Podziel się posiłkiem z dzieckiem!

07.04.08, 09:32
Nikt uczciwy nie powie, że jest uczciwy, bo nie wie tylko nieuczciwy
wie! Nikt uczciwy nie powie, że dzieli się posiłkiem z dziećmi, bo
nie wie czy dziecko nie zapłaci większych od niego podatków a
nieuczciwy wie, że dziecko na darmozjada wyrośnie, dlatego dzieli
się posiłkiem.
Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
    • jan_stereo Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 07.04.08, 20:53
      wlasnie zmiejszaja dzieciom podatki ostatnio, dzieci teraz calkiem niezle zarabiaja Polubu, chyba ze w twoim przedszkolu jakies redukcje robia, bo w innych zlobkach kazde dziecko ma sluzbowy samochow,laptopa i karnet na stolowke, czasy sie zmienily...
      • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 07.04.08, 21:05
        Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja synowi a on
        wnukowi tylko wy wiecie, kto z nas miłował dzieci i tylko wy wiecie,
        kto na dzieci robił?
        My w rodzinie ekonomię mieliśmy za prostą naukę matematyczną i nikt
        z nas nie uważał, że na dziecko pracował, bo nikt z nas za
        darmozjada jego nie uważał.
        Wy pomagacie dzieciom, bo trudno wam uwierzyć, że dzieci same na
        siebie zapracują.
        Potworzyliście 8 tys. Organizacji zajmujących się pomocą dzieciom a
        tak faktycznie te dzieci okradacie. Kto nie zwrócił dzieciom to, co
        od rodziców w dzieciństwie dostał ten zgodnie z matematyką okrada te
        dzieci, bo to ich zmusza do fundowania mu dzieciństwa. Naiwnością
        jest rozumowanie, że zafundowali mu dzieciństwo rodzice, bo oni mu
        musieli zwrócić swoje dzieciństwa. Kto nie wie kto kryje się pod
        fundatorem jego dzieciństwa ten nic z ekonomii wiedzieć nie może!

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • hansii zlodziejstwo panuje wszedzie :) 07.04.08, 21:09
          moze bys jednak wrocil z tymi uwagami
          gdzie ich miejsce
          - na forum Spoleczenstwo?
          • polubu Re: zlodziejstwo panuje wszedzie wszyscy nie mogą 08.04.08, 02:16

            Nie mam pewności gdzie ich miejsce?
            Do tego, zatem doszła współczesna cywilizacja i wyraźnie widać jak
            daleką drogę przeszła od Walentyniańskich czasów. I wydaje się, że
            tego rodzaju postęp o wiele bardziej odmienił oblicze naszego świata
            niż najnowocześniejsze konstrukcje mostów, jeśli porównamy je z
            rzymskimi akweduktami...
            Na początku lat siedemdziesiątych pojawił się nowy nurt refleksji
            humanistycznej- antypedagogika, radykalnie włączająca się do ruchu
            na rzecz ochrony praw dzieci. I choć częstokroć chciano by traktować
            ją jak “niegroźne dziwactwo”, to jednak nazwiska sławnych jej
            przedstawicieli- wybitnych psychologów Abrahama Maslowa, Alice
            Miller czy Carla Rogersa, pedagoga Alexandra Neilla, czy
            przywoływanego przez antypedagogów prekursora ruchu- Janusza
            Korczaka, nakazują traktować ten nurt z większym respektem.
            W kwestii ochrony praw dzieci antypedagodzy twierdzą, iż po
            uzyskaniu równouprawnienia przez Murzynów i kobiety, dzieci są
            ostatnią dyskryminowaną grupą istot ludzkich. Generalnie
            deprecjonują oni wszelkie akty prawne określające prawa dzieci(w tym
            akty międzynarodowe takie jak Konwencja o Prawach Dziecka),
            twierdząc, że mimo deklaracji o podmiotowości dziecka ujmują one
            zagadnienie praw wyłącznie w kategoriach opieki, jaka dzieciom
            przysługuje.


            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
        • jan_stereo Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 07.04.08, 21:10
          dziecko zawdziecza swe nieszczescie innym dzieciom w przeciwnym razie nie bylo by dzieckiem...
    • psychcio Wywołaliście wilka z lasu!! 08.04.08, 05:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=77895735
    • leda16 Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 06:58
      No, dziecko na pewno żadnych podatków nie zapłaci, a przyuczone w dzieciństwie do żebractwa wyrośnie na oszusta. Dzieci zwykle za nic mają "posiłki", chyba, że w brzęczącej monecie, którą po powrocie do domu wydzierają im leniwi rodzice na wódę i papierochy. Dzieci pod hipermarketami są już wystarczająco zdemoralizowane, żeby same chlać i kurzyć. Na szczęście większość hipermarketów już rezygnuje z zastawu za koszyki i żebrząca dziecięca hołota przenosi się na ulice paprać szyby samochodowe oraz oferować swoje...usługi seksualne. Szkoda, że policję nie interesują rodzice tych dzieci mnożący patologię jak króliki. Zamiast rozczulać się z ckliwym sentymentalizmem nad tymi dziećmi, należy otoczyć ścisłą inwigilacją MOPS-u poczynania wychowawcze ich nieodpowiedzialnych rodziców. Trudno, żeby to robili przechodnie na ulicy bądź podrózni na dworcach. Faktycznie w Polsce nie jest jeszcze tak źle jak w Brazylii, Rosji bądź Meksyku.
      • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 08:29

        Tylko okradane dziecko wyrasta na bandytę, bo sprawiedliwość jest
        zawsze constans. Dziecko to musi uczyć tych, co go okradli rozumu.
        Ale winę za to ponoszą tylko ci, co okradają dzieci! Kto nie zwraca
        kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten je okrada to
        zwykła matematyka?
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • jasminowo Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 13:23
          uch....
          ciężkostrawne to wszystko...
          niestety nie wszystko można mierzyć taką samą miarką. Dzieci nie są
          równe dorosłym tylko dlatego, że są od nas dorosłych zależne. I
          naszym psim obowiązkiem jest im pomagać. Łachy nie robimy... Jeżeli
          zgodziłam się na stworzenie zygoty mam obowiązek zatroszczyć się o
          dziecko, które z niej powstanie. Prosta logika. A że świat pełen
          koszmarnych dorosłych to już niestety zmora naszego świata. I łatwo
          powiedzieć - niech MOPS się za to zabierze... jakże łatwo wyrażać
          takie opinie... a samemu co zrobiłeś?
          • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 16:37
            Ja tylko o okradaniu dzieci tu mówię to jest takie trudne?
            tylko dlatego, że są od nas dorosłych zależne
            Błąd zależne dzieci są od nas ale emerytura jest zależna od nich
            nikt emerytury nie będzie miał jak nie wychowamy dzieci.
            > naszym psim obowiązkiem jest im pomagać.
            Błąd możemy tylko dziecka nie okradać a dziecko samo sobie poradzi.
            > koszmarnych dorosłych to już niestety zmora naszego świata.
            Zmorą jest takie rozumowanie jak Twoje
            Znajdują debile noworodka na śmietniku i rozpoczynają "pomoc" temu
            dziecku.
            Płacą podatki na domy dziecka, w których dziecko wychowują. Płacą
            podatki na
            domy rodzinne, w których dziecko przebywało do pełnoletności.
            Wszystkim
            debilkom żal sieroty i łzy nad nim ronią. Dziecko dorasta i okazuje
            się, że
            zostaje przeciętnym pracownikiem, co znaczy, że płaci przeciętne
            podatki, co
            znaczy, że przeciętnie zarabia, co znaczy w końcu, że sam zapracował
            na całe
            swoje życie łącznie z dzieciństwem. Debili nic już nie przekona, że
            to, co
            oni nazywali pomocą pomocą nie było.
            Debilki zostają przy swoim, że mimo przeciętności to oni jemu
            pomagali.

            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • leda16 Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 17:17
              Socjalizm na szczęście skończył się 20 lat temu i teraz wysokość naszej emerytury zależy tylko od tego, ile sobie odłożymy w funduszu emerytalnym a nie od cudzych bachorów. Moim obowiązkiem jest również alimentować wyłącznie własne dzieci, nie obce. Podatki płacę jak wszyscy, a na co je Rząd przeznacza, na wojnę w Iraku czy na dzieci z rodzin patologicznych, to już niestety wpływu żadnego nie mam. Oczywiście cudzym dzieciom też finansowo pomagać nie myślę, bo wolę pomagać swoim. Jasne?
              • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 17:32

                Błąd, bo zakładasz, że cudze bachory zapłacą mniejsze podatki od
                Ciebie załóż, więc że większe a zostaniesz złodziejem. Podatki każdy
                płaci na siebie i dzieci też będą płaciły nic nie musisz na nich
                płacić. Tylko nie okradaj te dzieci, bo komuna się nie skończyła
                tylko przybrała wyrafinowaną formę?

                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
                • leda16 Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 18:43
                  Ty to jakiś pedofil czy jak? I co do tego mają posiłki?
              • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 17:37
                Możesz trzy filary emerytalne opłacić jak dzieci nie będzie to
                emerytury nie będziesz miał. Dlatego zastępowalność pokoleń jest
                ważniejsza od podatków i składek emerytalnych.
                Zlikwidowanie ZUS-u nic nie da, bo to wasze rozumy trzeba
                wymienić!

                ZUS to dobra rzecz tylko nikt nie wie jak on działa.

                Na ZUS płacimy składki za swoje szkoły, przedszkola i studia w
                dzieciństwie a na emerytury każdy z nas i tak musi wychować swojego
                następcę. To tak jak para na bezludnej wyspie lub planecie może mieć
                dzieci jak chce a może jednak cztery domy wybudować, lecz jak dzieci
                nie wychowa nici z emerytury. Kto nie pokrył składek na dzieci nie
                może mieć emerytur?
                • leda16 Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 18:42
                  polubu napisał:

                  > Możesz trzy filary emerytalne opłacić jak dzieci nie będzie to
                  > emerytury nie będziesz miał.

                  Nic podobnego. Wystarczy jeden fundusz emerytalny, a Ty poczytaj sobie parę podręczników dla studentów I roku ekonomii ;).


                  >
                  > ZUS to dobra rzecz tylko nikt nie wie jak on działa.
                  > Na ZUS płacimy składki za swoje szkoły, przedszkola i studia w
                  > dzieciństwie

                  Ze szczególnym uwzględnieniem Ciebie. Ty nie wiesz nawet z jakich środków odbywa się finansowanie edukacji. Litościwie Cię uświadomię, iż w 80% ze środków budżetowych czyli z naszych podatków. Natomiast do ZUS odprowadzasz składki na ubezpieczenie rentowe, emerytalne, chorobowe, zdrowotne.

                  To tak jak para na bezludnej wyspie lub planecie może mieć
                  > dzieci jak chce a może jednak cztery domy wybudować, lecz jak dzieci
                  > nie wychowa nici z emerytury.


                  Chwilka, kto niby na bezludnej wyspie miałby tym ludziom płacić emerytury? Od dzieci mieliby tylko opiekę na starość ew. alimentację.A moze do zgonu byliby samowystarczalni? Ale Państwo to nie bezludna wyspa. Tu mając nawet 1 dom, pole, kapitał dostaniesz b. wysoką emeryturę. Po Twojej śmierci bank przejmuje ten dom z zyskiem i tyle.
                  • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 08.04.08, 19:01
                    Ty ekonomii możesz uczyć tych, co pojęcia nie mają. Mnie wytłumacz
                    tylko jak na bezludnej wyspie nie wychowasz dzieci to, kto Ci
                    emeryturę zapewni? Ale jak wychowasz to one Ci zapewnią emeryturę
                    bez łaski. Te same zasady obowiązują w naszym społeczeństwie, że bez
                    zastępowalności pokoleń nikt emerytury nie będzie miał nawet jak
                    sobie naskłada po milion zł na dzień. Kto mu chleb będzie wypiekał
                    twój pradziadek? Jeśli teką ekonomię wykładają na pierwszym roku
                    studiów to ja jestem profesorem zwyczajnym, mimo że samouk. Jeśli
                    dzieci będzie o połowę mniej niż dorosłych to oni będą musieli nam
                    na emerytury pracować, co skończy się eutanazją dla emerytów.
                    Zastępowalność pokoleń jest ważniejsza jak podatki i składki
                    emerytalne, o czym ty nie wiesz a może nawet nie rozumiesz.Dziecko
                    umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                    dlatego że zostało okradzione.
                    • szemtak Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 28.05.08, 23:00
                      łaska w wychowaniu oznacza, że coś jest niejasne, sygnał że rodzic
                      albo dziecko pogubili się w relacji rodzic-dziecko.

                      psychoterapia-www.pozacentrum.pl/
                      • polubu Re: Podziel się posiłkiem z dzieckiem! 29.05.08, 08:19
                        Każdy dorosły człowiek, który przeżył dzieciństwo jest zobowiązany
                        to dzieciństwo oddać innemu dziecku. Tylko tak może na swoje
                        dzieciństwo sam zapracować bez niczyjej łaski a dzieci nie będą
                        potrzebować pomocy to zwykła matematyka, której nie pojmujecie i
                        dlatego zajmujecie się wieloma sprawami takimi jak:
                        psychoterapia indywidualna, psychoterapia rodzin i małżeństw,
                        psychoterapia grupowa,
                        praca z uzależnieniami,
                        odkrywanie przyczyn kłopotów z jedzeniem,
                        psychologiczne podłoże chorób somatycznych,
                        praca z osobami w śpiączce,
                        pracoholizm, stres,
                        rozwiązywanie konfliktów, konsultacje i szkolenia dla firm,
                        szkolenie psychoterapeutów i superwizje,
                        warsztaty rozwojowe
                        Gdyby dzieci "produkowane" były ze względu na "dobre geny" w jedynym
                        zakładzie produkcyjnym usytuowanym w centrum Polski. (Nie jest
                        wykluczone w przyszłości) Obowiązywać będzie moja ekonomia, jako
                        prawidłowa-dostaniesz dzieci na wychowanie (dwoje na rodzinę). Jeśli
                        nie będziesz chciał je wychowywać to będziesz mógł znaleźć rodzinę,
                        która weźmie za ciebie dodatkowo je na wychowanie a ty tej rodzinie
                        będziesz musiał zwracać koszty, które ktoś wydał na ciebie (też nie
                        ojciec, matka), ·Jeśli będą chcielibyś zwrócił więcej niż wydano na
                        ciebie będziesz miał rację buntując się, ale "swoje" musisz zwrócić
                        bez łaski. Księża, homoseksualiści także będą musieli zwracać swoje
                        dzieciństwa-zwolnieni będą tylko ci, co będą chorzy lub nie będą
                        mogli zwracać(np. brak pracy)
                        Dla mnie jest to tak prosta zasada ekonomiczna, że aż nie potrafię
                        zrozumieć, czego nie możecie pojąć!

                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                        pomógł, lecz
                        dlatego że zostało okradzione.
Pełna wersja