czy otrzymujecie wsparcie od bliskich...

19.02.08, 15:54
... rodziców, rodzeństwa, partnerów i innych osób, z którymi jesteście 'spokrewnieni'. Mam na myśli wsparcie każdego rodzaju tzn. materialne, duchowe, psychiczne, docenienie, pochwalenie was jako rodzica ich wnuka itp. z zaznaczeniem - bezinteresownie., czyli wspierający robi to bo tak chce, nie z powinności, przymusu, czy żeby otrzymać coś w zamian.

U mnie to jest róźnie, najczęściej opiera się na tym abym była ciągle i ciągle wdzięczna, bądź na wymianie coś za coś. Brakuje mi wsparcia typu docenienia w sytuacjach będących dla mnie wyzwaniem i czasem potrzeba mi wsparcia, najczęściej jest cisza i takie 'przyglądanie się' z boku.

Wyjątkiem jest mój partner - człowiek niesamowicie wspierający, nie tylko mnie, innych tez.

ciekawa jestem waszych spostrzeżeń, gdyz uważam że ludzie szczególnie ci sobie bliscy (dzieci tez :))za mało sie wspierają, doceniają, dopingują w działaniach, a z namiętnością wytykają błędy i krytykują.

pozdrawiam serdecznie
    • firenziano Rzymski brzask i blask :))) 19.02.08, 16:09
      Nie, nie otrzymujemy wsparcia od blikich...
      a mimo to... zyjemy.

      Odpowiedzialem Ci tylko dlatego, ze...
      Z Twojego posu bije LUNA :)))

      Ty nie potrzebujesz wspracia.
    • veroy Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 19.02.08, 16:10
      czasami czuje sie nieupowazniona do wypowiadania w takich watkach
      dlatego, ze moja rodzina jest rodzina modelowa i od poczatku
      wiedzialam, ze mialam niesamowite szczescie sie w niej urodzic.
      Wsparcie od rodziny otrzymuje w kazdej postaci,zawsze gdy tylko
      potrzebuje i odwdzieczam sie tym samym.

      Glupio mi mowic i radzic, majac tak komfortowa sytuacje w rodzinie,
      ale jak obserwuje otoczenie, to mam wrazenie ,ze ludzie czesciej nie
      doceniaja tego co maja niz zeby rzeczywiscie byli na tym gruncie
      pokrzywdzeni i raczej powinni popracowac nad nastawieniem niz
      czepiac sie, ze cos nie gra. Rodziny sie nie wybiera, nie jest to
      tez byt podatny grunt, zeby sie dalo w nim dowolnie modelowac a
      zawsze uwazalam, ze jesli cos nie jest zalezne od nas i wszytsko co
      bylo do zrobienia zostalo zrobione, pozostaje zamknac oczy na wady i
      cieszyc sie z zalet :)

      • kamilatko Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 25.02.08, 23:31
        Szczesciara u mnie jest odwrotnie dobrze ze doceniasz rodzine..
      • agarhcp Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 11.03.08, 18:44
        nigdy takiego wsparcia nie otrzymalam....i nigdy nie otrzymam
        bylam...jestem...i pozostane sama...trudno tak zyc
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 19.02.08, 16:13
      nie generalizowałabym. ze wsparciem różnie bywa. są rodziny wspierające, są
      quasi-wspierające, są niewspierające. są ludzie, którzy wsparcia potrzebują, są
      tacy, którzy leją na wsparcie.
      ciesz się, że twój partner jest taki, jaki jest.
      • rzymianka Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 19.02.08, 17:38
        Dzięki, jestem pod wrażeniem waszych odpowiedzi tym bardziej, że ....
        rozpoczęłam wątek z ciekawości (statystycznie) jak to wygląda ... u innych i czy
        rzeczywiście jest tak jak wokół mnie znajomi opowiadają (narzekają?)... nie
        oczekiwałam odpowiedzi wspierającej mnie (wiem jak jest w moim otoczeniu i mam
        pełną zgodę na to) jestem nimi zaskoczona i dziękuję wam, a o sobie napisałam by
        wyprzedzić posty typu 'jak jest u ciebie' itd., i dla zachęcenia innych, i ...
        po to by czasami (zawsze?) spojrzeć na tą bliską osobę i po prostu wesprzeć
        (szczególnie dzieci), ot co zaszaleć ;),

        pozdrawiam



    • spinline Re:Ja staram w zyciu radzic sobie sama:=))) 19.02.08, 17:47
      jestem zbyt samodzielna abym czekala na wsparcie od kogos. Owszem
      dostaje je od najblizszych, jednak nigdy o to nie proszac.
    • magda0177 nie. 19.02.08, 17:53
      nie, nie, nie...

      no...prawie...
      wspierają mnie dzieci...ich miłość i wsparcie jest tak bezinteresowne, ciepłe i
      "czyste"..żyję tylko dzięki nim i tylko dla nich
    • solaris_38 Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 19.02.08, 18:52
      jakieś tam wsparcie zazwyczaj jest

      może go nie czuć
      albo czuć dopiero kiedy go naparwdę nie ma

      my wszyscy bardziej sie potrzebujemy niż ktokolwiek sądzi zazwyczaj

      często tez nie dostajemy tyle ile chcemy a czasem nawet musimy otrzymać
      aby przeżyć

      dlatego człowiek powinien cały czas zachowywać się jakby musiał być całkowicie
      samodzielny
      ale kiedy to niemożliwe prosić o pomoc
      i być za nią wdzięczny choć to dług i to czasem bardzo niewygodny i raniący dumę
      i próżność

      jednak cały czas trzeba pamiętać ze bez innych nawet najbardziej samodzielni
      jesteśmy pozbawienie kontaktu ze źródłem

      jesteśmy całością wymagającą indywidualnego rozwoju i samodzielności
      swych podjednostek cząstkowych
      jednak całoscią
      i mamy wspólny sens istnienia
    • pani.misiowa Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 22.02.08, 15:53
      Ja tak.
      Moja mama wspiera mnie zawsze, gdy tylko tego potrzebuję (a czasami
      nawet, gdy nie ma potrzeby), nawet jeśli nie zgadza się z moim
      postępowaniem.
      Mam też ogromne wsparcie od narzeczonego. Wiem, że zawsze mogę na
      niego liczyć.
      Dodatkowo jest blizsza i dalsza rodzina i przyjaciele. Na
      osamotnienie narzekac nie moge.
    • kamilatko Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 25.02.08, 23:33
      nie absolutnie rzadnegowsparcia od rodziny gołodupców i majacych problem z alkohoiolem ( nie alkoholicy )To ja czasami jestem wsparciem dla 4 rodzenstwa a od chlopaka owszem wsparcie jest nalezyte..
    • clarissa3 Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 11.03.08, 20:08
      Tiaaa, trochę kasy dostałam by sobie u profesjonalisty je znaleźć.
      Pewnie dobre i to;(
    • mathias_sammer Re: czy otrzymujecie wsparcie od bliskich... 13.03.08, 09:38
      Tak.
Pełna wersja