o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć

04.01.08, 00:28
Kocham wydaje mi się, że z wzajemnością, ale on, być może tak jak
wielu innych mężczyzn, nie lubi inicjować okazywania uczuć.... nie
potrafi - choć bardzo by chciał. Potrafi cudownie odpowiadać na moją
miłość, chce żeby trwała, jest czuły i troskliwy, ale sam .... tak
jakby nie miał inwencji i.... jest mi z tym troszkę źle. Poza tym
zauważyłam, że w towarzystwie także jest bardzo milczący i chyba
nieśmiały. Bardziej kocha mnie duszą i ciałem - sercem, dotykiem i
pieszczotami - niż słowem i prostymi zewnętrznymi oznakami sympatii
i uczuć. Częste telefony, sms'y, długie rozmowy itp to wszystko
czego mi nieraz brakuje zwłaszcza, że z pewnych względów teraz
rzadko możemy być razem.
Jestem kobietą bardzo ciepłą i uczuciową i to bardzo go we mnie
pociąga, ale ja... ja chciałabym czuć te jego miłość trochę
bardziej - tak na codzień, szczególnie kiedy nie jesteśmy blisko.
Marzę żeby czasem sam wpadł na jakieś pomysły, poza tymi, które
potrafię przewidzieć - prawie co do sekundy, żeby częściej pokazywał
mi, że mu na mnie zależy, ale może ... może nikt go dotąd tego nie
nauczył?
Mówi, że taka miłość jest dojrzalsza i głębsza, że kocha prawdziwie,
ale ja ... ciągle mi mało. Kocham go i marzę, że jeśli nie będzie
potrafił pełniej okazać mi swojego uczucia, to żebym chociaż ja
poczuła się z tym szczęśliwa - żebyśmy oboje byli szczęśliwi w tym
związku. Powiecie, że może za dużo oczekuję? Być może.... ale wiem,
że są dziewczyny i kobiety (a może także i panowie?) którzy potrafią
zrozumieć to co czuję i o co mi chodzi..... Smutno mi. Pomóżcie mi
to zrozumieć

    • akwarysta84 Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 04.01.08, 18:35
      Nie powiem ci na 100 proc. czy to pomowże, ale spróbowć nie
      zaszkodzi.

      -okazuj mu tyle ciepła ile potafisz. Nie natarczywie ale z
      otwartośćią i wyrozumiałością. Nie dąsaj sie kiedy raz czy drógi nie
      odpisze. On pewnie musi się tego wszystkiego potrochu uczyć
      -wyślij mu trochę takich smesów rzeby niemógł wysiedzieć na
      krześle,erotyczne, zaczepne, może jakieś niezłe zdjęcia, mów jak
      brakóje ci waszego ciepła, mów jak byś chciała się z nim teraz kochać
      -przyzwyczaj go do twojego głosu, do troskliwośći, do rozmowy z
      tobą. Staraj sie mu uświadomić, że on też tego potrzebóje
      -ty daj mu kilka zupełnie spontanicznych prezencików by poczół jak
      to miło tak żeby poczół się zobowiążany to odwzajemniać.

      Przypominaj o trzech najsilniejszych uczuciach, które was budzą:
      porządaniu, odrobinie zazdrości i zaufaniu. Spraw by cie porządał,
      był o ciebie zazdrosny, ale też by ci bardzo ufał.

      Rady ogólnie znane i życiowe, anuż pomogą.
      • angery Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 04.01.08, 18:45
        poŻądaniu, porządek to nie jest to co mężczyżni lubią najbardziej :)
      • cygan.m Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 07.01.08, 19:46
        akwarysta84 napisał:

        > Nie powiem ci na 100 proc. czy to pomowże, ale spróbowć nie
        > zaszkodzi.
        >
        > -okazuj mu tyle ciepła ile potafisz. Nie natarczywie ale z
        > otwartośćią i wyrozumiałością. Nie dąsaj sie kiedy raz czy drógi nie
        > odpisze. On pewnie musi się tego wszystkiego potrochu uczyć
        > -wyślij mu trochę takich smesów rzeby niemógł wysiedzieć na
        > krześle,erotyczne, zaczepne, może jakieś niezłe zdjęcia, mów jak
        > brakóje ci waszego ciepła, mów jak byś chciała się z nim teraz kochać
        > -przyzwyczaj go do twojego głosu, do troskliwośći, do rozmowy z
        > tobą. Staraj sie mu uświadomić, że on też tego potrzebóje
        > -ty daj mu kilka zupełnie spontanicznych prezencików by poczół jak
        > to miło tak żeby poczół się zobowiążany to odwzajemniać.
        >
        > Przypominaj o trzech najsilniejszych uczuciach, które was budzą:
        > porządaniu, odrobinie zazdrości i zaufaniu. Spraw by cie porządał,
        > był o ciebie zazdrosny, ale też by ci bardzo ufał.

        Bez obrazy, ale według mnie w ten sosób możesz mu najwyżej dać do zrozumienia, że jesteś od niego uzależniona do granic możliwości i nie ma o co się starać. Ani nie będzie czul się w obowiązku odwdzięczyć się za upominki, ani nie będzie w nim tej (bezsprzecznie ważnej) odrobiny zazdrości.
        Jeżeli jesteś pewna, że jego lekka bierność nie jest elementem braku namiętnego uczucia, to sama nie powinnaś okazywać ponadnaturalnej namiętności, bo jego zaangażowanie będzie spadało wprost proporcjonalnie.

        Zachowuj się naturalnie i nie nakręcaj się. Kiedy on sam poczuje że Ci tego brakuje, to nauczy się okazywać ci tą odrobine więcej ciepła. Facetom na prawdę jest z tym trudniej:)
    • clarissa3 Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 04.01.08, 20:06
      być może że zakochałaś się w narcyzie - potrafią być uroczy. Problem
      jednak w tym że wówczas dwie osoby kochają tylko jedną - jego.

      Potrafi cudownie odpowiadać na moją miłość,> jeśli mówisz tu o łóżku
      to zdaj sobie sprawę że to nic nie znaczy - ma z kim wyładować swoje
      napięcie - za darmo - i tyle. A że fajnie mu sie to z toba robi? No
      cóż.

      Ale tylko Ty możesz zbadać jak to jest naprawdę! Rozmawiaj i ustal.
      I tyle.
    • solaris_38 Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 04.01.08, 21:13
      za dużą wagę przykładasz do miłości\
      wcześniej czy później odczujesz destrukcyjność tego podejścia

      ciesz sie tym co masz i zajmij sie swoim życiem

      albo zostaw faceta i nie dręcz go wymaganiami których nie potrafi spełnić

      można tez powalczyć
      ale faceci raczej nie chą chodzić na terapię

      a sama coś tam tez możesz go nauczyć jak wykażesz sie niezwykłą determinację
      oddaniem przez wiele lat ale czy ci to starczy?


      ale nie marudź bo to akurat ślepą pętla masochizm i byle co

    • jan_stereo Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 05.01.08, 19:43
      Wlasnie ddla takich kobiet jak Ty powstaja liczne filmy o milosci, w ktorych to panowie 24/7 wykazuja inicjatywe w okazuwaniu swego pieknego uczucia do ukochanej, podbijaja zamki, przeplywaja morza, kupuja kwiaty, pierscionki, telefony, organizuja wyszukane kolacje, sniadania, obiady, podroze,przywitania,pozegnania, tecze, zachody/wschody slonca, wina, szampany oraz mnogosc krewetek i spaghetti biegnacych z ust meskich do ust kobiecych...
      Musisz zwyczajnie czesciej odwiedzac kino lub wypozyczalnie DVD :"))
      • ewq7 Re: o męzczyznach którzy nie uzewnetrzeniją uczuć 07.01.08, 19:07
        f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1135621
        przeczytaj do konca topik z ktorego skopiowalas swoj post, to wiele zrozumiesz
Pełna wersja