Gromadzenie pozytywnej energii

27.02.08, 18:33
Siatka wierzeń, rytuałów, jaka oplata dawne kultury Naszej Ziemi daje się
potwierdzać, że od zawsze w każdej kulturze człowiek miał swoje święte
miejsca, gdzie gromadził pozytywną energię. Do dzisiaj w wielu miejscach poza
Europą można znaleźć miejsca, ludzi pogrążonych w mistyce, miłej otchłani.

Zastanawiam się gdzie jest to moje święte miejsce, świątynia. Nie chodzi mi o
tą która jest we mnie. Tybetańczycy mają swoje święte góry, Katolicy kościoły,
Indianie szałasy oczyszczania, konie, drzewa a ja?

A Twoja?
    • obrotowy Ci Mniej wierzacy to maja ciezko - fakt:) 27.02.08, 18:37
      Trudno tu sie do czegos odwolac...
      Reinkarnacja - to przeciez tez jakas wiara.

      Nie wiem - co Ci doradzic.

      Moze sianie Dobra - jak Zboza - poki Czas?
      • rzezba_zywiolow Re: Ci Mniej wierzacy to maja ciezko - fakt:) 27.02.08, 18:43
        chodzi mi o FIZYCZNE miejsce np.
        www.oknonet.pl/img/newsy/zielony_salon/_big/070912_2.jpg
        miejsce gdzie mogę sobie podumać...
        • rzezba_zywiolow Re: Ci Mniej wierzacy to maja ciezko - fakt:) 27.02.08, 18:46
          tak chciałbym by wyglądałaby moja świątynia
          bi.gazeta.pl/im/9/3746/z3746909X.jpg
          • arsicilliana Re: Ci Mniej wierzacy to maja ciezko - fakt:) 27.02.08, 19:09
            nie czuje potrzeby aby zamykac sie w jakichkolwiek scianach, chocby
            najpiekniejszej z swiatyn

            dla mnie wazna jest PRZESTRZEN

            zarowno ta zyciowa, rozumiana jako odpowiednie warunki lokalowe (
            m.in. posiadanie swojego przyslowiowego 'kata' gdzie mozna w spokoju
            podumac ) jak i Przestrzen doslowna np zielone laki az po horyzont,
            cudownie pagorkowate pola golfowe, morza, oceany, olbrzymie stadiony

            wszystko, co ograniczane np zatloczone autobusy, mieszkania typu
            kawalerki, centra handlowe pelne rozwrzeszczanych rodzin przyprawia
            mnie o lekka klaustrofobie ;)

            owszem, nie uciekne od tlumow, ograniczen, 'klatek'- jestem tego
            swiadoma ;)

            ale optymizmem napawa mnie fakt, ze zrobilam wszystko co w mojej
            mocy aby po chaosie uciec w moj lad bezkresny....

            tam laduje akumulatory, wyciszam sie, relaksuje i wchlaniam
            pozytywna energie...

            tylko ja i moja przestrzen ;)))))
            • arsicilliana Re: Ci Mniej wierzacy to maja ciezko - fakt:) 27.02.08, 19:31

              pierwszy z brzegu przyklad:


              www.travelguide.sk/images/article/golf/golf02.jpg
            • obrotowy miewasz dobre pomysly. 28.02.08, 21:31
              w istocie je popieram.
              to dobra opcja.

              chociaz ja punkty odniesienia znajduje nawet pod przydroznym
              przystankiem autobusowym.
              latwo mam.
          • obrotowy Niezly Pomysl 27.02.08, 19:21
            podoba mi sie.
            nie mam nic przeciw.
    • spinline Re: n/t wierzen 27.02.08, 19:02
      czesto odnosze wrazenie,ze osoby wierzace "w cos tam" maja
      tendencje do narzucania swojej wiary innym.

      Dlaczego?
      • mona.blue Re: n/t wierzen 01.03.08, 14:28
        Masz rację ;) W moim przypadku polega to na tym, że przekonałam się,
        że moja wiara tyle mi "dała", jeżeli można tak powiedzieć, że
        chciałabym aby inni też tego zaznali :)
    • solaris_38 taniec 27.02.08, 19:17
      dla mnie święty jest taniec

      bywa

      używam go tez do innych celów

      on zaś mnie
      • renkaforever Re: taniec w kosmosie 29.02.08, 08:59
        Wiara daje ludziom sens zycia, dlatego maja pragnienie dzielenia sie nia z
        innymi. Taniec tez wyraza sens zycia,naturalna potrzebe ruchu.W koncu to kosmos
        i gdziekolwiek wybierzemy sobie miejsce na nasze swietowanie sensu zycia to
        naprawde nie ma wiekszego znaczenia.Zeby bylo latwiej zebrac sie i celebrowac
        razem z innymi ludzie wybrali pewne miejsca i tak juz zostalo.Jak przejezdzam
        kolo kosciola, ktory zostal zamkniety, krzyze zostaly zdjete, to sobie mysle, ze
        przez 100 lat przychodzily tam kobiety modlac sie o lepszy los dla ich dzieci,
        widze w wyobrazni tlumy wyciagajace rece po dary, rozdawane przez siostry i
        ksieza. Jest mi jakos smutno, bo tez kiedys modlilam sie w tym kosciele. Dla
        mnie to miejsce pozostanie swiete, bo tam tyle ludzi sie modlilo, ale z drugiej
        strony jak popatrze na pyl i ziemie wokol..to mysle, ze to wszystko swiete, bo
        czym jestesmy w tym naszym kosmosie, jak nie tym pylem ?
        • solaris_38 Re: taniec w kosmosie 01.03.08, 01:46
          kosmos jest wszędzie i święte jest wszędzie
          lecz czyż w kosmicznym pyle na Marsie zdolna byłabym tańczyć tak jak na łące ?
    • mona.blue Re: Gromadzenie pozytywnej energii 29.02.08, 14:51
      Ładne sobie wybrałeś miejsca, ja wolę kościoły.

      Dobrze mi się jescze myśli/modli po prostu w swoim pokoju i
      prowadząc samochód (kontakt z naturą mi w tym pomaga).


      • incog Re: Gromadzenie pozytywnej energii 01.03.08, 10:08
        Czytam sobie te wymiene zdan, i jest ona wspaniala. Takich rozmow
        brakuje mi w realu. Dlaczego mowimy o bzdurach, rzeczach
        nieistotnych, tylko marnujac czas. Dlaczego o sprawch istotnych
        mowimy tylko incognito, sekretnie... to dosc przerazajace oblicze
        naszej cywilizacji...
        [ale ta tak ma marginesie, uwaga od prawie przpadkiowego
        przechodnia]
    • gadagad Re: Gromadzenie pozytywnej energii 01.03.08, 15:00
      Miejsca,rzeczy,widoki wyzwalają,bądź uwalniają jedynie moją własną energię,ale
      pozostawiają w miejscu w którym się znajduję,może tylko ładniej.Nabieram energii
      wyłącznie z kontaktu z ludźmi,którzy potrafią mnie nią obdarować i zawsze jest
      to posunięcie się do przodu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja