Gość: kaleka
IP: *.net.autocom.pl
01.09.03, 18:32
Kaleka 70 lat -z trudem znoszę stany napięcia które stwarza żona jeśli się z
czymś nie zgadzam, a RACJĘ MA ZAWSZE. Czasem myślę, że ona dobrze się czuje
jak jest takie napięcie. Często, bez oporu obraża mnie. Jednak mam ją za
sojusznika, zawodnego w gorszej chwili. Musimy się wspierać, bo nikt nam nie
pomoże. Wygaszam zrozumieniem gniew, urazę, złe myśli. No bo co ?