rzymianka
19.02.08, 15:54
... rodziców, rodzeństwa, partnerów i innych osób, z którymi jesteście 'spokrewnieni'. Mam na myśli wsparcie każdego rodzaju tzn. materialne, duchowe, psychiczne, docenienie, pochwalenie was jako rodzica ich wnuka itp. z zaznaczeniem - bezinteresownie., czyli wspierający robi to bo tak chce, nie z powinności, przymusu, czy żeby otrzymać coś w zamian.
U mnie to jest róźnie, najczęściej opiera się na tym abym była ciągle i ciągle wdzięczna, bądź na wymianie coś za coś. Brakuje mi wsparcia typu docenienia w sytuacjach będących dla mnie wyzwaniem i czasem potrzeba mi wsparcia, najczęściej jest cisza i takie 'przyglądanie się' z boku.
Wyjątkiem jest mój partner - człowiek niesamowicie wspierający, nie tylko mnie, innych tez.
ciekawa jestem waszych spostrzeżeń, gdyz uważam że ludzie szczególnie ci sobie bliscy (dzieci tez :))za mało sie wspierają, doceniają, dopingują w działaniach, a z namiętnością wytykają błędy i krytykują.
pozdrawiam serdecznie