On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.]

05.03.08, 12:05
Jest młoda, atrakcyjna kobieta. Jest zadowolona ze swojej pracy i jak
dotychczas tym tylko żyła.Postanowiła jednak to zmienić i znaleźć faceta "na
całe życie". Zarejestrowała się w serwisie randkowym. Było to najlepsze
rozwiązanie, bo "nie bawiły" ją wieczorne samotne wypady do klubów czy pubów.
Po kilku dniach poznała w serwisie faceta, który spodobał się jej. Wprawdzie
miał już nieudany związek za sobą i dziecko, ale pociągało ją to, że był
dojrzały, odpowiedzialny a jednocześnie zwariowany. Wymienili się zdjęciami i
postanowili poznać osobiście. Od razu się sobie spodobali. On był zachwycony,
mówił że jest nie tylko ładna ale również inteligentna i wrażliwa. Ona również
mówiła, że właśnie takiego faceta szukała. Przez ponad miesiąc byli sobą
oczarowani, zakochani. Pomimo, iż byli aktywni zawodowo, zawsze w wolnych
chwilach starali się do siebie dzwonić, lub sms-ować. On, gdy wyjeżdżał w
delegacje [ taką miał pracę, że często musiał podróżować po całej Polsce],
zawsze starał się codziennie do niej zadzwonić i zawsze starał się wracać
jeszcze przed wieczorem by tylko się z nią zobaczyć.
Ale nagle, po wyjeździe w kolejną taką delegację przestał dzwonić, odpowiadać
na sms-y. Ona była zaniepokojona tym faktem, bo nic się nie wydarzyło, co
mogłoby ich poróżnić. Sądziła, że gdy on wróci, wszystko sobie wyjaśnią i znów
będzie jak dawniej. Bardzo na to liczyła. Jednak na spotkaniu on wyznał jej,
że dalsze spotykanie się nie ma sensu, bo przez ten czas starał się do niej
coś poczuć, ale niestety nic nie czuje. Woli teraz to zakończyć, bo później
będzie znacznie trudniej się rozstać.
Ona była zaskoczona tym co usłyszała. Nie sądziła, że coś takiego może się
zdarzyć. Prosiła go by powiedział, co zrobiła nie tak, co się stało, bo nie
mogła zrozumieć, dlaczego tak nagle on chce skończyć coś, co zapowiadało sie
wspaniale.
Jednak jego odpowiedź była jedna.. nie czuje nic w sercu, myślał, że coś
poczuje, jednak się mylił... Na odpowiedź czy kogoś poznał, czy może w kimś
innym się zakochał.. zaprzeczył.
Czy taki naprawdę był powód rozstania? A może poznał kogoś w serwisie
randkowym i nie chciał jej to powiedzieć, by jej bardziej nie ranić? Co się
dzieje w umyśle mężczyzny, który tak nagle zrywa związek? może się
przestraszył, że tak szybko to uczucie się rozwijało?
Ona jest zdołowana i zastanawia się co w niej jest nie tak. Nadal zastanawia
się dlaczego tak się stało..
    • mruff Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 12:25
      Nie wiem o co Ci chodzi.
      Określlił jasno powód rozstania
      nawet jeżeli powód był inny nie dowiesz się
      przestań analizować
      żyj dalej
      to nie jedyny facet na świecie
      zresztą czego spodziewać się po miesiącu znajomości?
      początki są zawsze ryzykowne
      zdarza się i tyle
      NIE ANALIZUJ bo szkoda głowy
    • nieuczesanaa Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 13:02
      Wszystkie te historie są kurde takie same. Przeczytaj moją poniżej.
      Ja się tylko zsatanwaiam co jest z tymi facetami!! Czy oni wszyscy są
      niedojrzali emocjonalnie, wszyscy nie wiedzą czego chcą, wszyscy nie potrafią
      rozpoznac swoich uczuć? Przeciez to na samym początku widac czy to jest to czy
      nie, czy warto to pociągnąć. Ja też nie rozumiem zrywania po miesiacu, tyle ci
      mogę powiedzieć. Jest to za krótko aby kogoś poznać i wiedzieć czy to jest ktoś
      kogo szukamy, a za długo aby być z kimś bez przekonania. Jeśli nic nie ma to się
      wie po 2-3 spotkaniach!! Takie jest moje zdanie.
      A on ci powiedział ze cię kocha czy sobie to dopowiadasz?
      Trzymaj się i nie daj się. Skoro jesteś moda to jeszcze masz czas. Ja jestem w
      tej gorszej sytuacji że czasu już nie mam..
      • inap33 Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 13:35
        nieuczesanaa napisała:

        > Wszystkie te historie są kurde takie same. Przeczytaj moją poniżej.
        > Ja się tylko zsatanwaiam co jest z tymi facetami!! Czy oni wszyscy są
        > niedojrzali emocjonalnie, wszyscy nie wiedzą czego chcą, wszyscy nie potrafią
        > rozpoznac swoich uczuć? Przeciez to na samym początku widac czy to jest to czy
        > nie, czy warto to pociągnąć. Ja też nie rozumiem zrywania po miesiacu, tyle ci
        > mogę powiedzieć. Jest to za krótko aby kogoś poznać i wiedzieć czy to jest ktoś
        > kogo szukamy, a za długo aby być z kimś bez przekonania. Jeśli nic nie ma to si
        > ę
        > wie po 2-3 spotkaniach!! Takie jest moje zdanie.
        > A on ci powiedział ze cię kocha czy sobie to dopowiadasz?
        > Trzymaj się i nie daj się. Skoro jesteś moda to jeszcze masz czas. Ja jestem w
        > tej gorszej sytuacji że czasu już nie mam..

        Nie powiedział, że kocha. Nie można oczekiwać, że człowiek zakocha się już po
        miesiącu, czy tygodniu... choć oczywiście w życiu bywa różnie.. Wydawało się, że
        wszystko "idzie" dobrze, ludzie poznają się , a miłość się rodzi i rozkwita...
        niestety, nie w tym przypadku ;-(
      • zlotyswit Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 20:24
        nieuczesanaa to co mówisz jest płytkie
        facet wiedział czego chce i tego nie znalazł więc się ulotnił - proste.
        • nieuczesaana Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 20:44
          Mam przeciwne zdanie, to ty piszesz coś płytkiego. Tu jest cały mechanizm, który
          jest conajmniej dziwny w takich przypadkach. Jeśli się wie czego się chce to się
          od razu wie, czy warto wchodzić w jakiś związek. A nie po miesiącu czy 2.
          Właśnie raczej taki facet nie wie czego chce albo nei jest gotowy na związek
          albo jest fantastą albo nie wiem co jeszcze.
          • zlotyswit Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 06.03.08, 23:48
            poprawie się, nie istotne czy wiedział co chce.
            każdym rządzą sprzeczne uczucia. myślę że średnio inteligentny człowiek zdaje
            sobie z tego sprawę lub chociaż coś przeczuwa.
            ty piszesz że "na początku widać że to jest TO" czyli co ?
            widać tylko maskę pozorów.
            chyba że dla ciebie kryterium doboru partnera na stały związek jest wygląd,
            prezencja, status materialny itp bo tylko to po pierwszym razie jest w miare
            odczuwalne. nie chce cię krytykować, każdy ma swój sposób doboru, ta płycizna
            była nad wyrost.
            mam wrażenie że kobiety w specyficzny sposób tworzą więź z partnerem. najpierw
            są oczekiwania i chęć ich spełnienia a dopiero później rzeczywista analiza i
            weryfikacja tego co oferuje partner. najpierw się przywiązuje a później tworzą
            więzi.
            • nieuczesaana Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 07.03.08, 00:49
              Otóż totalnie błądzisz :) Wszystko co sie dzieje ma swoją przyczynę, uczucia
              też. Tak się mówi że sa sprzeczne, naprawdę po prostu ich wtedy nie rozumiemy. A
              one się skąś biorą, tylko nie zawsze widać źródło.
              I dalej się mylisz. Od poczatku widać czy dany związek ma przyszłość, a raczej
              czy warto wchodzic w tą relację. Bo ona jest naturalna, spontaniczna, szczera.
              Bo mamy z kimś porozumienie i bliskość jakiej nie mamy z innymi. Bo wydaje nam
              się że znamy kogoś od wielu lat albo od zawsze. Ty w ogóle byłes keidykolwiek
              zakochany?? Bo śmiem wątpic.
              I znów cię rozczaruje, rzeczy które opisałeś są dosyć daleko w kryteriach moich
              doborów, o czym nawet świadczy moja ostatnia relacja - facet totalnie nie w moim
              typie, zupełnie inny niz wszyscy jakich szukałam, i z takim bagażem z
              przeszłości że wyrachowana kobieta powinna wziąc nogi za pas. Też i nie bogaty,
              nie ma luksusowego lokum itp.
              Więzi się tworzą z czasem i poznawaniem tego kogoś. Zakochanie, zauroczenie,
              miłość a więzi to są różne sprawy mój drogi. Oczywiście ze sobą powiązane ale
              nie toż same.
              • zlotyswit Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 07.03.08, 22:43
                "Otóż totalnie błądzisz..."
                Piszesz że błądzę a nie widzę żadnej sprzeczności z tym co pisałem.
                Tak wszystko ma swoją przyczynę, uczucia też.
                Tak, nie rozumiemy ich dlatego że są sprzeczne.
                Źródło to właśnie ta sprzeczność miedzy tym co boskie a tym co zwierzęce.
                "I dalej się mylisz"
                I dalej się mylisz.
                Relacja między ludzka przestała być naturalna z chwilą kiedy dominujący samiec
                zaprzestał wykorzystywać swojego naturalnego argumentu tj siły by zaspokoić
                swoje pragnienia, tj nie ma nic bardziej nienaturalnego niż relacje między
                ludzkie w XXIw.
                Tak, byłem zakochany i to nie raz. Zazwyczaj wystarczał mi właśnie miesiąc by
                zostać sprowadzonym na ziemię, nazywam to zauroczeniem.
                "I znów cię rozczaruje"
                Uczucie bez więzi? tak to chyba jest możliwe j
                jakie to uczucie?
                jakie to uczucie stawiać gmach na mieliźnie ?
                pokaż mi dokładnie gdzie się mylę, nigdy nie rozumiałem kobiet, a bardzo bym
                chciał je zrozumieć. pokaż mi tok twojego rozumowania a ja pokażę tobie mój.
                tylko nie pisz ogólnikami.
    • kryzolia Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 13:38
      Widocznie nie był zakochany...
    • solaris_38 Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 19:47
      on nie wiadomo kim jest
      nic co sobie powiedział nie musi być takie jak powiedział
      ona nei zna jego otoczenia rodziny znajomych opinii jaką sobie wyrobił
      wszystko co czuje do iluzorycznej postaci an którą tęskni
      nie za nim

      jego nei zna i nawet nie wiadomo czy chciałaby znać sądzę że nie - gdyby po poznała

      jego prawdziwe uczucia i odczucia
      myśli
      zachowane


      niech ona przestanie płakać
      i przygotuje sie na niejedną taką przygodę
      bo z takim tempem reagowania uczuciami na nieznajomego
      czekają ją wiele powtórek i powtarzania tego samego pytania
      DLACZEGO

      dlatego ze go nie poznałaś

      głodna uczuć zapomniałaś
      jak bardzo sa rzadkie i jak trudno i długo jest poznać drugiego człowieka aby
      zobaczyć czy on budzi miłość

      namiętności i iluzje sa nie tylko niewiarygodne
      puste
      ale mają też moc zdolną poważnie zaburzyć strukturą emocjonalną człowieka

      chroń się
      i bądź mądra

      po co żałować
      żałować po byle kim

      nie utrzymuj wiary ze to było coś warte bo nie było
      a jak nie było to NIE MA czego żałować

      no nie :) ?




      • mruff Re: Inap gratuluję... 17.04.08, 07:26
        a jednocześnie zazdroszczę Tobie wiary w to co on mówi
        Nie uwierzyłabym mu-taka już moja natura

        Ale oby wiodło Wam się:)
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 21:53
      skąd się u was bierze ta maniera pisania o sobie per "ona"? ale wracając do
      tematu wątku: portale randkowe to kiepskie miejsce do szukania partnera
      życiowego. facet najprawdopodobniej szukał zabawy - zakładam, że doszło między
      wami do zbliżeń - znalazł ją, niezobowiązującą, wyszalał się i pobiegł dalej, w
      swoją stronę. czegóż tu się doszukiwać? sprawa jest prosta, wbrew pozorom...
      więcej rozsądku życzę
      • anu-lla Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 21:58
        A ile masz lat i czy spaliscie ze sobą. ??
        • hatroha Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 05.03.08, 22:09
          Dlaczego?
          Bo jest z facetem!
    • spinline Re: To jest typowa reakcja faceta na "Goraco" 05.03.08, 22:10

      Cala gama ksiazek powstała na ten temat, Dobrze sprzedajnych w USA.

      Tzw, "Zimne nogi". facet jest jak naprezona guma czym bardziej sie
      naprezy tym szybciej wraca.

      W kazdej relacji z mezczyna trzeba pamietac, ze oni gdy czuja sie
      nasyceni nie czuja uczuc, najczesciej wtedy reaguja cisza. I to
      choc przekorne jest tez oznaka uczucia. Bo gdy ten czas minie - on
      wraca. I ten facet do ciebie tez wroci zaloze sie z toba o flaszke
      dobrego wina.

      Poza tym ludzie po rozwodach to ludzie z trauamami, przezyciach,
      ktore nie dokonca idzie szybko przerobic.

      CO JA CI RADZE.

      Wez to bardzo na spokojnie i poczekaj z miesiac. o ile ci
      oczywiscie na nim zalezy. On wroci.

      Podobne sytaucje bywaja nawet w bardzo dlugich zwiazkach gdzie
      ludzie znaja sie od takich stron jak nawet ich rodzona matka nie
      zna, a jednak przychodzi ten moment nasycenia uczuciem i on sie
      chowa w sobie. Inni mowia ze laduje baterie.

      Daj jemu i sobie spokoj i nie martw sie. Nie takie powroty
      widzialam.
      Pomilcz, nie dzwon, nie pisz. Poczekaj.

      No szykuj flaszke wina:)))
      • inap33 Re: To jest typowa reakcja faceta na "Goraco" 16.04.08, 18:09
        spinline!!
        skąd wiedziałaś??? :-)
        Zadzwonił i wyraził swoja skruchę.. powiedział, że był dupkiem do kwadratu,
        otrzymał tyle ciepła, nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. Pomyślał, że nie
        zasługuje na taką osobę.. itp.

        To gdzie wysłać butelkę wina?? :-)
        • inap33 ON wrócił! 16.04.08, 18:28
          inap33 napisała:

          > spinline!!
          > skąd wiedziałaś??? :-)
          > Zadzwonił i wyraził swoja skruchę.. powiedział, że był dupkiem do kwadratu,
          > otrzymał tyle ciepła, nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. Pomyślał, że nie
          > zasługuje na taką osobę.. itp.
          >
          > To gdzie wysłać butelkę wina?? :-)
          • leda16 Re: ON wrócił! 16.04.08, 21:20
            powiedział, że był dupkiem do kwadrat
            > u,
            > > otrzymał tyle ciepła, nie mógł uwierzyć w swoje szczęście.


            I dlatego zerwał? Sratatata :). Po prostu seksualnie wygłodniał, bo w międzyczasie żadna nie złapała się na jego prymitywny bajer.


            To gdzie wysłać butelkę wina?? :-)


            Jak to gdzie? Do jego żony oczywiście :). Albo lepiej umów się z nią w kawiarni, przy butelce tego wina i pogadajcie sobie od serca, czy Wy obie zasługujecie na dupka do kwadratu, czy jej dziecko i Twoje przyszłe dziecko zasługuje na tatuśka-ku..arza.
            A tak prywatnie inap33, chyba jesteś jednak mocno podstarzała, szpetna i mało inteligentna, skoro nie zdołałaś zainteresować swoją osobą żadnego przystojnego, wolnego kawalera, a jedynie żonatego i dzieciatego chłopa, który wstawia Ci bajer o "delegacjach" doskakując do Ciebie w przerwach między adoracją żony oraz niańczeniem potomka...
        • spinline Re: To jest typowa reakcja faceta na "Goraco" 16.04.08, 19:47
          To fajnie, kotku. Ciesze sie razemz toba i trzymam za was
          kciuki.:=))) Trzymaj go ostroznie i nie ....przesladzaj.

          Skad wiem? Znam dobrze zycie i nic wiecej:=))))
    • baranek.lady to proste. 06.03.08, 23:58
      poznał kogoś, nie chce Cię ranić. sądzi, że tłumacząc się jak się tłumaczy
      zaboli Cię mniej.
    • baranek.lady a z tym, kim Ty jesteś ma to 07.03.08, 00:00
      niestety bardzo niewiele wspólnego.

      widocznie on nie potrafi długo być w związku.
      • vestalinka Do Spinline 07.03.08, 20:32
        Masz sporo racji:-)Byłam w prawie identycznej sytuacji,facet wrócił po
        miesiącu... ja milczałam w międzyczasie,a na jego zaczepki reagowałam
        chłodno.Był zdziwiony moją "obojętnością"...pozorną oczywiście:-)
        • scalla ...czy na pewno 08.03.08, 07:43
          oboje byli soba oczarowani, zakochani, czy to tylko jej tak sie
          zdawało, a on był po prostu niezobowiazująco miły, bo poznał fajną
          kobietkę, jednak okazało sie ze to nie ta, tak więc szczerze jej to
          wyznał.
          i w czym problem?
          nie ten to inny, nie da sie na siłę zmusić do miłości

          chyba lepiej, że po 1,5 miesiąca, niż po 10 latch małżeństwa?
    • gapuchna Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 08.03.08, 19:15
      Czy ty zakochałaś się, czy tylko jesteś rozczarowana. Bo jeśli tylko to
      ostatnie, to nie jest najgorzej. Prawda?!
    • otaliaa Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 10.03.08, 21:26
      Prozaiczna odpowiedź. Chciał przez ten czas przekonać samego siebie do tej
      relacji, skłonić do zaangażowania, ale banalne "serce nie sługa". Postąpiłam
      kiedyś podobnie jak on. Miałam ogromne wyrzuty sumienia, nie mogłam jednak
      dłużej oszukiwać siebie i jego. Niedojrzałość? Egoizm? Nie warto też doszukiwać
      się powodów, w jakimś sensie są irracjonalne. Głowa do góry! Jesteś wartościową
      kobietą i na pewno znajdziesz osobę, z którą uda Ci się stworzyć prawdziwy związek.
      • gapuchna Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 10.03.08, 22:21
        To nie tak do końca. Ta dziewczyna pisała, że było im dobrze - czyli on stwarzał
        pozory udanego związku. I tu postąpił źle - skoro wchodził w to, to znaczy że
        osoba mu odpowiadała. I nagle przestał się odzywać. Już mu przeszło? Tak nagle?
        Przecież tak się nie postępuje. Co można wiedzieć po miesiącu spotkań. Dlaczego
        nie dał szansy jej, sobie związkowi. Wczytaj się w jej słowa - ja dostrzegam
        podkreślenie, że ichj bycie razem było spełnione, dobre. rzeczywiście pytanie -
        to co się takiego wydarzyło, ze nagle koniec - musi się rodzić w głowie. Mnie
        się wydaje, że zwyczajnie dalej chce poznawać - przecież internet daje takie
        nieograniczone możliwość..... zawsze może trafić się lepsza. Chyba tak smutnie
        wygląda ta sytuacja w rzeczywistości. Nie zaś.....bram pewności co do uczuć. Ale
        moze nie mam racji?
        • gapuchna Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 10.03.08, 23:42
          Sorry, powinno być : brak!
        • otaliaa Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 11.03.08, 22:42
          Nie wiem, kto z nas na forum może mieć rację, to raczej próba (niekoniecznie
          trafna) przybliżenia się do prawdziwego motywu jego działań. Bohaterka wątku
          powinna jednak zaprzestać poszukiwania odpowiedzi i nie przenieść tego
          doświadczenia na przyszłe relacje z mężczyznami...trafił się taki nieszczęsny i
          zepsuty rodzynek wśród grona naprawdę słodkich bakalii ;) to tylko słowa,
          prostackie porady, ale w dobrej intencji. Już się nie wymądrzam ;) Będzie
          dobrze! Zapewniam!
    • asidoo Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 11.03.08, 23:51
      Jak mówi, że nie kocha, to nie kocha. Szukaj dalej.
    • keda87 Re: On odchodzi nagle, dlaczego??[ Długie.] 14.03.08, 13:54
      Nie wiem nad czym tutaj myśleć. Powiedział, że nic do ciebie nie czuje. To
      najbardziej zrozumiałe zerwanie. ułóż życie na nowo.
      SERCE NIE SłUGA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja