O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach

14.03.08, 09:25

Zyla sobie raz pewna blondynka
bo nawet blondynki zyja tylko raz!
miala juz dosc zlotych rybek, wycienczonych, odbarwionych
dryfujacych w stawie

zadzwonila wiec do wrozki i zlozyla zamowienie na 7 krasnoludkow
chwile pozniej w izbie krzatalo sie ochoczo 7 mezczyzn
kazdy po 2,50 m wzrostu

- bardzo przepraszam panow, ale kim panowie sa?

ciag dalszy nastapi jesli go dopiszecie
bardzo serdecznie panstwa pozdrawiam :)
    • fleuret Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 10:00
      Zaraz zaraz gdzie rzuciłam telefon...jest...
      - hallo, pani wróżko! dzwonię w sprawie reklamacji. powiedziałam wyraźnie; 7 krasnoludków nie wielkoludków!
      - co? reklamacji nie uwzględnia się? to skandal! czy pani myśli, że zakładam drużynę koszykarską?!...qrcze rozłączyła się figlarka...
      - panowie, nie pozostaje mi nic innego jak zgłosić was do rozgrywek NBA...czy wy coś potraficie?
      Pierwszy przemówił blondyn o miłej choć gapowatej nieco twrzy...

      /może ktoś dalej, bo nie mam czasu/
      • mruff Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 11:14
        -Yyyyy...Dzień dobry. Tak potrafimy. Ja na przykład potrafię
        obsługiwać pralkę automatyczną i nie mieszam kolorowego prania z
        białym...
        • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 11:37
          mruff napisała:

          > -Yyyyy...Dzień dobry. Tak potrafimy. Ja na przykład potrafię
          > obsługiwać pralkę automatyczną i nie mieszam kolorowego prania z
          > białym...


          -o, to ja wrecz przeciwnie, wszystkie wyjsciowe koszule mieszam z
          kolorowa bielizna, nie moge sie powstrzymac po prostu
          w takim razie rosly gapowaty blondyn, byc moze sie nada...

          po blondynie przemowil rudy, lysiejacy zreszta:

          -mhmm prosze szanownej pani, potrafie wiele rzeczy, miedzy innymi
          opowiadam piekne bajki, degustuje wina od rana do nocy albo
          odwrotnie i zawsze staram sie wracac najwczesniej jak tylko moge do
          domu, tzn pierwszym mozliwym autobusem

          ...
          • mruff Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 11:45
            fantastic-lula napisała:

            > po blondynie przemowil rudy, lysiejacy zreszta:
            >
            > -mhmm prosze szanownej pani, potrafie wiele rzeczy, miedzy innymi
            > opowiadam piekne bajki, degustuje wina od rana do nocy albo
            > odwrotnie i zawsze staram sie wracac najwczesniej jak tylko moge
            do
            > domu, tzn pierwszym mozliwym autobusem

            - czy to oznacza, że jesteś degustatorem win i rozróżniasz 356
            smaków i wielkości bąbelków musujących? A może badałeś ich tory
            poruszania się? Bo widzisz, ja jestem podobna do tych bąbleków. Też
            chcę wolności, jak one...I nie znoszę ścisku, przepychanek ...
            • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 11:48
              rozrozniam i owszem, tory badam nieustannie
              sam jestem jak wielki babel musujacy
              a inne babelki tak sobie kraza po mojej orbicie
              czasami trafi sie co prawda taki przekorny
              ale ja go prosze pani dla pani ujarzmie, a co!
              jak tylko bedziesz pani chciala
              • mruff Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:03
                Odezwał się trzeci,twarzą mocno osmaganą przez słońce, trochę
                wysuszoną ale z oczami pełnymi blasku, wielkimi i błyszczącymi
                podobnie jak śnieg leżący w Himalajch:
                -A ja proszę Pani właśnie wróciłem z Cho Oyu i właśnie tam, na tym
                ośmiotysięczniku zrozumiałem, że nie tylko bąbelki chcą wolności,
                przestrzeni...
                Lubi Pani góry?
                • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:14
                  - gory bardzo lubie, tak jak i morza, prosze pana- rzekla
                  powloczyscie blondynka oblizujac usta- ale zaraz, zaraz to ja jestem
                  od zadawania pytan
                  nastepny prosze! o gorach porozmawiamy jak bedziesz gotowal obiad-
                  rzucila na odchodne rudemu
                  • fleuret Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:25
                    fantastic-lula napisała:

                    > - gory bardzo lubie, tak jak i morza, prosze pana- rzekla
                    > powloczyscie blondynka oblizujac usta- ale zaraz, zaraz to ja jestem
                    > od zadawania pytan
                    > nastepny prosze! o gorach porozmawiamy jak bedziesz gotowal obiad-
                    > rzucila na odchodne rudemu

                    Wielkoludy spojrzały jeden na drugiego. W oczach wszystkich czaiło się to samo
                    pytanie pomieszane z buntem:
                    do diaska! co to za przesłuchanie? cóż ta blond paniusia wyobraża sobie! co za
                    ton...
                    W siedmiu wielkich głowach jednocześnie zrodziła się bliźniacza potrzeba buntu...
                    • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:38
                      fleuret napisała:

                      > fantastic-lula napisała:
                      >
                      > > - gory bardzo lubie, tak jak i morza, prosze pana- rzekla
                      > > powloczyscie blondynka oblizujac usta- ale zaraz, zaraz to ja
                      jestem
                      > > od zadawania pytan
                      > > nastepny prosze! o gorach porozmawiamy jak bedziesz gotowal
                      obiad-
                      > > rzucila na odchodne rudemu
                      >
                      > Wielkoludy spojrzały jeden na drugiego. W oczach wszystkich czaiło
                      się to samo
                      > pytanie pomieszane z buntem:
                      > do diaska! co to za przesłuchanie? cóż ta blond paniusia wyobraża
                      sobie! co za
                      > ton...
                      > W siedmiu wielkich głowach jednocześnie zrodziła się bliźniacza
                      potrzeba buntu.
                      > ..


                      eee tam, fleuret, to nie jest dobry moment na bunt ;)
                      pozdrawiam
                      blondynka




                      • fleuret Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:48
                        jak tam chcesz, to twoje krasnale )
                  • mruff Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:30
                    fantastic-lula napisała:

                    > - gory bardzo lubie, tak jak i morza, prosze pana- rzekla
                    > powloczyscie blondynka oblizujac usta- ale zaraz, zaraz to ja
                    jestem
                    > od zadawania pytan
                    > nastepny prosze! o gorach porozmawiamy jak bedziesz gotowal obiad-
                    > rzucila na odchodne rudemu
                    Nigdy, nigdy nie czuł się tak szybko pokonany.Nigdy tak szybko nie
                    poddał się. Nawet wtedy, gdy powyżej granicy śmierci spotkała go
                    zamieć, gdy musił rozbijać obóz nieplanowo, gdy w głowie mu
                    szumiało, gdy trudno było myśleć, gdy instynkt przetrwania
                    wyzwalał...
                    Nieważne. Cóż takiego w sobie miała ta kobieta, że on-zdobywca
                    ośmiotysięczników nie zrobił nic, by zostać przy niej, by
                    powiedzieć,że...
                    • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 12:34
                      mruff napisała:

                      > fantastic-lula napisała:
                      >
                      > > - gory bardzo lubie, tak jak i morza, prosze pana- rzekla
                      > > powloczyscie blondynka oblizujac usta- ale zaraz, zaraz to ja
                      > jestem
                      > > od zadawania pytan
                      > > nastepny prosze! o gorach porozmawiamy jak bedziesz gotowal
                      obiad-
                      > > rzucila na odchodne rudemu
                      > Nigdy, nigdy nie czuł się tak szybko pokonany.Nigdy tak szybko nie
                      > poddał się. Nawet wtedy, gdy powyżej granicy śmierci spotkała go
                      > zamieć, gdy musił rozbijać obóz nieplanowo, gdy w głowie mu
                      > szumiało, gdy trudno było myśleć, gdy instynkt przetrwania
                      > wyzwalał...
                      > Nieważne. Cóż takiego w sobie miała ta kobieta, że on-zdobywca
                      > ośmiotysięczników nie zrobił nic, by zostać przy niej, by
                      > powiedzieć,że...

                      aa tak- powiedzial narrator-
                      krasnoludek pracuje w dziale uslugowym, blondynka jest klientka
                      a wiec, co tu ma do rzeczy czy chcial zostac czy nie, czy zostal
                      pokonany czy nie?
                      ma po prostu dobrze gotowac i tyle


                      blondynka zainteresowala sie kolejnym, tym razem roslym, jak wszyscy
                      inni- brunetem

                      - powiedz brunecie cos o sobie, zastanowie sie jakie zadania
                      przypadna Ci w udziale- zakrecila lokiem
                      • mruff Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 14:50
                        fantastic-lula napisała:

                        > - powiedz brunecie cos o sobie, zastanowie sie jakie zadania
                        > przypadna Ci w udziale- zakrecila lokiem

                        -Mamusia powtarzała, żebym nigdy nie kłamał. otóż jestem tutaj, bo
                        dorabiam. Z jednej pensji ciężko uzbierać na silikonowe cycki i
                        tipsy. Wybijam to z głowy mojej kobiecie ale nie słucha mnie. Uparła
                        się na duże, silikonowe cycki, niczym balony latające pod niebem...
                        Mogłabyś mi wyjasnić Blondynko dlaczego kobiety marzą o silikonowym
                        biuście, tipsach ?
                        Dlaczego nie marzą o popłynięciu jachtem na Przylądek Horn albo o
                        zdobyciu K-2 jak np. Wanda Rutkiewicz?
                        • hatroha Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 14.03.08, 18:19
                          pl.youtube.com/watch?v=mfHlA3fmJG0
                        • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 17.03.08, 09:39
                          mruff napisała:

                          > fantastic-lula napisała:
                          >
                          > > - powiedz brunecie cos o sobie, zastanowie sie jakie zadania
                          > > przypadna Ci w udziale- zakrecila lokiem
                          >
                          > -Mamusia powtarzała, żebym nigdy nie kłamał. otóż jestem tutaj, bo
                          > dorabiam. Z jednej pensji ciężko uzbierać na silikonowe cycki i
                          > tipsy. Wybijam to z głowy mojej kobiecie ale nie słucha mnie.
                          Uparła
                          > się na duże, silikonowe cycki, niczym balony latające pod niebem...
                          > Mogłabyś mi wyjasnić Blondynko dlaczego kobiety marzą o
                          silikonowym
                          > biuście, tipsach ?
                          > Dlaczego nie marzą o popłynięciu jachtem na Przylądek Horn albo o
                          > zdobyciu K-2 jak np. Wanda Rutkiewicz?

                          Odpowiadam:
                          - nie marze o sztucznym biuscie, mam calkiem fajny, swoj...
                          - jak pomysle o tipsach zeby mnie bola, poza tym mam waskie
                          paznokietki i kazde tipsy wygladalyby na nich jak lopaty!!!
                          - przyladek Horn tak jak i K-2 troche przereklamowane jak dla mnie,
                          zbyt symboliczne, zuzyte
                          wolalabym pograsowac po jaskiniach tajskich w poszukiwaniu
                          ingrediencji na zupe jaskolcza
                          albo w takim Rio pochodzic w futrze :)
    • spinline Re: Siedmiu silnych mezczyn i ona dzwoni 14.03.08, 21:36
      do reklamacji, no rzeczywiscie blondynka:=))))

      pl.youtube.com/watch?v=noxgsfJcwis&feature=related
    • jan_stereo Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 15.03.08, 21:45
      Oj Lola Lola, 7 krasnali i ani jednego krasnola :D

      > - bardzo przepraszam panow, ale kim panowie sa?

      A panienka jakas taka niewyslowiona, niby sprytna a zmulona, w swej niesmialosci, a nasza liczebnosc nie bierze sie z tlumu, ona wynika z Twej osobowosci, dryfujacej ku nicosci :"))
      • fantastic-lula Re: O atrakcyjnej blondynce i jej 7 krasnoludkach 17.03.08, 09:34
        panie Janie- krasnali nie ma a co dopiero krasnoli!

        blondynka weekend spedzila pracowicie, obserwujac, nadzorujac i
        rozpoznajac mozliwosci wszystkich 7 panow
        przy okazji zanotowala:

        - rudy lubi sobie odleciec myslami i placze
        - brunet robi super masaz
        - blondyn ciapowaty to tzw dusza serce, wszystko zalatwi jak trzeba
        i pomoze
        - lysiejacy szatyn nie przerwal niestety jeszcze pepowiny z wlasna
        matka i dopiero po ustnym ostrzezeniu blondynki zaprzestal telefonow
        z pytaniem o zdrowie szanownej mamusi
        - trzej lysi jak moje wlasne kolano stanowia razem FPM i non stop
        rozbawiaja blondynke kolejnymi dowcipami....najczesciej o rudych

        ogolnie jest wesolo, generalne porzadki przedswiateczne w toku
        i jak tu, prosze panstwa mowic, ze problem jest zawsze z tym czego
        nie ma?
        krasnali, jak wiadomo - nie ma ( a tym bardziej krasnoli)
        ale za to
        jestem pewna, ze
        mezczyzni 2,50 m sa!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja