Fobia społeczna.

21.01.08, 12:32
Jak z nią sobie poradzić?
Szukać przyjemności w załatwianiu spraw w urzędach.
Nie lubię urzędników i już.:)
    • markus.kembi Re: Fobia społeczna. 21.01.08, 13:50
      Niechęć do urzędów i urzędników nie oznacza fobii społecznej. To właściwie rzecz zupełnie normalna. Urząd to nie agencja towarzyska, nie chodzi się tam dla przyjemności, tylko żeby załatwić konieczne sprawy.
      • superspec Dzięki. /nt 21.01.08, 14:49

        • link.pl Re: Dzięki. /nt 21.01.08, 16:05
          Idąc do urzędu, zachowuj się jak urzędnik. Taki sam ton i postawa,
          zmieni jego zachowanie wobec Ciebie. Satysfakcja gwarantowana.
    • akwarysta84 Re: Fobia społeczna. 25.01.08, 03:22
      Zacznij od sklepu, kiosku... itd. opie..j sprzedawczynie:) (ale
      tylko te niemiłe) jak już się wprawisz to rusz do urzędu. Z nimi
      tylko tak. Pmśl jak bardzo się bojisz i cały strach przelej w
      ageresję i pewność swojej racji. Trudno czasme muszą dostać za
      swoje:) Masz misję, zrób to za nas wszystkich!proszę:)
      • lady.dz Re: Fobia społeczna. 25.01.08, 16:54
        ona sie nie boji tylko nie lubi.
        duza roznica. wszystko zalezy od mentalnoci. jezeli za biurkami
        siedzą babska z mentalnoscią PRL`owską to co sie dziwić?
        • akwarysta84 Re: Fobia społeczna. 25.01.08, 18:20
          No ja to widzę to trochę inaczej... jak ktoś najpierw daje nagłówek
          fobia , a potem mówi, że czegoś nie lubi to próbuje przed samym sobą
          pomniejszyć swój strach, trochę zbagatelizować problem. Jakby, co
          niech sprostuje mnie sam zainteresowany...
          • ja_adam Re: Fobia społeczna. 25.01.08, 18:36
            pomyśl, że jesteś urzędnikiem
            musisz siedzieć 8 godzin nad papierami, obsługiwać zniecierpliwionych rzadko
            usmiecjhnietych ludz, ktorzy nie potrafia zadać poprawnie pytania a co gorsza
            rzadko kiedy sami wiedza czego chcą.
            Wyobraź sobie ze masz pod stołem giwerę i jak ktos ci zrobi pyskówke nie z
            twojej winy to przeładujesz giwere i strzelasz, krew rozbryzguje sie po
            ścianach, mozg upada ci na biurko...
            - następny proszę~!
            • akwarysta84 Re: Fobia społeczna. 25.01.08, 21:35
              Przypuszczam, że zdarza ci się siedzieć po drugiej stronie biurka?

              Dobrze, dobrze... To mi się podoba.
              Przynajmniej z szedłeś na wątek obopólnego zrozumienia.

              Tak! Właśnie o to chodzi.
    • mona.blue Re: Fobia społeczna. 25.01.08, 21:40
      Siedziałam przez długi czas po drugiej stronie kabla, gdzie dzwoniły
      różne niemiłe panie, że coś nie działa i trzeba już natychmiast.
      Niektóre z nich odstrzeliłabym bez wahania (no tak naprawdę tylko
      jedną i jednego faceta :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja