Problemy z asertywnoscia

08.01.08, 14:15
Dlaczego zawsze latwiej jest powiedziec bliskiej osobie ze mi sie
cos nie podoba niz np.osobie z pracy.Dlaczego mam takie z tym ciagle
problemy?Pracuje z osoba ktora kompletnie olewa prace zespolowa i za
kazdym razem o najmniejsza rzecz musze prosic.Nie cierpie konfliktow
ale tez nie chce zeby ktos lenil sie moim kosztem.Wiem ze mam
prawo "wygarnac" tej osobie a czuje sie okropnie glupio,to
idiotyczne.Czy ktos ma podobne problemy czy ja jestem jakas
nienormalna?
    • angery Re: Problemy z asertywnoscia 08.01.08, 14:30
      jesteś nienormalna
    • allisek Re: Problemy z asertywnoscia 08.01.08, 15:25
      Absolutnie jesteś normalna. Z moich obserwacji wynika, że dużo osób ma problemy
      z asertywnością. Dlaczego? Ponieważ to w dużej mierze wynika z wychowania, że
      tego nie wypada mówić, że co ludzie pomyślą. I to zostaje w podświadomości ale
      można z tym pracować. Chodzi głównie o zmianę sposobu myślenia.
      Zapraszam do Klubów Ludzi Sukcesu, to jest okazja by pracować na asertywnością!
      Ja prowadzę taki klub w Krakowie. Pozdrawiam :)

      Więcej informacji na stronach mojego bloga:
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      | www.alicjalisowska.blogspot.com |
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      • novalee1 Re: Problemy z asertywnoscia 08.01.08, 15:43
        Absolutnie by mi sie cos takiego przydalo,tylko ze ja mieszkam w
        Anglii.Pozdrawiam
    • akwarysta84 Re: Problemy z asertywnoscia 08.01.08, 15:46
      Chyba najprostsze rozwiązanie to postawić jeje jednoznaczny warunek,
      a wrazie jego niespełnenie twardzo wyciągnąć z tego konsekwencje,
      terapia szokowa. Coś w stylu: pracujesz albo wylatujesz, nie
      spoźniasz się albo zamykam drzwi. Ta osoba prawdopodobnie czuje
      akceptacje grupy, pokaż grupie, że dziąła na niekożyść wszystkich.
      Również tego nie lubie ale czasami trzeba raz postawić sprawę jasno.

      Nie jesteś nienoramalna, takie konflikty często sie zdażąją,
      niestety uniki od pracy wielu z nas się przytrafiają, czasami
      każdemu potrzebne jest twarde postawienie sprawy.
      • novalee1 Re: Problemy z asertywnoscia 08.01.08, 15:55
        akwarysta84 napisał:

        > Chyba najprostsze rozwiązanie to postawić jeje jednoznaczny
        warunek,
        > a wrazie jego niespełnenie twardzo wyciągnąć z tego konsekwencje,
        > terapia szokowa.

        Tak,pewnie w koncu nie wytrzymam i powiem tej osobie co
        mysle.Wszyscy sie na niego skarza,nikt nie pochwala takiego
        zachowania.Dlaczego mniej pracujac mialby otrzymywac te same,czy tez
        nawet wieksze pieniadze,bo nie znam jego zarobkow.Musze sie tylko
        zdobyc na odwage,bo inaczej cale zycie bede tlumic w sobie zlosc.
Pełna wersja