ciiekawa
08.08.03, 06:38
I to bardzo czesto. Sama jestem bezdzietna i czasem sobie wyplanuje
leniuchowski dzien w domu, a ona mi dzwoni ze dziecko nie idzie do szkoly
czy moge przypilnowc caly dzien (ona idzie do pracy). Albo nawet gdy jest w
domu to dzies musi wyjsc i dzowni ze przyprowadzi na pare godzin. Ja wtedy
nigdzie nie moge sie ruszyc. Chyba nie jestem egoistka? ludzie planuja
dzieci, maja pociechy a obowiazki zrzucaja na innych.