Problem ze złośliwym ojcem..

17.03.08, 16:19
Witam, mam problem, ponieważ mój tata od pewnego czasu (nigdy nie
był zbyt miły) zrobił się strasznie złośliwy i wredny dla
WSZYSTKICH. Dla mnie, męża, naszego synusia, itd....
Nie wiem co z tym robic, bo gdy zwróce uwage to czuje sie urażony.
Jego cel to: dogadywanie, złośliwości pod naszym adresem, na kazdy
temat.Teraz świeta- aż się boję-ale wypada, chociażby ze względu na
mamę (która raczej jego zachowanie ignoruje, tłumaczy ze taki
poprostu jest)pośiedziec chwilkę. Problem jest przy kazdej okazji-
czy to swieta, czy urodziny- zawsze przezywam to juz kilka dni
wczesniej- co bedzie, co komu powie, itp a nie moge go poprostu nie
zaprosic ;(Proszę, doradzcie, co mam zrobic, jak reagowac np przy
innych gosciach
Jest to smutne bo jestem jedynaczka- i ma tylko nas w zasadzie-a nie
potrafi tego docenic
pozdrawiam
j.k.
    • solaris_38 Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 17.03.08, 23:23
      jesli nie możecie razem sie wspierać
      i traktować przez palce jego niewłaściwe zachowanie (np traktować go niepoważnie
      ?) to lepiej spędzać świata samemu
      pod warunkiem że stać cię na brak poczucia winy
    • clarissa3 Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 17.03.08, 23:30
      wiesz, to taki polski styl samca - dokopać każdemu, szczególnie
      kobiecie. Też tego nie toleruję i walczę z tym ale tak jest. O
      miłego faceta tu trudno..:( Rada? Walcz:)
      • veroy Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 21.03.08, 17:20
        polski styl samca ?
        wyjasnij w sposob racjonalny, po jaka cholere wstawilas tam "polski"
        albo wyciagnij wnioski i nie kompromituj sie wiecej.
        • clarissa3 Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 22.03.08, 23:43
          wyobraź sobie że możliwym jest nie ranić słowami - jakoś to jednak
          właśnie Polakom słabo wychodzi, bo nie obchodzi ich to. Głównie
          dlatego że wierzą że kobiety są niższym gatunkiem któremu należy się
          mniej praw niż im samym. Lubią tak sobie, szczególnie ci starsi,
          podominować, często wygłaszając niesprawiedliwe oceny lub zwracając
          się w poniżający sposób - by podkreślić swą wyższość. Bo i też jest
          to powszechnie akceptowane:(
    • wypasiona_foczka Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 18.03.08, 15:28
      A w jakim wieku jest Twój tato?
      Złośliwe, nieracjonalne zachowania są jednym z symptomów wczesnego
      etapu choroby Alzheimera. Nie piszę tego by Cię martwić, to przeciez
      tylko jeden z wielu możliwych objawów tej choroby niemniej jednak
      warto ojca pobserwować. Czy nie ma kłopotów z koncentracją?
      pamięcią? czy nie zachowuje się czasem "krnąbrnie" i przekornie, jak
      mały pięciolatek..?
      Pzdr
      • zagatka Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 21.03.08, 14:04
        mam podobny problem z ojcem (po 60) - sama nie wiem jak Ci pomóc, bo sama nie bardzo wiem co ze swoim zrobić...

        mój ojciec stał nie tylko złośliwy, jest wręcz chamski w stosunku do mojej mamy. mówi jej, że jest głupia, nic nie umie, że i jej rodzina jest głupia, że ona jest ich służącą, etc. i mówi to przy nas, przy swoich dzieciach, przy naszych rodzinach.

        wiele razy rozmawiałam z mamą, pytałam czemu ona toleruje takie zachowanie, czemu nic nie mówi. a ona to samo co Twoja mama - że on taki już jest.
        ja nie umiem się z tym pogodzić, zawsze zwracam mu uwagę! a on się wtedy na mnie wydziera, mówi, że nie mam prawa zwracać mu uwagi, bo jest moim ojcem. a jak się pytam, czy chciałby żeby mój mąż mówił do mnie, że jestem głupia i mam głupią rodzinę (znaczy się m.in. jego), to się jeszcze bardziej wścieka i obraża, odchodzi. a potem zachowuje się tak jakby się nic nie stało, ale po kilku dniach wraca "do siebie"...

        co z tym zrobić? przemoc psychiczna boli równie mocno jak fizyczna. a mama mówi, że nic z tym nie można zrobić, że ojciec się już nie zmieni. szkoda mi mojej mamy, jest taka... przegrana. a ja nie wiem jak jej pomóc.


    • kanapony Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 21.03.08, 17:14
      jakbym czytała o swoim (wpis Zagatki również)

      jestem w trakcie sprawy sądowej o znęcanie się psychiczne...

      więc uważaj na siebie
    • arwen8 Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 21.03.08, 17:24
      Na dobry początek - Susan Forward "Toksyczni rodzice". Ta książka da
      Ci dużo do myślenia, nauczy dbania o siebie i asertywności w
      kontaktach z toksycznymi osobami.

      Powodzenia i odwagi!
    • kozica111 Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 21.03.08, 17:44
      To objawy andropauzy, za jakiś czas powinno sie polepszyć, poziom hormonów sie
      ustabilizuje i troszke skapcanieje ale za to będzie spokój.
      • kanapony Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 22.03.08, 14:11
        andropauza - owszem, ale nie zawsze
        też u swojego podejrzewałam andropauzę...
    • spinline Re: Problem ze złośliwym ojcem.. 22.03.08, 22:32
      Nie masz obowiazku tolerowac wredoty ojca.

      Postaw mu otwarcie warunki, szczerze i otwarcie i albo je
      zaakceptuje, albo go nie odwiedzaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja