Strach przed kobietami. Dlaczego?

17.01.08, 22:52
Po krótce opiszę swoją historię.
Mam 20 lat. Mój ojciec był alkoholikiem. To mama od zawsze była
tzw."głową domu", opiekowała się mną i bratem troskliwie, zajmowała
się wszystkimi sprawami. Jeśli mogłabym ją jakoś określić, to myślę,
że pasuje tu wyrażenie Matka-Polka. Po tragicznej śmierci ojca (5
lat temu) dopadła mnie depresja lękowa i rok temu wylądowałam na
terapii grupowej. Celem terapii było wyzbycie się mojej głębokiej
żałoby po stracie ojca, pogodzenie się z jego odejściem. Ale zamiast
tego...dowiedziałam się od terapeutki czegoś, co mnie całkowicie
zaskoczyło i zbulwersowało - że boję się kobiet, jestem zbyt
związana z matką emocjonalnie, że mam do niej ogromny żal. I to
wnioski wysunięte przez terapeutkę nie na podstawie bezpośredniej
rozmowy, lecz ... moich rysunków. A przecież mam z mamą świetny
kontakt! Fakt, że czasem ostro się kłócimy, że mama jest osobą
znerwicowaną, nadopiekuńczą i często doprowadza mnie do szału, ale
jest ona najważniejszą osobą w moim życiu, więc jak mogę jej nie
cierpieć czy mieć do niej żal?! Terapię (z pewnych innych względów)
ukończyłam przed upływem 12-tu tygodni.
Niedawno zaczęłam się sobie przyglądać. Nie zewnętrznie,
oczywiście. I coś w tym strachu przed kobietami jest.
Odkąd pamiętam najlepszy kontakt miałam z płcią przeciwną. Do
dzisiaj tak jest. Przy mężczyznach jestem pewna siebie, zdecydowana,
czuję się bezpiecznie, tryskam humorem. Zdecydowana większość moich
znajomych to mężczyźni. W kontaktach z kobietami nie czuję się
pewnie, czasem plącze mi się język; wychodzę na taką, co nie ma
własnego zdania, a nawet jeśli, to nawet pod karą chłosty nie powie
co tak naprawdę myśli. Już w podstawówce odstawałam od dziewczynek.
Przezywały mnie, biły (nawet nie wiem za co). W kolejnych latach
nauki było coraz lepiej: zyskiwałam koleżanki. Ale i tak jedynie
przy chłopcach czułam się tak naprawdę, naprawdę swobodnie.
Teraz na studiach znowu mam znacznie lepszy kontakt z mężczyznami,
niż z kobietami. W pracy też (pracuję na weekendy w pubie). Nie, to
nie jest tak, że jestem wyzywająca, że kokietuję, pcham się na
kolana facetom i stąd tyle męskich znajomości. Zdaję sobie sprawę,
że moja uroda w jakiś sposób ułatwia nawiązywanie kontaktów. Ale też
i utrudnia: bo muszę ciągle udowadniać, że oprócz "ładnej buźki",
mam też coś pod kopułą. Czytam dużo książek, chodzę na sztuki
teatralne, ubieram się zwyczajnie, klasycznie, bez dużych dekoltów.
Wiem, że lubią mnie za to jaka jestem, a nie jak wyglądam. Wobec
płci przeciwnej nie stosuję kokieterii (no, może czasem ;) - jestem
sobą: szczerą, bezpośrednią, pewną siebie, sympatyczną i
roztrzepaną, impulsywną dziewczyną. Mam wielu długoletnich męskich
przyjaciół. Rozmawiamy o życiu, związkach, drobnostkach itd.i nie ma
w tych znajomościach seksu (jeśli ktoś miałby z Was wątpliwości).
Boję się kobiet. Przy nich czuję się tak niepewnie...nadal ciężko
znaleźć mi przyjaciółkę, lub choćby bliższe koleżanki. A nawet jeśli
już przyjaźń powoli się nawiązuje, to i tak wychodzą póżniej na jaw
kłamstwa, gadanie za plecami, krzywe spojrzenia...:(
Co mam robić? Dlaczego tak się w moim życiu dzieje? Może ta
historia wydawać się dla Was śmieszna i banalna, ale mnie już
doprowadza do płaczu. Trochę się rozpisałam. Proszę o pomoc.
    • engulf Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 18.01.08, 00:30
      ale w czym problem? Widzimy, ze jest problem, opisalas go, my go zrozumielismy a
      teraz CO TY CHCESZ? Co chcesz osiagnac?

      Chcesz miec przyjaciolkie?
      Najlepsza przyjaciolka jest zawsze twoj mezczyzna.
      Kobiety maja przyjaciolki, bo albo nie maja mezczyzny, albo mezczyzna im nie
      wystarcza.

      Moze tak naprawde to nie jest problem, a jedynie proba dotarcia do wnetrza i
      zrozumienia samego siebie?
      Do czego Ci te przyjaciolki sa potrzebne?
    • mona.blue Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 18.01.08, 10:09
      Blanka mam ten sam problem i jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się
      ten wątek.

      I skąd to się bierze?

      Dlaczego można z jedną płcią byc sobą, byc swobodnym, a przy drugiej
      gdzies podświadomie bac się oceny?
      W moim przypadku wychodzi mi na to, że miałam zawsze świetny kontakt
      z ojcem, to do niego mogłam przyjśc z każdym problemem, pogadac o
      wszystkim, on cierpliwie słuchał, przekazywał swoje doświadczenia.
      Matka była osobą, którą w ogóle nie interesowały moje problemy, z
      która nie było o czym pogadac, która wiecznie kazała mi się
      podziwiac i nie pozwalała mi się sprzeciwiac.

      Zaciekawiło mnie pytanie poprzednika - właściwie dlaczego chcemy na
      siłę miec na siłę te przyjaciółki?

      Dodam jeszcze, że jestem lubiana przez kobiety, mam wiele znajomych
      i kilka przyjaciółek, przy których czuję się całkiem swobodnie (przy
      przyjaciółkach). Ale ostatnio zauważyłam, że często nie potrafię
      docenic sympatii tych kobiet, które są mi naprawdę życzliwe, a
      uganiam się za sympatią tych, które mnie odrzucają. Ech;)
    • angery Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 18.01.08, 10:16
      nie wiem w co to się rozwinie,bo to jest tak napisane jak rola
      shangrili,sztywno i schematycznie,kartka A- sztandarowe ideały
      miłość,dojrzałość,odpowiedzialność, kartka B- ty chamie,oszuście,
      manipulancie,cyniku. I teraz dzieci,jak pan klaśnie to pokazujemy
      kartkę A,jak pan pokiwa palcem to pokazujemy kartkę B. Wow,wow,wow!
      • mona.blue Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 18.01.08, 10:25
        A co Ty angery tak się dzisiaj wyzłośliwiasz? Wstałeś lewą nogą?
        • angery Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 18.01.08, 10:43
          po prostu dobijam
    • psychoguru Braki w obrazie 18.01.08, 10:29
      blanka00 napisała:

      > Co mam robić? Dlaczego tak się w moim życiu
      dzieje? Może ta
      > historia wydawać się dla Was śmieszna i
      banalna, ale mnie już
      > doprowadza do płaczu. Trochę się rozpisałam.
      Proszę o pomoc.


      Jak na poczatek podajesz dobry obraz historii
      zycia (chyba dlatego ze jestes po terapii?:).

      Brakuje w nim nieco z ogolnego profilu osobowosci
      ale przede wszystkim historii twoich zwiazkow z
      mezczyznami. W twoim opisie jakos tego nie ma.
      Choc deklarujesz ze lepsze jest dla ciebie
      srodowisko plci przeciwnej, to nie wynika ze
      masz godne uwagi portfolio takich zwiazkow.
      • angery Re: Braki w obrazie 18.01.08, 11:49
        dała się zasugerować terapeucie
        i teraz ma problem z kobietami,którego przedtem nie miała :0
    • tom-77 Może wiąże się to z tym, że człowiek w ogóle 18.01.08, 10:35
      boi się rzeczy całkowicie nieprzewidywalnych? ;)
    • synvilla Re: Nie jestes sama 20.01.08, 23:02
      Kobiet tego typu jest duzo.A nawet bardzo duzo.
      najczesciej wynika to ze zlej identyfikacji z rola kobiety samej
      matki. Twoja matka sama czula sie zle ze soba. A jaka byla twoja
      babcia?
      To sa sprawy pokoleniowe i gdzies na jakims etapie warto by bylo je
      zatrzymac.

      poza tym bardzo czesto pomiedzy kobietami wystepuje tzw.
      konkurencja jest to cos co jest dosc denerwujace.

      Dlatego aby ciebie baby nie zniszczyly musisz zbudowac swoje silne
      JA. zaczac od siebie zataczac kregi i byc dosc egoistyczna.
      Dbac o siebie. Dobrze by bylo abys poznala jakiegos stalego
      partnera kogos kto da ci wsparcie duchowe i do tego kogos na
      poziomie kto cie wesprze i zrobi silna.
      Ludzie potrzebuja ludzi.

      Matce naucz sie stawiac granice widac ja trzeba wychowac.
    • mskaiq Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 09:55
      Mysle ze powinnas wierzyc sobie, jesli nie masz problemu w
      kontaktach z Matka to znaczy ze ich nie masz. Jesli nie czujesz zalu
      do Niej to nie ma zalu.
      Twoje problemy w kontaktach z kobietami moga sie brac z zupelnie
      innych przyczyn. Prawdopodobnie jest to uraz zwiazany ze kolezankami
      ze szkoly ktore Cie przezywaly i bily. Pojawil sie strach w stosunku
      do Twoich szkolnych kolezanek. Ten strach nie pozwala Tobie
      nawiazywac swobodnych kontaktow z kobietami.
      Zeby sie pozbyc tego strachu musialabys uwierzyc w to ze z rozmowa z
      kobieta jest bezpieczna, ze nic Ci nie grozi z ich strony.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • solaris_38 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 20:00
      my kobiety jesteśmy rywalkami

      przyjaźń możliwa jest dopiero po ustaleniu hierarchii

      a warto sie z kobietami przyjaźnić

      wzbogacają emocjonalna pzrestrzeń
      • wentyl77 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 21:27
        Prawdziwa przyjaźń możliwa jest tylko między mężczyznami. Kobiety,
        nawet jeśli związane sympatią, podświadomie uważają się nawzajem za
        rywalki o względy męskie, co jest silniejsze od nich, w grę wchodzi
        przede wszystkim stabilność osobowości jako wyraz kobiecej
        identyfikacji ze swoją płcią, poczucie własnej wartości, emocjonalny
        dobrostan.

        Często zdarza się szkolna przyjaźń typu atrakcyjna i pewna siebie +
        nieatrakcyjna, o zaniżonej samoocenie. Ta pierwsza dzięki
        tej "przyjaźni" utwierdza się w roli męskiego obiektu pożądania, ta
        druga świeci światłem odbitym, nieco podnosząc poziom swej
        akceptacji. W późniejszym wieku te zażyłości stają się bardziej
        subtelne, w innych konfiguracjach, ale teraz chwalimy się nie
        chłopakiem, tylko zięciem, domem, wnukami etc.

        --
        www.stolicakomiksu.boo.pl
        • solaris_38 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 21:49
          sądzę ze mężczyźni także ze sobą rywalizują

          zadziwia mnie mit męskiej przyjaźni
          nie szkodzi mu fakt ze jak wiadomo żona często odchodzi z najlepszym
          przyjacielem (statystyka)
          • wentyl77 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 22:14
            Ale męska przyjaźń jest bardziej bezinteresowna i ma mniej
            podtekstów. Oczywiście to moje obserwacje na tle relacji z wieloma
            ludźmi. I to jest ciekawe zgłębić fakt, że wraz z wygaśnięciem
            podtekstów erotycznych (lub tylko oczekiwanych okazji na nie),
            wygasała też przyjaźń. Kobieta widząc, że nie wzbudza uczuć
            erotycznych, przekierowuje się na niechęć, co w zestawieniu z
            potrzebą zachowania dobrostanu swej psychiki, wydaje się logicznym
            posunięciem ochronnym. Z kumplami umiemy się cieszyć samą obecnością
            siebie nawzajem, nie ma potrzeby rozkładania umysłu na cząstki
            elementarne.

            Nie znam tych statystyk, na które się powołujesz, ale coś w tym jest.
            --
            www.stolicakomiksu.boo.pl
            • solaris_38 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 22:30
              nie wiem

              mnie sie czasem zdaje ze mezczyźni są zdolni głównie do wojny
              a za przyjaźń
              uznają stan wielkiej ulgi kiedy nie obawiają sie ataku ze swojej strony
              juz nawet mówić nie muszą
              ani w żaden sposób kultywować intymności

              hłe hłe

              po prostu siedzieć przy wspólnym ognisku
              coś tam robić
              i .. nie bać się

              faceci sie nad sobą wywyższają i są dla siebie ... straszni
              cóż dziwnego
              że pojawia się wdzięczność
              kiedy masz przy sobie kogoś kto raczej stanie za tobą
              niż da ci w pysk

              co do statystyk to są to statystyki z mojej głowy czyli ze takich nie znam a
              jedno mi sie coś zdaje :) ;) ;)

              co byłoby zgodne z Jungiem który rzekł że faceci mają poglądy a kobiety tylko
              mniemania


              • wentyl77 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 23:28
                Agresja u kobiet występuje równie często, lecz jest kamuflowana;
                umiejętność "wyżycia się" w słowach powinna być bardziej ceniona. Z
                kolei u facetów zamienia się to w nieszkodliwą rywalizację, o wiedzę
                w jakiejś dziedzinie, jakiś dart w knajpce dla zabicia nudy czy
                sport grupowy.
                Bardziej zastanawia mnie jakieś "funkcjonalne" traktowanie
                przyjaźni, potrzeba wygadania się urasta do rangi potrzeby
                fizjologicznej. U facetów bardziej chodzi o wspólne zainteresowania,
                kontakt wzrokowy schodzi na dalszy plan. Choć nie chcę wszystkiego
                uogólniać - np. trafiają się plotkarze wśród facetów, a betonowe
                przyjaźnie wśród babek. Zwracam tylko uwagę na dominującą
                tendencję.
                • angery Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 23:37
                  wspaniałe przyklady agresji wsród kobiet znalazłem teraz na forum
                  depresja,warto poczytać jak "dowalają" sobie :))
                • solaris_38 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 22.01.08, 13:05
                  agresja u kobiet ma inne formy ale też jest ewidentnie mniejsza

                  jak chcesz zobaczyć wpływ testosteronu zastrzykaj dowolną samice lub samca tym
                  hormonem
                  zobaczysz ze to hormon walki

                  może nie przezyły samice szukające konfrontacji z silniejszymi samcami
                  samice kuszą proszą kokietują i kłamią
                  za dużo agresji by im przeszkadzało


                  inna sprawa i chyba to masz na myśli ze agresja tłumiona a kobiety tłumią nawet
                  ta mniejszą swoją agresję
                  przybiera formy .. straszne
                  takie zadziobanie na śmierć drobnymi ukłuciami

                  co do mówienia to jak większośc facetów
                  nie znasz kobiet i nie wiesz czym jest nich mówienie
                  ono nei ejst puste

                  mowa ludzka niesie w sobie wielką pojemność emocji
                  kobiety w swoim hormonalnym i intelektualnym zamieszaniu
                  potrzebują mowy jako komunikatora
                  aby emocja sie wyrównywały
                  kobiety tworzą system wspaacia emocjonalnego
                  system wspólnoty miedzy sobą dziećmi i mężczyznami
                  to sa bardzo wazne funcje
                  osobistej higieny i społecznej też

                  mężczyźni mówią aby wymieniac informacje
                  nie lekceważ kobiecych przekazów emocji

                  większość mężczyzn nie znając ich po prostu gardzi nimi równocześnie
                  korzystając z ich owoców jako dzieci i jako ojcowie dzieci także jako ludzie

                  więskszość kobiet nie rozumiem męskiej agresji i pogardza nią rónoczęsnie
                  korzystając z jej owoców

                  sadze ze kobiece przyjaźni są bardziej praktyczne i sa niezbędne tu i teraz i
                  to decyduje o ich trwałości i sile
                  ale to nie umniejsza ich mocy i znaczenia




              • sigrid.storrada Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 21.01.08, 23:36

                > mnie sie czasem zdaje ze mezczyźni są zdolni głównie do wojny
                > a za przyjaźń
                > uznają stan wielkiej ulgi kiedy nie obawiają sie ataku ze swojej strony
                > juz nawet mówić nie muszą
                > ani w żaden sposób kultywować intymności

                zgadzam się! też mam takie odczucia.
                Rozmowa między facetami często wygląda tak jak w tej reklamie mercedesa, która
                leci w radiu. To jest monolog jednego pana, który spotkał drugiego na przyjęciu
                czy w kawiarni.
                - Wiesz, ostatnio słucham muzyki w samochodzie. Tylko auto musi być idealnie
                nagłośnione [ton znawcy]. Ostatnio kupiłem mercedesa [czyli już wiemy, po co
                zaczynał temat słuchania muzyki]. Kosztował tylko ....
                [co to dla mnie merc!]
                Na to ten drugi mógłby "mimochodem" odpowiedzieć coś o wakacjach na Hawajach (
                typu: "Nie mógłbym wypoczywać nad polskim morzem. To takie plebejskie."),
                najnowszym modelu laptopa, który ostatnio kupił czy coś w tym stylu.
                • solaris_38 emocjonalna głębia 22.01.08, 13:08
                  tak męskie rozmowy przekazują taką głębię emocji ze my kobiety specjalistki od
                  wyszukanych burz zarówno silnych jak subtelnych emocji możemy sie tylko śmiać

                  ale za to budują domy rakiety i lekarstwa ;)



                  • ja_adam Re: emocjonalna głębia 22.01.08, 13:18
                    strach przed kobietami ?

                    - jezu to chyba jedyne pytanie jakiego nie zadałem sobie w tym życiu.
                    ..kibel
                    • solaris_38 czasem 22.01.08, 13:24
                      ja jestem za tym żeby sie jednak troche BAĆ
                      :)
                      i kobiet i mężczyzn

                      czasem to dodaje pieprzyku

                      a czasem ratuje życie
                      finanse
                      i samodzielność
                  • clarissa3 Re: emocjonalna głębia 22.01.08, 14:40
                    > ale za to budują domy rakiety i lekarstwa ;)

                    No właśnie. Mnie zasmuca gdy widzę jak kobiety walczą między sobą o
                    byle bzdety - wiecznie porównują, skupiają na udowodnianiu że są
                    lepsza jedna od drugiej, jej wybory słuszniejsze, etc. a przecież
                    tyle spraw dookoła jest nie załatwionych, nieuporządkowanych lub
                    wręcz ich niema jeszcze i można by wspólnie, zgodnie, wykorzystując
                    tę energię i kreatywność o nie zawalczyć. Ale nie - często cała
                    idzie na te bzdety. I na koniec tymi ważnymi sprawami, dotyczącymi
                    kobiet, zajmują się mężczyźni - po swojemu ;(

              • zlotyswit Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 22.01.08, 00:13
                solaris_38 napisała:

                > nie wiem
                >
                > mnie sie czasem zdaje ze mezczyźni są zdolni głównie do wojny

                wspólna walka, dążenie do jednego celu to dobra okazja na stworzenie silnych więzi.

                > faceci sie nad sobą wywyższają i są dla siebie ... straszni
                > cóż dziwnego
                > że pojawia się wdzięczność
                > kiedy masz przy sobie kogoś kto raczej stanie za tobą
                > niż da ci w pysk

                ach te kobiety nic tylko przesadzają i/lub uproszczają :P
                tu jest-więcej/są-inne zależności, potrzeb, niż (tylko) strach.
                • solaris_38 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 22.01.08, 12:51
                  zgadzam się że jest więcej zależności

                  mój post był pisany z przekąsem (choć nie wiem co to dokładnie ten przekąs)
                  tak sie droczę z przypisywaniem mężczyznom więskszej zdolnosci do przyjaźni :)

                  ktoś rzekł kobiety bardziej lubią ludzi
                  pasuje mi to

                  ale generalnie wszystko zależy od poziomu człowieka

                  jak pan taki kram :)




    • asidoo Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 22.01.08, 14:07
      Wg mnie to żaden problem. Przełóź bransoletkę z lewej ręki na prawą :)))
    • asidoo Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 22.01.08, 14:11
      Najlepsze przyjaciółki dla młodej kobiety to osoby w wieku jej matki a gdy są w
      wieku matki, to młode kobiety. Ja trzymam się tego. Jak moje przyjaciólki
      poumierają, to znajdę sobie odpowiednie duszyczki spośród koleżanek syna.
    • nikta432 Re: Strach przed kobietami. Dlaczego? 01.02.08, 11:33
Pełna wersja