Gość: Alex
IP: *.coast.net
01.08.01, 14:14
Jestem 26 latka, mezatka, na ktorej z iprez poznalam chlopaka ktory, od razu
zainteresowal sie mna. Po krotkiej rozmowie rozstalismy sie. Po uplywie
tygodnia on zadzwonil czy moge mu zrobic zeznanie podatkowe (moje zajecie po
pracy). Zgodzilam sie. On zaczal wydzwaniac do mnie i tak dalej ,ja natomiast
kontynuowalam ta znajomosc na stopie kolezenskiej tylko!!,on natomiast sie
zakochal.Mowil zebym zostawila meza, a ja nie chce tego.Zmuszal mnie do
wychodzenia
z nim na spacery bo jak nie to powie wszystko mojemu mezowi,ze ja sie znim
spotkalam.Ktoregos dnia przyszedl do mnie rano i powiedzial jak ja mu nie
pozwole sobie pomoc(w pakowaniu rzeczy) to poczeka tu na meza.Ja powiedzialam
ok ale musisz isc zaraz.Wtedy zadzwonil telefon ze musze odebrac
dziecko,pojechalam wiec a on powiedzial ze tez pojdzie. Nie poszedl ,moj maz go
zlapal u nas na podworku i odszedl ode mnie.Teraz mi wmawia ze ja go
zdradzalam, co mam robic jak to naprawic?? On nie chce mjie sluchac.Z tamtym
chlopakiem skonczylam,zostal aresztowany za nachodzenie i sledzenie mnie.
Mieszkam w Kanadzie wiec jest to tutaj bardziej rygorystyczne.