JUŻ nie mnie nie KoCHa ?

07.03.08, 20:13
jestem z dziewczyna juz prawie dwa lata. jeszcze pare miesiecy temu bylo
inaczej a raczej teraz jest inaczej bo wtedy bylo cudownie! mozna powiedziec
ze swiata poza soba nie widzielismy. Mowila do mnie ze nie wyobraza sobie
zycia bezemnie, ze chce miec ze mna dzieciaczki od paru tygodni cos sie
zaczelo zlego dziac, klocimy sie codziennie nie ma dnia bez klotni, teksty
typu ze ja ograniczam, gdy chce ja pocalowac odwraca sie, nie mowie juz o
namietnych pocalunkach bo jak zaczynamy to ona szybko przerywa pocalunki,
ochote na seks tez stracila co prawda kochamy sie ale jest to mechaniczne
strasznie z jej strony. kiedys uwieliala jak ja przytulalem glaskalem
cmokalem, mowila ze jest jej ze mna cudownie. kiedy od niej wychodzilem
zegnalismy sie w korytarzu godzine a teraz mowi idz juz i papa i tyle. przez
dw lata nie przeszkadzal jej moj lekki zaokraglony brzuszek, mowila ze go
kocha a teraz zebym schudl itp. wytyka mi co chwile moje wady. rzadko pisze
smsy czesto nie odpisuje. nie puszcza strzalek co 10 minut jak kiedys a co
gorsze nie mowi ze kocha, porostu powiedziala ze ona ne wie. dalismy sobie
tydzien proby. Jak sie nie poklocimy w ciagu tych dni to bedziemy razem a jak
sie poklocimy to robimy przerwe. to jej pomysl. mowi ze my sie za bardzo
przyzwyczailismy do siebie i takie tam. co o tym myslicie?? czy to juz wygaslo
czy sa jakies pomysly na uratowanie tego zwiazku? czy ona mnie znow pokocha??
a moze wdarla sie do nas rutyna nuda? sam nie wiem.
    • gadagad Re: JUŻ nie mnie nie KoCHa ? 07.03.08, 20:47
      Nie przejmuj się.Pewnie macie zupełnie normalny związek,nie przeskoczyliście z
      "nadzwyczajnych powodów" pewnych etapów,co w co się z powodów
      kulturowo-cywilizacyjnych-indywidualnych zdarza.Normalne,działanie dwojga
      ludzi,uwarunkowane naszą cywilizacją,jest : pierwszy rok- zachwyt nad
      sobą,zwiększona tolerancja na osobowość partnera,niebo akceptacji,drugi rok:
      walka o podporządkowanie,czyli docieranie i wzajemna walka o to czyje i które
      potrzeby są ważniejsze.Może nastąpić rozejście się,bądź consensus.Trzeci rok
      :już realne budowanie związku z uczuciem bezpieczeństwa dla każdego.Potem znów
      następują dalsze etapy.Ale jesteś człowiekiem i nie jest fałszerstwem ubieranie
      tego w w poezję.
    • solaris_38 Re: JUŻ nie mnie nie KoCHa ? 07.03.08, 21:21
      miłości nigdy nie było więc i nie ustała
      lecz silne fascynacje mają to do siebie że NAJCZĘŚCIEJ mijają

      czyli sytuacja raczej przeciętna
      obie strony sa nieszczęśliwe

      ta której wcześniej przeszło nie wie czemu jej przeszło i źle jej z tym
      a ta której nie przeszło też nie wie co sie dzieje i czemu druga strona wystygła

      zcasem sie zdarza ze nie mija
      ale to bardzo bardzo rzadko
      • gadagad Re: JUŻ nie mnie nie KoCHa ? 07.03.08, 22:25
        Kocha,zaczęła walczyć.Fakt jeśli nie znajdziecie wzajemnej życzliwości rozpadnie
        się,dziś czy jutro w formalnym związku.Sol,myślisz ,że pies czy kotka nie
        kocha?Są gotowe zgubić najważniejszą rzecz w życiu,zgubić drogę do stada,rozbić
        sobie łeb o sufit,byleby pójść za opętaniem,Tylko ,że człowiek kombinuje,ma
        zdolność przewidywania co chce dalej,a i tak jest instynktowny.Jakby kobiety
        płaczące na forum powiedziały sobie jasno,kochamy wyobrażenie związku,nie typa
        który się nawinął i nie spełnia wymagań,też by im było łatwiej.
    • mskaiq Re: JUŻ nie mnie nie KoCHa ? 08.03.08, 10:00
      Przede wszystkim nie kloc sie, nawet jesli Cie bedzie prowokowala i
      wytykala Twoje wady.
      Postaraj sie robic Jej mile niespodzianki. Mysle ze masz szanse
      odzyskac Jej milosc bo nigdzie nie zniknela zostala tylko
      przeslonieta klotniami, zloscia, zalem.
      Milosc nigdy nie idzie w parze ze zloscia, strachem albo zalem.
      Kiedy jest zlosc, strach albo zal nie ma wtedy milosci dlatego
      unikaj negatywnych emocji.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • shangri.la Re: Błąd w założeniu. 08.03.08, 14:40
      Jeśli ktoś mówi , że JUŻ nie kocha to znaczy , że nie kochał nigdy...;(
    • tomaszx Re: JUŻ nie mnie nie KoCHa ? 09.03.08, 21:40
      chyba zaczelo sie dziac cos dobrego!:) otoz spedzilismy dwa dni bez wiekszych
      klotni, bylo wrecz bardzo milo i bez zadnej zlosci. Rozmawialismy przytulalismy
      i calowalismy jak wczesniej :)no i co najwazniejsze powiedziala ze mnie Bardzo
      Kocha! nie wiem moze to wszystko bylo spowodowane przez jej problemy?? ostatnio
      skradziono jej portfel z dokumentami i 400zl, ogolnie byla jakas przybita, no
      moze wyda sie to smieszne, nie wiem nie znam sie ale moze to bylo spowodowane
      tez tym ze miala tzw napiecie przedmiesiaczkowe(wczoraj dostala miesiaczki) hmm
      no a dokumenty oczywiscie sie odnalazly i humorek odzyskala w sumie. jak
      myslicie???!!!
      • mskaiq Re: JUŻ nie mnie nie KoCHa ? 10.03.08, 10:56
        Kiedy jest niepokoj, zal, zlosc wtedy nie ma milosci. Kiedy odchodza
        negatywne uczucia wtedy wraca milosc.
        Mysle ze warto zebys o tym pamietal. Kiedy jest zle, kiedy ma zly
        nastroj to jesli zmienisz jej nastroj na radosny to wtedy milosc
        wroci.
        Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja