Poszukiwania 50 latki.

04.02.08, 19:48
Zalogowałam się do serwisu randkowego, naiwnie myśląc, że znajdę mężczyznę "na jesień życia". Nie szukam przygód, szkoda mi na nie czasu i nerwów. Piszą do mnie mężczyźni 28-38 lat, wychwalają moją urodę (zamieściłam zdjęcie), proponują kontakty. Odpisuję, że nie jestem zainteresowana, mogłabym być mamą, ewentualnie skontaktuję z córką...
Co się dzieje? To nie jest zjawisko marginalne, bo czytam różne głosy na forum, a czasem też ogłoszenia towarzysko- matrymonialne: młodzi mężczyźni zniechęceni,zawiedzeni czy wystraszeni rówieśnicami szukają kontaktów ze starszymi kobietami. Powinni się tym zjawiskiem zająć jacyś naukowcy - antropolodzy, psychologowie.
Druga sprawa - w dyskusji na pewnym blogu przeczytałam szczerą wypowiedź mężczyzny w moim mniej więcej wieku, że my kobiety po 50ce jesteśmy statystycznie poza kręgiem zainteresowań męskich. Jestem w stanie wytłumaczyć sobie to z punktu widzenia moich wiadomości dotyczących ewolucyjnych, sięgających czasów pierwotnych, nieświadomych zachowań zmierzających do podtrzymania gatunku. Czy tak to faktycznie jest? jeśli tak, to zaprzestaję poszukiwań, po co się szarpać, może lepiej zapisać się do kółka różańcowego i dać sobie spokój z marzeniami o "złotej jesieni" spędzonej we dwoje?
    • solaris_38 Re: Poszukiwania 50 latki. 04.02.08, 22:59
      miałam przyjaciela bardzo inteligentny facet zaradny obyty w świecie
      kiedy anrzekał na samotnośc spytałam go czemu nei uda sie do biura matrymonialnego
      oto co powiedział

      kobieta kóra by mnie pociągała juz mnie nie zechce bo jestem za stary

      inny którego gospodyni na wakacjach chciała swatać bo bardzo narzekał że stary
      już (faktycznie był stary) i ze nie ma kto uprać ugotować
      na przedstawiona kandydatkę rzekł ze fajna babka ale on woli takie z dużymi
      piersiami

      hłe hłe

      ale na pewno sa ludzie nieco bardziej uczuciowi i realistyczni

      moja znajoma znalałza fajnego faceta w biurze matrymonialnym

      :)

      róznie mozę być

      powodzenia


      • bszalacha Re: Poszukiwania 50 latki. 04.02.08, 23:16
        Mnie się wydaje,że ci młodzi "kandydaci"szukają sponsorek.I że to
        baaaardzo zepsute osoby.Uwazam,że dojrzały szuka dojrzałego i na
        pewno Ciebie też znajdzie.Przecież po tresci tego,co napisze możesz
        się szybko zorientować z kim maswz do czynienia.Cierpliwości,wiary i
        dobrego sformułowania swoich oczekiwań w anonsie.Pozdrawiam.
        • yagiennka Re: Poszukiwania 50 latki. 04.02.08, 23:55
          Mi się wydaje, że internet to nie jest dobre miejsce do poszukiwań dla 50 latki.
          To nie to pokolenie, tam chyba niewielu jest panów po 50tce a jeśli sa to
          właśnie tacy dziwni. To medium to domena młodych i co tu ukrywac poszukiwaczy
          wrażeń a nie partnerek życiowych - chociaz róznie bywa. Ja poelcam poszukac
          gdzieś indziej: może jakieś faktycznie kółka zainteresowań, może przez znajomych.
          Też trochę pobuszowałam keidyś na randkach internetowych i mam to samo wrażenie
          - pisali do mnie oszołomy o 10 lat młodsze i jacy byli oburzeni że mnie nie
          interesują :) Zastanawiam się co takim chłopcom chodzi po głowie, jakiego
          jelenia szukają. Wydaje im się że kobiety tak zdesperowane, nic podobnego. Ja
          się doczekałam mojej 2 połowy bez desperacji :)) Nigdy się nie zainteresowałam
          żadnych małolatem, chociaż opedzić się nie można było.
        • shangri.la Re: Takie cóś;) 05.02.08, 06:37
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=74746909&a=75229129
    • tacx Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 06:35
      Myślę że jeśli jesteś fajną, zaradną babką to coś sobie znajdziesz. problem
      tylko w towarze. znaleźć gościa w słusznym wieku który będzie miał w życiu
      większe ambicje niż schabowy z kapustą i wyprane gacie - będzie trudno, ale myśę
      że nie jest to niemożliwe.
      no chyba że znajdzie się ktoś młodszy ale sorry... kolesi w moim wieku którzy z
      chęcią pukną sobie starszą babkę za darmochę jest całe mnóstwo. jaki to w twoim
      przypadku ma sens? to kolesie którzy albo szukają sponsorki albo mają
      skrzywienie emocjonalne. znałem kolesia co przygruchał sobie nauczycielkę . on
      19 - ona 56. normalnie odlot. mieszkali ze sobą. tylko co to był za koleś.
      naprawdę... jak dziecko które trafiło na kobietę chcącą zostać matką. Niektórym
      dobrze jest z dużo starsza bo ona doświadczona, zwykle ustawiona zyciowo, nie
      trzeba byc oparciem jak dla młodszej... O dzieci tez pewnie nie molestuje bo ma
      już własne itd... A jak jeszcze urodziwa to i masz wytłumaczenie fenomenu.
      A czy jesteś poza kręgiem zainteresowań? to zależy tylko od Ciebie. ma się tyle
      lat na ile sie czuje. jak jesteś kobietą do rzeczy to jakie znaczenie ma wiek...
      • gapuchna Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 18:16
        Całkiem fajnie napisałeś!
        • tacx Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 18:34
          no bo taka jest prawda. Nie znam definicji prawdziwego faceta ale chyba to taki
          który nie czuje potrzeby dowartościowywania się porąbanymi układami. To proste -
          szukasz kogoś z kim Ci jest dobrze zakładając ze masz czyste intencje i nie
          jesteś kabotynem.
          Jak koleś szuka kobiety która mogłaby być jego matką to poza nielicznymi
          wyjatkami musi być coś z nim nie tak po prostu
          • shangri.la Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 18:38
            Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o kasę:)
    • spinline Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 16:09
      Mi sie wydaje ze w obecnych czasach jest duzo zepsutych ludzi.

      mam znajomego, ktory ganial za dziewczynami mlodszymi od niego
      o ....27 - 30 lat!

      jak ci ludzie mysla?
      • shangri.la Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 18:19
        O jejku....za mną ganiają tylko tacy 17, 16 lat młodsi:(
    • clarissa3 Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 18:59
      Martwić Cię nie chcę ale z moich, i nie tylko, obserwacji wynika że
      w tym wieku faceci szukają, jeśli już, kogoś kto zdejmie z ich głowy
      myślenie o tak nudnych sprawach jak gotowanie, sprzątanie, zakupy,
      itp., natomiast kobiety chcą mężczyzny do tańca, romansu, i ...
      płacenia rachunków.
      Wygląda na to że wszyscy będziemy w domu do końca samotnie siedzić :(
      Ale, powodzenia życzę! :)
      • szyszkasosny Re: Poszukiwania 50 latki. 06.02.08, 09:14
        Czyli rozmijamy się w oczekiwaniach? Niektórzy jasno je określają na wstępie. I
        z reguły nie ma tam mowy o nudnych czynnościach typu gotowanie, pranie itd. No,
        ale te jasno wyłożone, często nijak się mają do rzeczywistych oczekiwań.
        Pisząc tego posta miałam w głowie jeden problem- co się dzieje z młodymi
        mężczyznami? Wiadomo, są w sieci naciągacze/ naciągaczki, żerujący na naiwności
        ludzkiej, zarówno spragnionych uczucia kobiet, ale pewnie też mężczyzn łaknących
        młodych ciał i przygód. Ale w dyskusjach na forum młodzi między sobą szczerze
        piszą, że są rozczarowani młodymi kobietami i szukają starszych. Czasem dużo
        starszych...
        A tak w ogóle Clarisso- niech mnie ręka boska broni przed samotnym siedzeniem w
        domu!!!Czego i Tobie życzę
        • shangri.la Re:Coś im się w mózgach porobiło 06.02.08, 09:27
          Na Twoje pytanie o młodych facetów , tak odpowiem;
          Wielokrotnie poruszałam ten problem na forum i widzę , że zjawisko
          zdziecinnienia mężczyzn w wieku 20-30 lat narasta w ostatnich latach.
          Jeden , jedyny raz pozwoliłam sobie na romansowanie z takim popier....olnym
          gó..arzem i cena jaką zapłaciłam za swoją lekkomyślaność była niewyobrażalna.
          Wciaż niestety dobijają się do mnie tego samego typu małolaty pogietę
          emocjonalnie nastawione na branie ( w każdej możliwej formie), oferujące w
          zamian swoje wyjątkowe (ich zdaniem:) walory seksualne.
          Prawda jest taka , że szukają łatwego, wygodnego życia i sponsorki, ale mają też
          poważne problemy emocjonalne.
          No cóż, nie mieli by pola do popisu gdyby nie kobiety.....przygarniając takich
          pod swój dach, stajesz się mamusią, kochanką i bankomatem oraz gąbką na łzy.
          Czy to jest na pewno to, czego oczekaujesz od mężczyzny?
        • clarissa3 Re: Poszukiwania 50 latki. 07.02.08, 00:43
          ;)
          Chyba wolę siedzieć sama niż jakiegoś ramola na gwizdek obsługiwać;(
    • koala_tralalala Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 21:33
      Szyszko Sosny, rzeczywiscie jak pisza przedmowcy, wiekszosc facetow
      szuka w necie przygody - latwego seksu, czasem sponsorki, ale chyba
      sa tez tacy, ktorzy szukaja fajnej osoby. Tle tylko, ze w zyciu
      wyczuwasz intencje kandydata w ciagu paru minut, a w wirtualnym
      swiecie jest to bardzo trudne, zwlaszcza, ze zapewne latwo trafc na
      chloptasia zaprawionego w bojach, ktory spotykal sie juz z wieloma
      kobietami, zeby dostac to na czym mu zalezy (seks, pieniadze).
      A jednak uwazam, ze WARTO szukac, bo jak nie bedziesz szukala, to
      napewno nie znajdziesz :)) Internet jest takze dla ludzi po
      piecdziesiatce i po siedemdziesiatce tez! Powodzenia!
      • gapuchna Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 21:53
        No właśnie, tu rzeczywiście dominują tacy zaprawieni " w bojach". I tak jak to
        wcześniej ujęto: będziemy samotnie siedzieć przed ekranem komputera. Tylko
        dlaczego ludzie tak zagrywają, skoro każdy z nas i to bez wyjątku, pragnie być
        kochanym i samemu dawać miłość? Naprawdę każdy!
        • shangri.la Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 22:16
          A jednak nie każdy.
          Podstawowym błędem jaki popełniamy w kontaktach z innymi, to mierzenie ich
          własną miarą. Są ludzie naprawde żli, podli i bezduszni, o czym pisałam w tym
          miejscu wielklorotnie.
          Dla takich ludzi nie liczą się czyjeś uczucia, pragnienia , nie liczą sie twoje
          opory, obawy i nadmiar przykrych doświadczeń, wystarczająco dołujący.
          On chce mieć to, co mu się chce mieć! Teraz, już natychmiast!
          Omijaj ludzi złych , fałszywych, bezwględnych.
          Powodzenia:)
          • gapuchna Re: Poszukiwania 50 latki. 05.02.08, 23:54
            Unikałam. Zaufałam i tradycyjnie - ..... (wiadomo!). :))))
        • szyszkasosny Re: Poszukiwania 50 latki. 07.02.08, 08:24
          Z wyjątkami, z wyjątkami... Większość pragnie być kochanym, a z dawaniem to już
          różnie bywa.
    • lily26 Re: Poszukiwania 50 latki. 06.02.08, 18:56
      A dlaczego z gory zakladasz ze wszyscy mlodsi leca na twoja kase? rozumiem ze w
      przypadku dwudziestolatkow to prawdopodobne ale przeciez facet kolo 40 raczej
      juz ma jakas pozycje zawodowa i sie sam utrzymuje, matkowac tez mu chyba nie
      trzeba. jak wygladasz dobrze to moga odzywac sie do ciebie mlodsi i to nie musza
      byc zaraz jacys zakompleksieni zboczency.poza tym zawsze mozesz zaznaczyc ze
      interesuja cie jedynie faceci od 50 wzwyz i wtedy tylko tacy beda sie odzywac.
      • szyszkasosny Re: Poszukiwania 50 latki. 06.02.08, 23:35
        Niczego takiego nie zakładam, bo nie mam kasy - jak większość w naszej kochanej
        ojczyźnie.
    • naprawdetrzezwy Szukasz miłości na targach ku.restwa? 07.02.08, 13:12
      No, toś sobie wybrała miejsce.
      ;>


      (a ten wymarzony, to MUSI być? bo może nie musi?
      twój tekst przypomina zwierzenia 15-latków z zeszłego wieku - boże, mam całe życie być sam? gdzie ja poznam dziewczynę?!)
      ;>
      • szyszkasosny Re: Szukasz miłości na targach ku.restwa? 07.02.08, 23:25
        No taka naiwna jestem, że tam właśnie szukam. Nie napisałam dokładnie gdzie.
        Miejsce - jak każde inne. Niektórzy logują się tam, żeby poznać przyjaciół- bez
        podtekstów erotycznych.
        Taki trzeźwy to chyba nie jesteś, bo nie doczytałeś dobrze. Napisałam o dziwnych
        zjawiskach, zaobserwowanych przegięciach w doborze i poszukiwaniach partnerów.
        Wcale się nad sobą nie użalam i nie dręczy mnie myśl, gdzie ja poznam faceta.
        Choć w tym wieku możliwości są dość ograniczone...
      • szyszkasosny Re: Szukasz miłości na targach ku.restwa? 07.02.08, 23:31
        naprawdetrzezwy napisał
        > (a ten wymarzony, to MUSI być? bo może nie musi?

        Musi- nie musi- lepiej, żeby był, bo życie w pojedynkę jest dość jałowe.
        Czekanie aż się pojawi nic nie da, trzeba się trochę ruszyć i poszukać.
    • lily26 Re: Poszukiwania 50 latki. 09.02.08, 10:39
      A moze lepiej sprobuj przez normalne biuro matrymonialne. Tam na pewno bedzie
      wiecej osob w twoim wieku.I co wazne beda szukac powaznych zwiazkow a nie zabawy.
    • ala1301 Re: Poszukiwania 50 latki. 19.02.08, 19:24
      Niech wszyscy mężczyźni po 50 poszukajaobie 20-25 latki i wtedy zobaczą, czy
      będą mieli uprane, uprasowane,podany obiad ikolację. Jeżeli będzie kasowy to
      znajdzie młodą, ładną, zgrabną z dwiema lewymi rękami do pracy. Powodzenia.
      Kobieta 50 latka samotna, ale zadbana, z doświadczeniem zawodowym, więc
      niezależna finansowo. Kto na tym wychodzi lepiej??????
      • szyszkasosny Re: Poszukiwania 50 latki. 20.02.08, 06:31
        Nie ma co się tak pocieszać Ala, na pewno nie my! Młoda ładna zorganizuje sobie
        pomoc domową (jak on kasowy jest), a my zostaniemy same. Pozostaje jakaś drobna
        satysfakcja, kiedy po pewnym czasie on zadzwoni i bełkoczącym głosem zacznie
        robić rachunek sumienia i żal za grzechy( na trzeźwo by tego nie zrobił- honor
        mu nie pozwala). No, ale jest już za późno dla nas ( nam też honor nie pozwala).
        To co opisuję, to mój przypadek.
    • wikikasia Re: Poszukiwania 50 latki. 20.02.08, 22:20
      Muszę Pani to napisać. Proszę mnie źle nie zrozumieć mam 32 i też korzystałam z
      chęci poznania kogoś przez internet, niestety schemat wciąż ten sam aż mnie to
      strasznie wkurzało i wkurza nadal- każdy, który się zgłaszał, a byli i tacy co
      mieli 19, 23-24, albo 45 lat szukali jednego - sexu. Ale najgorsi byli małolaci
      jak ja ich nazywam l.19-24, opisywali co oni by mi robili aby mi było dobrze-
      to było obrzydliwe(nawet nie wiem czy w moim słowniku jest na to określenie), a
      ostatnio przeczytałam taki tekst: każdy facet chciałby być twoim kochankiem-
      niedobrze mi się robi jak to słyszę i czytam. Oni myślą tylko w jednym kierunku.
      Proszę się nie martwić, uważam , że jak on ma być to i tak będzie-może akurat
      nie w necie. Pozdrawiam serdecznie i proszę uważać na nich- nazywam ich :
      mamuty-bo inaczej się nie da.
      • wenus123 Oj naiwne stare dziadki 22.02.08, 11:34
        Zadziwiające jest, że panowie w wieku autorki wątku nie zdają sobie sprawy z
        własnych ułomności. Wciąż szukają tych 10-15 lat młodszych od siebie, łudząc
        się, że znajdą i będą mieli spokój. Tym skazują się na ciągłe poszukiwania, bo
        która młodsza chce na dłużej łysego karakana po zawale?? Mężczyźni w Polsce to
        albo w kolejce w przychodni z moczem do analizy, albo z piwem przed tv.
        Wyłysiałe, niedoprane, niedomyte z pretensjami do całego świata i przeważnie
        bidne. A jak ma trochę pieniędzy to myśli, ze każda będzie mu leżała u stóp,
        zwłaszcza ta młodsza 15 lat!
        • demeter2007 Re: Oj naiwne stare dziadki 24.02.08, 10:18
          Jeszcze gdzieś do 55 lat to jako tako. Ale potem to tylko na wyjątki można
          patrzeć bez obrzydzenia.
    • awahandziuk Re: Poszukiwania 50 latki. 26.02.08, 22:11
      Ależ droga 50-latko, dlaczego zaraz do kółka różańcowego?.Między
      poszukiwaniem mężczyzny "na jesień życia" w internecie a kółkiem
      różańcowym - jest jeszcze dużo przestrzeni do zagospodarowania. Są
      np.Uniwersytety Trzeciego Wieku, gdzie można być wśród ludzi
      ciekawych wiedzy i świata, korzystać tam z różnorodnych zajęć
      sportowych, uczyć się języków, malować, śpiewać w chórze, jeżdzić na
      wycieczki w Polsce i za granicę itp.W takich organizacjach jest się
      wśród ludzi,którzy nie czują się starzy, a przebywanie wśród osób
      własnego pokolenia nie wprowadza w kompleksy,że kobieta po 50-ce
      jest już poza kręgiem, jak napisał ten szowinistyczny
      palant.Szczerze polecam UTW.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja