czego ludzie ze sobą nie wytrzymują...

01.09.03, 11:30
przyczyny rozwodu (wszystkie prawdziwe)...

1. W Stuttgarcie po 7 latach rozpadło się małżeństwo, ponieważ żona jadąc z
mężem samochodem musiała się chować, gdy któraś z jego przyjaciółek
przejeżdżała obok.

2. W Monachium mąż wystawiał żonie codziennie oceny: jak dobre było jedzenie,
jak czyste mieszkanie, jak podniecający seks, jak przygotowane ubranie. Pod
koniec tygodnia robił bilans - przy przeważających złych notach dostawała
mniej pieniędzy na utrzymanie domu. Rozwód po 2 latach.

3. Pani z Berlina wniosła sprawę o rozwód po trzech latach małżeństwa,
ponieważ jej mąż miał zwyczaj wpadać znienacka do łazienki i to ze swoimi
kolegami, zawsze wtedy, kiedy ona właśnie siedziała w wannie.

4. Facet z Tennessee dostawał często na obiad: stek z cebulką. Jego
wyobrażenie o dzieleniu się z żoną: on zjadał całe mięso, a jej kazał jeść
cebulę. Rozwód po 4 latach.

5. 45-letnia Niemka żaliła się przed sądem, że jej mąż nalegał, aby wspólne
noce spędzali na hamaku. Powód rozwodu – w ciągu 23 lat małżeństwa wypadła 16
razy.

6. Człowiek z Montany zaznaczał codziennie podeszwy żony kredą, aby wiedzieć,
czy wychodziła z domu. Rozwód po 2 latach.

7. Podczas nocy poślubnej pewien pan młody nie robił nic, tylko przez 5
godzin oglądał brutalny film na video. Panna młoda nie czekała długo, wzięła
nogi za pas i jeszcze tej samej nocy spotykała nowego mężczyznę swojego
życia.

8. Pewien Norymberczyk nie pozostawiał nic przypadkowi: Seks - tak stało w
intercyzie - miał odbywać się trzy razy w tygodniu. W określonych dniach żona
miała „przejmować inicjatywę” i to w określonym przez męża kolorze bielizny.
Rozwód po 2 latach.

9. Pewna Monachijka była zakochana w swoim wielokrotnie nagradzanym charcie.
Zemsta zaniedbanego małżonka: karmił psa po kryjomu, pies utył i już nic
nigdy nie wygrał. Rozwód po 3 latach - z powodu "duchowego okrucieństwa".

10. Ulubionym hobby pewnego męża z Pensylwanii było strącanie procą
blaszanych pudełek z głowy żony. Rozwód po 5 latach.

11. Pewna żona musiała zwracać się do męża per "panie majorze" i stawać przed
nim na baczność przy każdy spotkaniu w domu. Po 10 latach wręczyła mu pozew o
rozwód.

12. Hamburski urzędnik skarbowy siedział w każdej wolnej minucie przed
komputerem i inwestował majątek w drogie jego wyposażenie. Kiedy po 6 latach
zabrał żonie wszystkie pieniądze na życie z powodu nowych programów
komputerowych małżeństwo zostało skończone.

13. Szafarz z Norymbergii miał w każdej większej miejscowości kochankę. Jak
szedł na emeryturę, to zebrał wszystkie listy miłosne w 2 walizki i schował
do piwnicy. Jego żona potknęła się i ........... 25 lat wierzyła w jego
wierność.

14. Rencista z Oklahomy był tak skąpy, że nie pozwolił żonie kupić sztucznej
szczęki, bo może przecież korzystać z jego sztucznych zębów. Rozwód po 50
latach!

15. Amerykanin z Vermont nauczył papugę następującej pobudki: "Wstawać, k...,
wstawać". Po 3 latach żona się wyprowadziła.

............................................

Osobiście nie wytrzymuję paru poważniejszych rzeczy. Papugę bym chyba
zdzierżyła :)
    • yagu Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... 01.09.03, 20:29
      ci wszyscy mężowie, to jacyś psychole....
      • Gość: Mevillian Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... IP: *.blich.krakow.pl 01.09.03, 22:46
        a ja mam papuge.. :)))
        niestety, biedactwo, nie umie mowic. ;/ ale za to jak sie wydziera codziennie
        rano na widok sloneczka... dobrze, ze jest jedna, dwie juz moglyby byc powodem
        rozstania - albo morderstwa dokonanego na papugach przez ukochanego :>

        pozdrawiam,
        Mev

        • alfika Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... 02.09.03, 07:46
          Gość portalu: Mevillian napisał(a):

          > a ja mam papuge.. :)))
          > niestety, biedactwo, nie umie mowic. ;/ ale za to jak sie wydziera codziennie
          > rano na widok sloneczka... dobrze, ze jest jedna, dwie juz moglyby byc
          powodem
          > rozstania - albo morderstwa dokonanego na papugach przez ukochanego :>
          >
          > pozdrawiam,
          > Mev
          >


          Witaj, Mev :)))
          Spróbuj nauczyć papużkę mówić :) Choćby "kochaj mnie!" - wyobraź sobie reakcję
          ukochanego na takie postawienie sprawy :) Choćby o 6.00 rano.
          Dobrze, że jeszcze Wam słoneczka nie wyłączyli, u nas pada :(
    • Gość: jar Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... IP: 195.136.33.* 02.09.03, 08:11
      eee tam, jakies to wybiorcze tutaj wszystko, wszedzie facet niby byl winny...to
      spisek:)
      • alfika Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... 02.09.03, 08:43
        No, tak wyszło, zauważyłam po poście yagu :)
        Ale wszyscy dobrze wiemy, że to wycineczek rzeczywistości, więc płcia
        nieistotna :)))
        • Gość: jar Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... IP: 195.136.33.* 02.09.03, 09:03
          no tak...tyle, ze to tylko dziennikarskie ubarwienia... no bo jak trzeba by byc
          szajbnietym aby notorycznie znosic takie kaprysy (poza swieza sprytna malzonka
          i jej swietna zdrowa reakcja)??.. to chyba trzeba lubic hahaha... a poza tym 16
          razy tylko spac z hamaka to wcale nie tak duzo, to niejest powod do
          rozstania:))))
          • alfika Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... 02.09.03, 09:08
            Jar, nie trzeba dziennikarskich ubarwień, żeby stworzyć kobietę, która nie
            wytrzymała nerwowo upadków z hamaka. Albo papugi.
            Naprawdę.
            :)))))))))))))))))
            • Gość: jar Re: czego ludzie ze sobą nie wytrzymują... IP: 195.136.33.* 02.09.03, 09:09
              przeciez to nawet jeden upadek na rok nie wychodzi....strasznie wrazliwe
              dziewcze to musialo byc hahaha
Pełna wersja