Nie znosze slodkich idiotek a Wy?

13.08.03, 01:19
Nie ma nic gorszego zenujacego niz infantylne stworzenie, ktore wymaga by sie
tym zajac jak dzieckiem. Od tego mam corki. Panie prosze badzcie kobietami.
naszymi partnerami a nie pasozytami emocjonalnymi ( i nie tylko emocjonalnymi)
    • komandos57 Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? 13.08.03, 01:22
      Tez nie.Masz racje harcerzu.
      • komandos57 Uwielbiam Cosse. 13.08.03, 01:34
        Klaniam sie.Zdobylem kasete.Dzisiaj zobacze.Milo pozdrawiam.
        • cossa Komandos ;) 13.08.03, 01:38
          polecam goraco!:) i rownie milo oddzdrawiam ;)
          a ogonek chowam pod kuperek, by nikt nie widzial, ze
          ciesze sie, ze Cie widze (choc nie w kazdej postaci, ale
          coz ;)

          cossa
          • komandos57 Re: Komandos ;) 13.08.03, 01:41
            cossa napisała:

            > polecam goraco!:) i rownie milo oddzdrawiam ;)
            > a ogonek chowam pod kuperek, by nikt nie widzial, ze
            > ciesze sie, ze Cie widze (choc nie w kazdej postaci, ale
            > coz ;)
            >
            > cossa
            vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
            Dla Ciebie bede aniolem.Fakt.Jak kogos polubie to polubie.Pozdrawiam
    • jasmintea Och! 13.08.03, 01:23
      Nie lubisz jak sie patrzy slodkim wzrokiem, niesmialo, spod rzes..???
      Nie lubisz gdy wisi sie na ramieniu tak przymilnie??
      Nie lubisz gdy Ci sie potakuje co slowo i patrzy z podziwem chocbys tylko
      sznurowadło zawiązał??
      Nie lubisz być nazywany "dziubaskiem", "koteczkiem", "mruczusiem" itp???
      Nie lubisz gdy kobiecie z rąk wypada: srubokret, pilot od telewizora,
      instrukcja obsługi czegokolwiek, łyżka do butów.. i patrzy z nadzieją,ze Ty
      pomozesz???


      Dziwne..

      Pozdrawiam:)))
    • cossa Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? 13.08.03, 01:23
      qrcze, to tak o wszystkich..? ;)

      pozdrawiam
      cossa

      zucinski napisał:

      > Nie ma nic gorszego zenujacego niz infantylne
      stworzenie, ktore wymaga by sie
      > tym zajac jak dzieckiem. Od tego mam corki. Panie
      prosze badzcie kobietami.
      > naszymi partnerami a nie pasozytami emocjonalnymi ( i
      nie tylko emocjonalnymi)
      • jasmintea :))) 13.08.03, 01:24
        cosso
        poczulas sie infantylnie dzis wieczorem?:)))

        witam i pozdrawiam:)))
        • cossa Re: :))) 13.08.03, 01:27
          zazwyczaj bywam, wiec zadna nowosc ;)

          rowniez witam i pozdrawiam ;)
          cossa

          jasmintea napisała:

          > cosso
          > poczulas sie infantylnie dzis wieczorem?:)))
          >
          > witam i pozdrawiam:)))
          >
    • Gość: Maryla Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:25
      zucinski napisał:

      > Nie ma nic gorszego zenujacego niz infantylne stworzenie, ktore wymaga by sie
      > tym zajac jak dzieckiem. Od tego mam corki. Panie prosze badzcie kobietami.
      > naszymi partnerami a nie pasozytami emocjonalnymi ( i nie tylko emocjonalnymi)

      No bo dziecko to się ,kocha, na rekach nosi, spełnia marzenia, daje
      bezpieczenstwo a te "słodkie idiotki" to sama nie wiem czego chcą :-) do
      garów!!!!!! i wspierać męzów!!!!! aaaaaa .... idę ogladac spadające
      gwiazdy.......... co ja gadam? METEORY:-)))))))
      Proszę nie rozpieszczać córek kiedys wyrosną z nich kobiety:-)
      • jasmintea Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? 13.08.03, 01:27
        Perseidy Marylu, perseidy:))))

        Z czego wnosze, ze u Ciebie nie ma chmur i niebo czyste? U nas sie nei da
        ogladac - niestety.. Eeeehh..
        • Gość: Maryla Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:29
          jasmintea napisała:

          > Perseidy Marylu, perseidy:))))
          >
          > Z czego wnosze, ze u Ciebie nie ma chmur i niebo czyste? U nas sie nei da
          > ogladac - niestety.. Eeeehh..

          Wymarzone czyściutkie niebo :-)tylko ta ciekawość wyciaga mnie z balkonu do
          komputera:-) ach ta babska natura:-))))) ale ja to lubie:-))))
          Pozdrowionka
          • jasmintea romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:31
            I to romantyczne stanie na balkonie i czekanie na ukochanego.. Jakie to ckliwe
            doprawdy:)))
            • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:35
              jasmintea napisała:

              > I to romantyczne stanie na balkonie i czekanie na ukochanego.. Jakie to
              ckliwe
              > doprawdy:)))
              :-))))) och i gdyby to było ze 20 lat temu .....:-))))) a teraz ukochany spi
              a ja samotnie wpatrzona w niebo:-))))..... bo na stare lata spanie
              odchodzi:-)
              • komandos57 Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:37
                Gość portalu: Maryla napisał(a):
                och i gdyby to było ze 20 lat temu .....:-))))) a teraz ukochany spi
                > a ja samotnie wpatrzona w niebo:-))))..... bo na stare lata spanie
                > odchodzi:-)
                vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
                Naprawde jest Pani starsza osoba?
                • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:40
                  komandos57 napisał:


                  > vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
                  > Naprawde jest Pani starsza osoba?
                  Niestety to prawda, ale może bez przesady z ta "Panią" :-))))) mam 22
                  lata plus vat:-)))))),a myslisz Komandosku ze staruszki to juz takie
                  matroniaste ze tylko palcem kiwają i bujaja sie w fotelikach na
                  biegunach? :-))))
            • Gość: tak Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.net.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 01:36
              jasmintea napisała:

              > I to romantyczne stanie na balkonie i czekanie na ukochanego.. Jakie to
              ckliwe
              > doprawdy:)))

              Słodkie idiotki?! ;-)
              Czekanie na... meteora daj mi luby?!

              Pozdrawiam
              • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:37
                Gość portalu: tak napisał(a):

                >
                > Słodkie idiotki?! ;-)
                > Czekanie na... meteora daj mi luby?!
                >
                > Pozdrawiam
                No i masz:-(((( sprowadził na ziemie:-))))) jak nie potrafi krokodyla to
                może choc meteora złapie:-) pomarzyc nie wolno czy co? :-)))))
                • Gość: tak Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.net.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 01:59
                  Gość portalu: Maryla napisał(a):

                  > No i masz:-(((( sprowadził na ziemie:-))))) jak nie potrafi krokodyla to
                  > może choc meteora złapie:-) pomarzyc nie wolno czy co? :-)))))

                  Trza stać na gruncie. Można z zadartą głową. Wolno marzyć. Trzeba :-)

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:03
                    Gość portalu: tak napisał(a):


                    >
                    > Trza stać na gruncie. Można z zadartą głową. Wolno marzyć. Trzeba :-)
                    >
                    > Pozdrawiam
                    ufffff to ze mna wszystko OK:-))))
                    Pozdrawiam
              • jasmintea Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:38
                tak
                Ach! Wiesz..
                Kwiaty i perfumy i oczekujemy, ze nas w drzwiach mezczyzna przepusci, i ze
                plaszcz zdejmie.. albo poda dla odmiany..

                Qrde jak ja corke mam wychowac? Na Horpryne??? Czy inna Lare Croft??

                Straszne

                Pozdrawiam

                Gość portalu: tak napisał(a):
                > Słodkie idiotki?! ;-)
                > Czekanie na... meteora daj mi luby?!
                >
                > Pozdrawiam
                • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:42
                  jasmintea napisała:

                  ..
                  >
                  > Qrde jak ja corke mam wychowac? Na Horpryne??? Czy inna Lare Croft??
                  >
                  > Straszne
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >

                  Ja wychowałam na człowieka :-) troszkę kokietka ale wie czego chce:-)))
                  chyba cos z niej bedzie chyba że trafi.......... hm a tam nie trafi:-))))
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  >
                • Gość: tak Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.net.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 02:02
                  jasmintea napisała:

                  > Kwiaty i perfumy i oczekujemy, ze nas w drzwiach mezczyzna przepusci, i ze
                  > plaszcz zdejmie.. albo poda dla odmiany..

                  Ależ to wszystko jest dla Pań. Tylko, że tych pań teraz z lupą szukać trzeba.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:05
                    Gość portalu: tak napisał(a):


                    >
                    > Ależ to wszystko jest dla Pań. Tylko, że tych pań teraz z lupą szukać trzeba.
                    >
                    > Pozdrawiam

                    A może Panowie źle szukają? a pokusze sie na jeszcze inny wniosek:-) jacy
                    Panowie takie Panie:-))))))))
                    • Gość: tak Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.net.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 02:15
                      Gość portalu: Maryla napisał(a):

                      > A może Panowie źle szukają? a pokusze sie na jeszcze inny wniosek:-) jacy
                      > Panowie takie Panie:-))))))))

                      No to pociągnę tę generalizację.
                      Panowie nie szukają. Biorą towar ładnie opakowany. A ten najczęściej nie nadaje
                      się do wielbienia.
                      Pewnie, że to wina panów, że pozwolili paniom wychylić nos z kuchni i z
                      bawialni.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:26
                        Gość portalu: tak napisał(a):


                        >
                        > No to pociągnę tę generalizację.
                        > Panowie nie szukają. Biorą towar ładnie opakowany. A ten najczęściej nie
                        nadaje
                        >
                        > się do wielbienia.
                        > Pewnie, że to wina panów, że pozwolili paniom wychylić nos z kuchni i z
                        > bawialni.

                        Ha,ha no i wyszło wygodnictwo:-) a trzeba sprawdzić "towar" -rozpakować,
                        poszukac wad i zalet :-) jak to przy zakupie:-)))))
                        a co do "wychylania nosa" :-) to najpierw żarcik -nie trzeba było
                        pokazywać ,że gotujecie lepiej od pań:-) a teraz ciut powazniej , a gdzie
                        to jest napisane ze miejsce kobiety to kuchnia i bawialnia? moze dotarło
                        ze moga wyjśc i nic sie stanie bo w koncu kobieta tez człowiek:-)
                        A tak całkiem poważnie to jestesmy ludzmi,kazdy i kazda z nas jest inny i
                        trudno jest odszukać ta swoją idealna druga połówkę ,mnie sie chyba
                        udało,ale czy mojemu męzowi też? ;-))))))
                        Pozdrawiam
                        • Gość: tak Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.net.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 02:38
                          Gość portalu: Maryla napisał(a):

                          > Ha,ha no i wyszło wygodnictwo:-)

                          Tak, wygodnictwo, choć lepiej nazywać to brakiem odpowiedzialności.

                          > A tak całkiem poważnie to jestesmy ludzmi,kazdy i kazda z nas jest inny i
                          > trudno jest odszukać ta swoją idealna druga połówkę

                          Oj trudno.

                          ,mnie sie chyba
                          > udało,ale czy mojemu męzowi też? ;-))))))

                          Cieszę się. Zapytaj go.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:48
                            No własnie :-) ta odpowiedzialność ,ale to podobno grzech młodosci za ktory
                            pokutę odprawia sie w małżeństwie:-) gdyby tak mozna byłoby mieć te
                            doswiadczenia co teraz i te kilkanascie lat mniej :-)byłoby miejsce na
                            odpowiedzialnosć i hierarchia wartosci byłaby zupełnie inna:-)
                            Pozdrawiam

                        • Gość: tak Trza iść spać IP: *.net.pl / 192.168.1.* 13.08.03, 02:42
                          Dziękuję za rozmowę.
                          Życzę owocnych obserwacji.
                          Niech Ci się życzenia spełnią.

                          Dobranoc Marylo
                          • Gość: Maryla Re: Trza iść spać IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:49
                            Gość portalu: tak napisał(a):

                            > Dziękuję za rozmowę.
                            > Życzę owocnych obserwacji.
                            > Niech Ci się życzenia spełnią.
                            >
                            > Dobranoc Marylo
                            wielkie dzięki , również zaczynam szukać sypialni:-)
                            chyba pora:-) jutro do kuchni:-)))))
                            pozdrawiam
                            Maryla
            • zucinski Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:38
              jasmintea napisała:

              > I to romantyczne stanie na balkonie i czekanie na ukochanego.. Jakie to
              ckliwe
              > doprawdy:)))

              Ale co to ma do rzeczy? I na Twoj post odpowiem ze nie znosze kobiet udajacych
              dzieci. To jest zalosne. Niech taka kobieta bedzie soba, prawdziwa kobieta,
              rownowartosciowy partner. Nie chce chlopo baby, ale kobieca partnerka.
              Jasminto, a poza tym to co opisujesz by Tobie uszlo w latach 30tych, teraz by
              Cie wysmiano. Chyba ze Twoj facet ma kompleksy i nie potrafi miec relacji z
              prawdziwa dorosla kobieta.
              • cossa Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:41
                hmm.. jestem dziwnie zaskoczona
                pozytywnie oczywiscie
                rzadko slyszy sie takie glosy ;)
                albo nie tam gdzie trzeba ucho przykladam ;)

                pozdrawiam
                cossa

                zucinski napisał:

                > Ale co to ma do rzeczy? I na Twoj post odpowiem ze nie
                znosze kobiet udajacych
                > dzieci. To jest zalosne. Niech taka kobieta bedzie
                soba, prawdziwa kobieta,
                > rownowartosciowy partner. Nie chce chlopo baby, ale
                kobieca partnerka.
                > Jasminto, a poza tym to co opisujesz by Tobie uszlo w
                latach 30tych, teraz by
                > Cie wysmiano. Chyba ze Twoj facet ma kompleksy i nie
                potrafi miec relacji z
                > prawdziwa dorosla kobieta.
                • zucinski Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:45
                  Oczywiscie ze kwiaty, czekoladki piersionki itp.
                  Kobieta jest fascynujaca bo tak bardzo inna od nas, ale rownowartosciowa.
                  Kobieta ktora nie wie jak byc kobieta, udaje dziecko bo tak rozumie kobiecosc.
                  Kochane! dziecko to dziecko - kobieta to kobieta.
                  • cossa Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:51
                    aaa.. czy moge jeszcze zapytac
                    czy mezczyzna to mezczyzna tez????

                    :)
                    cossa

                    zucinski napisał:

                    > Oczywiscie ze kwiaty, czekoladki piersionki itp.
                    > Kobieta jest fascynujaca bo tak bardzo inna od nas, ale
                    rownowartosciowa.
                    > Kobieta ktora nie wie jak byc kobieta, udaje dziecko bo
                    tak rozumie kobiecosc.
                    > Kochane! dziecko to dziecko - kobieta to kobieta.
                • jasmintea Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:47
                  Prawda cosso?:)))
                  Facet - a nie chce miec u boku uwieszonej atrapy kobiety popiskujacej od czasu
                  do czasu dziecinnym glosikiem:))) I potakujacej we wszystkim.
                  Partnera chce.
                  Gdzie on sie uchowal??:)))

                  Pozdrawiam

                  PS.Szok za szokiem dzis:))

                  cossa napisała:

                  > hmm.. jestem dziwnie zaskoczona
                  > pozytywnie oczywiscie
                  > rzadko slyszy sie takie glosy ;)
                  > albo nie tam gdzie trzeba ucho przykladam ;)
                  >
                  > pozdrawiam
                  > cossa
                  >
                  • cossa Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:52
                    coz.. pelnia dzis ;)

                    pozdrawiam
                    cossa

                    jasmintea napisała:

                    > PS.Szok za szokiem dzis:))
                    • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 01:56
                      no jak kwiaty mogą byc i pierścionki też to ja sie zgadzam :-)))))) a juz
                      sie bałam:-))))bo jakos mam wraznie ze rozumu to mi nie przybyło od
                      kilkunastu lat ani ciut jedynie same doświadczenia i traciłam pewność
                      czym dziecko czy kobieta:-)))))
                      • zucinski Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 02:09
                        Gość portalu: Maryla napisał(a):

                        > no jak kwiaty mogą byc i pierścionki też to ja sie zgadzam :-)))))) a juz
                        > sie bałam:-))))bo jakos mam wraznie ze rozumu to mi nie przybyło od
                        > kilkunastu lat ani ciut jedynie same doświadczenia i traciłam pewność
                        > czym dziecko czy kobieta:-)))))

                        Dorosla inteligentna kobieta to wyzwanie, fascynacja. Mozna "powalczyc"
                        umyslowo, polemizowac. A tak udajaca dziecko szybko sie znudzi.
                        • Gość: Maryla Re: romantyzm i kwiaty:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:12
                          zucinski napisał:


                          >
                          > Dorosla inteligentna kobieta to wyzwanie, fascynacja. Mozna "powalczyc"
                          > umyslowo, polemizowac. A tak udajaca dziecko szybko sie znudzi.

                          Zgadzam się i wyobraz sobie to prawo działa w obie strony:-) kobiety oprócz
                          adoracji też szukają tego wszystkiego o czym piszesz:-)
                          Pozdrawiam
                        • Gość: jar Re: romantyzm i kwiaty:) IP: 195.136.33.* 13.08.03, 09:14
                          strasznie powazny i ulozony jestes w tych relacjach, wiadomo, ze kobieta musi
                          byc partnerem a nie slodka idiotka, jednak nie mow, ze nie ma tutaj uroku,
                          kiedy jednak smieszny dzieciak w wesolej zabawie z niej wychodzi.

                          > Dorosla inteligentna kobieta to wyzwanie, fascynacja. Mozna "powalczyc"
                          > umyslowo, polemizowac. A tak udajaca dziecko szybko sie znudzi.
              • jasmintea Re: romantyzm i kwiaty:) 13.08.03, 01:45
                Jak ja uwielbiam zostac źle zrozumianą:))))

                zucinski
                to nie ma nic do rzeczy:)) Po prostu mi sie skojarzylo:)
                A oczekiwales trzymania sie scisle tematu?:)
                Wydaje mi sie ,ze moj facet mimo kompleksów potrafi miec relacje z prawdziwa,
                dorosła kobieta:) Np. ze swoja matka swietnie sie dogaduje...:)))

                zucinski
                gdybym Ci po prostu przytakneła w pierwszym poscie nie byloby ciekawie:))
                A tak - dyskusja sie rozwija az milo popatrzec:)))

                A moze oczekiwales odpowiedzi tylko od mezczyzn?:)

                Pozdrawiam

                zucinski napisał:

                >
                > Ale co to ma do rzeczy? I na Twoj post odpowiem ze nie znosze kobiet
                udajacych
                > dzieci. To jest zalosne. Niech taka kobieta bedzie soba, prawdziwa kobieta,
                > rownowartosciowy partner. Nie chce chlopo baby, ale kobieca partnerka.
                > Jasminto, a poza tym to co opisujesz by Tobie uszlo w latach 30tych, teraz by
                > Cie wysmiano. Chyba ze Twoj facet ma kompleksy i nie potrafi miec relacji z
                > prawdziwa dorosla kobieta.
    • komandos57 Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? 13.08.03, 01:59
      W tej pelni zaczynam wyc.To znak ze burza nadchodzi.
      • Gość: Maryla Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 02:02
        komandos57 napisał:

        > W tej pelni zaczynam wyc.To znak ze burza nadchodzi.
        I oby to były święte słowa:-))))))))(mówie oczywiscie o burzy)
        • komandos57 Re: Nie znosze slodkich idiotek a Wy? 13.08.03, 02:07
          O.K.zaraz ruszam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja