Dlaczego meżczyźni...

18.01.08, 10:41
Dlaczego mężczyźni (wiem, że upraszczam) traktują kobiety jak
zabawki do seksu?
    • tom-77 No nie wiem. Tak się składa, że kupiłem sobie 18.01.08, 10:58
      kiedyś w internecie zabawkę do seksu w postaci realistycznej repliki
      pochwy z dodatkowymi wypustkami i mechanizmem stymulącym i mimo że
      wrażenia dotykowe na członku były bardziej podniecające niż w
      przypadku pochwy prawdziwej, to i tak wolałem umawiać się z
      prawdziwymi kobietami. Chyba o czymś to świadczy?
      • mona.blue Re: No nie wiem. Tak się składa, że kupiłem sobie 18.01.08, 11:09
        No nie za bardzo :) Bo rozumiem, że umawiałeś się w wiadomym celu :P
        • tom-77 Niby tak, ale często nawiązywały się więzi, które 18.01.08, 11:20
          wychodziły poza układ rozrodczy, przynajmniej mój.
          • mona.blue Re: Niby tak, ale często nawiązywały się więzi, k 18.01.08, 11:31
            Chodzi mi o to, że gdyby sie nie zgodziły, to nie byłoby mowy o
            zadnej więzi, prawda?
            • tom-77 Nie. Po prostu nie byłoby okazji ich nawet bliżej 18.01.08, 11:44
              poznać. Dzięki seksowi i szperaniu w jego poszukiwaniu w internecie
              powstaje znajomość, do której pewnie nigdy by nie doszło. Taka
              trochę odwrotna kolejność w tym przypadkach od zawartej w
              stereotypach i romansach: seks umożliwił powstanie i kontynuację
              znajomości oraz jej pogłębienie poprzez rozmowę, zabawę, wspólne
              wspomnienia itp., a nie był uwieńczeniem wielomiesięcznej znajomości
              powstałej np. w czytelni przy wypożyczaniu książki.
    • asidoo Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 11:05
      Nie zgadzam się z tym twierdzeniopytaniem.
    • anetunia5 Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 11:41
      Również się z tym nie zgadzam , nie może uogólniać takich spraw .
      Myśle , ze gdy facet traktuje kobiety jak zabawki do sexu to musi to miec jakis
      poczatek w przeszłosci np. został bardzo w związky zraniony przez kobiete ,
      albo tym sposobem podwyzsza sobie własne ego .

      • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 11:45
        wiesz,jak id uderzy w superego,to ego czuje się zranione
        • anetunia5 Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 11:49
          Gdy poczuje zranienie własnego ego wtedy moze poczuć wściekłośc i chec zemsty na
          kobietach i zaczyna sie bawić rózne sa sytuacje czasem moze poczuc sie zraniony
          i skończyc z poprzednim zachowaniem , ale to chyba notuje sie nie dość często.
          • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 11:56
            a to już jest zderzenie ego z superego i wygrywa id :)0
            • anetunia5 Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:00
              Heheh z mezczyzny z superego trudno wygrac mają wysokie mniemanie o sobie ;)
        • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:28
          angery napisał:

          > wiesz,jak id uderzy w superego,to ego czuje się zranione

          Nie do końca rozumiem, czy mógłbyś to wyjaśni bliżej?

          Dla mnie prawdziwe jest również stwierdzenie, że jak superego uderzy
          w id to ego czuje sie zranione ;) (zwłaszcza cudze superego w nasze
          id :))
          • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:33
            przecież to nie ma żadnego znaczenia,ale ładnie brzmi
            • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:35
              Angery, zabiję Cię kiedyś :)
      • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:37
        anetunia5 napisała:

        > Również się z tym nie zgadzam , nie może uogólniać takich spraw .
        > Myśle , ze gdy facet traktuje kobiety jak zabawki do sexu to musi
        to miec jakis poczatek w przeszłosci np. został bardzo w związky
        zraniony przez kobiete.

        Anetunia, dziękuję Ci, przypomniałaś mi moją dawną teorię, o której
        w ferworze emocji zapomniałam.
        • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:44
          to prawda,najczęściej jest to bardzo wczesne zranienie,gdy jako ma-
          ly chłopiec probował odbyć stosunek z matką,a ta go wysmiała,że je-
          szcze mu nie urosło i z czym do ludzi.
          Podobnie jest u malych dziewczynek,gdy próbują uwieść ojca ciągnąc
          go za spodnie,a ojciec sprawia im lanie.
          I ten schemat powtarzają w pózniejszym nieszczęsnym życiu.
          • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:48
            Gorzej jak ojciec da sie uwieśc, oczywiście nie w sensie dosłownym,
            tylko stawia dziewczynkę na równi z matką, a może powyżej.
            Swoją drogą, jakie to ma później konsekwencje?
            • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:59
              piszę o sensie dosłownym,czy nigdy nie spotkałaś upiornych dzieci,
              ktore już w wieku 4-5 lat molestują rodziców ? 4-letniej córki,
              która ciągnie ojca za spodnie w kroku,mówiąc kochany tatuś ??,
              i ciągnie go na kanapę,żeby się poprzytulać ? Albo 5-latek,który
              leżącej na kanapie matce podciąga spódnicę i usiluje ściągnąć majt-
              ki ??
              • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 13:07
                Wiem, wiem, tzw. kompleks Edypa lub Elektry.

                Ale interesuje mnie też odpowiedź na moje pytanie, może masz jakąś
                koncepcję?
                • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 13:12
                  to nie są żadne kompleksy Edypa czy Elektry,tylko proza życia rodzi
                  cow molestowanych przez swoje male dzieci.
                  nie jestem teoretykiem
                  • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 13:21
                    nie żartuj tak makabrycznie, proszę



















                  • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 13:21
                    nie żartuj tak makabrycznie, proszę



















                    • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 13:33
                      co ty wiesz o życiu.................
                      • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 00:42
                        właśnie :))0
    • jan_stereo Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 12:53
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego mężczyźni (wiem, że upraszczam) traktują kobiety jak
      > zabawki do seksu?

      Ale to chyba tylko ci co traktuja seks jako zabawe, wydaje mi sie,
      ze kobiety tez maja zblizone podejscie, zabawa jest bowiem udana
      wowczas, kiedy obie strony podchodza do niej w podobny sposob...
    • inadapte Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 16:26
      Bo istnieją takie naiwne kobiety które dają się nimi zrobić, nie stanowią wyzwania.
      • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:53
        Jakos ostatnimi czasy męzczyzni nie lubia wyzwan, wolą seks.
    • akwarysta84 Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 20:21
      ...a dlaczego dziewczyny traktują meżczyzn jak zabawki w ogóle?
      • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 11:39
        Niestety (w uproszczeniu) też masz rację ;)
    • zlotyswit Re: Dlaczego meżczyźni... 18.01.08, 23:27
      Dlaczego kobiety (wiem, że upraszczam) dają się traktować przez mężczyzn jak
      zabawki do seksu?
      • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 11:38
        zlotyswit napisał:

        > Dlaczego kobiety (wiem, że upraszczam) dają się traktować przez
        mężczyzn jak
        > zabawki do seksu?


        Bo nie chcą ich stracic.
        • zlotyswit Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 17:37
          Mężczyzna weźmie to co mu dasz, jeśli nie masz więcej ofert w swoim repertuarze
          to bardzo mi przykro. nawet najpiękniejsze rzeczy z czasem się nudzą jeśli są
          oglądane w całej okazałości. Fascynacja przechodzi w obojętność a potem oczekuje
          się czegoś więcej, jeśli nie ma czego oczekiwać i stoi się w miejscu to
          normalnym jest że aby się rozwijać trzeba salwować się ucieczką. Bardzo dobrze
          wymagać(oczekiwać) od ludzi spełnienia ambicji i rojeń ale to nie zawsze jest
          zdrowe ale wg mnie potrzebne nawet jeśli samemu nie ma się nic do zaoferowania,
          w końcu kto tutaj jest najważniejszy ? :)
          • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:25
            a po co ten seks,po co te kobiety i mężczyżni tak się obściskują,
            ślinią i szamotają,he,he.
            • gadagad Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:37
              bo nie wiedzą,że miłość to wzniosłe uczucie,które nie ma nic wspólnego z
              seksem,a seks to krzyż,który się znosi w uświęconym celu naturalnej prokreacji.
              • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:55
                gadagad napisała:

                > bo nie wiedzą,że miłość to wzniosłe uczucie,które nie ma nic
                wspólnego z
                > seksem,a seks to krzyż,który się znosi w uświęconym celu
                naturalnej prokreacji.

                :)))
                No aż tak źle nie jest, ale seks jest odpowiedni dopiero po ślubie.
                • gadagad Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:59
                  I pewnie -kościelnym?
                  • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 22:02
                    gadagad napisała:

                    > I pewnie -kościelnym?

                    Tak.
            • angery Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:46
              te ślinienie i szamotanie wcale nie jest śmieszne ani zabawne,co
              innego gdy synek goni mamusię po domu,he,he
          • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 18:42
            zlotyswit napisał:

            > Mężczyzna weźmie to co mu dasz

            A jak nie dam, to będzie wściekły, a najczęściej zdarza sie tak, że
            odejdzie.
            • zlotyswit Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 20:41
              mona.blue napisała:

              > A jak nie dam, to będzie wściekły, a najczęściej zdarza sie tak, że
              > odejdzie.

              Czemu akurat wściekły ? Pójdzie sobie i tyle.
              Proste.
              • gadagad Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 21:04
                W jakich kategoriach się ten wątek obraca?Sam pomysł,a już doszło do-dam,nie
                dam.Za takie emocjonalne przedszkole zasługuje się się być dmuchaną lalą.
                • zlotyswit Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 21:11
                  nie wiem o co tobie chodzi, ale sprawdź sobie lepiej czy twój szef nie jest w
                  emocjonalnym przedszkolu traktując cię jak środek zamienny kasa - usługa.
                  • gadagad Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 21:29
                    Nie gra mi to zdanie,może miało być-środek wymienny.Też jakoś marnie.A miało być
                    ,chyba,celnie.Następnym razem.
                • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 10:50
                  Nikt nie zasługuje na to, żeby byc dmuchaną lalą.
                  • gadagad Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 11:39
                    Widzę,że masz ochotę na rozpatrywanie tematu- na co zasługujemy,jak i twojego
                    wątku..Ale mój bóg internetu o mnie zadbał i skasował łącze.Tak ,że chętnie
                    pociągnę,ale później.Bo teraz,muszę zadbać o nie wirtualny świat.
              • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 22:06
                zlotyswit napisał:

                > Czemu akurat wściekły ? Pójdzie sobie i tyle.
                > Proste.


                Co dowodzi moją tezę - kobieta ma byc zabawką do seksu, bo jak nie
                to do widzenia.
                • zlotyswit Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 12:02
                  mhm, a facet jest od dawania kasy. dzięki takim uproszczeniom dojdziemy do tego
                  że każde małżeństwo to układ alfons - dziwka.
                  twoje tezy to wynik zranionych uczuć a nie analizy rzeczywistości.
                  gdzie się podział twój pokój ?
                  • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 12:16
                    zlotyswit napisał:

                    > mhm, a facet jest od dawania kasy. dzięki takim uproszczeniom
                    dojdziemy do tego
                    > że każde małżeństwo to układ alfons - dziwka.

                    Znam conajmniej kilka takich małżeństw, niestety.

                    Owszem, facet jest od tego, aby utrzymał rodzinę, ale to nie znaczy,
                    że seks jest mu ofiarowany tylko wtedy, gdy się wykaże finanowo.
                    Seks powinen byc dawany bezinteresownie w małżeństwie, z miłości i
                    chęci obdarowanie drugiej strony.

                    > twoje tezy to wynik zranionych uczuć a nie analizy rzeczywistości.
                    Jedno i drugie ;)

                    > gdzie się podział twój pokój ?

                    Dziś znów powrócił, zachwianie było tymczasowe :)
                    • zlotyswit Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 17:24
                      wszystkie tutaj jesteście bezinteresowne, szkoda że w życiu nie spotyka się
                      takich egzemplarzy.

                      > Seks powinen byc dawany bezinteresownie w małżeństwie, z miłości i
                      > chęci obdarowanie drugiej strony.
                      powinien, czyli nie musi
                      po ludziach chodzą rózne prypadki ale żenić się dla samego sexu ?
                      są przecież tańsze i mniej kłopotliwe sposoby.

                      > Jedno i drugie ;)
                      masz bardzo smutną rzeczywistość, ale jest ona wyjątkiem a nie regułą .
    • solaris_38 spermatogeneza 19.01.08, 02:26
      dlaczego u mężczyzn zachodzi miliardowo do potęgi n intensywniejsza
      spermatogeneza?

      ano nie wiem

      ale nie ma co porównywać
      ale potrafię zrozumieć faceta który nie może sie oprzeć potencjalnemu seksowi
      nawet jesli trochę będzie musiała zagrać (kobieta podpowie jak lubi być okłamana)

      sama lubię ssamców i z trudem się im opieram :) :) :)

      a przecież wszystkie moje nieliczne mejozy zaszły jeszcze w płodowym okresie a
      teraz owulując ledwie kończę jedną oogenezę na miesiąc (jak każda płodna kobieta)


      kim bym była z owym natłokiem gamet (plemników pragnących wyjść
      i aktywną męską naturą?
      • mona.blue Re: spermatogeneza 19.01.08, 11:40
        Solaris, jak zwykle masz rację, a racja ta ujęta jest w piękne i
        mądre słowa :)
    • mskaiq Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 09:55
      Dla wielu mezczyzn ale rowniez kobiet milosc utozsamiana jest z
      seksem a seks z miloscia.
      Osoba ktora tak rozumie milosc dazy do seksu. Kiedy nie dostaje
      seksu wtedy pojawiaja sie watpliwosci czy druga strona kocha a takze
      moze pojawic sie obawa ze przyczyna braku seksu jest jego slabosc w
      lozku.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • gadagad Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 10:19
        Słowo "miłość" to pojęciowy śmietnik.
        • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 19.01.08, 11:42
          Tak? Polezmizowałabym. Radzę przeczytac książkę JPII "Miłośc i
          odpowiedzialnośc" ;)
    • mona.blue Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 12:34
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego mężczyźni (wiem, że upraszczam) traktują kobiety jak
      > zabawki do seksu?

      Zmieniłam zdanie, w rękach uczciwych mężczyzn kobiety nie sa
      zabawkami do seksu :)
    • nom73 Re: Dlaczego meżczyźni... 20.01.08, 18:58
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego mężczyźni (wiem, że upraszczam) traktują kobiety jak
      > zabawki do seksu?

      Ze mną to żadna nie chce się pobawić. ;-)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja