viktigi
18.03.08, 14:23
Moja ambijcja jest nieco chora, za wszelka cene probujeciagle byc
lepsza od innych, co bardzo czesto sama wpedza mnie w roznego
rodzaju histerie.
Pol roku temu rozpoczelam studia za granica, glownie dlatego, ze
wydawalo mi sie, ze zdobede w przyszlosci lepsza i satysfakcjonujaca
mnie prace i udowodnie wszytskim ze jestem lepsza i na tyle zdolna,
ze poradze sobie nawet w obcym kraju z obcym jezkiem. Mecze sie tam,
poniewaz bardzo tesknie, poza nauka i praca nie mam na nic czasu i
jestem cholernie samotna, czasem nei moge z tego powodu normalnie
funkcjonowac. Bardzo chcialabym wrocic,ale boje sie, ze w ten sposob
udowodnie tylko ze jestem slaba, bo mialam potencjal i z niego nie
skorzystalam. Poza tym boje sie, ze wtopie sie w tlum i nie bede
mogla wybic poza poprzeczke. Wiem, ze jestem egoistka,juz sama nie
wiem co mam zrobic. Naprawde czuje sie swietnie z rodzina i
przyjaciolmi,ale czy mozna sie w zyciu kierowac tylko uczuciami, czy
lepiej rozumem?