podobne hobby

26.08.03, 11:21
Wiem, przyziemny temat, ale zaciekawiło mnie, czy szczęśliwe związki
charakteryzują się podobnymi zainteresowaniami obojga, wystarczy jedno
wspólne hobby, czy może istnieje szczęśliwe stadło, gdzie każda z połówek je
tworzących ma swoje osobne zainteresowania?
A może jedna ma, a druga nie czuje potrzeby?
Popatrzcie po sobie, po innych związkach - jaki wpływ mają hobby na wspólne
życie?

Jesień idzie.
Hej :)
    • joanna_1 Re: podobne hobby 26.08.03, 12:47
      A ja powiem tak: nie tyle podobne zainteresowania integrują w sporym udziale
      zwiazek, co umiejętnośc wzajemnego przenikania się nimi. Ludzie będącymi
      ciekawymi w naturze mają to zadanie ułatwione. Nie musza znać się w tematyce
      pasji partnera, ale wystarczy że są ciekawi i w pewnym sensie lubia
      uczestniczyć w rozwoju jego pasji, stanowią dzięki temu cenną "zaprawę
      murarską" scalającą związek i wpływająca na rozwój intelektualny związku.
      • alfika Re: podobne hobby 26.08.03, 12:53
        Coś w tym stylu, że on sobie siedzi przed komputerkiem, robi mu różne
        unowocześnienia i ulepszenia, a ona patrzy, słucha i pyta - a on z lubością
        odpowiada?

        Tak mi się pokojarzyło...
        • Gość: zulka Re: podobne hobby IP: *.customer.telia.com 26.08.03, 13:04
          hej, ciekawy wątek.... często się zastanawiałam jak to jest, gdyż każdy mówi iż
          przeciwności się przyciągają, ale wspólne zainteresowania łączą. Jestem
          zfascynowana moim małżeństwem, gdyż obydwoje mamy całkowicie inne
          zainteresowania i tylko w 15% wspólny pomysł na życie. To chyba jest prawdziwa
          miłość, gdyż nie przeszkadza mi iż ja jade sama na basen, a on np.gapi sie w
          komputer. Co nas łączy poza uczuciem? to, że obydwoje czujemy silną potrzebe
          samodzielnego wykonywania zainteresowań, ale podziwiania w tłumie. Wiec ja
          jestem szczesliwa jak on sie nauczy czegos nowego dot.spraw IT, bo wiem ile mu
          to zajeło czasu i jak było ważne, mimo, że nie rozumiem do końca tych
          zawijasów, jestem z nim i go wspieram i vice versa. jednocześnie jestem
          zadolona że nie wtrąca się i nie mądrzy jak jak ja wykonuje swoje prace
          plastyczne...
          więc chyba nie ma reguł, przeciwieństwa czy to samo....
        • joanna_1 Re: podobne hobby 26.08.03, 13:10
          Albo: ona robi swoje, no np. artystyczne dzierganie sweterków, on szaleje z
          softem i hardwerem ( czy jak to idzie) i potem opowiada jej, co dzięki takim
          akrobacjom mozna osiagnąć, ulepszyc , wydobyć. Ona w sumie zastanawia się, że
          pewne rzeczy i jej się przydadzą do pracy. On ją nauczy, pokaże. A jeszcze rok
          temu to komputer był dla niej nieokiełznanym zwierzęciem kopiącym i gryzącym.
          I przy okazji on ma nowy sweterek, a inne może trafiły gdzieś nawet do galerii.

          A tak po nastepnym zastanowieniu to myslę, że u podstaw lezy tu otwartość,
          szacunek- jeśli chodzi o nieumniejszanie potrzeby samorealizacji. W zyciu
          nieusłyszałam i nie chciałabym usłyszeć, że to czym się zajmuję jest głupie i
          nikomu niepotrzebne. Krytyka, ale rzeczowa i konstruktywna.
          • Gość: zulka Re: podobne hobby IP: *.customer.telia.com 26.08.03, 13:26
            smieszne co piszesz,
            krytyka.. to nie to jest podstawa zwiazku, ale skoro oczekujesz zwiezlej i
            rzeczowej, to ciekawe gdzie znajdziesz miejsce na otwartosc szczerosci a takze
            kompromis.
            zycze szczescia w zyciuw grupie
            • joanna_1 Re: podobne hobby 26.08.03, 13:36
              Chryste, a kto pisze o krytyce jako postawie związku?
              Jak chcesz się rozwijac np w fotografii bez oceny swoich zdjęć? Pstrykać mozna
              do końca zycia...
              Umiejętnośc przyjmowania ocen jest wazna, nie tylko w związku, nie tylko w
              przypadku pasji.
          • Gość: Malwina Re: podobne hobby IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 26.08.03, 13:31
            ale stereotypy ! i to przez was babki noszone
            nie wymyslam ale on zawsze siedzial z rozdziawiona buzia (zly) a ja naprawialam
            komputer
            (to ja kupuje sprzet elektroniczny wszelkiego typu do domu - jakos tak sie
            zlozylo)
            auta tez ja - ktos musi

            dobrze jest miec te same zainteresowania : mozna razem na wycieczki w gory,
            albo do teatru. A najlepiej to sobie ksiazki wzajemnie upychac (i opowiadac -
            uwielbiam zdawac sprawozdania podczas lektury . No ale kogo to interesuje)

            ale i odmienne zainteresowania fajnie miec
            jest o czym rozmawiac gdy sie po tym odrebnym lataniu spotykamy
            • alfika Re: podobne hobby 26.08.03, 13:52
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > ale stereotypy ! i to przez was babki noszone
              > nie wymyslam ale on zawsze siedzial z rozdziawiona buzia (zly) a ja
              naprawialam
              >
              > komputer
              > (to ja kupuje sprzet elektroniczny wszelkiego typu do domu - jakos tak sie
              > zlozylo)
              > auta tez ja - ktos musi


              Różnie bywa. Często z rozpędu stereotypowo, ale o ile pasuje użytkownikom, jest
              ok.
              U mnie raz "stereotypowo" (on jest od komputerów i nowinek technicznych, ja od
              książek i cepeliady), a czasem na odwrót - on jest od robót domowych grubszych,
              ale ja od szczegółów (które uwielbiam, a jego wnerwiają). Zmienię gniazdko
              elektryczne, dotnę wykładzinę, znajdę czasem sposób na przykręcenie czy
              wymierzenie czegoś, zdejmę śrubka po śrubce boazerię...
              Nie dałoby rady na siłę trzymać się stereotypów. Zresztą po co?

              W kwestii pozostałych działalności bywa raz razem, raz każdy sobie.

              Ale zdarzyło mi się znać kogoś, kto nic nie robił, niczego nie lubił. Dla mnie
              to było straszne.

              To chyba zależy od nastawienia każdego z osobna i nie ma stałych reguł - ale
              praktyka jest interesująca!
    • Gość: Imagine Re: podobne hobby IP: *.unl.edu 26.08.03, 20:01
      alfika napisała:

      > Wiem, przyziemny temat, ale zaciekawiło mnie, czy szczęśliwe związki
      > charakteryzują się podobnymi zainteresowaniami obojga, wystarczy jedno
      > wspólne hobby, czy może istnieje szczęśliwe stadło, gdzie każda z połówek je
      > tworzących ma swoje osobne zainteresowania?
      > A może jedna ma, a druga nie czuje potrzeby?
      > Popatrzcie po sobie, po innych związkach - jaki wpływ mają hobby na wspólne
      > życie?
      >
      > Jesień idzie.
      > Hej :)
      >
      jak nie rozwiazesz tej jednej, podstawowej kwestii, dla ktorej ludzie chca byc
      razem, to chocbys zbierala zlote monety, a on konie ze zlotymi podkowami, to
      i tak do niczego to nie doprowadzi. TU NIE CHODZI O HOBBY !!!!!
      • Gość: Malwina Re: podobne hobby IP: *.d1.club-internet.fr 26.08.03, 20:05
        nie wytrzymam ;-)
        Imagine, ja chce byc z toba !!! - rozwiaz mi problem !!!
      • alfika Re: podobne hobby 27.08.03, 09:04
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > jak nie rozwiazesz tej jednej, podstawowej kwestii, dla ktorej ludzie chca
        byc
        >
        > razem, to chocbys zbierala zlote monety, a on konie ze zlotymi podkowami, to
        > i tak do niczego to nie doprowadzi. TU NIE CHODZI O HOBBY !!!!!


        Imagine, a Ty nadal - nie czytając tego, co piszą ludzie - strzelasz w ciemno
        swoje odpowiedzi :)))
        Tu nie chodziło o podstawy zwiazków. Tu chodziło o ludzkie historie.
        O wymianę. O kontakt.

        Jak pokonasz ego wynoszące Cię ponad bliźnich, więcej dostrzeżesz.
        Twoja dobra wola naprawdę dobrze tu wróży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja