Spakowałem komputer do pudła...

04.02.08, 19:22
Od; 8 marzec 1998 rok; od tego czasu funkcjonowałem w necie dość intensywnie.
Istniałem w tym świecie bardziej realnie niż realne jest życie wielu ludzi nie
mających nic wspólnego ze światem wirtualnym.

Zmieniłem tylko raz nicka (na pocztę hatroha przychodziło zbyt wiele spamu i
nawet antyspam nie dawał rady...)

Spakowałem komputer do pudła,po prostu tak jak zakopuje się zdechłego szczura
pod płotem sąsiada.

Odsłoniłem ciężkie zasłony, wdarła się światłość, zacząłem sprzątać swój
pokoik. Dziesiątki kabli, od palma, laptopa,drukarki, telefonu internetowego,
kamery, routera, lampki, przedłużaczy, głośników, złączek na
słuchawki,centralki telefonicznej, ładowarki do kilku telefonów...
Do pudła poszły karty sieciowe, myszki, podkładki, dżojstiki, nieużywane
napędy i kompakty, do kosza poszły notatki, masę kartek, karteczek, ze ściany
poleciały zawieszone informacje sieciowe, Piny Ip, seriale, cracki, tunele...
Na biurku zostały długopisy i nowy obrus wolny od plam po litrach kawy które
wypijałem by żyć na wymuszającym paliwie.
Na ścianie powiesiłem obraz- jezu ale my na strychu mamy dużo fajnych obrazów,
na płótnie, bez ram, nieznani przedwojenni malarze...

Może będę zaglądać na @@ raz w miesiącu, myślę że to uczciwe.
Biorę rozwód z komputerem i siecią!
I muszę się pochwalić...naprawiłem w domu pilot do telewizora a jutro pomaluje
swój pokoik na kolorowo...

Do zobaczenia...może za miesiąc, nie wcześniej...
ja_adam
    • hazzard Re: Spakowałem komputer do pudła... 04.02.08, 20:43
      Jeszcze m-c i byłaby okrągła rocznica:-) Cóż, będzie nam wszystkim forumowiczom Ciebie brakowało...
    • solaris_38 Re: Spakowałem komputer do pudła... 04.02.08, 22:53
      przemeblowania sa czasem bardzo ważne

      wszak tyle ślepych uliczek

      będę trzymać za kolorowy pokoik :)
      • incog Re: Spakowałem komputer do pudła... 05.02.08, 00:49
        Kolejny nalogowic wraca do zywych. Trzymam kciuki!!!

        Przy okazji pozdrawiam tez rozsadna solaris, glos rozsadku i
        rownowagi....
        Innych znajomych tu nie widze, serdecznosci dla wszystkich
        zagubionych...
    • clarissa3 Re: Spakowałem komputer do pudła... 05.02.08, 12:37
      ;))
      Chyba też to powinnam zrobić - raz się zepsuł i wtedy przez tydzień
      zrobiłam w domu więcej niż przez ostatni rok :) Koszmarnie zżera
      czas!
    • spinline Re: Spakowałem komputer do pudła... 05.02.08, 16:10
      czas na porzadki, to dobra rzecz. czasami zrobic przerwe ale nie
      taka drastczyna.
    • hazzard Re: Spakowałem komputer do pudła... 05.02.08, 19:14
      Na szczęście w domu nie mam kompa, więc nie dałam się uzależnić od netu:-) miłego malowania pokoju!
      • olejowy.bogacz Re: Spakowałem komputer do pudła... 06.02.08, 19:06
        Starosc dopada kazdego, choroby tez. Niestety. Czy postanowienie na
        popielec i wielki post? Tak albo siak wspolczuje manifestu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja