Powiem wam cos kobiety!

21.02.08, 21:47
Właśnie dziś rozstałam się z moim facetem. 13 lat razem.

Podziekowalam za wspolny czas, dobry i zły....i żegnaj.Wystarczy!

Czy jestem smutna? Nie! Szczęsliwa.:)))) czy go kocham? Kocham po
swojemu.

Problem jest w tym, ze stoi pod domem i ciagle patrzy w okna.

A teraz sobie pomedytuję - Terence Yallop jest niezwodny i
pojde ...spać. Jutro jak zwykle bedzie piękny dzien choć już bez
niego.:))))

I po co nam kobietom mezczyzna.
    • rzezba_zywiolow Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 21:52
      cóż, teraz jesteś tylko kobietą...
      • spinline Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 21:55
        A on jest mezczyzna ktorego nigdy nie zroumiem:)))

        I przeszla mi na to ochota.>)
        • wikikasia Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:01
          powiem tak: wszystko dobre co się dobrze kończy, lepiej późno niż wcale , nie
          można marnować sobie życia z człowiekiem, którego już "naprawić się nie da",
          ponadto uważam, że człowiek nie rodzi się po to by ciągle coś znosić, ale po to
          by żyć:):):):). Gratuluje
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 21:58
      spin, a co spowodowało twoją decyzję, jeśli można?
      • spinline Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:12
        Ciagle te same bledy wzgledem mojej osoby, zapominalski.
        Niedabalosc. itp.
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:16
          długo to trwało...
          • spinline Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:19
            ksieni_smutnego_pierdofonu napisała:

            > długo to trwało...
            .....

            Tak:)) Dalam sie okupić. Jest przystojny ...bardzo. Do tego super w
            lozku i w paru innych sprawach tez jest super:))))
            No coz, to nie wystarczy.
    • veroy Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:01
      czemu dopiero po 13 latach ?
      • spinline Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:13
        Staral sie utrzymac zwiazek przez te lata.
        • szyszkasosny Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 06:18
          Czy to nie świadczy o dbałości? Starał się przez naście lat!!Po pewnym czasie
          rozejrzysz się po świecie,nacieszysz wolnością, popatrzysz na innych mężczyzn,
          kilku Cię zrani i stwierdzisz, że pomyliłaś się,zrezygnowałaś ze związku, który
          w perspektywie był dobry i szczęśliwy - no ale cóż! Będzie już za późno!

          Nie doceniamy tego, co posiadamy.
    • jan_stereo Wypracowaliscie znakomite posuniecie n/t 21.02.08, 22:26
    • solaris_38 Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:27
      długotrwałe związki są bardzo silne

      ich siła widoczna jest w pełni w jakiś czas PO zerwaniu

      więc niedbałość kontra samotność ?
      odważne

      macie wiec teraz oboje bardzo trudny czas
      trzymajcie się
      • spinline Re: Nie solaris. 21.02.08, 22:34
        Jestem optymistka. Do tego zwarowana potrzeba przezywania czegos
        nowego. Ale juz nie relacja kobieta/mezczyna. To mnie tak starsznie
        nudzi.

        Ciesze sie, ze jezeli kogos znajdzie to bedzie szczsliwy. A pani
        bedzie miala naprawde bardzo udany seks>))))
        • solaris_38 Re: Nie solaris. 21.02.08, 23:07
          bądź zatem optymistką i działaj

          ;)

          wielkiej różnorodnościom bodźców wyzwań i inspiracji :)
    • mychazosia Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 22:56
      A ja kochałam mojego mężczyzne przez dziewięć lat.Bardzo.
      Gdy on tymczasem starał sie usilnie przez te dziewięć lat żebym
      przestała go kochać.Uprzedzałam go co jakiś czas , że skoro tak
      bardzo sie stara to ten moment kiedyś nastapi.I tak się
      stało.Przyszedł czas że przestałam go kochać.Rozstaliśmy się.
      Kochać kogoś to piękna rzecz.Nie żałuję tych lat.A dziś wiem , że
      samotnośc to też piekna rzecz.

      On wciąż twierdzi że nadal mnie kocha.A ja wiem ,że tak naprawdę to
      jedyną osobą , którą jest w stanie kochać jest on sam.
      Łózko to nie wszystko i szczerze wątpię żeby był w stanie
      uszczęśliwić jakąkolwiek kobietę , choć sam nigdy nie będzie.
      • skad_jestem Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 10:39

        A ja w tej chwili chyba się odkochuję, do tej pory pełne poświęcenie, i tak jak w przypadku mychozosi-doszłam do wniosku, że on kocha tylko siebie, myśli tylko i wyłącznie o sobie. Egoista do granic możliwości!
        Ciężko mi będzie bez niego, ale ileż można żyć z kimś kogo tak naprawdę w ogóle nie interesujesz... :(
    • mona.blue Re: Powiem wam cos kobiety! 21.02.08, 23:05
      Jeżeli jesteś zadowolona to gratulacje :)

      I zgadzam się z solaris, że to odważna decyzja z Twojej strony.
      • mruff Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 07:26
        Spinline, spotkasz na swojej drodze kilku frajerów którzy będą
        chcieli Ciebie tylko przelecieć
        Chamów, łajdaków i wtedy zatęsknisz za chwilą gdy on stał pod Twoim
        oknem

        Jeżeli Twoimi priorytetami jest pamięć faceta
        a nie dobry seks, utrzymywanie związku...
        No cóż, każdy żyje jak chce i czym chce

        Z tym entuzjazmem to raczej ostrożnie
        Wg mnie szybko minie
        A refeleksje będą ciężkie
        Samotność też

        Mimo wszystko trzymaj się
        • pom Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 11:25
          Podpisuję sie wszystkimi kończynami.

          Jeszcze zatęsknisz do niego. Może nawet będziesz chciała te gruzy
          wskrzesić. Szybciej niż Ci się wydaje.
        • spinline Re:Mrufff 22.02.08, 11:56
          Piekny post doceniam to:=))

          Powiadzasz ze spotkam frajerow, ktorzy beda mnie chcieli tylko
          przeleciec?:=)))
          raczej nie uda im sie to. predzej ja moge przeleciec jakiegos, po
          czym zostanie sam zdziwiony.:=)))

          On dostal ode mnie duzo. Ale czasami dochodzi czlowiek do momentu
          kiedy nie widzi przyszlosci z tym czlowiekiem.
    • sdfsfdsf Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 08:42
      kobiety to potwory ktore zrecznie maskuja sie
      przy pomocy makijazu i seksownych majtek
      • wentyl77 Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 10:27
        > I po co nam kobietom mezczyzna.

        Jak to po co - by go (u)wodzić, czarować, utwierdzać swą kobiecość.
        By uzyskiwać poczucie bezpieczeństwa, niezbędnego do stabilności
        waszego kruchego "ja", by manipulować.
        By czuć się potrzebnymi, niezbędnymi, by być w centrum
        zainteresowania.
        By wypełniać swe twórcze instynkty.
        By cierpieć w seksualnym zapamiętaniu, by mieć stale napięte nerwy i
        ciągły dopływ masochistycznych bodźców.

        By w końcu pomnożyć swe geny, przebyć bolesną, piękną przemianę w
        matkę, by się zreplikować. By wykorzystać to do zdominowania samca,
        wchłonięcia jego genów, by (jak pisał Cendrars) w końcu zakisić go
        od spodu.

        A czasem - by po prostu kochać ;)

        --
        głupi nie wie, że jest głupi, a mądry to wie
      • spinline Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 16:06
        sdfsfdsf napisał:

        > kobiety to potwory ktore zrecznie maskuja sie
        > przy pomocy makijazu i seksownych majtek
        ..............
        A mężczyżni to wrażliwe, dobre krasanlki, które maskują się za
        maską pancerza z żelaza...:)))
    • greengrey Re: Powiem wam cos kobiety! 22.02.08, 20:08
      spinline, dziekuję za ten post

      sama doświadczam, chwilami dość boleśnie, zakończenie związku po 8
      latach.. bo związek ten nie ma przyszłości i wiem już na pewno,
      że się to nie zmieni. Dużo w nim było dobrego, dużo złego.. ale
      cudne jest to,że bardzo dużo ta relacja mnie nauczyła. widac tak
      miało być

      może w odróżnieniu od Ciebie- konsekwentnie egzekwuję moją decyzję,
      jednak bez radości i entuzjazmu, które wyczuwam u Ciebie

      tym bardziej dzięki za ten powiew

      może nie musi ta samotność być zawsze trudna?

      życzę Ci aby nowe, co przyjdzie, zaniosło Cię w miejsca nieznane a
      piękne!
    • gapuchna Re: Powiem wam cos kobiety! 23.02.08, 19:55
      Ja też dziękuję. Nie miałam tyle mądrości co ty, pewnie dlatego to ja zostałam
      po latach odepchnięta. A powinnam była....
      • mruff Re: refleksje? 20.03.08, 09:05
        Spinline, minął prawie miesiąc od momentu kiedy stałaś się wolną i
        szczęśliwą kobietą.
        Jakieś refleksje ?
        • spinline Re:Oj ty przylepna jestes:=) 20.03.08, 11:29
          ja nawet nie zauwazylam ze miesiac minal:=)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja