tetiana
16.01.08, 21:33
narazie nie wiem co o tym sadzic
Moj synek ma dwa lata i 5miesiecy
psycholog u ktorego bylismy 9stycznia powiedziala ze synek ma autyzm
ale nie wie jeszcze jak bardzo jest rozwinieta choroba bo po
piewszym spotkaniu z dzieckiem nie wiele moze mi powiedziec.
Moj maly rozwijal sie baaardzo dobrze do roku, moze nawet do
27miesiecy
wczesniej zaczal chodzic pirwsze kroki zrobil jak mial 10 miesiecy,
jak mial 11 to juz pewnie chodzil, a w 12 to juz biegal
pierwsze slowka powiedzial jak mial 11 miesiecy : mama tiatia kaka
(kaczka) uaua (tak nasladywal psa)
jak mial rok i trzy miesiace opanowal komputer, potrafil wszystko
znalezc co go interesowalo; ulubione teledyski, krotkie filmiki na
youtubie, przewijal i ogladal swoje zdjecia...
pozniej nie wiem co sie stalo ale zaczal coraz bardziej zamykac sie
w sobie
przestalo go interesowac co do niego mowie, przestal stopniowo
nasladywac zwierzatka, komputer tez powoli zapomina co gdzie jest .
Maz twierdzi ze akurat w tym nie widzi problemu bo zmienilismy
biurko i jest slizka nawierzchnia i sobie nie radzi, a to ze nie
reaguje jak go wolam to mu poprostu sie nie chce.
Moj Marcinek nie bawi sie zabawkami tak jak normalne dzieci, nie
nasladuje samochodu ze tam np jezdzi lub wjezdza do garazu, a
odwraca go w rekach i oglada z kazdej strony... klocki nie uklada a
wyciaga z pudelka po jednym oglada i wyrzuca za pudelko, a jak
wywali wszystkie to pozniej przechodzi na druga strone i przezuca na
inna kupke... ksiazeczki przestaly go interesowac...
Chcialabym jeszcze dodac ze Marcinek jest po zabiegu jezyka
(29listopada) byl przyrosniety na calej dlugosci. Dlatego nie mogl
mowic i byly probleby z jedzeniem. Niestety zauwazylam to zbyt pozno
i maly strasznie sie zamknal w sobie .
Wczoraj bylismy u neurologa, pani doktor stwierdzila ze Marcinek
fizycznie jest zdrowy, a na to ze nie mowi i nie reaguje dobrze
zebysmy mu dali czas tak ze dwa miesiace jesze bo za malo czasu
minelo po zabiegu.
Musze Wam powiedziec ze w ciagu ostatnich dwoch tygodni Marcinek
zrobil duuuze postepy
Zauwazylam ze interesuja go teletubisie. Kupilismy mu pare bajek i
ksiazeczki
Zaczal nasladywac te male stworki, bierze moja reke pokazuje w
ksiazeczce i chce zeby mu opowiadac co sie dzieje. Probuje mowic:
Tiki, Dis, Lala, Pa... I strasznie sie cieszy jak widzi
dzieci...Przestal machac rekami przed soba, natomiast bije reka w
telewizor jak cos mu sie strasznie podoba...
A nawet zaczal podawac reke wujkowi na porzegnanie... I tak pieknie
sie do nas przytula :)
Dla tego ja osobiscie mam taka nadzieje ze to nie autyzm tylko ze
sie tak zamknal w sobie przez ten jezyk i teraz bedzie coraz
lepiej...
Jezeli Ktos z Was ma jakies doswiadczenie baaardzo prosze napiszcie
mi co o tym sadzicie