Gość: Kulka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.12.01, 19:56
Rozmowa - tak jak ja to widzę to wymiana mysli,poglądów,itd.Nie trzeba się
zgadzać ze wszystkimi,mozna nie rozumieć czyjegos toku myslenia, rozmowa ma
między innymi służyć temu,żeby próbowac zrozumieć.A zrozumieć, to wcale nie
znaczy zgadzać się.Nie zgadzam się z wieloma wyrażanymi w różnych wątkach
poglądami,ale czy to od razu musi budzić agresję? Dlaczego tak się dzieje,że
odmienne poglądy wywołują w niektórych taką furię,że porzucają kontrargumenty i
uciekają się do wyzwisk? Co o tym sądzicie?