czym różni się dziecko od dorosłego?

13.08.03, 10:28
poważnie pytam

właśnie w dyskusjach różnych przygodnych poszukuję tych szczególnych cech
psychicznych, które najwyraźniej odróżniają dziecko od dorosłego - jasne że
człowiek z reguły nie staje się dorosły z dnia na dzień, ale można chyba
wskazać takie "chorągiewki" na dzieciństwa brzegu i dorosłości

wbijam pierwszą:

- dzieci z trudem dochowują tajemnicy, wszystko co w nie wleci muszą wypaplać
- dorosły potrafi trzymać język za zębami, czasem tak mocno, że się mu
szczęki robią twarde jak kamień
    • ariel23 Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 10:35
      Dzieci sa naiwne, a dorosli nie (chociaz nie zawsze tak bywa).
      I czesto ta naiwnosc przechodzi w sceptycyzm.
      • Gość: jar Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: 195.136.33.* 13.08.03, 11:18
        > I czesto ta naiwnosc przechodzi w sceptycyzm.
        naiwnosc w sceptycyzm??? mozesz to rozwinac?
    • sdfsfdsf Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 10:39
      nie sa jeszcze skierowane na narzucone tory postepowania i widzenia swiata,
      dlatego sa spontaniczne i mowia to co mysla, robia to na co maja ochote (o ile
      rodzicow nie ma w poblizu), i to mi sie podoba
      • ta_ Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 15.08.03, 21:07
        Mówią bla bla bla blabla bla bla i - zdarza się - nie wyrastają z tego
        To jest takie słodkie !
        Ta_
    • kvinna Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 11:16
      Cześć, Niedoszły :)

      Zadam Ci inne pytanie, bo chodzę i myślę o tym od paru dni :) Dziecko.
      Półtoraroczne. Nie moje :) ale z ciekawością i z radością (tak) je
      obserwowałam. I zastanawiam się, czy wszystkie dzieci tak mają, czy ten Mały
      przejawia jakieś nietypowe skłonności. Coś jak dorosły w skórze dziecka. Jest
      jak małpka, naśladuje wiele zachowań dorosłych z otoczenia, ale to chyba
      naturalne. Kocha samochody. Wkłada kluczyk w stacyjkę i próbuje uruchomić. To
      nie wygląda na zabawę, ale na celowe, przemyślane zachowanie :) Nie
      podpowiadaliśmy mu, byliśmy ciekawi, co zrobi. Jeśli próbuje wchodzić gdzieś
      wysoko, wyznajemy zasadę "niech włazi, a my go będziemy asekurować" :)
      Cholernie ciekawy świata, co męczące szczególnie dla jego mamy. Ale fajne dla
      obserwatora. Najwygodniej, gdyby chodził w szelkach na smyczy. Długiej :) Taki
      mały Marek Kamiński. O MK czytałam, że w wieku wczesnych nastu lat nosiło go po
      świecie. Samodzielne autostopy etc.
      Wracam do tego Małego. Jeszcze nie mówi i właściwie nie bardzo lubi posługiwać
      się głosem :) Ktoś dla żartu nauczył go odpowiadać np. "nie chcę"
      mruknięciami :) Robimy z niego brzuchomówcę :) Wygląda tak, jakby strasznie
      dużo chciał nam przekazać, a - cholera - nie może :) Zaznaczam, że jest
      zdrowym, normalnym dzieckiem :) Opowiadano mi taką historyjkę: wszyscy
      opuszczają pomieszczenie, a on za chwilę wraca (wcześniej stoi i myśli) i
      wyłącza radio. Swoją drogę, oszczędność energii :) Jestem bardzo ciekawa, co mu
      się kłębi "pod sufitem" :)

      To opowiadanie było jako ciekawostka :)
    • Gość: jar Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: 195.136.33.* 13.08.03, 11:17
      dziecko: latwosc do poswiecenia calej uwagi jednej sprawie
      dorosly: przewaznie z druga uwaga
      dziecko: trudnosc skupienia sie na dluzszy czas na jednej sprawie
      dorosly: w wiekszosc juz sie nauczyl
      • kvinna Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 11:23
        A co powiecie o dorosłych, którzy świadomie "budzą" w sobie dzieci? :) Chodzi
        mi o radość życia przeżywaną w czysto dziecięcy sposób...

        • Gość: jar Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: 195.136.33.* 13.08.03, 11:25
          jedni z normalniejszych, ich wlasne male leki nie chamuja radosci dziecka w
          nich samych:)
    • herezja_2000 Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 12:26
      Ja to podzieliłbym tak.
      1. Dziecko - wie o tym, że jest dzieckiem i chciałoby być dorosłym.
      2. Niedorosły - wydaje mu się że już jest dorosły i nie chce być dzieckiem.
      3. Dorosły - wie, że nie jest dzieckiem, ale chciałby znów nim być.

      Dużo prościej napisać kto to jest dziecko, niż kto jest dorosłym.

      Się różnią: wzrostem, wiekiem, doświadczeniem, wykształceniem, kierunkiem
      okazywania uczuć. Sposobem kupowania prezerwatywy w sklepie. Zachowaniem w
      pubie, knajpie, restaurancie.

      A o jakie różnice pytasz.

      PS. Swego czasu się nawet założyłem żeś psycholog jest i basta. Ale o co to
      było...? Satysfakcja i tak jest po mojej stronie
      :)
      • Gość: Malwina Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: *.d1.club-internet.fr 13.08.03, 12:30
        odpowiedzialnoscia
        • herezja_2000 Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 12:31
          chciałaś powiedzieć, że dzieci są bardziej odpowiedzialne?
          • Gość: Malwina Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: *.d1.club-internet.fr 13.08.03, 12:32
            noooo, za lopatke i lalke ;-)
            • herezja_2000 Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 12:36
              No nie wiem. Jak miałem 5 - 9 lat, to nikt nie podszedł w pobliże mojej
              siostry. Broniłem jej przed każdym obcym stworzeniem.
              A teraz to mi się nawet nie chce do niej dzwonić.... :(
              • Gość: Maryla Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:41
                :-)))) wzrostem się różna:-)))) a tak powaznie to dzieci są szczere ,czego
                brakuje dorosłym,
                Pozdrawiam
                • tea_time Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 13:10

                  * Nie znam dziecka, ktore ma lek szybkosci, wysokosci, zamknietej przestrzeni.
                  [Ostatnio sie nad tym zastanawialam i nie moglam sobie przypomniec, czy ja sama
                  w dziecinstwie je mialam. Wydaje mi sie, ze nie. Boje sie jednak wysokosci
                  teraz]
                  * Dzieci zyja wedlug zasady " tu i teraz" i zyja tak instynktownie. Niektorzy
                  dorosli tez zyc tak probuja lub zyja, ale nie staje sie to na zasadzie
                  "przyrodzonej", ale "wyuczonej", wynikajacej z "pracy nad soba".
                  * Dzieci inaczej sie dziwia:) Calymi soba:) Tak samo sie bawia.
                  Dorosli dziwia sie " z ograniczona odpowiedzialnoscia", bawia sie tez czesto "
                  w granicach", chociaz wydaje im sie, ze czynia to " pelna geba".
                  Tea
    • jasmintea Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 13:33
      Witam:)
      Dzieci patrza na swiat jak na niesamowity i nieoczekiwany cud:)
      Wszystkiemu sie dziwia, wszystko jest nowe, nic nie jest oczywiste (oprocz
      wszechmocy rodzicow - to tez jedna z typowych cech dzieci - rodzice potrafia
      zgasic slonce i przegonic chmury:))).

      Dorosłym juz dawno swiat spowszedniał - i "przesuwaja po nim wzrokiem" z pewna
      obojętnościa - koncentrując sie na sprawach ISTOTNYCH! - jak:praca, kariera,
      zakupy, telewizja itp.

      I własnie to o czym pisaliście wczesniej - odnaleźć w sobie dziecko - czyli
      cieszyc sie znowu światem jako takim:) I obserwowac z dziecięcą świeżościa
      każdy mały cud codzienny:)

      Dzieci -szczególnie małe dzieci - nie uznaja "przyjemności odroczonych" - nie
      potrafia czekac - chca czegos i to ma byc JUZ!!! Bardzo cierpią jesli tego nie
      dostaja.
      Jakis czas trwa zamin nauczą sie dawkować sobie przyjemności i czekac na nie -
      np. 5 minut, po obiedzie, wieczorem.
      Dorośli mają to opanowane do perfekcji:) Niektorzy potrafia czekac nawet kilka
      lat az: on sie zmieni, kariera potoczy sie po mojej mysli, wygram w lotto,
      wyjade wreszcei na wakacje do Brazylii:)

      To o czym pisała Tea_Time: dzieci nie uznają ograniczen - znanych dorosłym -
      chca wszystko same sprawdzic, wszystkiego doświadczyc, jeśli nie zaszczepi się
      im lęku - sa nieustraszone:)

      Dzieci sa ufne.
      Dorośli juz nauczyli się ,ze świat i ludzie nie zawsze są " w porzadku".

      Dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwacje i powtarzanie:)
      I normalne jest to ,ze odtwarzają w zabawach sytuacje znane im z zycia
      dorosłych. To od nich się uczą.
      Ale nadal zadziwia mnie ,ze taka mała dwulatka potrafi w zabawie " przewidziec"
      logiczny ciąg dalszy danej sytuacji:)) Przeciez ma dopiero dwa lata?!:))))

      Obserwowanie małych dzieci jest.. inspirujące:)))

      Odnajdźcie w sobie dziecko.

      Pozdrawiam.
    • Gość: Imagine Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: *.unl.edu 13.08.03, 15:32
      dziecko WIE, doroslemu wydaje sie ze WIE.
      ps. pod WIE podstawic mozna dowolna rzecz
      • Gość: kwiat2003 Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: 212.122.206.* 13.08.03, 19:22
        radością
        beztroską
        codziennym odkrywaniem świata /o ile dorośli w tym mu nie przeszkadzają/
        pamięcią bezlitosną i konsekwentną
        lękiem przeogromnym dotyczacym rzeczy czasem błahych
    • cossa Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 13.08.03, 20:07
      dziecko nie ukrywa uczuc, dziala intuicyjnie,
      instynktownie, ma gdzies co ludzie powiedza
      kocha siebie bez zastrzezen

      niewiele mu potrzeba do szczescia, wie co mu do szczescia
      porzebne, gdy sie cieszy - cieszy sie calym soba, gdy
      placze - cale jest niczym kupka nieszczescia.

      z doroslymi bywa roznie, ale zazwyczaj odwrotnie ;)

      pozdrawiam
      cossa
      • fnoll hmm, hmm 15.08.03, 08:02
        poza tym, że jest im lepiej niż dorosłym... że są lepsze... itd.

        choć to wcale nieprawda! dzieci nie są w żaden sposób lepsze od dorosłych, mi
        się wydaje, że one są po prostu INNE

        może tak jak źródłem mitów o olbrzymach są dorośli ze wspomnień dziecka, tak
        pierwowzorem skrzatów i krasnoludków są dzieci? inny gatunek, mający swoje
        sprawy i cele, i swoje sposoby na osiąganie tego co chce, mówiący innym językiem

        czyli że może bez słownika dziecięco-dorosłego trudno się dogadać?
        że "dziecięcego" trzeba się nauczyć, że jak się jest dorosłym to samemu z
        siebie o dziecku nic się nie wie

        tak jak o mieszkańcach madagaskaru, których się nigdy nie spotkało

        garść stereotypów, trochę myślenia życzeniowego...

        doskonały podkład, by z dzieci zrobić dyskryminowaną "mniejszość" w
        społeczeństwie
    • saana Re: czym różni się dziecko od dorosłego? 15.08.03, 21:50
      dziecko jest ufne
      chetnie przyjmuje pomoc
      dorosly ma problem z poproszeniem o pomoc,
      zaoferowana bezinteresownie powoduje u niego podejrzliwosc.

      Dziecko nie narzuca sobie samo ograniczen
      Dorosly wpasowuje sie w normy (rozne) i siebie ogranicza.

      Dla dzieci naparwde cool ojciec to ten ktory obsluguje dzwig a nie ten ktory
      jest profesorem.Przyklad wziety z zycia


      dzieci sa mniej tolerancyjne niz dorosli dlatego trudniej akceptuja kogos kto
      odstaje. jednoczesnie potrafia uczyc sie nowych wartosci i poznaja to co
      nieznane. nawet czasem nie dostrzegajac innosci.
      Moze to troche nielogicznie brzmi. Ale dam przyklad. Dzieci beda sie nasmiewac
      z kulawego. Ale jezeli trafia do szkoly integracjnej i ktos w sposob sensowny
      zapozna ich z nowa sytucja. Beda przyjaznic sie z taka osoba, nawet nie
      zauwazajac fizycznej innosci.

    • Gość: Basiczka Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: *.acn.waw.pl 23.08.03, 23:38
      Dziecko poznaje dopiero świat. wszystko jest dla niego równie niezwykłe i nowe.
      Np. Tak samo fascynuje je jak jego ojciec wbija gwóźdź jak zafascynowałoby je,
      gdyby ojciec zaczął latać. Dziecko żyje w magicznym świecie, z którego musi
      kiedyś odejść. i "bezpowrotnie zanurza się w topieli.
      w życiu nie do pojęcia"
      Dziecko nie ma mniejszej mądrości niż dorosły. Ono ma tylko mniejszą wiedzę.
      Szkoda, że ludzie tak często o tym zapominają.
    • Gość: ryb Re: czym różni się dziecko od dorosłego? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 23.08.03, 23:43
      Wielkoscia ciala, i to chyba wszystko...


      ryb
Inne wątki na temat:
Pełna wersja