przesluchiwała mnie policja

22.03.08, 12:49
póżno,bo póżno,dopiero po 5 m-cach od zawiadomienia shangri.la
I nie wiem czy mam martwić się czy cieszyć :).
Niepokojące jest tylko,to,że lokalna policja chce upiec swoją
prywatną pieczeń przy okazji,bo kiedyś na zlecenie esbeków sknoci-
li pewną sprawę.
Zawsze zastanawiało mnie,jak uczestnik forum łatwo i szybko do-
wiaduje się,kto posługuje się jakim nickiem i co ma w formularzu
logowania. Więc uważajcie co piszecie na forum,ostrzegam was :D.

Czy więc powinenem martwić się czy cieszyć się z tego przesłu-
chania ?

    • toj_a Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 12:52
      o so chozii o_O
      • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 12:58
        przypuszczam,że chodzi o dobrą zabawę,a może powieniem się zamar-
        twiać ? :)
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 13:08
        chciałbym,aby przedstawili mi zarzuty,chyba coś znowu napiszę :D
    • spinline Re: Policja.. 22.03.08, 13:20
      To ty musiales bardzo narozrabiac aby policja cie przesluchiwala.
      • kiczarcia1 Re: Policja.. 22.03.08, 13:28
        może shangri.la wdepnęła w coś o czym nie wiedziała,albo może
        działała na zlecenie i dobrze wiedziała. Jak myślisz ?
        • angery Re: Policja.. 22.03.08, 14:42
          jak doprowadzę do sprawy,to dowiem się o co chodziło shangri.la,
          że tak za mną chodziła po forum i poczcie :)
          • kiczarcia1 Re: Policja.. 22.03.08, 20:29
            zamiast zajmować się kombinowaniem jak mnie trafić,powinna zająć
            się pracownikami portalu udostepniającymi dane forumowiczów foru-
            mowiczom
    • kozica111 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 14:49
      Zalezy Piesku co przeskrobałeś.Policja zapewne prowadzi postępowanie
      przygotowawcze jeżeli dojdzie do wnioski ze zostało popełnione przestępstwo,
      sprawę skieruje do prokuratury, natomiast jeżeli czyn nie będzie nosił znamion
      przestępstwa sprawa zostanie skierowana do umorzenia, ale i tak prokuratura
      decyduje chyba ostatecznie.
      • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 14:52
        teraz policja działa sama,a prokuratura na wstepnym etapie nie zajmu
        jes się takimi drobiazgami,więc policja może sama zamknąć sprawę,
        co mnie wcale nie cieszy :D.
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 15:01
        wiesz co jest ciekawe w tej sprawie,że mimo,że podałem na forum swój
        numer telefonu,i napisałem jak nazywam się :),ona nadal pisała do
        mnie,że jestem jej byłym kochankiem,ktory ją prześladuje.
        To chyba nie jest normalne ?
        • angery Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 15:08
          jest nadzieja,że informatycy portalu szybko to usuną :D
        • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 15:40
          to jest normalne,jeżeli działa się na zlecenie :D
          i chce się trochę pofikać,ach ta świetna wrzawa z facettem i
          mężczyzna.prawdziwy o gięciu chmur,co to była za akcja :DDD
          • e_w_a_g_5 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 15:43
            policja nie ma nic do roboty, tylko zabawiać się psami. piesu, nie schlebiaj
            sobie, chcialbys być na świeczniku
            • kiczarcia1 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 15:48
              powinni robić co do nich należy
    • kozica111 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:01
      Taka sprawa moze wydawac sie smieszna i malo poważna ale po 1; zabiera sporo
      czasu, po 2 wizyty na komendzie sa malo przyjemne, po 3 czasem trzeba zwalniac
      sie z pracy, po 4 zawsze zostaje ślad w papierach.Ja bym sie wiec tak nie cieszyła.
      • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:09
        robienie kwitów i zostawianie śladów w papierach jest jedną z metod
        o czym wiem od dawna,wiem,też,że zajmuje to trochę czasu,ale ja lu-
        bię odwiedzać lokalną policję i nie tylko :)Czasami do nich chodzę
        i pytam co słychać,trochę ich to denerwuje.
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:22
        zawodowo zajmowałem się portretami psychologicznymi i typowaniem
        sprawców,więc nie wiem co taka shangri.la mogła ode mnie chcieć :),
        poza robieniem wrzawy i prowokacjami :D
        • kozica111 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:29
          To nie ma znaczenia.Co kto chciał, jakimi sie kierował motywami itp; prawda jest
          taka ze czasem niewinny staje sie winnym i dlatego powodu do radości nie
          ma.Lepiej od takich atrakcji z daleka.
          • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:37
            trudno abym rezygnował z tak miło rozpoczętej zabawy
            sugerujesz,że powinienem bać się esbecji ?
            zawsze mnie rozśmieszali swoją nieporadnością
            • kozica111 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:46
              Nie, jak dla mnie mozesz sie wogole nikogo i niczego nie bać.Zalecałbym jednak
              pewna ostrożnośc bo nie raz tak było ze co sie wydawało niewinna zabawa w pewnym
              momencie przestawało nia być wbrew woli bawiących sie.
              Jestes osoba dorosła jak mniemam, moze nie miales doswiadczen z policja albo te
              co miles konczyly sie dobrze, bywa...Czasem szczescie jednak sie konczy.
              • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 16:56
                to shangri.la chciała się zabawić,nie wiem czy winnie czy niewinie,
                jeżeli chodzi o doświadczenie z policją,to mogę cię poinstruować
                jakz zeznawać,żeby ci niczego nie dopisali do protokołu,aby potem
                podważyć wiarygodność zeznań i parę innych numerów,które potrafi
                robić policja,jak ma ochotę:D.
                Więc nie psujmy sobie zabawy.


                • kozica111 Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 17:05
                  Dzięki, ale wiem jak to robić, taki zawód :))), tym bardziej nie mam ochoty na
                  takie doświadczenia czego innym tez nie życzę.

                  A swoja droga może byście sobie obydwoje odpuścili, bo inaczej to sie będzie
                  nakręcać w nieskończoność a gra chyba nie warta świeczki i nerwów.
                  • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 22.03.08, 17:13
                    co to to nie,aby odpuszczać.
                    to dobrze,że wiesz co wpisywać w protokołach,bo ja wiem co prostować
                    mimo,że policja nie chce wpisać :), albo zostawić do swojej prywat-
                    nej wiadomości,człowiek uczy się różnych rzeczy z czasem :).
                    Nie należy unikać nowych doświadczen,bo one rozwijają.
                    • hatroha ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś. 22.03.08, 17:28
                      Dwie rzeczy MOGĄ być pewne
                      - będziesz wiedział kim jest shangril w rzeczywistości.
                      - kara może być motywem do dalszych acz bardziej wysublimowanych ataków. Czyli
                      alibi będzie bardzie bardziej święte niż Janka versja II, a cegłówka pewnie
                      będzie zdalnie sterowana.

                      PS
                      gdybym był wymiarem sprawiedliwości pies dostałby 5 lat pozbawienia wolności.
                      Gdybym był psem zainteresowałbym się azdylkami.
                      • piesbaskervill Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 17:37
                        czy wiesz,co może mnie ochodzić jakaś rozrabiaczka z drugiego
                        końca Polski i do czego taki plankton jest mi potrzebny ?
                        5 lat to mało,nie robi żadnego wrażenia.
                        Coś tak wszyscy martwią się o shangrilę,koleżanka ?
                        • hatroha Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 17:48
                          Koleżanka? ona dla mnie jest chora.
                          i czasami mam wrażenie że jesteście tą samą osobą...

                          5 lat-to mało? kazdy tak mówi póki ćma nie wykopie paru glinek dla przyjaciół z
                          kojo i nie licz na andzię jesteś zbyt mało inteligenty a tacy szybko trafiają na
                          oratorski kminek. Wystarczy że zamiast w monitor będziesz się gapić w bardachło
                          i bujać samego siebie. Jeszcze zawołasz kruka...
                          • angery Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 17:54
                            chyba nie chcesz mnie uczyć grypsery,bo mialem lepszych nauczycieli,
                            a choroby czy zdrowie tu nie liczą się , bo to temat bez znacze
                            nia.
                            • hatroha Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 17:55
                              Więc czyń swoją powinność
                              • angery Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 17:58
                                dzięki i Wesołych Świąt
                                • hatroha Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 18:08
                                  Jak masz jakieś problemy z wagą, znasz mój mail
                                  • angery Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 18:10
                                    niestety,nie mogę skorzystać,bo poczta giewu nie działa od czasu
                                    renowacji.
                                  • hatroha Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 18:10
                                    A co do więzienia, jest z nim jak z tym kawałem o gó..e i policjantach

                                    Idą sobie dwaj policjanci.
                                    Nagle jeden mowi:
                                    P1: Ej stary, co tam lezy na ulicy?
                                    Podchodza do tajemniczego obiektu.
                                    P2: To jest gó...
                                    P1: Nie to nie jest gó...
                                    Zeby rozwiac watpliwosci postanowili zbadac obiekt poprzez dotyk.
                                    P2: Tak, to z pewnością gó...
                                    P1: Ja jednak sądze, że to nie jest gó...
                                    P2: W takim razie powąchajmy to.
                                    Wąchaja...
                                    P2: Mówie Ci, to jest gó.., poznaje po zapachu!
                                    P1: Nadal myśle, że to nie jest gó..!
                                    W końcu postanowili posmakować domniemane gó...
                                    P1: Hmm. Masz rację to jest gó...
                                    P2: Tak, dobrze że w nie nie wdepnęliśmy.
                                    • piesbaskervill Re: ...przesłuchanie to pikuś. Wyrok to nie pikuś 22.03.08, 18:40
                                      to chyba o milicjantach
          • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 08:20
            kozico,motywy są istotne,pewne jest,że shangri.la chciała poznać
            moje wszystkie dane i do mnie dotrzeć,tylko nie wiem po co,może jed
            nak robi na zlecenie. Tylko,że nic jej z tego,bo z tego nie skorzys-
            ta.
    • shangri.la Re: Dla nieświadomych :) 22.03.08, 19:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=71897116&a=72299549
    • kiczarcia1 Re: policja 22.03.08, 20:19
      zamiast zajmować się tym jak mnie trafić,powinna zająć się pracow-
      nikami portalu,którzy udostepniają dane forumowiczów forumowiczom,
      bo to jest znacznie ciekawsze :)))
    • zlotyswit Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 08:33
      youtube.com/watch?v=RJXQeVMiDFw
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 13:01
        czy mi się zdaje,że forumowicze robią shangri.la legendę ratunkową ?
        podobnie kiepską jak jej technika prowokacji i robienia wrzawy?:DDD
        • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 14:26
          to ciekawe, że przez trzy lata nikt się nie zajął to chorą kobietą. Hula na
          forum, pozuje na eksperta psychologii i bezpieczeństwa kobiet, przestrzega,
          wygłasza róznego rodzaju "mądrości" życiowe poparte tekstami ks. Twardowskiego
          (pewnie niewiele więcej czytała).
          Teraz słysze, że kogoś naszła policja. Dlaczego uczciwe osoby są szykanowane a
          takich paranoików siejących nienawiść nikt nawet nie zablokuje?
          ernest.wampir
          • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 14:40
            zostawmy predyspozycje shangri.la na boku
            nie zajęli się nią admini,bo to podobno jej znajomi :)
            Wie co pisze i dlaczago i do kogo.

            Musi mieć duży dar przekonywania,żeby zrobić sprawę,skutkiem czego
            będzie w posiadaniu moich danych,jeszcze zacznie mnie nawiedzać,
            albo jej znajomi :DDD.
            Chyba coś napiszę,mimo,że pożegnałem się już z forum :)



            • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 14:46
              maureen2 napisała:

              > zostawmy predyspozycje shangri.la na boku
              > nie zajęli się nią admini,bo to podobno jej znajomi :)
              > Wie co pisze i dlaczago i do kogo.
              >
              > Musi mieć duży dar przekonywania,żeby zrobić sprawę,skutkiem czego
              > będzie w posiadaniu moich danych,jeszcze zacznie mnie nawiedzać,
              > albo jej znajomi :DDD.
              > Chyba coś napiszę,mimo,że pożegnałem się już z forum :)
              >
              to nie ma sensu, z pewnością zdemaskowała by cię pod postacią innego (dowolnego)
              nicka :]
              • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 14:50
                szkoda mi czasu na te zabawy w zgadnij kto,niech inni bawią się w to
                dawno w tym nie uczestniczę i zresztą nie uczestniczyłem.
                a poza tym w wątku vampyrro wymieniłem wszystkie swoje używane nicki
                więc zabawa już dawno skończona i mój pobyt tutaj.
              • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 15:02
                powinna jeszcze dorzucić swój wątek z forum -o forum- do ols'a
                z moim listem,dziwne,że tego nie zrobiła :)))
              • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 19:36
                zapewne by mnie zdemaskowała,jakiś czas temu puściła dane z mojego
                formularza logowania,ale portal błyskiem to wyciął :),ale,ale
                nie puściła z maureen2,który był też psembaskervill,bo tam są dane
                kobiety :))),a to nie pasowało do faceta prześladowcy :DDD.
          • raus.aus Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 00:35
            ruhe napisał:

            > to ciekawe, że przez trzy lata nikt się nie zajął to chorą kobietą. Hula na
            > forum, pozuje na eksperta psychologii i bezpieczeństwa kobiet, przestrzega,
            > wygłasza róznego rodzaju "mądrości" życiowe poparte tekstami ks. Twardowskiego
            > (pewnie niewiele więcej czytała).
            > Teraz słysze, że kogoś naszła policja. Dlaczego uczciwe osoby są szykanowane a
            > takich paranoików siejących nienawiść nikt nawet nie zablokuje?
            > ernest.wampir

            ty masz tyle z wampira co ja z primadonny pedale
            nie wrabiaj go w mord i zostaw go w spokoju
            P.B.
            • angery Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 01:12
              he,he,shangrila,ernest to była gra forumowa

              prawdziwa gra dopiero się zaczyna :)
            • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 23:01
              nędzna prowokacja :)
              to tylko świadczy o twoim poziomie, miłośniku barbary
            • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 14.04.08, 02:10
              pie..na primadonna udająca preklinającego wampira :)
    • zlotyswit Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 15:24
      nie rozumiem tego całego zamieszania, niby pod jakim zarzutem cię zatrzymali ?
      spamowanie komórki shangri.la ?
      groźby?
      w ogóle kto tutaj jest popaprany (albo kto jest bardziej popaprany)pies czy shan ?
      ... 0_o o sho chosi ?
      • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 15:27
        nie ma o czym gadać
      • blue-red Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 12:16
        Popaprany to jest pies i to jest fakt.Facet znów sie uaktywnił bo pała
        nienawiścią do Shan.Shan dobrze robi , że jest głucha na jego wywody. Nad
        zwierzętami trzeba ma sie litość.To jest prowokacja psiaczka zresztą jakiego
        psiaczka raczej kundla.Pies , wampir to są pały do lania .
        • angery Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 13:34
          co tam w portalu giewu i u znajomych z firmy :))
          chyba mają niepokój i to duży ?
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 23.03.08, 15:54
      niebawem napiszę list ,a będzie on straszny :)
    • jan_stereo swoj swojego zawsze przeslucha n/t 24.03.08, 01:24
      • angery Re: swoj swojego zawsze przeslucha n/t 24.03.08, 01:31
        shangrie już przesluchali wstępnie
        • jan_stereo Re: swoj swojego zawsze przeslucha 24.03.08, 02:18
          angery napisał:

          > shangrie już przesluchali wstępnie

          ja bym powiedzial, ze dali sie jej wygadac, Ty Psie bedziesz sie musial niestety spowiadac, co za czasy zeby juz nawet mitomanow scigano...
          • maureen2 Re: swoj swojego zawsze przeslucha 24.03.08, 08:58
            na cóż,miłość wymaga poświęceń :)
            • piesbaskervill Re: swoj swojego zawsze przeslucha 24.03.08, 09:55
              tak,tak,zemsta Radia Maryja bywa straszna :D
              • blue-red Re: swoj swojego zawsze przeslucha 24.03.08, 12:19
                Ale ty jesteś popaprany!
                • angery Re: swoj swojego zawsze przeslucha 24.03.08, 12:22
                  • angery Re: swoj swojego zawsze przeslucha 24.03.08, 12:27
                    sławomir też chciał opowiedzieć o swoich przeżyciach,a ostatnio
                    milczał przysłuchując się,tez ma prawo do miłości :)
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 12:56
      Ostrzegam was,uważajcie co piszecie w formularzach,bo kiedy ktoś
      chce do was dotrzeć i to mu nie wychodzi,to robi sprawę,aby poz-
      nać jego prawdziwe dane. Więc jeszcze raz uważajcie.
      Kwalifikacja czynu jest naciągana :DDD. Miłej zabawy.
      • wentyl77 Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 13:52
        Wniosek z tego taki, że nie ważne co wpisujesz- gdy ktoś chce
        dotrzeć do Twych danych osobowych, to prędzej czy później mu się uda.
        Wiesz co, mnie to i tak zwisa, nie pamiętam, bym komuś nabluzgał czy
        chociaż spamował, staram się zachowywać fair i dlatego nie boję się
        dekonspiracji. Nie jestem jakąś figurą, która rozszczepia się na 10
        (czy ile tego masz) osób, tylko po to, by jakoś urozmaicić swą
        paranoję.

        --
        bojkotuj Olimpiadę made in China
        • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 13:59
          zostawmy może te teorie o niczym,jakbym chciał mieć sprawę,to
          włamałbym się do sklepu,nawet dzisiaj, he,he
          a nie bawił z jakąś ciekawską panienką z forum,ktora chciała
          trochę poszczekać,bo ją ktoś wpuścił z gazetki.
          Więc niech zmiata,tam gdzie jej miejsce.
        • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 15:01
          a tak poza tym,to redakcja giewu zna moje prawdziwe dane i bynaj-
          mniej nie z formularza rejestracyjnego :),co nie oznacza,że mają to
          puszczać ludziom,żeby się pobawili,bo coś im się marzyło.
          Pisałem o tym już dawno na forum.

          Głupota nie jest problemem psycholgicznym,przynajmniej nie powinna
          nim byc na tym forum,podobnie jak próba wchodzenia w osobiste prywa
          tne relacje i szukanie adoratorów czy partnerów życiowych.Net to net

      • jan_stereo Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 15:50
        piesbaskervill napisał:

        > Ostrzegam was,uważajcie co piszecie w formularzach...

        Ja nie mam z tym problemu i nie boje sie wcale, ze ktos kiedys to bedzie badal,nie kazdy ma cos na sumieniu zwyczajnie ;D

        ps. powinienes raczej powiedziec: 'uwazajcie co piszecie do innych w prywatnych listach' czyz nie mam racji :"))
        • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 15:56
          to dobrze,że chcesz podyskutować na ten temat
          to nie ja boję się i nie ja mam coś do ukrycia
          i w tym jest cały dowcip
          • blue-red Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 20:30
            To po co się odzywasz . Na pewno masz coś na sumieniu kundlu.
            • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 24.03.08, 23:02
              a ty co masz na sumieniu synu pedofila?
            • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 25.03.08, 01:32
              własnie napisałem zarzuty dla shangrii i policji i jutro to dostar-
              czam do akt,czyli kończę tę radosną zabawę i gry i kręcenie afer.
    • eleni80 Re: przesluchiwała mnie policja 25.03.08, 01:20
      podałeś imię i nazwisko na formularzu poczty???
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 25.03.08, 02:04
        nie,zawsze podaję fikcyjne :D
        podobnie jak shangrila,ona chyba robi w policji,jak połowa forum
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 25.03.08, 09:50
      chyba trzeba przejechać się do Walsiawy,co nie raz sugerowałem,
      bo inaczej tego nie wyjaśni się
      • shangri.la Re: Hih 25.03.08, 09:57

        "Idźta przez polem we wsi Moskal stoi";)
        • shangri.la Re: Hih do kwadratu;) 28.03.08, 15:52
          "Ogary poszły w las"....w pole:)
          • piesbaskervill Re: Hih do kwadratu;) 31.03.08, 10:34
            jak przejdą przez Warsiawę i prokuraturę krajową,to może i zrobią
            komuś sprawę,najpewniej shangrila :).
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 28.03.08, 17:24
      właśnie skończyłem pisać zawiadomienie
      • shangri.la Re: Ech.... 29.03.08, 08:50
        Zawiadomienie na ogary? Wątpię , czy znają na nie czas.
        Ostatnio mają sporo roboty z powodu zboczonego prezydenta miasta, który dał show
        w TV i grupą sadystów, sprawców linczu.
        Jesteś w "doborowym" towarzystwie, hih
      • leda16 Re: przesluchiwała mnie policja 29.03.08, 14:23
        Wrzuć tu treść, ja chętnie się dołączę. Ta azjatycka ksywka z bezczelnością i tupetem ignorantki, w jednym ze swoich postów radziła kobiecie ze zdiagnozowaną depresją (która to choroba nieleczona kończy się śmiercią), żeby odstawiła leki i zrezygnowała z hospitalizacji, jawnie działając na Jej szkodę i beztrosko pchając Ją do samobójstwa. Prokuraturę to na pewno zainteresuje.
        • shangri.la Re: Bez psychologów(!) 29.03.08, 15:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=70215250&a=70215250
        • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 30.03.08, 12:14
          szkoda czasu na takie drobiazgi i szczypanie po łydkach,to dobre dla
          redachtórów GieWu,ktorzy uprawiają grafomanię w poczuciu misji urojo
          nej z Warsiawy :). Nie mówiąc już o Nowej Hucie,bo o niej ta piosen-
          ka :).A shangri.la robi chyba jednak w esbecji i Radiu Maryja :D.
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 30.03.08, 13:56
      shangrila pisze,że chce mnie odwiedzić,może to ja powinienem poje-
      chać do niej,jak myślicie ?
    • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 08:52
      we wtorek wybieram się w Bieszczady,shangrila,będziesz w domku w
      we wtore-środę ? Może coś wypijemy ?
      • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 09:17
        coś pisała,że ma jakiś szałas w górach,czy ktoś zna dokładne namia-
        ry ?
        • blue-red Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 10:46
          Ja mam namiary ,Ale nigdy bym Ci ich nie dał, Pało do lania.
          • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 10:53
            pogadam z ernestem wampirem,może odezwie się i poda namiary rozkosz-
            naj shangrila,która tak bardzo chciała mnie poznać osobiście :)
            • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 14.04.08, 02:07
              oczywiście, bardzo chętnie podam :)
          • shangri.la Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 10:53
            Po pierwsze , nie masz żadnych "namiarów"
            Po drugie, przestań dyskutować z tym psycholem, bo w ten sposób tylko go nakręcasz.
            • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 11:25
              przecież pisałem,że zabawa dopiero się zaczyna :),a nudząc się można
              robić wiele rzeczy,jest nadzieja,że ernest wampir pojawi się i powie
              co wie o życiu shangrila w Warsiawie :).
            • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 13:20
              właśnie dzwonił do mnie prokurator i powiedział,żebym sam to załat-
              wił,wedle uznania :)
              • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 13:31
                żartowałem :), a może nie :) ?
              • obrotowy sluze :) 31.03.08, 14:19
                piesbaskervill napisał:

                > właśnie dzwonił do mnie prokurator i powiedział, żebym sam to
                załatwił, wedle uznania :)

                z wrodzonej uprzejmosci - sluze pomoca :)
                www.zygmir.pl/pliki/lopata_piaskowa_2max.jpg
                • piesbaskervill Re: sluze :) 31.03.08, 14:26
                  dziękuję, może proszę najpierw ustalić,na czyje polecenie,po zapo-
                  wiedzi na innym forum zablokowano mi dostęp do internetu,nie tylko
                  IP w giewu,które co jakiś czas blokowalo mi swego czasu IP,bez po-
                  wodu,zapewne dla podgrzania atmosfery i podkręcenia :DD.Eh,marzycie-
                  le :))0.
                  • facettt marzenia? 15.04.08, 22:12
                    piesbaskervill napisał:

                    > dziękuję,

                    alez prosze :)
                    kazdy o czyms marzy...
                    po co to niszczyc?
                    • piesbaskervill Re: marzenia? 15.04.08, 22:23
                      oh,ja nie mam marzeń
                      • facettt marzenia... 17.04.08, 21:08
                        zaluj
          • ruhe Re: przesluchiwała mnie policja 14.04.08, 02:04
            poki co to lejesz wlasna pale hehe
    • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 20:05
      przypuszczam,że ktoś ma problem czy wybrać pieniactwo czy coś inne-
      go,a to już jest dylemat psychologiczny.
    • mona.blue Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 20:07
      Miałeś już przyjemność poznać shangrilę? :P
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 21:02
        na szczęście nie,to uśmiechnięta blondynka,młodsza niż podaje na
        forum :)
        • mona.blue Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 21:48
          No nie, myślałam, że kobiety (po osiągnięciu dojrzałości) to się
          zawsze odmładzają :P
          • shangri.la Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 21:55
            Shangri.la dodaje sobie lat, bo taki wiek bardziej pasuje do jej konserwatywnych
            poglądów i farbuje się na blondie, aby udawać głupszą niż jest w rzeczywistości.
            • leda16 Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 22:10
              farbuje się na blondie, aby udawać głupszą niż jest w rzeczywistości


              Oooo, tego akurat udawać nie musisz :))).
              • shangri.la Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 22:12
                Mężczyżni wolą głupie....nie tylko blondynki:)))
                • spinline Re: Glupota jest 31.03.08, 22:20
                  Brak umiejetnosci w wykorzystaniu tego co uroda daje.
                  Wiec badz sobie blondynka, udawaj glupia i KORZYSTAJ....
                  • shangri.la Re: Korzystam:))) 31.03.08, 22:25
                    Tylko w tym wątku rozpacza za mną dwóch eksów i jeden potencjalny morderca;)
                    • kozica111 Re: Korzystam:))) 31.03.08, 23:08
                      Jak dla mnie szkoda życia.Policja to smród w papierach.
                      Mozna chojrakować, coś udowadniać.A smród jak był tak jest.

                      Co to daje?

                      Nic.
                      • shangri.la Re: Korzystam:))) 01.04.08, 16:36
                        O czyich "papierach" piszesz?
                        O Twoich ?;)))
          • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 31.03.08, 22:26
            ona się już goli,żeby ukryć przerzedzony zarost
    • f.finale Straszny psie.. 31.03.08, 23:01
      Tak sobie czytam te bzdety..ech..jak Ty pięknie i podobnie bronisz
      się do mojego ex..A nie, nie twierdzę, że nim jesteś, ja tylko
      potwierdzam zdiagnozowane przypadki nękaczy, a szczegółowiej ich
      występowanie w postaci klonów.

      Jeśli przesłuchiwała Cię policja to już wnioskuję, że miała ku temu
      powody- bez powodów i dowodów nie chce im się nawet palcem ruszyć.
      Więc drżyj..Twój koniec jest bliski...koniec kariery etatowego
      nękacza. Serio, nie szkoda Ci życia na zatruwanie innym życia?
      Zajmij się czymś pożytecznym, wysyłaj smsy na chore dzieci, podrzuć
      karmę dla psów do schroniska. Cokolwiek, bylebyś z piekła się
      wywinął.

      A jeśli ktoś składa na Ciebie skargę na policji to znaczy, że czuje
      się zagrożony, albo obrażony. I zapewne ta osoba komunikowała Ci, że
      sobie nie życzy..Tyle, że Ty nie słuchałeś albo nie
      rozumialeś...Wiesz...pierdle są po to, żeby winni mieli czas na
      przemyślenie...Może dopiero wtedy przemyslisz to co komuś robisz i
      wypuszczą Cię szybciej za skruchę. Potem nie próbuj od nowa, bo
      bedziesz juz recydywą...wsadzą Cię nawet za pierdnięcie nie w tym
      kierunku co trzeba.

      Baw się tak dalej...tylko za jaką cholerę ja mam płacić ze swoich
      podatków za ogrzewanie Twojej celi? Rozbrajające jest Twoje poczucie
      bezkarności...To coś Ci powiem, ja już jednego załatwiłam:))) Od 2
      lat mam spokój:))) Nawet nie piśnie. A nich spróbuje pisnąć jeszcze
      raz....Skontaktować Cię z nim? Powie Ci czy było warto?
      • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 01.04.08, 02:23
        przepraszam,a pani z jakiej choinki ?
        • fantastic-lula Re: Straszny psie.. 01.04.08, 08:15
          piesbaskervill napisał:

          > przepraszam,a pani z jakiej choinki ?


          :)))
          dobre pytanie, dobre!
          zwlaszcza tutaj!
        • f.finale Re: Straszny psie.. 01.04.08, 19:37
          A z ładnej...za ładnej jak dla Ciebie:)))

          Ups, czyżbym potrzebowała zaproszenia?
          Sądziłam, że to publiczne forum- nie prywatna pogawędka przy kawce:))
          Nie jestem Ci na rękę? Ojejjjjj...przykro mi....tak jak tacy jak Ty-
          mnie!
          Wiesz, ogólnie świat jest piękny, tylko niektórzy ludzie zamazują go
          g...em.
          • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 01.04.08, 19:41
            nie rozumiem o co chodzi,jutro przesłucham prokuratora,to może
            cos się wyjaśni
            • hatroha Re: Straszny psie.. 02.04.08, 04:09
              i30.tinypic.com/dlsy2v.jpg
              • maureen2 Re: Straszny psie.. 02.04.08, 06:39
                co jest na tym obrazku,bo nie chce mi się otwierać ?
            • f.finale Re: Straszny psie.. 02.04.08, 19:37
              Ludzi zdrowych się nie diagnozuje- diagnozuje się tylko tych, którzy
              wyglądają na chorych.


              A na koniec:
              1.Dobro zawsze zwycięża zło.
              2.Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe.
              3.Los jest sprawiedliwy:)))Zawsze!

              Pomyśl....:)))))
              • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 02.04.08, 19:50
                los ? to prawie metafizyka i jakieś bajki

                prokuratura,ani sąd czy policja nikogo tu nie interesuje


                • f.finale Re: Straszny psie.. 02.04.08, 20:26
                  Wiesz co jest największą głupotą na świecie? Wypowiadanie się w
                  imieniu innych.
                  • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 02.04.08, 20:56
                    a sznanowna fifi w czyim imieniu wypowiada się ?
                    zapewne shangrili :D
                    • f.finale Re: Straszny psie.. 02.04.08, 21:15
                      Zawsze i tylko w swoim drogi Psie:)))
                      • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 02.04.08, 21:31
                        tak ogólnie to należy dbać o swój interes
                        i własne lęki i podjąć leczenie :))
                        i robić to co starsi każą,no !



                        • maureen2 Re: Straszny psie.. 02.04.08, 22:01
                          bo jeżeli masz jakiś problem fifi,to zwierz się nam tutaj,a może
                          coś tu zaradzą albo doradzą fachowcy z forum.
                          • f.finale maureen... 03.04.08, 15:13
                            ...Dziękuję za radę:) Swój problem już opisałam gdzie indziej,
                            bardzo szybko znalazłam rozwiązanie, a teraz mogę zajmować się
                            działalnością doradczą:)
                            • piesbaskervill Re: maureen... 03.04.08, 15:21
                              to dobrze,ze nauczyłaś się czegoś
                        • f.finale Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:09
                          tak ogólnie to należy dbać o swój interes
                          -nie tylko swój, najbliższych również.

                          i własne lęki
                          - jedne lęki wynikają z poprzedniego wcielenia, drugie są wywoływane
                          przez złych lub zagubionych ludzi

                          i podjąć leczenie :))
                          -tak, szczególnie tych, którzy owe lęki wywołują


                          i robić to co starsi każą,no !
                          - i robić to co mądrzejsi radzą;)


                          Jesli jesteś winny życzę Ci, żeby dostał to na co zasłużyłeś.
                          A ostatecznie, żebyś stał się dobrym człowiekiem. Lepiej późno niż
                          wcale.Współczuję Ci szczerze, życie z nienawiścią, złośliwością i
                          potrzebą natręctwa może naprawdę męczyć.Obejrzyj się wstecz, jesteś
                          dumny ze swojego życia?

                          Poza tym już powiedziałam to co miałam do powiedzenia:)
                          • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:18
                            plączesz się tu i plączesz,ze swoimi radami z księżyca,zamiast le-
                            czyć się,przyznaj się,narozrabałeś,a teraz boisz się czegoś,a nie
                            trzeba bylo rozrabiać,oj nie trzeba było,to i teraz mądrego nie ma
                            co udawać. Słuchaj jak starsi mówią i nie dyskutuj i nie uszczęśli-
                            wiaj świata swoimi radami,jak cię nie proszą,radż sobie sam,a jak
                            nie radzisz sobie,to proś o radę.
                            pozdrowienia
                            • groszek_w_puszce Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:25
                              W Polsce wystarczy poradzić sie adwokata , wybrac sobie paragraf i
                              iść na policję.Naopowiadać bajek , postawić świadków i sprawa sie
                              toczy.Nawet nie trzeba za to placić.Ale udupić kogos wrażliwego
                              można.A jeśli za plecami sie ma polityków to cho cho ile mozna
                              takiej osobie zrobić.Sąd jesli jest sprawiedliwy to uniewinni., z
                              braku dowodow , ale taka Polka ile ma satysfakcji że komus krwi
                              napsuła?I co najwazniejsze NIKT nie będzie wnikał w machloje jakie
                              robi od lat żeby "utrzymać" rodzinke.Przeciez w Polsce trzeba sobie
                              radzić.Z samej pensji żaden dureń nie wyżyje.
                              • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:29
                                wiadomo od dawna jak to funkcjonuje i nawet jest zabawne,więc nie
                                należy tego traktować poważnie
                              • groszek_w_puszce Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:31
                                Oczywiściejak sprawy zostana umozone , bo sie okazało że świadkowie
                                pogubili sie we własnych kłamstwach , można znależć inny paragraf ,
                                w końcu i tak wszystko idzie z pieniędzy podatnika.A osoba , która
                                sie oszkalowało nie słusznie, zeby wytoczyć procws musiałaby
                                zapłacic , ze swojej kieszeni.

                                To co opisuje to tylko doświadczenia "ofiary".
                                Tak , po za tym to w domu wszyscy zdrowi i Polska to smutny i
                                przykry kraj.A ludzie podli i bez zasad.
                                • groszek_w_puszce Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:40
                                  Ale, zawsze jest jakieś ,ale ,jak sie okazuje.ŚWIATELKO W TUNELU.
                                  • maureen2 Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:59
                                    tak,shangrilo,zawsze jest i to jest dla shangrili pocieszające,na
                                    dzisiaj
                                    • groszek_w_puszce Re: Straszny psie.. 03.04.08, 16:12
                                      maureen2 napisała:

                                      > tak,shangrilo,zawsze jest i to jest dla shangrili pocieszające,na
                                      > dzisiaj

                                      Pomyliłes adresata czy co?
                                      • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 03.04.08, 16:17
                                        shangrila i tak to czyta
                                • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 03.04.08, 15:45
                                  nie należy się podniecać sprawami,bo nie ma czym,dziwi mnie,że są
                                  jeszcze ludzie,ktorzy traktują to poważnie i tracą na to czas.
                              • leda16 Re: Straszny psie.. 10.04.08, 22:39
                                W Polsce wystarczy poradzić sie adwokata , wybrac sobie paragraf i
                                > iść na policję.Naopowiadać bajek , postawić świadków i sprawa sie
                                > toczy.


                                Masz rację Groszku, toczy się ze znakomitym dla pomawiających niewinnego człowieka skutkiem , bo w Polsce jedno uczciwe słowo przeciwko trzem kłamliwym gębom nic dla sądu nie znaczy.
                                • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 10.04.08, 22:48
                                  demonizujesz,zupełnie niepotrzebnie :((
                                  - -
                                  nie ma ludzi zdrowych,są tylko żle zdiagnozowani-prof.H.Baskervill
      • mona.blue Re: Straszny psie.. 10.04.08, 22:48
        f.finale napisała:

        > Jeśli przesłuchiwała Cię policja to już wnioskuję, że miała ku
        temu
        > powody- bez powodów i dowodów nie chce im się nawet palcem ruszyć.
        > Więc drżyj..Twój koniec jest bliski...koniec kariery etatowego
        > nękacza. Serio, nie szkoda Ci życia na zatruwanie innym życia?

        Jak nie znasz sprawy, to może nie wypowiadaj się tak kategorycznie.

        > A jeśli ktoś składa na Ciebie skargę na policji to znaczy, że
        czuje
        > się zagrożony, albo obrażony. I zapewne ta osoba komunikowała Ci,
        że
        > sobie nie życzy..Tyle, że Ty nie słuchałeś albo nie
        > rozumialeś...Wiesz...pierdle są po to, żeby winni mieli czas na
        > przemyślenie...Może dopiero wtedy przemyslisz to co komuś robisz i
        > wypuszczą Cię szybciej za skruchę.

        Ktoś się czuje obrażony niemiłym mailem - to faktycznie dobry powód,
        żeby składać doniesienie na policję.

        • maureen2 Re: Straszny psie.. 10.04.08, 23:36
          i to jest w tym najciekawsze,jak odrzucone zaloty :)),a właściwie
          to bardzo ciekawa propozycja :),ach te świece zapachowe i pieluchy,
          zamiast skłonić do przemyśleń spowodowały bieg na policję,bo ja so-
          bie nie życzę,aby ktoś tak do mnie pisał,buahahaha.
          a masz,ty draniu,a masz,ty wstrętny niegodziwcze,potworze,a masz.
          Monia,sorki,ale adwokata mi nie trzeba,lubię sam rozrabiać :(((
          • mona.blue Re: Straszny psie.. 11.04.08, 22:34
            To dobrze, bo ja z kolei nie lubię i w zasadzie nie umiem :)
            • piesbaskervill Re: Straszny psie.. 12.04.08, 15:26
              ponieważ zniknęły 4 posty z wątku,więc działa jakiś admin, i co
              gorsza,ktoś mu donosi,co tu się dzieje,więc czas zakończyć pisanie.
              Powiedziano już wszystko.
              • shangri.la Re: Czas..... 12.04.08, 15:35
                Posty zniknęły , ponieważ zawierały grożby pod moim adresem, kierowane z różnych
                nicków , ale jednego źródła. Mogły by ci zaszkodzić dodatkowo a gazecie
                przysporzyć kolejnych problemów.
                Prokuratura posiada informację o tym wątku i czyta go na bieżąco, więc
                niewykluczone, że wycięcie i tak ci nie pomoże.
                • piesbaskervill Re: he,he 13.04.08, 04:40
                  nic nie jest w stanie mi zaszkodzić
                  a policja,prokuratura i sąd nie czytają tutejszych bredni

                  co ma wisieć nie utonie :(((

                  miłego poranka

                  koniec wątku

                  • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 10:56
                    Gra dopiero się zaczyna:)
                    A dla ciebie dopiero zaczynają prawdziwe problemy.
                    Koniec będzie wtedy, gdy cie wreszcie zamkną.
                    • angery Re: he,he 13.04.08, 13:21
                      mam bilingi rozmów shangrila,he,he
                      • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 13:27
                        Rozmów z kim, nawiedzony/na?;)))
                        • angery Re: he,he 13.04.08, 13:41
                          z tymi,ktorzy mówią,co pisać na forum
                          • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 13:44
                            Więc nich oni drżą ze strachu przed twoją zemstą za wieloletnie wyorzystywanie!;)))
                            • angery Re: he,he 13.04.08, 13:48
                              jakie wykorzystywanie ?
                              • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 13:50
                                Skoro pisałeś/łaś na forum i do mnie w mailach tylko to, co ci kazali
                                telefonicznie, to byłeś/łaś wykorzystywany/a jako tzw KOZIOł OFIARNY.
                                I jako kozioł zostaniesz skazany/na.
                                Gratuluję "przyjaciół".....
                                • angery Re: he,he 13.04.08, 13:54
                                  buahaahaahaa..
                                  biedna mala dziewcynka,pracująca na zlecenie,jak zadzwonią to pisze
                                  shangrila nie ma żadnych dzieci,syn maturzysta ? buahaaha,ekhmm,yp
                                  • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 14:03
                                    Przez moment myślałam, że odzyskałeś/łas rozum i zdrowy rozsądek.
                                    Ale myliłam się.
                                    • piesbaskervill Re: he,he 13.04.08, 17:02
                                      z depresji leczył ją doktor Burski,ten z serialu,buahaaahaaa
                                    • maureen2 Re: he,he 13.04.08, 18:40
                                      sunia,jeszcze tylko podaj nazwisko tego prokuratora rejonowego,
                                      ktory dał się przekonać do wszczęcia dochodzenia i dlaczego,też
                                      bał się i kogo ? podstawowe pytanie -kto poczuł się zagrożony i
                                      czym,bo nie sunia tymi mailami,he,he. Chyba,że chodziło o rozra-
                                      bianie i wyłudzenie danych,ale nikomu nic z tego.
                                      Tym razem koniec tematu,bo szkoda czasu.Do roboty !
                                      • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 19:15
                                        Ten post został ci też przedyktowany przez linię TPSA, czy Erę?
                                        Ale z całą pewnością przez tego, kto "poczuł się zagrożony" twoją niezręczną
                                        sytuacją, kożle ofiarny, hih
                                        • piesbaskervill Re: he,he 13.04.08, 19:23
                                          moja sytuacja jest bardzo zręczna,a nawet świetna,więc nie chodzi
                                          tu o mnie,to pewne.
                                          Spóżnione dane i nie do wykorzystania

                                          • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 19:35
                                            Powtórz to samo na przesłuchaniu :))))
                                            Ale nie zapomnij podać nr tel , z którego dyktują ci posty i maile do mnie (!)
                                            • piesbaskervill Re: he,he 13.04.08, 19:53
                                              nie będzie żadnych przesluchań,sunia :((
                                              temat zamknięty
                                              dobranoc,miłych koszmarów
                                              • shangri.la Re: he,he 13.04.08, 19:55
                                                Twój koszmar dopiero się zaczyna, kożle ofiarny.
                                                • shangri.la Re: he,he 14.04.08, 07:41
                                                  Zdenerwowałeś zleceniodwcę tymi swoimi bilingami, hihi
                                                  • piesbaskervill Re: he,he 14.04.08, 14:57
                                                    wątpię czy to zleceniodawca,mam inne info na ten temat
                                                    jestem trochę lepiej poinformowany :((
                                                  • shangri.la Re: he,he 14.04.08, 15:01
                                                    Ja też mam info:) I żródło pewne:)
                                                    Ale te bilingi, które wprawiły go w stan delirium tremens zostawiłeś na ul
                                                    Mickiewicza, mam nadzieję?
                                                  • shangri.la Re: he,he 14.04.08, 15:02
                                                    Och, sorry "zostawiłaś" oczywiście;)
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 05.04.08, 22:13
      prof.Broda też obawia się o swoje bezpieczeństwo,na skutek wzrostu
      napięcia spolecznego spowodowanego lekceważeniem jego woli i jest
      obiektem pogróżek,a być może i prób zamachu.
      Choroba zakażna przenoszona drogą .....? rozwija się i atakuje kolej
      ne osoby.
      • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 06.04.08, 02:43
        i czyż nie trafnie wskazałem na rodowód myśli w Radiu Maryja ? :))
        • jan_stereo Pies, wracaj do budy n/t :")) 06.04.08, 03:24
          • shangri.la Re: Pies, wracaj do budy n/t :")) 06.04.08, 12:15
            Dziękuję Janie, za Twój głos zdrowego rozsądku:)
            Może mu jeszcze podrzucisz jakąś otłuszczoną, aby miał zajęcie?
            • f.finale Re: Pies, wracaj do budy n/t :")) 06.04.08, 20:40
              Psie-Czytając Twoją odp na mój ostatni post ni diabła nie mogłam
              zakumać co i do kogo piszesz? W pierwszej wersji miałam wrażenie, że
              mówisz do siebie patrząc w lustro. W drugiej, że raz do mnie, raz do
              siebie. W trzeciej do mnie, ale ewidentnie mnie z kimś myląc. Że co?
              Że niby ja narozrabiałam, czy kto? Objaśnij. Skup się proszę na
              literkach, bo cięzko czyta się listy pisane szyfrem. W związku z tym
              nie mogę się sensownie ustosunkowac do Twojej wypowiedzi.

              I że co znowu? Że niby kto jest starszy? Ty? Proszę Cię, nie kpij
              sobie:) Wedle Twojej zasady- powinieneś słuchać mnie:)))
              • maureen2 Re: Pies, wracaj do budy n/t :")) 06.04.08, 20:49
                przykra sprawa z tym rozumieniem,lustrami i hipotezami,może lepiej
                pisać w prostszych wątkach,łatwiej,przyjemniej i dużo zadowolenia.
            • mona.blue Re: Do shangri 10.04.08, 16:54
              Cóż za popis kultury.

              A co do psabaskervillów to mścisz się na Nim, bo Cię nie chciał -
              też ładnie.
              • shangri.la Re: Od shangri 10.04.08, 18:42
                Sorry, ale jestem wyłącznie hetero.

                Nawiedzone babsko z zaścinaka może zainterosować najwyżej pomocnika budowlanego
                albo salowego z wiadomej instytucji, ekhm
                • mona.blue Re: Od shangri 10.04.08, 21:46
                  Na zaścianek to raczej ty wyglądasz - przyjrzyj się bliżej swoim
                  wpisom i swojemu postępowaniu.
                  • piesbaskervill Re: Od shangri 10.04.08, 21:56
                    ależ nie czuję się urażony,zapewne miała na mysli interwencję mar-
                    szałka wojewodztwa czy sejmiku :)
                    ---
                    nie ma ludzi zdrowych,są tylko żle zdiagnozowani-prof.H.Baskervill
                • mona.blue Re: Od shangri 10.04.08, 22:15
                  I czyżbyś shangri tak się wkurzała, bo napisałam Ci prawdę?
                  • piesbaskervill Re: Od shangri 10.04.08, 22:22
                    zostawmy biedną shangrila w spokoju,trzeba zająć się Ulką :(
                    • mona.blue Re: Od shangri 10.04.08, 22:25
                      Jaką Ulką?
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 07.04.08, 15:35
      uzgodniłem z prokuraturą,że przyjdę i wyrwę torebkę prokurator i
      poczekam na korytarzu na przyjście policji,żeby mieć sprawę :))
      • angery Re: przesluchiwała mnie policja 07.04.08, 16:29
        no dobra,wcale nie uzgadniałem,ale zrobić mogę :))
        • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 07.04.08, 19:36
          co sądzić o ludziach,ktorzy intresują się kontem innych i w tym
          celu zasięgają informacji tu i ówdzie ?
          ostatnio moim kontem interesował się pewien urząd w miarę wysoki:),
          bardzo im się coś nie podobało :).
          • shangri.la Re: Pies/Maureen/Angery 08.04.08, 18:41
            Wpisałeś się w nie "twoim" wątku na forum BK, co dowodzi tylko twojej współpracy
            z wampirem.
            Chesz się podzielić z nim odpowiedzialnością (karą)?
            • maureen2 Re: Pies/Maureen/Angery 08.04.08, 18:54
              rozmowy prowadzi prokurator i policja
              a cała przyjemność po mojej stronie
              gra dopiero się rozpoczęła :D
              • piesbaskervill Re: Pies/Maureen/Angery 08.04.08, 18:56
                musze znależć informatyka,żeby wyczyścił mi z kompa programy ścią-
                gające i zainstalować firewalla
          • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 09.04.08, 04:31
            urząd instancyjny :)
    • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 09.04.08, 11:33
      chyba czas powiedzieć prawdę ? :))
      • piesbaskervill Re: przesluchiwała mnie policja 09.04.08, 14:46
        to co,nie chcesz poczytać o współpracy przestępców z policją,prokura-
        turą i sądem ? Nie chcesz się dowiedzieć jak działa system robienia
        kasy i jak wpadają tylko płotki spoza systemu ?? :D
        - -
        nie ma ludzi zdrowych,są tylko żle zdiagnozowani-prof.H.Baskervill
    • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 10.04.08, 16:42
      jak tam świece zapachowe i pieluchy,przydały się ?
      bo o tym jakoś cisza, czy spotkanie ze świecą zapachową i pieluchą
      było przykre i wzburzyło ? a może było przyjemne ?
    • maureen2 Re: przesluchiwała mnie policja 10.04.08, 18:43
      nic nie rozumiem z tego języka
Pełna wersja