Związek ze starszym facetem......

22.01.08, 17:20
Noi spotkało mnie. Zawsze uwazałam ze zwiazek młodej dziewczyny ze
starszym facetem jest niezdrowy ....a tymczasem sama spotkałam
takowego i przyznaje ....jest mi cudownie ;)

Miedzy nami jest 17 lat róznicy.
Kurcze.. gryzie mnie sumienie jak na to zareaguja moi konserwatywni
rodzice....
    • hsirk Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 17:27
      co sie przjmujesz jak ci dobrze. a rodzice? moga co najwyzej
      zakrecic ci kurek z kasa, o ile taki istnieje. a zycia za ciebie nie
      przezyja. twoj cyrk, twoje malpy, twoj wybor, twoje zycie. jak
      jestes gotowa na zakrecenie kurka z kasa i pewna tego co robisz, to
      sie nie przjmuj nie miej wyrzutow sumienia ani poczucia jakiejkoleik
      winy.
      • xmarysienkax Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 17:36

        Kurek z kasą już dawno został zakręcony. Nie o to chodzi ;)
        Zawsze byłam córką idealną. Dobra
        szkoła,praca...samodzielna,uparta,ambitna.
        Problem w tym, ze w koncu czuje ze moge sie z kims podzielić swoimi
        przezyciami,mamy wspolne tematy etc. Boje sie oceny z ich strony,
        znajomych, którzy patrza na mnie jak na dziewczynke do zabawy.
        Bo jak w dzisiejszych czasach ludzie oceniaja takie zwiazki?
        • hsirk Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:25
          boisz sie oceny znajomych i rodzicow. no coz, to masz problem. ale
          pociesze cie - worse things happen at sea...

          ty musisz sama wybierac. i jak bedziesz pewna tego co robisz, to
          bedziesz miec gdzies, co powiedza ludzie.
        • pickygirl Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 12:44
          u mnie w rodzinie spora różnica wieku między kobietą a mężczyzną w
          związaku jest czymś normalnym. Mamy również sporo znajomych gdzie
          róźnica wieku jest podobna do tej o której piszesz lub jeszcze
          większa i nikomu to nie przeszkadza. Mi od momentu kiedy zaczęłam
          się spotykać z facetami powtarzano, że mój przyszły partner/mąż
          powienien być starszy ode mnie o ok 10 lat. Spotykałam się z
          facetami w przeróżnym wieku, ale szczęśliwa jestem z tym starszym
          ode mnie tylko o 2 lata. Nie ważne jak na to patrzą ludzie, ważne,
          żebyś Ty była szczęśliwa, w końcu jesteś w związku dla siebie a nie
          dla innych!
          • jagawel Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:39
            Ile macie lat? To jest ważne. W pewnym wieku każdy rok ma ogromne znaczenie, a
            później to już właściwie wszystko jedno.
            • jkmjkm Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 18:36
              Wlasnie, poki mu staje jest cudownie... No ale co potem? Wibrator?
              • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 20:18
                acha! 17lat roznicy to znaczy kiedy on bedzie mial 67lat i bedzie
                potrzebowal kogos by mu zaparzyl ziolka Ty bedziesz pelna werwy
                50latka,chetna pojsc do lokalu potanczyc.No ladna perspektywa.No ale
                jak ktos kiedys powiedzial,jak sie starszy facet laczy z o wiele
                mlodsza kobieta to tak jak analfabeta by zakladal biblioteke,by
                korzystali inni.Zycze powodzenia
                • fryderyk2007 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:05
                  Naprawde nie masz pojecia do czego zdolni sa w lozku nawet 70-ciolatkowie i
                  starsi. W Polsce panuje na ten temat jakis dziwny mit. Na pewno odsetek mezczyzn
                  z problemami jest wiekszy w tej grupie wiekowej, ale to nieprawda ze wszyscy
                  nagle sa niezdolni do uprawiania seksu.
                  • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 03:47
                    fryderk2007 napisal:
                    > Naprawde nie masz pojecia do czego zdolni sa w lozku nawet 70-
                    ciolatkowie i starsi.
                    Teraz to nie problem ,lykna sobie vajagre i udaja mlodych
                    buhajow.Znam takiego co lyknal dwie vajagry naraz i po tygodniu
                    musial isc na zabieg bo mu nie chcial opasc.
                    No ale zycie nie polega tylko na sexie,tak jak ktorys z autorow
                    napisal,ze mial duzo mlodsza partnerke i denerwowala go muzyka bo to
                    nie z jego generacji,jej koledzy,kolezanki bo gadali o modzie o
                    ktorej on nie mial pojecia czy innych sprawach. Czasami takie uklady
                    zdadza egzamin,ale wiekszosc nie.
                    • 4g63 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 17:18
                      no właśnie, bo nie wiek ma znaczenie!
                      • bszalacha Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 14:18
                        Nie wiek ma znaczenie lecz samokrytycyzm/malejący z wiekiem/
                        • chybaniemozesz Re: Związek ze starszym facetem...... 28.01.08, 04:59
                          bszalacha napisała:

                          > Nie wiek ma znaczenie lecz samokrytycyzm/malejący z wiekiem/

                          www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,22817264,Warszawa_Towarzyskie___Ona_szuka,4-176.html

                          pewna jestes tego?
                • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:30
                  jacek226315 napisał:

                  > acha! 17lat roznicy to znaczy kiedy on bedzie mial 67lat i bedzie
                  > potrzebowal kogos by mu zaparzyl ziolka Ty bedziesz pelna werwy
                  > 50latka,chetna pojsc do lokalu potanczyc.No ladna perspektywa.No
                  ale
                  > jak ktos kiedys powiedzial,jak sie starszy facet laczy z o wiele
                  > mlodsza kobieta to tak jak analfabeta by zakladal biblioteke,by
                  > korzystali inni.Zycze powodzenia

                  Skąd w tobie tyle jadu - dlaczego zakładasz, że będzie go zdradzała
                  i jeszcze te ironiczne życzenia - takie fałszywe - tacy jak ty
                  tylko zamiecają forum
                  • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 03:52
                    jans21 sluchaj ,powiedz mi co zrobi taka 50latka jak on 67lat i juz
                    nie bedzie mogl? Ona bedzie chciala,on juz nie da rady i co bedzie
                    uzywala wibratora?
                    • whitewizard Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 08:03
                      jacek226315 dobrze mówi, wódki mu dać! ;)
                      W sumie to jest mniej wiecej tak : starszy koleś chce sobie popukać jakąś młodą
                      d.pkę (to normalne, rozumiem to i nawet popieram:),ma kasę więc ogarnia jakąś
                      młodą laskę, albo niezbyt rozgarniętą (wtedy to i bez kasy się obejdzie) albo po
                      prostu taką o naturze nałożnicy, że tak powiem. Ona ma kasę, nie musi pracować
                      (jak np założycielka tego wątku), koleś ma fajny sex, szmalu mu nie szkoda (bo i
                      po co go zbierac tuż przed śmiercią? ;D ) - ja nawet rozumiem czemu te związki
                      są nawet udane! :-)
                      xmarysienkax, może i uwierzyłbym w te całe gadanie o miłości itp gdybyś nie była
                      fajną laską - ale pewnie jesteś, skoro, twój partner, jak ty to mówisz
                      "molestuje Cię codziennie", bo gdybyś nie była to po co miałby to robić?? ;)
                      Przepraszam, może jestem zbyt brutalny, pewnie niepotrzebnie, bo i tak wy,
                      dziewczyny, wiecie swoje (podejrzewam ze po prostu nie chcecie się przyznać
                      nawet przed sobą po co wy tak naprawdę jesteście w tego typu związkach...)
                      Pozdrawiam!
                      • whitewizard Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 08:07
                        aha, oczywiście jest ok 5-10% tego typu związków które nie pasują do mojego
                        wywodu, ale to już niemal błąd statystyczny...
                      • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 20:02
                        Wątek jest o związkach z dużą różnicą wieku a nie o sponsoringu. Wyobraź sobie,
                        że nie ma znaku równości między związkiem a sponsoringiem. To po pierwsze.
                        A po drugie, pozwolisz, ze Cię zacytuję:

                        "koleś ma fajny sex, szmalu mu nie szkoda (bo
                        > i
                        > po co go zbierac tuż przed śmiercią? ;D ) "

                        Jeśli 23 latka spotyka się z 41 latkiem to mamy dużą różnicę wieku ale trudno
                        stwierdzić, że 40 latek stoi nad grobem...Zrozumiesz jak dorośniesz albo
                        przekroczysz 30tkę (dorosłość i przekroczenie 30tki też nie są równoznaczne, to
                        tak dla Twojej wiadomości).
                        • whitewizard Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 00:49
                          ja mówiłem raczej o ogóle (ten cytat itd), a nie o tym konkretnym przypadku, i
                          nie wiem czy zrozumiem więcej jak, oczywiście wg Ciebie, dorosnę, bo widzę że Ty
                          w swoim mniemaniu dorosłaś, a nawet prostego żartu nie potrafisz przyswoić. To
                          ja chyba podziękuję ;)
                          Ogólnie to fajnie się tu z wami gada ludzie, pozdrawiam!
                          • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 08:45
                            Wiesz, jak się mówi o wszystkim to znaczy, że o niczym:) Czasem lepiej nie
                            uogólniać i nie powielać stereotypów. No chyba, że chce się je powielać i
                            dodatkowo - wypowiadać o czymś, czego się nie zna.

                            Miłego dnia:)
                            • whitewizard Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 12:50
                              A kit z tym!
                              Widze że wy, kobitki jak zawsze wiecie swoje i nic was nie przekona :)
                              Dziękuję i wzajemnie! Ech... :D
                              • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 13:02
                                ;)
                    • annuszkarozlalaolej Oto, dlaczego starsi są lepsi 24.01.08, 10:31
                      wiesz, dlaczego młode dziewczyny wiążą się ze starszymi facetami? Bo młodsi gadają tak jak Ty, ich jedynym pionem moralnym jest ch.. w erekcji. Poznałam kilku mężczyzn starszych ode mnie o 20 lat (specjalnie dla Ciebie Jacku wyjaśnienie "poznałam" - zawarłam znajomość, rozmawiałam, a nia nie wskoczyłam im najpierw do łóżka) i mają zupełnie inne podejście do kobiet. Starsi faceci nie myślą główką penisa, używają do tego głowy, mają klasę, doświadczenie życiowe i rozumieją kobiety dużo lepiej niż młodzi chłopcy dwudzesto- czy trzydziestoletni. Starszy mężczyzna może dać młodej kobiecie ważną dla niej stabilizację - i tu Cię zaskoczę - nie finansową lecz emocjonalną. Dla młodszysch facetów życiowy sukces zamyka się w tym, czy im fika czy nie. Seks jest ważny, ale związek na dłużej to nie tylko seks.
                      • whitewizard Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 24.01.08, 16:54
                        A co Ty myślisz, że wszyscy młodzi są tacy jak ja? To tylko jakaś beznadziejna
                        wymówka, każdy jest inny, są ludzie 20letni o mentalności 40latka i na odwrót.
                        Wystarczy się rozejrzeć troszkę, a nie lecieć od razu do jakiegoś zgreda.
                        Inne podejście do kobiet, mają klasę... LoL!
                        Po prostu starzy wciskają wam kit żeby ogarnąć młodą laskę, a wy to łykacie, jak
                        kaczka gó.no :-)
                        Pozdro!
                        • maciej.kania Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 24.01.08, 18:55
                          Brzmi jakbyś zazdrościł, że fajny facet potrafi poderwać atrakcyjną
                          młodą kobietę. Frustracja bo tobie w młodym wieku się to nie udaje?
                          Wszystko na to wskazuje...
                          • wioslarka Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 24.01.08, 20:04
                            Podejrzewam,że masz rację. A za swoje niepowodzenia obwinia starszych od niego
                            wiekiem mężczyzn - bo mu "wyrwali, co lepsze okazy" i teraz biedakowi zostały
                            "resztki"...
                            • whitewizard Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 25.01.08, 00:35
                              Hehe, to nie frustracja, zapewniam że mi się wszystko układa w porządku, może to
                              odrobina zazdrości (tzn zastanawiam się czy w ich wieku też dam radę wyrwać 20
                              mlodszą laskę:), ja ich raczej...
                              Hmm...podziwiam, ale nie sponsorów, a tych co dają radę bez tego.

                              Poza tym, ludzie, trochę dystansu, trochę luzu, ja, zawszę jak coś piszę, staram
                              się wtrącić tam jakieś wątki humorystyczne (np ze 40letni koles stoi nad grobem,
                              zresztą były tam uśmieszki, dla tych mniej domyślnych, widocznie za małe), może
                              ktoś się chociaż pośmieje, bo , jak mi się wydaję , to może być jedyna korzyść z
                              czytania tego typu forów.

                              No bo jak można rozumieć wasze rady typu: olej starych, to twoje życie itp.
                              Dziewucha ma jeszcze odrobinę przyzwoitości, przynajmniej wstydzi sie powiedziec
                              o tym starym, czyli wie ze coś tu jest nie tak, a wy i tego chcecie ją pozbawić...
                              • wioslarka Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 25.01.08, 08:48
                                Eee taam, odwracasz kota ogonem.
                        • nieziemska.istota Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 24.01.08, 20:38
                          a Ty młody, czy co? myślisz, że wszystkie rówieśnice Ci się należą? :DDDDDD
                          • nieziemska.istota Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 24.01.08, 20:42
                            moim zdaniem jak się ma w otoczeniu samych zadufanych w sobie skretyniałych rówieśników i nagle natrafi się na ciacho, tyle że okazuje się "ciut" starszy od rówieśników to znaczy że coś ze mną jest nie tak?

                            chyba się zagalopowałeś, kolego...

                            w sumie powinieneś się cieszyć na przyszłość, bo może i na Ciebie będą kiedyś lecieć 20lat młodsze:DD a teraz odwrotna proporcja: przecież niektórym młodym chłopaczkom podobaj,a się dojrzałe, doświadczone panie i co? z nimi też coś jest nie tak?

                            no bez przesady...
                          • whitewizard Re: Oto, dlaczego starsi są lepsi 25.01.08, 00:37
                            To by było życie ;)
                    • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 01:58
                      jacek226315 napisał:

                      > jans21 sluchaj ,powiedz mi co zrobi taka 50latka jak on 67lat i
                      juz
                      > nie bedzie mogl? Ona bedzie chciala,on juz nie da rady i co bedzie
                      > uzywala wibratora?

                      co ty tak z tym wibratorem? on ma teraz 39 i do 67 brakuje mu
                      jeszcze 28 lat - biorąc pod uwagę postęp medycyny pewno jeszcze
                      będzie mógł - kurcze zresztą nie przesądzaj co będzie za 28 lat poza
                      tym że będzie rok 2036.
                    • jawarek52 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 17:01
                      jacek226315 napisał:

                      > jans21 sluchaj ,powiedz mi co zrobi taka 50latka jak on 67lat i
                      juz
                      > nie bedzie mogl? Ona bedzie chciala,on juz nie da rady i co bedzie
                      > uzywala wibratora?
                      Hej on bezdie mógł aler z nie tak stara 50 lat zona hihihih
                • jahu51 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 00:45
                  Mam 57, moja zona o 23 lata mlodsza.Jestesmy razem lat kilkanascie. Kochamy sie
                  2-4 razy w tygodniu. Moi koledzy i ich zony w tym wieku zala sie,ze im sie udaje
                  2-3 razy . w miesiacu. !O ile im sie udaje.
                  • kozica111 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 09:22
                    No tak Jahu, tylko co bedzie za 10 lat kiedy twoja luba bedzie w
                    pelni rozwoju i potrzeb erotycznych...a Ty...Takie życie.
                    • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 14:34
                      kozica111 napisala:
                      > No tak jahu ,tylko co bedzie za 10lat...?
                      No wlasnie,co bedzie za dziesiec lat.Dla niej cwibrator,a dla Ciebie
                      nawet nie graba bo i sily nie bedziesz mmial
                      • 4g63 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 17:55
                        jeśli Ty nie będziesz miał, co łatwiej Ci przewidzieć, to szczerze Ci
                        współczuję, wiesz, siedząc z piwskiem przed meczem w tv, albo wyklawiaturzając
                        głupoty na forum, to raczej nie będziesz mógł - fakt...
                        • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 18:20
                          4g63 sluchaj o mnie to Ty sie nie martw i nie wspolczuj, Piwa nie
                          pijam,,tv nie lubie/dziwne?/Glupot nie wyklawiaturzam tylko mowie
                          tak jak jest.Prawdy zdobic nie trzeba.,bo ku starosci bola kosci
                          • 4g63 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 20:07
                            no właśnie, mi chodziło o to że mówisz o czymś o czym nie możesz nawet wiedzieć,
                            z góry zakładasz że każdy facet po 60 będzie staruszkiem który ledwie w ogóle
                            chodzi. :), zauważ jednak jak się wszystko zmienia, jak kilkadziesiąt lat temu
                            wyglądali starzy ludzie a jak wyglądają teraz, inna bajka zupełnie, więc, myślę
                            że nie będzie tak źle ;)
                          • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 20:11
                            Jest coś takiego jak "zdrowy tryb życia". Działa cuda...
                      • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 02:04
                        jacek226315 napisał:

                        > kozica111 napisala:
                        > > No tak jahu ,tylko co bedzie za 10lat...?
                        > No wlasnie,co bedzie za dziesiec lat.Dla niej cwibrator,a dla
                        Ciebie
                        > nawet nie graba bo i sily nie bedziesz mmial

                        no nie ty znowu z tym wibratorem - no nie bądź taki cyniczny
              • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:27
                jkmjkm napisała:

                > Wlasnie, poki mu staje jest cudownie... No ale co potem? Wibrator?
                wibratotor to ty masz ale w głowie - twoja wypowiedź swiadczy o
                tobie idioto/idiotko
        • joanna_can Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 19:57
          Inni ludzie oceniaja to tak:
          Jesli dziewczyna jest zdecydowanie mloda (wczesna dwudziestka) - ma
          kompleks tatusia. Jesli jest juz kobieta - usiluje sie urzadzic.

          Tak oceniaja koledzy twojego wybranka. I robia to - glosno, cicho,
          to juz zalezy.

          A bez zlosliwosci - ty sie sama zastanow co takiego cie pociaga. Bo
          w lozku - to bez dwoch zdan mlodszy mezczyzna jest lepszy. Mowiac,
          oczywiscie, generalnie.

          Jesli rzeczywiscie brakuje ci tatusia, to moze raczej wybierz sie do
          psychologa.
          • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:34
            joanna_can napisała:

            > Inni ludzie oceniaja to tak:
            > Jesli dziewczyna jest zdecydowanie mloda (wczesna dwudziestka) -
            ma
            > kompleks tatusia. Jesli jest juz kobieta - usiluje sie urzadzic.
            >
            > Tak oceniaja koledzy twojego wybranka. I robia to - glosno,
            cicho,
            > to juz zalezy.
            >
            > A bez zlosliwosci - ty sie sama zastanow co takiego cie pociaga.
            Bo
            > w lozku - to bez dwoch zdan mlodszy mezczyzna jest lepszy.
            Mowiac,
            > oczywiscie, generalnie.
            >
            > Jesli rzeczywiscie brakuje ci tatusia, to moze raczej wybierz sie
            do
            > psychologa.

            Wiesz co- sama się wybierz do psychologa o ile nie jest już dla
            ciebie za późno. Jedno ci powiem - miałem dziewczynę młodszą od
            siebie właśnie o tyle lat ile jest tematem tego forum - i to że z
            nią nie jestem to zawdzięczam takim "życzliwym podjudzaczom" jak ty,
            którzy ją buntowali - tacy jak ty są najgorsi
          • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 20:15
            A bez złośliwości - Ty się sama zastanów, co takiego Cię pociąga. Bo w łóżku -
            to bez dwóch zdań starszy mężczyzna jest lepszy. Mówiąc, oczywiście, generalnie.
      • ax.ell Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:21
        wszystko jest kwestią tego jak dlugo z nim będziesz. ja wiem, że
        tego raczej nikt nie jest w stanie przewidzieć, ale pomyśl co będzie
        za 10-15lat. on już będzie dziadkiem :) a Ty wciąż młoda :)
        • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:37
          ax.ell napisał:

          > wszystko jest kwestią tego jak dlugo z nim będziesz. ja wiem, że
          > tego raczej nikt nie jest w stanie przewidzieć, ale pomyśl co
          będzie
          > za 10-15lat. on już będzie dziadkiem :) a Ty wciąż młoda :)

          Pomyśl lepiej co napisałeś - ona ma 22 lata, a on 39 - za 10-15 lat
          on będzie miał 54 lata - i to jet według ciebie dziadek - chyba cię
          pogieło
        • toja.44 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 18:38
          Dobrze napisane -dziadkiem. Czy ktoś pomyślał o jego dzieciach i
          żonie ? Przecież starsi mężczyźni są przeważnie mężami i mają
          zobowiązania jeżeli nie wobec żony to wobec dzieci. Czy młoda
          dziewczyna chcąc budować z nim przyszłość bierze to pod uwagę?
          • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 01:56
            toja.44 napisała:

            > Dobrze napisane -dziadkiem. Czy ktoś pomyślał o jego dzieciach i
            > żonie ? Przecież starsi mężczyźni są przeważnie mężami i mają
            > zobowiązania jeżeli nie wobec żony to wobec dzieci. Czy młoda
            > dziewczyna chcąc budować z nim przyszłość bierze to pod uwagę?

            czytaj posty jak sie wypowiadzasz - facet nie ma ani żony ani dzieci
            • whitewizard Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 02:09
              No właśnie, facet ok 40tki nie ma żony ani dzieci...
              Czy to nie daje nic do myślenia?
            • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 05:12
              jans21 napisal:
              > czytaj posty jak sie wypowiadasz-facet nie ma zony ani dzieci.
              Wlasnie i w tym szkopul.Co robil do tej pory.?Rozumiem
              wdowiec ,rozwiedziony ,ale kawaler,pewnie dziubie co roku swieza
              laske a jak mu sie znudzi to berze sie za nastepna i nie ma czasu na
              slub
    • nieziemska.istota Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 17:46
      nie widzę w tym nic złego

      chemia działa między ludźmi w różnym wieku, a czy po początkowym pożądaniu pozostanie coś więcej to już czas pokaże

      na pewno nie zakochałabym się w "dziadku" będąc młodą kobietą, bo widmo późniejszej opieki nad nim kiedy ja będę w pełni życia mnie przeraża, ale mając dajmy na to 25lat facet do 40 byłby ok:) i w sumie tylko pod tym względem widzę barierę, bo to co się między dwoma osobami może dziać nie jest przypisane tylko rówiesnikom:)) z wręcz przeciwnie, czasem tak bywa, że z rówieśnikami sie nie można porozumieć, bo my sli się np. dojrzalej on nich itp ...

      rodzice zawsze maja różne ale do różnych spraw, jednak myslę, że da się ich tak "wychować", aby zrozumieli i dali spokój z wierceniem dziury w brzuchu:]
      • 1stanczyk "widmo późniejszej opieki nad nim................" 23.01.08, 20:06
        << widmo późniejszej opieki nad nim kiedy ja będę w pełni życia mnie przeraża >>

        Takie "myslenie" jest objawem u tych, ktorych Dorn celnie nazwal
        wyksztalciuchami pogubionych miedzy polskim wstecznictwem religijnym zmieszanym
        z idealistycznymi wizjami zycia i swiata typowymi dla 13-latek i zdobyta
        samodzielnoscia materialna i zyciowa.
        Przypomina troche udzial studentow i uczniow w strajkach w sprawie systemu
        emerytur znany z niektorych krajow europejskich.
        Do tego czasu "późniejszej opieki nad nim kiedy ja będę w pełni życia" facet
        moze sobie znalezc jeszcze kilka innych "opiekunek".
        Co powoduje, ze przy rosnacej statystyce "rozstan" nie tylko kobiety nadal
        gleboko wierza, ze prawdziwa milosc musi sie konczyc wspolnym dogorywaniem ?
        Liczy sie rowniez i to bardzo te kilka czy kilkanascie szczesliwych lat wspolnie
        spedzonych tym bardziej jesli zaowocowalo trwalym swiadectwem wspolnej milosci.

        Re: Związek ze starszym facetem......
      • fresh022 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 22:37
        byłam przez 7lat w związku z facetem o 21lat starszym ode mnie,
        poznałam go jak miałam 19lat teraz mam 27 i juz nie jestesmy razem!
        zmienił się , niestety wiek robi swoje... ja tobie życze jak
        najlepiej , ale z czasem zapragniesz miec młodszego tak jak ja...
        miałam dość patrzec na starego faceta , nie ze starym żadnej
        przyszłosci .... mój nawet dziecka nie chciał, nie mówiąc juz o
        ślubie...
    • clarissa3 Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 17:49
      a ile masz lat?
      • nieziemska.istota Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 17:52
        o właśnie, też jestem ciekawa, bo im młodsza - tym bardziej naiwna [bez urazy] i może rzeczywiście być tak, że facet się nią tylko bawi, ale to już trzeba umieć samemu wyczuć [i nie każdy potrafi]
        • xmarysienkax Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:06

          22
          • clarissa3 Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:18
            a za co go żona z domu wyrzuciła?

            • nieziemska.istota Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:48
              za młode kochanki? ;)) [taki żart..]

              nie żeby tak podejrzewać o najgorsze, ale jak powszechnie wiadomo starsi goście lubią czasem niezbyt uczciwie "pociupciać" sobie na boku przy młodych atrakcyjnych, wmawiając im przy tym różen kity, w które aż trudno nie uwiezyć czasem,,,:]

              dlatego taki "towar" dobrze jest najpierw sprawdzić, czy czegoś nie kręci, a potem ... ];->
            • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:26
              clarissa3 napisała:

              > a za co go żona z domu wyrzuciła?
              >
              czytaj posty kilka razy jak nie rozumiesz - gdzie była jest
              napisane, że jest żonaty - nie wiesz to się zamknij i nie wypowiadaj
          • jahu51 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:20
            Kiedy sie spotkalismy, moja partnerka miala 19, ja 43. Jestesmy razem juz
            czternasty rok i "still going strong". Oboje jestesmy bardzo szczesliwi.
            Mnie pomaga, ze mam za soba doswiadczenia wieloletniego , powiedzmy toksycznego
            zwiazku z rowiesnica , moja partnerka ma we mnie opiekuna i kochanka w jednym.
            Wiele par nam zazdrosci zarowno uczucia, jak i energii zyciowej.
    • xmarysienkax Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:22

      Nie ma żony, dzieci też nie.
      • nieziemska.istota Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:40
        na pewno? czy tylko tak mówi:) znałam takiego jednego, który celowo nie nosił obrączki he he
      • clarissa3 Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:52
        no i dobrze. :)
        Wiesz, do niedawna taka różnica wieku była standardem - bo on
        doświadczony, z ustabilizowaną sytuacją zawodową i pozycją społeczną
        nareszcie mógł pozwolić sobie na założenie rodziny.
        • gadagad Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 19:31
          Standardem jest,że facet w tym wieku ciągnie za sobą jakieś ogony,więc lepiej go
          poznaj.A co cię obchodzi co kto myśli,chyba że ty to myślisz też,ale nie chcesz
          się do tego przed sobą przyznać.
      • leda16 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 22:45
        Wobec tego Ty też go przy sobie dłużej nie zatrzymasz. Traktuje Cię
        jak świeże mięso i działa tu urok nowości. Nie jest zdolny do uczuć
        wyższych - stałości, trwałości przywiązania. Że w łóżku dobry, to
        nie wszystko. Każdy wibrator jest dobry...
    • mona.blue Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 18:26
      Czasami tak się zdarza, że 17 lat różnicy nie robi różnicy:)
      Wiem coś o tym :)

      Rodzicami nie przejmowałabym się, to Twoje życie.
    • xmarysienkax Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 20:38
      A co sądzicie o tzw. kompleksie Elektry?
      • psychoguru Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 21:57
        xmarysienkax napisała:

        > A co sądzicie o tzw. kompleksie Elektry?

        Nic. Ale przydaloby ci sie pamietac ze typowo
        dla faceta ok 40, dziewczyny ledwo co 20-letnie
        pociagaja swiezym mlodym cialem ale odstraszaja
        niedojrzaloscia. ¨

        Hmmm, a jaka jest historia zwiazkow tego faceta?
        Nie ma dzieci, rodziny to jak on spedzal zycie?
    • spinline Re: To madrze uwazalas. 22.01.08, 21:44
      Zwiazek nie zawsze mozna traktowac jako cos do grobowej deski.To
      moze byc cos na teraz.
      Jest ci fajnie z facetem na teraz i jemu z toba tez. Wiec kozystaj
      z zycia ze jest wam razem dobrze.Kto wie co bedzie za 1 rok za 10
      lat. Moze ci sie odmieni i poznasz kogos w swoim wieku.


      To twoje zycie nie przejmuj sie rodzina,
      • jacek226315 Re: To madrze uwazalas. 23.01.08, 20:30
        jest tak zwana sprawa nawykow.Ty jestes mloda mozna Ciebie jeszcze
        ukierunkowac,czlowiek w jego wieku ma pewne nawyki juz za mocno
        wdrozone, i musisz sie liczyc z tym ,ze to Ty bedziesz musiala
        dostosowac sie do niego ,a nie on do Ciebie.A to czasem ne do
        pokonania
    • yagiennka Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 22:53
      Dla każdego co mu pasuje. Ale ja nie wierze w dobre związki z dużą różnica
      wiekó, keidyś to się czkwaką odbija, może nie za rok czy 2 ale np za 10, gdy
      partner już jest starszym schorowanycm facetem a tu młoda krew chce żyć a nie
      niańczyć. Nie mówiąc już o dzieciach, które potrzebują ojca a nie dziadka.
      • ja_adam Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 23:36
        dojrzali szukają dojrzałych...ale czasami nazywa sie to nekrofilią
        • gadagad Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 23:40
          To jednak ktoś musi być mniej dojrzały.
          • ja_adam Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 23:50
            moja siostra też była zakochana w facecie starszym od niej o 17 lat, tyle ze ona
            miała 12 lat...
            • gadagad Re: Związek ze starszym facetem...... 22.01.08, 23:59
              O ile on w niej nie,to nie ma co jej pamiętać.
              • laurka21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 12:40
                jestem pod wrazeniem.....takie pozytywne opinie:)
                tutaj były całkiem inne -
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=66671773&a=66671773
                sama boję się takiego związku, tym bardziej ze wiem, ze moi rodzice sa na nie,
                ale nie wyrzucili mnie jeszcze z domu (moze dlatego, ze w sumie jeszcze nie
                jestesmy tak oficjalnie razem, chociaz juz dosc długo sie znamy). Zakreceniem
                kurka tez straszyli, ale czasami cos sypną;)
                Ale reakcja społeczenstwa jest naprawde odrzucająca, wiekszosc mysli, ze to
                musza byc relacje sponsor-młoda dupka, a tak wcale nie jest w kazdym przypadku...
                • fryderyk2007 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:47
                  Nie przejmuj sie niczym. Miedzy mna jest 25 lat roznicy (ja mam 30), jestesmy
                  malzenstwem od szesciu lat, i z kazdym rokiem jest lepiej. Nie wyobrazam sobie
                  zycia z nikim innym, starszym czy mlodszym. Moj maz jest dla mnie idealnym
                  partnerem pod kazdym wzgledem i tylko to sie liczy.
                  • fryderyk2007 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:49
                    Mialo byc oczyswiscie: miedzy mna i moim mezem...
                    • aniorek Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 10:55
                      A nie boisz sie, ze za jakies 20 lat zostaniesz sama? Powaznie pytam.
                      • wy-logowana Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 14:03
                        aniorek napisała:
                        > A nie boisz sie, ze za jakies 20 lat zostaniesz sama? Powaznie
                        pytam

                        Moja kuzynka w wieku lat 28 zostala sama (z dwojka malych dzieci).
                        Jej maz-rowiesnik zginal w wypadku samochodowym :(.
                        Nigdy nie wiadomo, co komu pisane. Gdyby ludzie tak chorobliwie
                        baliby sie, ze zostana sami, w ogole nie zakladaliby rodzin...
                  • bszalacha Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 14:32
                    Dobrze Ci się to napisało-Fryderyk-u2007!!!
                    To jest raczej róznica między twoim wiekiem metrykalnym i
                    mentalnym/zapomniałaś dopisać jaki jest ten drugi-Twój wiek/.
                • mrowko_jad Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 17:16
                  bo to forum kobieta bylo
                  a tam same lub prawie same nienormalne siedza
            • bszalacha Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 14:27
              Dobrze się bawię czytając Twoje posty.
          • bszalacha Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 14:15
            Ktoś musi byc mniej dojrzały,żeby można się nim posługiwać
            wiedząc,że i tak "jakoś się mu uda wszystko wytłumaczyć"....
            Dojrzały nie da się wpuszczać w maliny.Ot praprzyczyna wszelkich
            związków zwanych romantycznymi.
            mam niezły ubaw,gdy "dojrzały"jest mniej dojrzały,niż miał o tym
            pojęcie.
        • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:41
          ja_adam napisał:

          > dojrzali szukają dojrzałych...ale czasami nazywa sie to nekrofilią
          co ty pieprzysz - idź się leczyć zboczeńcu
          • skaflok Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 11:48
            hehe sam idz sie leczyc. wiecej dystansu chlopie. na moje to uderzyl celnie az sakrzypialo :)
            • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 02:08
              skaflok napisał:

              > hehe sam idz sie leczyc. wiecej dystansu chlopie. na moje to
              uderzyl celnie az
              > sakrzypialo :)

              ty sie lecz o ile nie jest za późno - ty wogóle wiesz co tamtem gość
              napisał - wątpie
    • teraz_juz_spokojniej Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 13:13
      Ja jestem akurat tym starszym... Jesteśmy razem ok. 1,5 roku i jest cudownie.
      Sam miałem na początku spore obawy, czy to się uda, ale udaje się fantastycznie.
      Natomiast opiniami się nie przejmujemy - zresztą i tak w większości były
      pozytywne :)
      • mona.blue Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:24
        Ja jestem tą młodszą, ale wszystko pozostałe jak w poście wyżej -
        jest cudownie, opinie na ogół OK, nawet moich rodziców, chociaż w
        moim wieku tym akurat nie powinnam się przejmowac, a przyjaciele się
        nawet nie dziwią :)
        • mona.blue Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:27
          No może trochę obawiam się spojrzeń obych ludzi, na ulicy, w
          reatauracji - bo nie mam pojęcia co sobie myślą, a sama kiedyś
          miałam skłonnośc do oceniania takich związków na zasadzie lasencja-
          sponsor.
        • mona.blue Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:28
          Bardzo podoba mi się związek Anity Lipnickiej z Johnem Porterem,
          nawet kupiłam sobie ich płyty z sympatii :)
      • jahu51 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:33
        Taki zwiazek jest kruchy na poczatku lecz pozniej sie tylko wzmacnia.
        Jesli ktos szuka tylko " ciala" i "kasy" to sie zawiedzie. Jesli sie potrafi
        znalezc inne wartosci, bedzie dobrze.
        Mam " ogony" i one sa w doskonalej komitywie z moja partnerka.
        Zony moich znajomych na poczatku obawialy sie, ze ich mezowie tez sobie
        "znajda" mlode.
        Stworzylismy sobie krag znajomych akceptujacych nas bez zahamowan.
        Coz, moze pomoglo nam, ze oboje pracowalismy na poziomie "kierowniczym", mialem
        bardzo mocna tzw. "ugruntowana pozycje zawodowa" a moja partnerka korzystajac z
        moich skromnych wskazowek tez szybko awansowala- DZIEKI WLASNEJ PRACY I
        INTELIGENCJI. Majc opracie we mnie nie wahala sie rzucac na gleboka wode.

        • leda16 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 22:55
          A ciekawe, co byś powiedział na sytuację odwrotną - związek z o tyle
          lat STARSZĄ od Ciebie kobietą? Więc nie gadaj głupot, że "ciało" nie
          ma znaczenia, bo wyłącznie to Cię rajcuje.
    • disa Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 13:15
      spoko ;]
      będzie miał wspólne tematy do rozmów z Twoimi Rodzicami
      ;]
      • jan_dreptak Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 13:58
        sam mam czterdziestkę ale za nic nie kumam po co faceci w moim wieku
        uganiają się za młódkami, tzn rozumiem "po co" ale nie wyobrażam
        sobie co oni ze sobą robią w międzyczasie, bo i o czym z taką
        nastolatką pogadać albo o czym ona ze mną pogada ??? o deep purple
        albo led zeppelin ???? wątpię
        • disa Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 14:52
          nie przesadzaj to, że ktoś jest młody nie znaczy, że jest głupi
          znam dużo starszych osób od siebie które są po prostu tępe..
          wiek nie ma nic do mądrości, inteligencji czy wiedzy.

          ja 10 lat jestem w stanie tolerować, ale nie więcej
          • e.milia Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 16:02
            Ja też nie za bardzo rozumiem dużej różnicy w wieku w związkach.
            Ale o Led Zeppelin czy Deep Purple bym sobie pogadała, mimo że nie mam nawet 25
            lat.
            • disa Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 18:01
              ej... ja mam 24 i musiałam ich wygooglowac :D
              ale ja dziwna jestem i na klasyce howana ;]
              • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 20:30
                Led Zeppelin i Deep Purple to klasyka...
        • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:46
          jan_dreptak napisał:

          > sam mam czterdziestkę ale za nic nie kumam po co faceci w moim
          wieku
          > uganiają się za młódkami, tzn rozumiem "po co" ale nie wyobrażam
          > sobie co oni ze sobą robią w międzyczasie, bo i o czym z taką
          > nastolatką pogadać albo o czym ona ze mną pogada ??? o deep purple
          > albo led zeppelin ???? wątpię

          Nie kumasz - może wolisz chłopców?
      • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:45
        disa napisała:

        > spoko ;]
        > będzie miał wspólne tematy do rozmów z Twoimi Rodzicami
        > ;]
        nie pisz głupot i wynocha z tego forum
        • disa Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 17:53
          a jakie w tym głupoty?
          bliżej mu pewnie do jej Rodziców niż do niej
          co się tak rzucasz i wijesz.. i skąd ta nieuzasadniona agresja?
    • duzy_kozen A ile masz lat dzidzia? 23.01.08, 14:49
      Podstawowe pytanie. Ile masz lat kochanie. Jest zasadnicza różnica
      gdy Ty masz 18, a on 35 i jesteś na utrzymaniu rodziców. Inna jest
      sytuacja gdy Ty masz 35, a on 52. Bo w drugim przypadku to dla
      Ciebie poprostu desperacja (zegar biologiczny tyka), a pierwszy to
      tylko wygodny sponsoring (dawniej poprostu mówiono o niej k...).
      Jeśli jesteś samodzielna, masz swoje mieszkanie i dobrze płatną
      pracę to możesz robić co chcesz. Jeśli korzystasz z rodziców to
      wypada szanować ich zdanie, a przynajmniej brać pod uwagę.
      Pamiętaj: pieniądze nie śmierdzą, a Ty się nie zmydlisz. Nie Ty
      pierwsza i nie ostatnia.
      • jans21 Re: A ile masz lat dzidzia? 23.01.08, 23:50
        duzy_kozen napisał:

        > Podstawowe pytanie. Ile masz lat kochanie. Jest zasadnicza różnica
        > gdy Ty masz 18, a on 35 i jesteś na utrzymaniu rodziców. Inna jest
        > sytuacja gdy Ty masz 35, a on 52. Bo w drugim przypadku to dla
        > Ciebie poprostu desperacja (zegar biologiczny tyka), a pierwszy to
        > tylko wygodny sponsoring (dawniej poprostu mówiono o niej k...).
        > Jeśli jesteś samodzielna, masz swoje mieszkanie i dobrze płatną
        > pracę to możesz robić co chcesz. Jeśli korzystasz z rodziców to
        > wypada szanować ich zdanie, a przynajmniej brać pod uwagę.
        > Pamiętaj: pieniądze nie śmierdzą, a Ty się nie zmydlisz. Nie Ty
        > pierwsza i nie ostatnia.

        Ona ma 22 lata i jest samodzielna finansowo, a on 39 - bez żony i
        dzieci - może najpierw poczytaj poprzednie posty, a dopiero potem
        się wypowiadaj
    • ten-jedyny Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:05
      ja mam 30 lat a moja księżniczka 22 i może to znacznie mniejsza
      różnica to jakieś doświadczenie już mam;)
      spostrzeżenia znajomych czy kolegów/ koleżanek faktycznie nie zawsze
      są na miejscu i nie da się ich chyba uniknąć.. tego co być może
      plotkują cichutko także;)
      Ale nam jest wspaniale, moja księżniczka jest najfantastyczniejszą
      istotą jaką w życiu spotkałem i cała reszta ma takie bardziej
      radosne znaczenie.. bawi nas dodatkowo ta zazdrość, zawiść,
      złośliwość - choć to oczywiście są wyjątki.

      Powodzenia
    • neotehuana Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:15
      Kocham i jestem kochana przez mezczyzne starszego o 23 lata, ja mam
      29 lat,wygladam na 19 -ale uwazam sie za dorosla i dojrzala
      emocjonalnie. Dodatkowo-on mieszka w USA-ja w Polsce. Chociaz to
      wiele tez ulatwia-bedac z nim w NY -czuje sie bardziej wyzwolona.
      Taki facet zwykle ma przeszlosc,ale mozna sie z tym
      pogodzic. Mnie zawsze pociagali dojrzali mezczyzni-fizycznie i
      umyslowo. A rodzice ...pogodza sie z tym (pozornie/rzeczywiscie)lub
      nie.To Twoje zycie i preferencje. Ludzie pogadaja i znajda sobie
      inny temat. Liczy sie tylko to co jest miedzy dwojgiem ludzi,czy sie
      rozumieja,czy daza do tego samego. Jesli obojgu chodzi o dobra
      zabawe i seks to OK. Jesli o cos wiecej i wkladaja w to serce na
      rowni -to super.
    • brave48 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:18
      Od dwóch lat jestem w związku z dziewczyną 21 młodszą (ja 52, ona
      31) ... i jest nam cudownie. Wcześniej wydawało mi się że to
      zupełnie nierealne. Pasujemy do siebie idealnie i pod każdym
      względem, jak dwa kawałki puzzla ... :)
      • kozica111 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:36
        Wszystko zalezy jaka ktos chce odgrywac role w zyciu.Jak kobieta
        chce byc "coreczką" /lub "księżniczką"/ a mezczyzna ma sklonnosci
        do "tatusiowania" układ jak najbardziej naj.
        Spotykalam sie z mezczyzna starszym ode mnie o 18 lat, ale ja nie
        umialm wejsc w role coreczki, szukalam partnerstwa i nie
        wypalilo.Kwestia rol jaki chcemy odgrywac.
        • xmarysienkax Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:43
          Dziekuje Wam wszystkim za komentarze ;)

          Mysłałam że większość z Was zacznie mnie potepiać a tymczasem
          rozwinęła się całkiem interesująca dyskusja ... ;)

          Cieszę się,że nie tylko ja jestem w takim związku i jest Nas
          więcej ;)

          Pozdrawiam.
          • xmarysienkax Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:50


            Faktem jest, ze są momenty kiedy widac miedzy Nami różnice wieku.
            On zwiedzał przeróżne zakątki swiata kiedy ja... uczyłam się pisac i
            czytać. Konczył II- gi kierunek kiedy ja zdawąłam mature.
            Mówi biegle w 5 językach gdy ja znam dobrze tylko 2 itd.




          • wioslarka Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 20:28
            Jest nas duuużo więcej ;)

            Pozdrawia 23 latka, będąca w związku z 41 latkiem:)
          • ortopedawawa Ja facet 14 lat starszy 25.01.08, 11:38
            Czytam tutaj różne ciekawe opinie dotyczące takich związków -
            podzielę sie moimi uwagami. Wszystko zależy od ludzi i środowiska w
            którym sie jest. Trudno mi zrozumieć, że mozna stracić przyjaciół z
            powodu młodszej żony !!!!!!!. W mojej sytuacji nic to nie zmieniło i
            nie było trudności w akceptacji zarówno moich jak i żony znajomych.
            Wszystko zależy od charakteru człowieka. Śmieszy mnie tekst -
            DENERWOWAŁA MNIE MUZYKA ŻONY - TO INNE POKOLENIE HA HA. Sztuka to
            sztuka i nie ma różnic w wieku - szmira to zawsze szmira niezależnie
            od wieku. Moja żona dodała w moim życiu dużo radości i inaczej
            spojrzałem na życie - moje oczywiście związazne jedynie z pracą i
            karierą - a możecie mi wierzyć - ŻYCIE TO JEDYNIE PŁOMYK NA WIETRZE
            I NIE WIDOMO CO NAS CZEKA JUTRO. Trzeba więc robić rzeczy jakie
            uważa się za najleprze i nie przejmowac się bzdetami. Opinie o
            seksie są żenujące, ale rozumiem młodszych kolegów - to po prostu
            zazdrość - nie rozumieją tego, że życie nie składa sie z tylko z
            seksu - a do zaspokojenia prawdziwej kobiety trzeba naprawde wiele -
            fizyczność to jedynie ułamek jej potrzeb - ale chyba maja jeszcze
            czas.
            Serdecznie pozdrawiam.
          • leda16 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 23:10
            Zgadza się, jest "was" więcej, traktujących swoją młodość jako
            chodliwy towar. Bo rzeczywiście mężczyzn szukających starszych o 25
            lat partnerek nie ma tu wcale. Równolatka to juz dla nich dinozaur.I
            jeszcze obłudnie zapewniają, że młoda dupa się nie liczy, ale gdzież
            tam :))).
        • fryderyk2007 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 15:55
          Moj duzo starszy maz nie ma zadnych tendencji do tatusiowania, nie wiem czy w
          ogole jest do czegos takiego zdolny. Jako naukowiec zyje w swoim malym swiecie,
          i to raczej ja mu mamusiuje czasem, jak na przyklad zapomina ze trzeba jesc albo
          isc spac zamiast pracowac bez wytchnienia. Znam co najmniej kilka par nam
          podobnych, i nie wydaje mi sie zeby prawidlowosc o ktorej piszesz istniala.
          • kozica111 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 16:37
            No ja tez znam kilka na poparcie mojej tezy , no i autopsja, ale
            pewnie ile ludzi tyle opinni.
        • totalizator Wiek biologiczny jest wazny. 23.01.08, 17:35
          Gdyby ludzie nie znali kalendarza, tak jak to bylo w przeszlosci.
          Czym kierowali sie w wyborze partnera? Myslicie, ze teraz mamy inne
          potrzeby?
      • jacek226315 [...] 23.01.08, 20:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:54
          jacek226315 napisał:

          > brave48 poczekaj jeszcze 15lat ,Ty bedziesz sobie parzylziolka ,a
          > ona 46latka,bedzie bzykana orzez sasiada

          jesteś świnia i śmieć i wynocha z forum
          • jacek226315 Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 03:37
            jans21 napisal:
            > Jestes swinia i smiec i wynocha z firum.
            Co-prawda w oczy kole.Czasem trzeba nazwac rzeczy po imieniu.
            • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 25.01.08, 02:12
              jacek226315 napisał:

              > jans21 napisal:
              > > Jestes swinia i smiec i wynocha z firum.
              > Co-prawda w oczy kole.Czasem trzeba nazwac rzeczy po imieniu.

              jaka prawda - dlaczego uważasz, że ta kobieta to taki materiał na
              dziwkę bzykaną przez sąsiada
    • at.at Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 17:07
      Witam!

      Mnie tez sie wydawalo, ze takie zwiazki sa niezdrowe. I tez mnie to spotkalo! I
      jest tak cudownie, jak jeszcze nigdy nie bylo. On jest 18 lat starszy ( ja mam
      26). Jest dojrzaly, cierpliwy, blisko idealu. Z nikim nigdy nie czulam sie taka
      wyjatkowa. I oto chodzi!

      3mam za was kciuki, niech wasz zwiazek kwitnie!
      • spinline Re: Nie chwal dnia przed zachodem slonca. 23.01.08, 18:57
        Ty masz teraz 26 lat a on 44 dodaj do tego typu znajomosci 14 lat.
        Ty jeszcze jako tako, ale u niego zachodza zmiany.

        takie znajomosci sa na TERAZ. Nie na cale zycie, wiec sie tak nie
        zaklinaj ze tak wspaniale jest za te 14 lat beda ci korcic mlodsi
        bardziej powabni i wydolni seksualnie chlopcy.
        • hsirk Re: Nie chwal dnia przed zachodem slonca. 23.01.08, 23:43
          a na ile procent statystycznie ocenila bys zwiazki rownolatkow ktore
          wytrzymaja te 14 lat i jeszcze sie nie znienawidza?

          nie szastaj tak madrosciami, ze nie na cale zycie. bo nie wiadomo co
          jest na cale zycie ani tez kiedy to zycie sie skonczy.
        • jans21 Re: Nie chwal dnia przed zachodem slonca. 23.01.08, 23:55
          spinline napisała:

          > Ty masz teraz 26 lat a on 44 dodaj do tego typu znajomosci 14 lat.
          > Ty jeszcze jako tako, ale u niego zachodza zmiany.
          >
          > takie znajomosci sa na TERAZ. Nie na cale zycie, wiec sie tak nie
          > zaklinaj ze tak wspaniale jest za te 14 lat beda ci korcic mlodsi
          > bardziej powabni i wydolni seksualnie chlopcy.

          a skąd to wiesz mądralo
          • spinline Re: No kurde 24.01.08, 12:03
            napisalam moje madrosci na podstawie obserwacji osob ktore znam z
            zycia.

            Oczywiscie ze moge sie mylic nie zaprzeczam, nawet wole sie
            mylic:=)))
    • mrowko_jad Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 17:14
      podaj namiary i wymiary:]
      swoje
    • audikom Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 17:25
      Przeżyłem 13 lat w takim nie formalnym związku.
      Ona miała 21 ja 36 jak się poznaliśmy,gdy ją pierwszy raz zobaczyłem z daleka
      powiedziałem do kumpla "zobacz to jest moja kobieta" a on na to "co ty to
      dziecko" jednak ja w tamtym momencie już wiedziałem byłem pewien i miałem racje.
      Kochałem w życiu tylko ją, wcześniejsze związki opierały się głównie na
      pożądaniu, człowiek do kochania {nie lubie słowa miłość} musi dojrzeć.
      Żałuję że tak póżno ją poznałem i dojrzałem i pokochałem bo po tych 13-u latach
      straciłem zdrowie {wydolność organizmu spadła do około 50% bez nadziei na porawe
      } i stałem się wyczulony na jej uwagi żartem w tym temacie.
      Jako prawdziwy men starej daty {postawiłem dom,spłodziłem synów itd}
      postanowiłem odejść z zabójczą dla mnie myślą że morze zdąży jeszcze sobie jakoś
      ułożyć życie {miała wtedy 34 lata} aby nie została sama.
      Wykorzystałem pewnego razu jej zdenerwowanie powiedziała: nie przychodż w sobotę
      bo będę zajęta {wiedziałem że ma dużo sprzątania po malowaniu pokoju}
      odpowiedziałem ok. przyjde po niedzieli { tylko zapomniałem dodać po której}.
      Nie długo minie dwa lata jak z nią nie jestem, probowała się ze mną kilkakrotnie
      kontaktować jakiś rok temu ale ja jako ten twardziel nie dałem jej szansy ,
      czasem muszę ją zobaczyć wtedy z ukrycia patrze jak wraca z pracy.
      Napisałem to żebyś poznała jedną z możliwych przyszłości twego związku ja
      niczego nie żałuje kochałem i byłem kochany z pełnym poświęceniem a to się
      zdarza tylko raz lecz nie wiem co ona na to bo dalej jest sama.
      • pawel3891 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 19:39
        Hm, bardzo ciekawa historia, hm, moze jednak porozmawialbys z nia? nie myslisz
        jak sie czuje?
      • gal-la Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 20:07
        Poświęciłeś się. Ale czy potrzebnie? Czy ona tego chciała?
        Kocham faceta, który jest ode mnie dużo starszy. Kocham jego i nie
        chcę układać sobie życia z nikim innym. I bardzo się boję, że może
        postąpić tak jak Ty.
        Jeśli nadal ją kochasz, a ona jest sama, to spotkaj się z nią.
        Wyjaśnij swoje motywy. Decyzja o rozstaniu powinna być Waszą wspólną
        decyzją.

        I do głównego wątku. Uważam, że różnica wieku, jeśli mówimy o
        dojrzałych ludziach, nie ma znaczenia. Ważne jest uczucie i
        oczekiwania.

        A rodzice? Tak jak pisali poprzednicy, to nasze życie i nasze
        decyzje.
        • emeryt21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 21:28
          Nigdy nie zabieram glosu w takich sprawach,bo to naprawde decyzja
          ich obojga.Z wlasnego doswiadczenia jednak wiem,ze po jakims czasie
          i to nawet dosc dlugim cos zacznie sie chmurzyc.Wiem,bo sam bylem w
          takiej sytuacji,12 lat starszy a to bylo bardzo duzo.Nie zawsze
          chcielismy tego samego.
          • rangheros Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 22:05
            Nie. Mialem 35 lat, a ona 22. A ja nie lubie byc "odmladzany",
            meczylem sie sluchajac Jej" muzyki , meczylem sie, gdy musialem
            kazda minute poswiecac jej. Meczyli mnie jej znajomi i opowiesci o
            nich. Chcialem miec partnerke, zone i przyjaciela w jednym, a nie
            coreczke do opieki.
            Moja zona jest mlodsza 3 lata ode mnie i tak sadze jest OK.
            • wes46 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 22:39
              Duza roznica wieku, to spore ryzyko. Im wieksza, tym trudniej sie
              dopasowac. Starszy facet ma starszych kolegow i kolezanki, ze
              szkoly, ze studiow... Starsi koledzy czy kolezanki maja starsze
              dzieci, inne problemy. Straszy partner przezyl juz wiele sytuacji,
              ktorych juz nie chcialby przezywac drugi raz. Kazdy wiek ma swoje
              prawa, wiec po co sie pozbawiac wielu emocji. Kobiety maja cale
              poklady instynktow opiekunczych, tylko dlaczego maja je
              wykorzystywac do redukowania roznicy wieku?
          • bszalacha Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 22:29
            Nie wziąłeś pod uwagę,że ona miała "zakręcony kurek z kasą"nie PO
            ale PRZED tym zwiazkiem.Dla mnie wybór jest uzasadniony
            bardzo,bardzo logicznie.
            Gdybyś dalej nie robił problemu z tej drobnostki-napisz/ja na to jak
            na lato/.
      • kalina-123 do audikom'a 23.01.08, 23:39
        Postąpiłeś okrutnie. Albo trzeba było się wycofać po 2-3 latach, albo robić
        dobrą minę do złej gry. Skoro posypało ci się zdrowie, powinieneś uzbroić się
        przy okazji w wyrozumiałość i wiedzieć, że złośliwe uwagi czasem i u najlepszej
        istoty mogą się trafić. A teraz z drugiej strony: czy pomyślałeś sobie, ile bólu
        zadałeś - odchodząc? czy pomyślałeś sobie, ile musiało przez jej głowę przejść
        myśli poświęconych twojemu zdrowiu? Ile czasu musiała się zamartwiać - co z
        tobą, jak dalej ułoży się wasze życie, czy coś się poprawi? Prawdopodobnie nie
        umiesz sobie wyobraźić, co musiała czuć ta dziewczyna. Ja w przeciwieństwie do
        ciebie potrafię, bo przeszłam dokładnie przez to, co ty jej zrobiłeś. Wierz mi -
        nie "ocaliłeś" jej życia, tylko je mocno zdeptałeś. To właśnie się czuje, kiedy
        odchodzi od ciebie ktoś, kogo kochasz i z kim było się długie lata. I w dodatku
        tak ....z litości, dla dobra. Pamiętaj - to jest okrucieństwo.
      • jans21 Re: Związek ze starszym facetem...... 23.01.08, 23:58
        audikom napisał:

        > Przeżyłem 13 lat w takim nie formalnym związku.
        > Ona miała 21 ja 36 jak się poznaliśmy,gdy ją pierwszy raz
        zobaczyłem z daleka
        > powiedziałem do kumpla "zobacz to jest moja kobieta" a on na
        to "co ty to
        > dziecko" jednak ja w tamtym momencie już wiedziałem byłem pewien i
        miałem racje
        > .
        > Kochałem w życiu tylko ją, wcześniejsze związki opierały się
        głównie na
        > pożądaniu, człowiek do kochania {nie lubie słowa miłość} musi
        dojrzeć.
        > Żałuję że tak póżno ją poznałem i dojrzałem i pokochałem bo po
        tych 13-u latach
        > straciłem zdrowie {wydolność organizmu spadła do około 50% bez
        nadziei na poraw
        > e
        > } i stałem się wyczulony na jej uwagi żartem w tym temacie.
        > Jako prawdziwy men starej daty {postawiłem dom,spłodziłem synów
        itd}
        > postanowiłem odejść z zabójczą dla mnie myślą że morze zdąży
        jeszcze sobie jako
        > ś
        > ułożyć życie {miała wtedy 34 lata} aby nie została sama.
        > Wykorzystałem pewnego razu jej zdenerwowanie powiedziała: nie
        przychodż w sobot
        > ę
        > bo będę zajęta {wiedziałem że ma dużo sprzątania po malowaniu
        pokoju}
        > odpowiedziałem ok. przyjde po niedzieli { tylko zapomniałem dodać
        po której}.
        > Nie długo minie dwa lata jak z nią nie jestem, probowała się ze
        mną kilkakrotni
        > e
        > kontaktować jakiś rok temu ale ja jako ten twardziel nie dałem jej
        szansy ,
        > czasem muszę ją zobaczyć wtedy z ukrycia patrze jak wraca z pracy.
        > Napisałem to żebyś poznała jedną z możliwych przyszłości twego
        związku ja
        > niczego nie żałuje kochałem i byłem kochany z pełnym poświęceniem
        a to się
        > zdarza tylko raz lecz nie wiem co ona na to bo dalej jest sama.

        Proszę wróć do niej
    • hsirk a hetman stanislaw koniecpolski... 23.01.08, 22:53
      zmarl nagle w srodku nocy. dlaczego? niektore, zrodla milcza,
      niektore podaja oglednie ze "od nadmiernego milowania"...

      troszke stary byl i po tym jak owdowial wzial mlodke za zone. i
      dlugo nie potrwalo... jaki rok czy cos kolo tego.

      a podobno zdarzylo mu sie w trakcie...
      • jans21 Re: a hetman stanislaw koniecpolski... 24.01.08, 00:03
        hsirk napisał:

        > zmarl nagle w srodku nocy. dlaczego? niektore, zrodla milcza,
        > niektore podaja oglednie ze "od nadmiernego milowania"...
        >
        > troszke stary byl i po tym jak owdowial wzial mlodke za zone. i
        > dlugo nie potrwalo... jaki rok czy cos kolo tego.
        >
        > a podobno zdarzylo mu sie w trakcie...

        wcale nie był taki stary - miał ok 55 lat
        • hsirk Re: a hetman stanislaw koniecpolski... 24.01.08, 00:19
          ale za to zona, opalinska niejaka 16 miala...
          • jans21 Re: a hetman stanislaw koniecpolski... 24.01.08, 01:02
            hsirk napisał:

            > ale za to zona, opalinska niejaka 16 miala...

            chyba to jednak nie od seksu - był już dość schorowany - kilka lat w
            niewoli tureckiej i ciężkie życie obozowe
            • hsirk Re: a hetman stanislaw koniecpolski... 24.01.08, 09:06
              od seksu, na dupie ducha byl oddal... no podobno jakies substancje
              napedzajace brac musial by zonie mlodej wygodzic.
    • yagiennka Pal licho 24.01.08, 01:03
      dziewczyna, ona młoda, dojrzały (wiekiem, wiekiem) facet jej imponuje,
      samodzielny, pewnie już coś osiągnął w życiu. Ale pytanie - co sobą może
      reprezentowac facet w wieku średnim, który zwiazuje sie ze swoją "córką"??? Wg
      mnie to z tym facetem jest coś nie halo, dorosły facet nie szuka partnerki o
      tyle lat młodszej. Za tym się zawsze coś kryje. Mam koelgę, który ma teraz coś
      koło 36 i zawsze odkąd pamiętam miał takie siksy w wieku 20, 22. Facet jest
      mocno psychotyczny, dziwny po prostu. Próbuje te dziewczyny zdominowac i niszczy
      wszystkie związki. A gdzieś głeboko kryje się za tym lek przed kobietami,
      niepewność siebie i złe stosunki z matką.
      Ot co.
      • rangheros Re: Pal licho 24.01.08, 01:20
        yagiennka napisała:

        > dziewczyna, ona młoda, dojrzały (wiekiem, wiekiem) facet jej
        imponuje,
        > samodzielny, pewnie już coś osiągnął w życiu. Ale pytanie - co
        sobą może
        > reprezentowac facet w wieku średnim, który zwiazuje sie ze
        swoją "córką"??? Wg
        > mnie to z tym facetem jest coś nie halo, dorosły facet nie szuka
        partnerki o
        > tyle lat młodszej. Za tym się zawsze coś kryje. Mam koelgę, który
        ma teraz coś
        > koło 36 i zawsze odkąd pamiętam miał takie siksy w wieku 20, 22.
        Facet jest
        > mocno psychotyczny, dziwny po prostu. Próbuje te dziewczyny
        zdominowac i niszcz
        > y
        > wszystkie związki. A gdzieś głeboko kryje się za tym lek przed
        kobietami,
        > niepewność siebie i złe stosunki z matką.
        > Ot co.

        Zgadzam sie z Toba. Ale z dziewczynami tez cos jest nie tak. One
        szukaja tatusia, a nie partnera. Zeby im jak tatus kanapki robil...
        Chca przyjsc na gotowe. Tutaj piszemy, o faciecie, ktory nie jest
        zonaty, ale w wiekszosci wypadkow, taki "typ" kobiety stara sie
        rozbic malzenstwa.
        • 4g63 Re: Pal licho 24.01.08, 20:19
          często młodzi ludzie nie mają szans znaleźć odpowiedniej kobiety, bo odpowiednia
          kobieta potrzebuje odpowiedniej klasy, a żeby na to zapracować, poświęca się
          cały wolny czas, mijają lata, a jak się trochę zwolni, wtedy szuka się młodej
          dziewczyny, takiej o jakiej się marzyło...
          • bszalacha Re: Pal licho 25.01.08, 00:37
            Słuchaj:sam piszesz"o jakiej się ZAWSZE marzyło".Masz duże kompleksy
            w związku z mlodoscia i nazywasz to "potrzebami
            kobiety".Masz ,bracie masochistyczne zapędy.













          • yagiennka To trochę inaczej 26.01.08, 13:44
            Starsze kobiety (nie podlotki) mają swoje wymagania, takiej kobiecie nie
            zaimponuje byle co, facet musi się o nia trochę postarac. Faccei którzy mają
            niskie mniemanie o sobie i nie mają się za bardzo czym pochwalić, albo tak im
            się wydaje, którzy sa słabego charakteru właśnie szukają dziewczynek. Bo przy
            takiej dziewczynie nie musza się wyslilac, starać i nie musza być partnerem.
      • wioslarka Re: Pal licho 24.01.08, 20:38
        Psychologia gazetowa. Najczęściej jest tak, że świadomie nie szuka się tyle
        młodszego lub starszego partnera. I tylko o takich związkach powinna tu być
        mowa. Reszta to zwyrodnienie, obecne również w relacjach rówieśniczych.
        • yagiennka Re: Pal licho 26.01.08, 13:48
          A co ty gadasz, własnie psychologia życiowa, podałam przykład z życia wzięty. Ja
          znam tego faceta i wiem jak wygląda jego życie i jaką ma chora rodzinę.
          Ja mysle że się swiadomie szuka. Każdy jest nastawiony na kogoś i ma jakieś
          kryteria, osoby spoza kryteriów odrzuca na samym początku i w ogóle się nimi nie
          interesuje. Mi by nie przyszło do głowy interesowac się 20 latkiem choćby nie
          wiem jaki fajny był.
    • arvena64 Nie tutaj, Xmarysienkox 24.01.08, 06:44
      Nie zamierzam urazic przedmowcow, ktorych opinie sa bardzo cenne, czesc z nich
      nawet oparta jest na wlasnych doswiadczeniach. Ale jesli naprawde szukasz porady
      - a nie tylko potwierdzenia slusznosci swojej decyzji - rozmawiaj z kims innym.
      Jesli myslisz o dalekiej przyszlosci ze swoim partnerem rozmawiaj z duzo
      starszymi od siebie kobietami, ktore teraz sa w takim zwiazku lub ktore w nim
      byly. Z tymi, ktore maja lub mialy duzo wiekszy staz malzenski niz 15-20 lat. Z
      tymi, ktorych mezowie teraz maja po 70-80 lat lub ktorych mezowie juz odeszli.
      Jesli nie chcesz rozmawiac - chocby obserwuj sasiadke, ciotke, znajoma...Tylko
      tak poznasz zyciowa prawde. A potem podejmiesz swiadoma decyzje.
      Ja wlasnie tak szukalam odpowiedzi na moje zyciowe pytanie, inne niz Twoje, ale
      tez dotyczace zwiazku z mezczyzna. Do dzis jestem wdzieczna starszym kobietom
      za to, ze otworzyly sie przede mna, choc na poczatku udawaly, ze wszystko bylo i
      jest ok. Ich wspomnienia i przezycia postawily mnie twardo na ziemi. Uczuciowe
      relacje miedzy mezczyzna a kobieta sa ponadczasowe.
      Dla wyjasnienia; mam tylko :) 43 lata. Pozdrawiam i zycze szczescia :)
    • wlodeusz Ja, jestem facetem o siedemnaście lat... 24.01.08, 09:14
      starszym od Żony.Ona ma dopiero,patrząc moimi kategoriami 42 rok.Poznaliśmy się
      kiedy ja miałem 41 lat.Wtedy jeszcze myślałem,że mogę skoczyć wyżej od
      ptaka.Dziś stękam zawiązując buty,od seksu wolę ptasie mleczko,a po trzech
      pompkach,ślepia wyłażą mi z orbit.Jeśli drogie dziecko, uważasz ten wybór na
      całe życie,pomyśl o wszystkich paskudnych cechach starych facetów.Z zakładaniem
      Pampersa włącznie.Maniakalna kłótliwość,egoizm i chęć dominacji nad całą
      rodziną.Moja Żona jest aniołem,czy ty potrafisz nim być?...
      • kozica111 Re: Ja, jestem facetem o siedemnaście lat... 24.01.08, 09:33
        Wstyd sie przyznac ale ja wlasnie z wyzej wymienionych wzgledow
        zrezygnowalam z takiego zwiazku.Na dzien tamtejszy bylo ok, ale
        musialam myslec o tym co bedzie za 10, 15 lat.Nie widzialm sie jako
        opiekunki zniedołeżnialej starszej osoby, poprostu nie.Wyrachowanie?
        Nie raczej uczciwość.
      • yoza Re: Ja, jestem facetem o siedemnaście lat... 24.01.08, 09:43
        byłam w takim związku przez kilka lat, miałam wtedy 25 lat on - 48, byłam młoda
        - teraz tak stwierdzam, jednak wtedy juz od 6-7 lat sama na siebie zarabiałam,
        sama żyłam - więc nie do końca byłam taką młódką z domu rodziców, co sama nic
        nie zrobi. Związek rozpadł się z innych powodów niż seks i td - po jakimś czasie
        zorientowałam się, że on traktuje mnie jak małe dziecko. Z początku było to
        miłe, ponieważ nie musiałam sama o wszystkim myśleć, miałam pomoc i oparcie w
        kimś (co chyba cechuje wiele związków - razem jest łatwiej niż samemu) jednak po
        jakimś czasie zauważyłam, że moje zdanie, uwagi są traktowane jak małego dziecka
        - gdzieś tam posłuchamy, ale to nieważne. Uważam to za jedną z ważnych cech
        związku z dużą różnic a wieku - traktowanie się jak ludzi równoprawnych, o
        różnych doświadczeniach, które nie zależą od wieku (bo np. ktoś w wieku 45-50
        lat mógł nigdy w życiu nie budować domu, a ten 25 latek - mógł juz wybudowac
        4-5) może głupi przykład (akurat u nas z życia wzięty) - i liczą się uwagi
        obydwu stron, jednak należy brać pod uwagę doświadczenie.
    • grogreg Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 11:45
      A co ma do tego sumienie? Zostawol dla Ciebie zone i dzieci?
      Jesli nie, to nie ma czym sie przejmowac.
      Konserwatywni rodzice powinni byc zadowoleni. Przecie drzewiej tak bywalo. Moj
      dziadek byl starszy od mojej babci o 16 lat.
    • skaflok dobry pomysl :D 24.01.08, 11:53
      sam jak bede mial ze 45-50 poszukam jakiejs 20 do pukania. nakarmie ja jakimis bzdetami, poudaje romantyka i bedzie obciag i wycieranie sliny na stare lata :D
      he hej ! :P zamiast sie pastwic, powinnisci pogratulowac sprytu weteranom :) co masz grac w warcaby w parku jak mozesz stukac jakas laseczke w jej wiosnie wieku :D

      i ciekawe ze proporcja starsza pani - duzo mlodszy pan nieczesto sie zdarza, chyba ze w gre wchodzi spadekk :D ale to bardziej ogolna korzysc obojga niz jak w przypadku starych facetow zerowanie na dupeczkach :)
      • kurczak1 Re: dobry pomysl :D 24.01.08, 12:16
        Moj tato jest młodazy od mamy o 5 lat i to ona sie nim niedołężnym
        opiekuje. Mój facet jest w wieku mojego ojca i nieźle bryka. I
        rposze nie wulgaryzowac, bo miłośc lubi wulgarnosci tylko w łóżku.

        A Ty sie nie rpzejmuj, a jeśli się przejmujesz to znaczy że coś jest
        nie tak. To wtedy zostaw go.

        I jeszcze jedno: często te rozkoszne młodzieniaszki to tak naprawde
        panienki. Współczesna kobieta często wybiera miedzy mężczyzną
        przedpotopowym a laleczkierm który nie wie co to młotek.
        • jacek226315 Re: dobry pomysl :D 24.01.08, 14:45
          kurczaczku poczekaj jezcze 10lat zobaczysz jak bedzie brykal
          • quba701 Re: dobry pomysl :D 25.01.08, 08:05
            jacek226315 napisał:

            > kurczaczku poczekaj jezcze 10lat zobaczysz jak bedzie brykal
            z medycznego punktu widzenia faceci prowadzący w miarę zdrowy tryb
            życia zachowują sprawność seksualną do smierci, i wyobraź sobie
            sytuację kiedy masz 80 lat, chce ci sie a jako alternatywę masz żonę
            w tym samym wieku :), wtedy nie 20, a 40 lat różnicy staje sie
            błogosławieństwem :)
            • whitewizard Re: dobry pomysl :D 25.01.08, 12:57
              quba701 napisał:

              > jacek226315 napisał:
              >
              > > kurczaczku poczekaj jezcze 10lat zobaczysz jak bedzie brykal
              > z medycznego punktu widzenia faceci prowadzący w miarę zdrowy tryb
              > życia zachowują sprawność seksualną do smierci, i wyobraź sobie
              > sytuację kiedy masz 80 lat, chce ci sie a jako alternatywę masz żonę
              > w tym samym wieku :), wtedy nie 20, a 40 lat różnicy staje sie
              > błogosławieństwem :)

              A nawet i z 60 by się przydało. Oglądałem kilka takich pornosów,i powiem wam to
              nic miłego ;), jak dla mnie taki układ to trochę hardcore, ale jak beda miał 80
              lat to pewnie zmienię zdanie
        • skaflok Re: dobry pomysl :D 24.01.08, 14:52
          sie nie boj ja jestem elektrykiem i wiem jak sie uzywa mlotka ;p nawet paru narzedzi o ktorych Ci sie nie snilo :D
          ja nie wulgaryzuje, mowie tylko ze to dobry pomysl se dymac 20lat mlodsza laske. narazie gustuje w moich rowiesniczkach i nie jest zle ale moze kiedys sie przesiade na corke ktorejs z nich :D:D

          hehe a tych metroseksualnych kolesi tez nie lubie ;p
          • whitewizard Re: dobry pomysl :D 24.01.08, 16:59
            A no pewnie że dobry pomysł, nic tylko pozazdrościć weteranom, dobrze kombinują,
            nie ma co. hehe
            Trochę mi tylko tych lasek szkoda, ale nic to, chyba po prostu mają jakieś
            ciągoty archeologiczne czy cos ;)
            Ech, mam nadzieję że i ja też kiedyś będę jednym z tych weteranów....
    • mmagi Re: Związek ze starszym facetem...... 24.01.08, 15:32
      u mnie tez jest taka róznica ale odwrotnie:)))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja