czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami?

13.04.08, 13:41
A jakie jest wasze zdanie?

Czy w momencie, gdy rodzice stają się po prostu "starymi" ludzmi, mieszkają
sami, często chorują, dzieci powinny wziąc ich pod swój dach i opiekowac się
nimi do końca życia?

Ja mam mieszane uczucia... z jednej strony, gdy sama będę w podeszłym wieku,
może przerażac będzie mnie samotnosc i będę chciała byc z rodziną, ale z
drugiej strony uważam, że jest to podejscie egoistyczne, bo dzieci mają swoje
życie, wychowują dzieci, w tym momencie są w kwiecie wieku i niekonicznie
chciałabym, aby się mną opiekowały i żebym była dla nich obciążeniem i im
"siedziała na głowie".

Ale wielu rodziców wymusza na swoich dzieciach opiekę "na starośc", juz od
najmłodszych lat wmawiając dzieciom, że mają obowiązek zając się starszymi
rodzicami. Twierdzą, że skoro oni poświecili swoje zycie na wychowanie dzieci,
łożyli na ich edukację, potem ich wspierali materialnie, to dzieci są coś
rodzicom winne, i własnie mogą się "zrewanżowac" opiekując się nimi.

A co Wy myslicie?


    • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 13:47
      mysle, ze ludzie potrzebujacy stalej opieki, bez wzgledu na swoj wiek powinni byc usypiani, wowczas nikt nie zaprzatalby sobie tym glowy czy brac kogos pod swoj dach i chodzic wokolo. Kupowalo by sie tylko wspanialomyslnie wizyte w Osrodku Bezbolesnej Egzekucji i wszyscy byli by kontent :"))
      • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 14:49
        mysle, ze ludzie potrzebujacy stalej opieki, bez wzgledu na swoj wiek powinni
        byc usypiani"
        wow. na pierwszy ogien ida zatem niemowleta ;)
        powazniej: a co z tymi, ktorzy potrzebuja stalej opieki, ale wcale nie chca
        umierac?
        • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 15:16
          szarylemur napisała:

          > wow. na pierwszy ogien ida zatem niemowleta ;)

          niemowleta jest uspic najtrudniej :"))

          > powazniej: a co z tymi, ktorzy potrzebuja stalej opieki, ale wcale nie chca umierac?

          Tu jest problem, jak sa biedni to nikogo nie najma do opieki i zostaje im liczyc na wiezy krwii, tak wiec pojawia sie tu bezlitosna natura,ktorej takie checi ludzkie nie interesuja...pozostaje ich hibernowac zatem, zyc nadal zyja, maszyna czuwa nad ich procesami zyciowymi, mozna im nawet pewnie jakies wizje zapodac mile,milsze niz te spoza snu,tylko ze to obecnie jeszcze drozsze niz ludzkie dogladanie..
          • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 15:33
            a jak nie chca hibernacji z wizjami czy bez, to co? za nozki i o sciane bez pytania?
            • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 15:44
              szarylemur napisała:

              > a jak nie chca hibernacji z wizjami czy bez, to co? za nozki i o sciane bez pytania?

              Wowczas widze tylko jedno rozwiazanie, przytulic ich mocno do swego serca i kochac radosnie, tak by ich ostatnie dni byly jak najpiekniejsze, warto sie czasem poswiecic, zycie nie musi byc piekne by bylo zyczliwe..
              • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 15:56
                splaszczasz, ze tak powiem
                oddalbys matke, ojca, brata do utylizacji wbrew ich woli?
                dalbys ludziom prawo do tego, aby mogli swoich krewnych zabijac wtedy , gdy
                stana sie uciazliwi?
                jakies ograniczenia bylyby ewentualnie tu stosowane czy zaleznie od uznania?
                • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 16:10
                  szarylemur napisała:

                  > splaszczasz, ze tak powiem

                  splaszczam, bo mam wrazenie ze rozmawiasz z niewlasciwa osoba, ja te Twoje slowa doskonale znam i troche nie chce mi sie tlumaczyc z oczywistosci, nudne to, kiedy doskonale wiesz co rozmowca zaraz napisze..ale w ramach utrzymania roznicy pogladow na powyzsze, moge w taka role wejsc..Moj pierwszy post byl szyderstwem,ktorego nie wylapalas,mysle.

                  > oddalbys matke, ojca, brata do utylizacji wbrew ich woli?

                  Gdyby byli zdrowi na umysle, to nie inaczej bylo by to wyzwanie na miare Jezusa odrzucajacego wiezi ze swa zrospaczona rodzina by zajac sie innymi, ciekawszymi problemami zyciowymi..

                  > dalbys ludziom prawo do tego, aby mogli swoich krewnych zabijac wtedy , gdy stana sie uciazliwi?

                  powiedzmy, zalezy to od sposobu zabijania,mozna zabic poprzez obojetnosc, czyli pozostawiajac uciazliwa osoba na wlasnym utrzymaniu, mozna tez zabic doslownie. Pierwsze prawo ludzie dali sobie sami juz dawno, a to drugie, jest obecnie nienadane. Ja bym tez problem rozciagnal poza krewnych, jak mamy kogos bez rodziny, to woczas jak wylosowac odpowiedzialna osobe za niego ? Pytanie tez jest, na czym ma polegac sens uciazliwego zycia, zarowno dla osoby uciazliwej jak i sie nia opiekujacej z poczucia obowiazku.

                  > jakies ograniczenia bylyby ewentualnie tu stosowane czy zaleznie od uznania?

                  To nie bedzie kiedys potrzebne, beda roboty do opieki nad doroslymi, coraz lepsze modele, a reklamy z nimi zaleja telewizje, im bardziej kochajac rodzina, tym lepszego robota do opieki technicznej kupi swemu inwalidzie..
                  • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 16:34
                    nienajlepiej mi sie mysli, musze leciec po fajki, wiec napisze tak:
                    w sytuacji gdy wszyscy sa zdrowi na umysle, bardzo szlachetni i nieegoistyczni,
                    problemu nie ma.
                    i w takim spoleczenstwie w ogole nie potrzeba praw.

                    ja nie wiem na czym polega sens uciazliwego zycia, ale moja matka najwyrazniej
                    widziala w nim jakis sens. i tak sobie mysle, ze skoro ona widziala ten sens i
                    chciala zyc, to raczej niestosowne byloby powiedziec jej: wiesz co, przeciez i
                    tak zdechniesz, a ja mam przez ciebie tyle problemow, wiec moze bys sie
                    pospieszyla laskawie.
                    dlatego
                    nie zakladam z gory, ze wszyscy wymagajacy opieki ludzie chca umrzec, nie robie
                    z nich jezusow ktorych jedynym pragnieniem jest odciazyc dzieci czy
                    spoleczenstwo. wiem, ze moga istniec tacy pokreceni ludzie, ktorzy rodziny ani
                    nikogo innego obarczac soba nie chca, mimo to chca zyc, a to rodzi konflikt
                    interesow. nie wszystko jest od linijki logiczne.

                    pozbawieni krewnych skazani sa na instytucje. istnieja ludzie, ktorych
                    interesuje tego typu praca, serio.
                    .
                    sarkazmem nakreciles dyskusje, a czy chcesz wchodzic w role czy nie, to juz
                    twoja decyzja, mi wystarczylaby zwiezla, niesarkastyczna odp w temacie glownym.
                    • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 16:48
                      szarylemur napisała:

                      > mi wystarczylaby zwiezla, niesarkastyczna odp w temacie glownym.

                      Nie ma takiej (zwiezlej i niesarkastycznej) odpowiedzi odnosnie tematu glownego, co sama latwo zauwazysz w swoich slowach, ja tez jedyne co moge, to sie rozpisac niemozebnie wyhaczajac dziesiatki roznych etycznych 'ale', wiedzac jednoczesnie, ze ile by ta dyskusja nie trwala nie bedzie jednoznacznej odpowiedzi, zwlaszcza zwiezlej, bo to byla by juz wielka naiwnosc... Ja bym sie jeszcze mogl spytac, czy mamy sie prawo zabic,kiedy rodzice potrzebuja pomocy/opieki ?
                      • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 17:04
                        wlasnie w ten sposob: konstruujac glowna teze i odhaczajac wszelkie ale , mozna
                        w miare rzetelnie rozprawic sie z tematem.

                        wybierajac sarkazm powienes liczyc sie z tym, ze trafisz na kogos komu to w smak
                        nie bedzie

                        a sarkastycznie: przytulic do serca najlepiej raz a porzadnie.
                        --
                        czy mamy sie prawo zabic,kiedy rodzice potrzebuja pomocy/opieki ?
                        dla ciebie to pewnie jakis teoretyczny gwozdzik, ja tymczasem przepracowalam to
                        zagadnienie na zywo.
                        odpowiem zatem: aby wilk byl syty a owca cala, mozna zabic sie wewnetrznie ale
                        zachowac fizyczne pozory zywej osoby.


                        "ośmiornica jest siostrą potwora!"
                        • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 17:32
                          ja chyba nie czuje tutaj i teraz, checi rozparwiania sie 'rzetelnego' z tym tematem, wiem bowiem, ze i tak nie bedzie jednoznacznej konkluzji, a co najwyzej troche zabawy intelektualnej i setki wersow, usrednianych lub odrzucanych z braku czasu..

                          co do przytulania do serca, piszac to, mignela mi przez chwile wlasnie scena z Gladiatora..

                          Mnie bardziej ciekawi jak wyglada u Ciebie twoja smierc wewnetrzna, na czym ona polegala, bo roumiem ze to nie tylko zablokowanie nadchodzacych do umyslu zlych mysli i milych potrzeb,kontrolowane odciecie sie od odczuc,emocji..
                          • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 18:42
                            jak wyglada smierc psychiczna?
                            alienujesz sie, odgradzasz sie od uczuc, bo ja wiem?, przestajesz sie
                            identyfikowac z wlasnymi uczuciami, pragnieniami, negujesz je jako szkodliwe,
                            nieoplacalne, utrudniajace w miare sprawne funcjonowanie w danej sytuacji.
                            wszystko to po to by moc podjac sie roli jaka wyznaczyli ci inni. i czekasz az
                            koszmar minie, az znowu bedzie mozna byc soba.
                            • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 19:03
                              to raczej hibernacja umyslowa niz smierc, chyba ze dopuszczamy tutaj zmartwychwstanie...piszac, ze sie odrzuca wlasne pragnienia, trudno zapomniec, ze to wszystko dyktowane jest przeciez innym wlasnym pragnieniem, najsilniejszym z powyzszych, a mianowicie, checia wypelnienia tego, co sie uznalo za nadrzedny obowiazek, dla uzyskania ostatecznie lepszego nastroju niz z niewykonania tegoz...
                              Bo kto inny dokonalby tej decyzji, gdyby nie byla ona nasza, najprawdziwsza istota,a nie tylko owa powloka, cieszaca sie zyciem. Chyba ze to jeszcze inaczej u ciebie wygladalo..ja sobie tylko domniemuje.
                              • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 20:52
                                mozna to nazwac hibernacja albo smiercia z nadzieja na zmartwychwstanie.
                                njawyzszym pragnieniem nie bylo wypelnienie obowiazku, po prostu przeswiadczona
                                bylam o tym, ze innej opcji nie ma, tego ode mnie oczekiwano i nikt nawet nie
                                wspomnial ze moznaby inaczej.
                                nie mialam wyboru innego niz nieudolnie lawirowac w tej plataninie sprzecznych
                                pragnien i obowiazkow. ale nie po to by zgodnie z moim najwyzszym pragnieniem
                                wypelnic obowiazek, a raczej po to by przez wypelnianie obowiazku, imitowanie
                                szczerych usmiechow i sily, przesliznac sie jakos do bardziej sprzyjajacych mi
                                okolicznosci.byl to taki pokretny sposob na ocalenie siebie w sytuacji gdzie
                                przydzielono mi role, ktorej wcale nie chcialam, do ktorej absolutnie sie nie
                                nadawalam i w ktorej na mnie juz miejsca naprawde nie bylo.
                                • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:02
                                  czy przyznajac, ze sie nienadawalas, masz na mysli to, ze nie chcialas robic tego co robilas, czy tez dlatego, ze zle wykonywalas wymagana czynnosc ?
                                  • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:12
                                    robilam co moglam, ale naprawde niewiele moglam.
                                    nie chcialam i zle wykonywalam to co mialam robic.
                                    zeby bylo jasno: wszystko co mialam do roboty to bylo spedzac z nia czas w
                                    szpitalu, usmiechac sie, dodawac otuchy, mowic ze wszystko bedzie dobrze.
                                    wlasnie tego nie umialam, nie rozumialam, nie akceptowalam.
                                    • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:17
                                      no i jeszcze dodam moze, ze w domu czekal na mnie ojciec od progu pytajacy czy
                                      ta stara k.wa nadal zyje
                                      • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:21
                                        a czy ty chcialas aby jeszcze zyla, czy tez raczej aby sie to szybko skonczylo,zwlaniajac tym samym od obowiazku ?
                                        • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:25
                                          ja chcialam tych dwoje zamienic rolami, ale sie nie dalo, niestety
                                    • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:18
                                      czy druga strona rowniez uwazala, ze kiepsko wykonujesz swoje zadanie 'pocieszania', czy tez to twoje wlasne postrzeganie sytuacji ?
                                      • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:29
                                        wiesz, trudno powiedziec co mysli osoba bedaca non stop na morfinie...

                                        usmiechala sie do mnie, slodzila slodkie rojenia jak miala sile, lubila
                                        rozmawiac o tym co bedziemy robic jak wyjdzie ze szpitala, pyatla co tam w
                                        szkole, kiedy ja prawie do szkoly juz nie chodzilam, a ja sie balam nawet na nia
                                        patrzec, nie umialam jej klamac, nie umialam mowic prawdy...
                                        • jan_stereo Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:33
                                          to moze bez wzgledu na twoje przeswiadczenie marnosci swego pocieszania, spisywalas sie bardzo dobrze, znaczy sie, nie gorzej, niz gdybys stwierdzila, ze masz do tego wielki talent i robisz to z natchnieniem...
                                          • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:35
                                            taaa, amfetaminowym natchnieniem ;]
                                            spadam do madrytu
                                          • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:40
                                            moja matka nie chciala byc ciezarem dla nikogo, ale chciala - wbrew wszelkiej
                                            logice i swoim wczesniejszym rozwazaniom, ktorymi sie ze mna dzielila/ ktorymi
                                            mnie obciazala - zyc. ona mnie nie oceniala, to raczej dalsza rodzina, z moim
                                            ojcem na czele.
                                            nie wiem czy jakikolwiek "talent" dalby rade w takiej sytuacji, ale moze...
                    • jan_stereo odnosnie uciazliwosci 13.04.08, 16:51
                      nie sadze by takowi ludzie widzieli w tym wiekszy sens, oni sie najprawdopodobniej boja smierci i to ich glowny powod trzymania sie zycia. Gdyby uczyniono ze smierci towar, wysokiej jakosci, pewnie wielu by sie na niego chetniej zdecydowalo zamiast mietolenia strachliwego owej namiastki zycia..
                      • szarylemur Re: odnosnie uciazliwosci 13.04.08, 17:07
                        no przeciez w tym kierunku szla tradycja chrzescijanska i pewnie kilka innych. a
                        tu nagle zaczeto serwowac jakies dyrdymaly o jedynosci tego zycia, wiec co sie
                        dziwic ze ludzie nie chca umierac.

    • nangaparbat3 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 14:40
      nycwonderer strywializowała problem, ale faktem jest, ze znam co najmniej trzy
      osoby (oczywiscie - kobiety) ktore przyspieszyły przejscie na emeryturę, bo
      trzeba sie bylo opiekowac rodzicami.
      I to jest dramat.
      I mimo to moje stanie jest: trzeba sie opiekowac rodzicami po prostu dlatego, ze
      to rodzice.
      Przypomniała mi sie taka historia: mloda dziewczyna, osierocona przez matkę
      (miała wtedy rok), wychowana przez ciotkę, pozbawia praw rodzicielskich ojca,
      bezrobotnego alkoholika, ktory nigdy sie nia nie interesowal. Mówi: nie bedę sie
      nim na starośc opiekowac, nie chce o nim słyszec.
      Parę miesięcy później ojciec, pijany, wpada pod auto. Przez tydzień lezy w
      spiaczce na intensywnej terapii, ona przez tydzień, do jego smierci, nie
      odhcodzi od jego łóżka.
      Nie chce z tego zdarzenia wyprowadzac zadnych wnioskow, moze poza tym jednym
      banalem, ze zycie jest nieskończenie bardziej skomplikowane, niz nam sie wydaje.
      • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 22:57
        znam co najmniej trzy
        > osoby (oczywiscie - kobiety) ktore przyspieszyły przejscie na emeryturę, botrzeba sie bylo opiekowac rodzicami.
        > I to jest dramat.


        Ha, widać jak żwawa jeszcze i czynna zawodowo babcia idzie na wcześniejszą emeryturę, żeby opiekować się wnukami, egoistyczne dorosłe bachory nie uważają tego za dramat :))). No bo rzeczywiście, co w tym dramatycznego, że babcia dopiero w grobie odpocznie.


        > trzeba sie opiekowac rodzicami po prostu dlatego, ze
        > to rodzice.


        A nie dlatego, że po prostu ich kochasz i cierpiałabyś, gdyby szklanki wody nie miał im kto podać? Pewnie nie. Dziadkowie mają serca szerokie, harują przy wnukach bo je kochają. Ale Ty nie kochasz swoich rodziców, skoro rozpatrujesz sprawę w kategoriach obowiązku zamiast miłości.


        mloda dziewczyna, osierocona przez matkę (miała wtedy rok), wychowana przez ciotkę, pozbawia praw rodzicielskich ojca, bezrobotnego alkoholika, ktory nigdy sie nia nie interesowal. Mówi: nie bedę sie
        > nim na starośc opiekowac, nie chce o nim słyszec.


        To bez znaczenia, co dziewucha z Twojej zmyślonej historyjki "chce". Dzieci mają obowiązek alimentacyjny wobec rodziców nawet gdy ci są pozbawieni władzy rodzicielskiej.


        ona przez tydzień, do jego smierci, nie
        > odhcodzi od jego łóżka.


        Pewnie z radości. Inaczej do śmierci musiałaby płacić na jego utrzymanie. Życie skomplikowane nie jest, ale dla Ciebie prawo rodzinne tak ;)
    • anidobraanizla Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 14:56
      Jeśli rodzice byli źli dla dziecka - nie ma ono obowiązku zajmować
      się nimi!
      Byli dobrzy - ma obowiązek. Czy to pomagać w problemach starczych
      czy depresjach, co nie oznacza, że ma zrezygnować z pracy, itp.
      Tutaj, trzeb szukać rozwiązań, ale jak się chce, to się coś znajdzie.
      • nangaparbat3 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 15:13
        Czasem bardzo trudno wyrokowac, czy byli źli, czy dobrzy.
        Czasem z zewnatrz wyglada to zupełnie inaczej, niż od środka.
        To działa w obie strony.
        • solaris_38 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 15:41
          to się zmienia
          kiedyś nie było ubezpieczeń ani mozliwosci zadbania o własną starość
          dzieci były dla rodziców jedynym ubezpieczeniem na starość
          było wtedy świętym obowiązkiem sie nimi opiekować
          skoro można wybaczyć synowi marnotrawnemu czemu by nie rodzicowi marnotrawnemu
          ktoś musiał być naparwdę straszny i to w sposób widoczny monstrualny aby
          społeczność odpuściła komuś ten obowiązek

          ale teraz jest inaczej
          rodzice chcęsto chca dawac dzieciom zycie nei obciążone opieką nad sobą
          to jest dodatkowa cieżka praca
          lepiej mieć pielęgniarkę i opieke a dzieci od trzymania za rękę
          zcasem pomoc wspólne święta

          ale keidy rodzice oczekują od dzieci opieki an starosc a nei byli tacy i
          dzieci nei są takei żeby to było z radoscią - no0 to jest prblem dla obu stron
          i nei wiem jak go kto rozwiaze

          moja niegdysiejsza sąsiadka wzięła kochanego tatę do domu po śmierci mamy
          choć to mama umarła to jednak przed śmiercią to ona opiekowała sie starszym mężem
          teraz robiła to sąsiadka
          tata okazało sie ze ma zaawansowaną demencje starczą i tens tan sie pogarszał
          mimo jej troskliwej opieki
          robił kupy pod siebie lub na naszym korytarzu
          uciekał
          zostawiał włączone żelazko
          otwarte drzwi (raz ich nawet okradli ale nie zdążyli bo sąsiedzi zauważyli ze
          ktoś wynosi modne wtedy DVD
          najgorsze jej nei pamiętał przeciwne uważał ją za wroga i był dla niej niedobry
          ona tak wytrzymała cztery czy pięć lat
          a potem u kresu wytrzymałości znerwicowana i zgorzkniała z mocno zepsutymi
          stosunkami z mężem który to jeszcze gorzej znosił i z koszmarnym poczuciem winy
          oddała go do domu opieki najlepszego jaki zdołała

          zastanawiałam sie co bym zrobiła na jej meiojscu
          bardzo kcohałąm moich rodziców jednak umarli wczesnie
          nie dane mi było zetknąc sie osobiscie z tym dylematem

          sama nie oczekuję od córki opieki
          chciałabym sama sobie zabezpieczyć przyszłość
          a oczekuje przejawów miłości w zupełnie innych sferach
          psychicznego wsparcia
          pomocy w razie problemów
          wspólnych świat
          przekazania moich wartosci wnukom
          a na końcu wspomnień o dobrej przeszłości ze mną , wspominanej ciepło i
          poczuciem ze ktoś ją kochał
          • gapuchna Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 17:23
            Wzrastałam w rodzinie wielopokoleniowej. U moich rodziców mieszkała i umarła
            matka mojej mamy, potem prababcia i na końcu ojciec matki. Praktycznie najbliżsi
            mojej mamy dokonali życia u nas. Piękna była postawa mojego taty - opiekował się
            do samego końca tymi w sumie obcymi sobie ludźmi. Fizycznie to może nawet
            bardziej niż mama. Mnie przeraża coś innego. Wiem, ze ich nie zostawię, tylko że
            ja jestem sama. Ze wszystkimi problemami, z całym smutkiem pozostanę samotną.
            Boję się tego.
            • solaris_38 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 18:26
              faktycznie
              w rodzinie wielopokoleniowej jakoś trochę sie rozkłada ten ciężar
              znam osoby opiekujące sie swymi rodzicami lub rodzicami partnera z wielkim
              oddaniem i też bardzo mi sie to podoba
              ale sadzę że sama nie opiekowałabym się kimś kogo nie pokochałam
              hmm no chyba ze kochałby ta osobę mój mąż :)


              • gapuchna Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:19
                Nie sądzę, aby mąż mojej mamy kochał jej najbliższych. On po prostu jest
                strasznie odpowiedzialny i wie, że jak trzeba, to trzeba. Ten mąż mamy to mój
                ojciec.....:), oczywiście!
                • solaris_38 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 21:26
                  niektórzy ludzie mają niesamowite poczucie obowiązku

                  tak samo jest z osobami które opiekują się niepełnosprawnymi umysłowo dziećmi
                  znam dwie takie kobiety
                  opiekują sie dziećmi z którymi nawet kontaktu za bardzo nie ma
                  tak mocne to upośledzenia
                  ciarki po plecach ...
                  herosi (heroinie?)
                  skąd oni biorą silę do takich poświeceń

                  powinno sie wystawić im pomnik

                  przynajmniej w sercu

                  • gapuchna Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 22:12
                    Właśnie. Ja czuję się trochę skazana na obowiązek opieki. Na razie to tylko
                    przyszłość, ale czy ja dam radę? Nie mam żadnego wsparcia.
                    • solaris_38 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 23:35
                      na pewno sobie dasz radę

                      to aż czuć z twoich postów

                      cały twój lek pochodzi wszak z pragnienia aby nie zawieść

      • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 23:05
        Ty też nie znasz życia koleżanko. Dzieci ZAWSZE kochają swoich rodziców niezależnie od tego, jacy oni dla nich byli. Popracuj trochę w Pogotowiu Opiekuńczym gdzie co roku odnotowuje się w aktach kilkanaście ucieczek dzieci do maltretujących ich rodziców ,mimo, że w PO lub DD nikt się nad nimi nie znęca.
        Z Ciebie chyba jakaś ciężka psychopacica, która pierdzieli o obowiązkach wobec rodziców, zamiast o miłości do rodziców. I pamiętaj o jednym - chłop może zawsze cie zdradzić, rodzice nie zdradzą nigdy!
        • anidobraanizla Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 23:38
          leda16 napisała:

          > Ty też nie znasz życia koleżanko. Dzieci ZAWSZE kochają swoich
          rodziców niezale
          > żnie od tego, jacy oni dla nich byli. Popracuj trochę w Pogotowiu
          Opiekuńczym g
          > dzie co roku odnotowuje się w aktach kilkanaście ucieczek dzieci
          do maltretując
          > ych ich rodziców ,mimo, że w PO lub DD nikt się nad nimi nie znęca.
          > Z Ciebie chyba jakaś ciężka psychopacica, która pierdzieli o
          obowiązkach wobec
          > rodziców, zamiast o miłości do rodziców. I pamiętaj o jednym -
          chłop może zaws
          > ze cie zdradzić, rodzice nie zdradzą nigdy!

          To jak wytłumaczysz porzucanie, bicie i molestowanie przez rodziców?
          Miłością? Taką miłość można sobie wsadzić w...
          Dzieci też nie zawsze kochają rodziców: bo ci sobie nie zasłużyli
          lub "bo nie".
          A chłop i baba jak są porządni, to nie zdradzą ;)
          • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 07:42
            To jak wytłumaczysz porzucanie, bicie i molestowanie przez rodziców?
            > Miłością?

            Patologią, dziedziczeniem statusu społecznego, niedorozwojem uczuć wyższych. Dzieci tego nie rozumieją, wychowane w patologii uważają, że tak wygląda normalny dom. Zdolność do miłości, to coś wrodzonego Zresztą nigdy tak nie ma, żeby nad dziećmi znęcali się oboje rodzice. Zwykle zahukana matka jest taka samą ofiarą jak one. A molestowanie? Najczęściej zdarza się właśnie w domach opieki państwowej. Powiedziałabym nawet, że tam jest regułą.
            Charakterystyczne jest jednak to, iż nikt nie pisze o miłości do rodziców, tylko o katordze opieki nad nimi. Cóż, psychopatyzacja społeczeństwa też jest faktem. Rodziców traktuje się jak inkubatory - zdezelowane i zużyte są do wyrzucenia.

            bo ci sobie nie zasłużyli

            Odkąd to rodzice mają "zasłużyć" na miłość? Skoro w XXI wieku dzieciom nie stawia się takich wymagań, dlaczego je stawiać rodzicom? Widać modę na dzieciocentryzm wychowane bezstresowo bachory z reguły zamieniają na egocentryzm. Może już od 8-mego roku życia należy im przypominać IX w. manufakturę
            • anidobraanizla Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 10:43
              Jeśli rodzic zasługuje na miłość, to znaczy, że też kocha. Inaczej,
              nie można wymagać niczego od dziecka.
              • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 14:05
                A Ty zasłużyłaś na miłość, na dwóch łapkach?
                • anidobraanizla Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 15:15
                  Jeszcze nie mam dzieci, ale mam zamiar je dobrze traktować. Innych
                  też traktuję dobrze. Inaczej, nie miałabym prawa wymagać szacunku.
                  Wyjątki: ci, co mnie skrzywdzili.
                  • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 22:21
                    Nie pytam o Twoje dzieci, tylko o Ciebie. Czy "zasłużyłaś" na miłość rodziców?
                    • anidobraanizla Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 00:33
                      Nie wiem. Różnie bywa między nami, ale na pewno im nie szkodzę, bo
                      mam obsesję, aby być w porządku wobec innych. I nie mam zamiaru się
                      ich pozbyć, jak się zestarzeją.
                      • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 06:42
                        na pewno im nie szkodzę

                        Już rodząc się - dużo im zaszkodziłaś: przez 9 miesięcy pasożytowałaś w brzuchu Twojej matki, odżywiałaś się jej krwią jak mały wampirek, pochłaniałaś wapń z układu kostnego i inne związki mineralne. Przez Ciebie zepsuły się jej zęby, straciła 2/3 włosów, bezbłędną figurę. Ssaniem mleka zdeformowałaś jej piersi. Może uważasz, że to niewiele szkody? Istotnie - niektóre matki umierają przy porodzie, zostają kalekami, wpadają w depresję bądź psychozę. Ojciec - z chwilą Twojego przyjścia na świat musiał drastycznie ograniczyć własne przyjemności, wydawać pieniądze na utrzymanie matki i Ciebie, słuchać Twoich wrzasków po nocach, chodzić niewyspany do pracy. Jego żona już nie była taka piękna jak kiedyś. A teraz? Wampirek podrósł, domaga się coraz więcej, jest młody, silny, nie ustąpi. Do głowy mu nie przyjdzie "zasługiwać u rodziców na miłość". Dlatego różnie bywa miedzy Wami...Wampirek nadal rośnie, usamodzielnia się. Nie ma zamiaru pozbyć się żywicieli gdy będą do cna wycyckani, jak puste łupiny. Cóż za łaska...!
                        • lola0071 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 08:21
                          Czytam twoje durne komentarze i oczom nie wierzę. Ty masz z głową
                          wszystko w porządku? Po pierwsze pojęcia o życiu nie masz ty, bo nie
                          każde dziecko kocha rodziców, bo widocznie sobie na to nie
                          zasłużyli. Jeżeli zaś uważasz że dziecko musi zasłużyć na miłość
                          rodziców, to lepiej nie miej ich nigdy. O jednego potwora mniej
                          będzie wśród rodzicieli. Nikt takim jak ty nie każe dzieci rodzić,
                          skoro uważasz, że dziecko "szkodzi" przez to że przebywa jakiś czas
                          w brzuchu itp. Szkoda słów. Nie powinnam tego w ogole komentować.
                          Lecz się!
                          • anidobraanizla Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 13:39
                            Wg teorii Ledy wszyscy jesteśmy winni :)
                            No...chyba, że kogoś sztucznie wychodowano :D
                            • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 18:16
                              Nie piszę o winie, tylko o uczuciach wyższych takich jak miłość, wdzięczność, czułość, oraz o postawach moralnych, np. poczuciu odpowiedzialności za najbliższych.
                            • lola0071 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 17.04.08, 15:39
                              Moze Leda była sztucznie wyhodowana;) Tyle że o jednej rzeczy
                              zapomnieli...
                          • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 18:12
                            Zgadza się, bo ja wolę mieć w głowie rozum niż porządek. Jeżeli jakieś dziecko nie kocha rodziców, to jest uczuciowo niedorozwinięte. Istnieje nawet takie pojęcie w psychologii "niedorozwój uczuć wyższych" czyli osiowa cecha osobowości nieprawidłowej (dawny termin: psychopatia, dzisiaj nie używany z powodu pejoratywnego wydźwięku społecznego) Co do reszty Twoich stwierdzeń chętnie podyskutuję nad zasadnością poglądu, iż rodzice mają "zasłużyć" na miłość dzieci, natomiast dzieci nie mają obowiązku zasłużyć na miłość rodziców. Natomiast z prymitywnymi inwektywami jakimi byłaś łaskawa mnie obrzucić dyskutować nie będę, bo do takiego poziomu dyskusji ani nie przywykłam, ani nie myślę przywyknąć. Natomiast podejrzewam, że Ty dzieci nie masz, albo nie rozumiesz ich mentalności, bo właśnie malutkie dzieci są najbardziej gorliwe w działaniach zmierzających do zyskania i utrzymania miłości rodziców - pomagają w sprzątaniu, podlewają kwiaty, nakrywają do stołu, czyszczą ojcu buty, chwala się swoimi osiągnięciami w przedszkolu, szkole, itp. Dziecko, które nie stara się przypodobać rodzicom, jest psychicznie głęboko zaburzone.
                            Szpitala ani pigułki które leczą ludzi z ich poglądów nie znam, chociaż podobno przed moim urodzeniem takowe w Rosji i Polsce istniały. W Rosji one nazywały się "psychuszki" i "leczono" tam z nieprawidłowych - zdaniem władz - poglądów politycznych, a w Polsce obozy koncentracyjne - leczono cyklonem B.
                            • piesbaskervill Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 18:23
                              ledo,masz braki w edukacji,niewlaściwych obywateli leczono loboto-
                              mią przedczołową w USA jeszcze w latach 50-tych,a w Polsce jeszcze
                              kilka lat temu w pewnym ośrodku,bodajże Morawicy leczono psychopa-
                              tów EW. Prostowanie poglądów i ksztaltowanie wlaściwych postaw jest
                              dużym i wdzięcznym wyzwaniem dla ambitnych lekarzy.
                              • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 20:39
                                Hej pieseczku, czy właśnie nie w tych latach powstał "Lot nad kukułczym gniazdem"? Zresztą miałam na myśli głównie niewłaściwe poglądy z wyłączeniem nieprawidłowych osobowości ;). Chociaż zastanawiam się, do której grupy zaliczyć markiza de Sade?
                                • malawinka Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 21:03
                                  lot nad kukulczym gniazdem jest znacznie pózniejszy,ale mniej więcej
                                  o tym samym
                                • piesbaskervill Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 21:08
                                  nieprawidłowe poglądy wynikają z nieprawidłowej osobowości
                                  najgorsi są psychopaci
                            • lola0071 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 17.04.08, 15:25
                              > Zgadza się, bo ja wolę mieć w głowie rozum niż porządek.
                              Chcieć, a mieć to dwie różne rzeczy.
                              >Istnieje nawet takie poj
                              > ęcie w psychologii "niedorozwój uczuć wyższych" czyli osiowa cecha
                              osobowości n
                              > ieprawidłowej (dawny termin: psychopatia, dzisiaj nie używany z
                              powodu pejoraty
                              > wnego wydźwięku społecznego)
                              No właśnie dlatego powinnaś się przebadać czy nie masz tego
                              zaburzenia. Bo tylko psychopaci nie kochają dzieci ot tak z siebie.
                              >Natomiast
                              > podejrzewam, że Ty dzieci nie masz, albo nie rozumiesz ich
                              mentalności,
                              Ja mam nadzieję, że takie osobniki jak ty nigdy nie będą miały
                              dzieci.
                              • lola0071 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 17.04.08, 15:30
                                > Ja mam nadzieję, że takie osobniki jak ty nigdy nie będą miały
                                > dzieci.
                                Bo gdyby na ziemi były same osoby pozbawione uczuć wyższych (czyli
                                takie jak ty), to nikt by nikogo nie kochał, bo żadna z osób nie
                                byłaby tego nauczona. Dzieci nie kochają rodziców bo nie są przez
                                nich kochane. Nie starają się im przypodobać bo są źle przez nich
                                traktowane. To proste i logiczne. Inwektywami to ty obrzucasz te
                                pokrzywdzone dzieci.
        • szarylemur Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 01:04
          byc moze dzieci na etapie wiekowym pogotowania opiekunczego zawsze kochaja
          rodzicow. ale to chyba nie na tym etapie nadchodzi czas, kiedy ci rodzice
          zaczynaja wymagac opieki. takze wiele lat mija zanim dziecko zacznie byc
          opiekunem rodzica, najczesciej. a te lata znacza takze dorastanie do mozliwosci
          rozumowego osadzania relacji z rodzicami.
          w sytuacji gdy rodzic byl katem dla swojego dziecka, to dziecko, kiedy dorosnie
          raczej kochac go nie bedzie, a wiec jedyne co skoniloby je do opieki nad takim
          niekochanym rodzicem, to poczucie obowiazku.
          nazwij mnie ' psychopacica' czy czymkolwiek zechcesz ale we mnie nie ma milosci
          do mojego ojca, a poczucie obowiazku wobec niego jest o wiele slabsze niz wstret
          i niechec, a moze nienawisc po prostu.
          • groszek_w_puszce Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 08:01
            A dlaczego ktoś miałby Cię nazywać "psychopacica"?
            Jesli rodzic jest "katem" , to normalne że kończy się miłość ,
            pozostaje nienawiść a kolejnym etapem jest obojętność.
            A jeśli nie przejdziesz obojętnie obok obcego człowieka
            potrzebującago pomocy to równiez nie przejdziesz obojętnie obok
            rodzica , jak tej opieki będzie już wymagał.

            Pewna kobieta miała troje dzieci.Jeden z synów zmarł.Dwoje dzieci
            żyje i nie pamięta o matce.Czym sobie na to zasłużyła?
            Oczywiście to pytanie retoryczne.
            • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 18:20
              Pewna kobieta miała troje dzieci.Jeden z synów zmarł.Dwoje dzieci
              > żyje i nie pamięta o matce.Czym sobie na to zasłużyła?

              Znam inne powiedzenie - matka może sama utrzymać 5-cioro dzieci. I te 5-cioro nie może utrzymać jednej matki.
              • groszek_w_puszce Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 16.04.08, 07:01
                leda16 napisała:

                > Pewna kobieta miała troje dzieci.Jeden z synów zmarł.Dwoje dzieci
                > > żyje i nie pamięta o matce.Czym sobie na to zasłużyła?

                Tyle, że to nie była przypowieść a fakt z mojego otoczenia.
                Im ktoś ma lepsze warunki materialne tym łatwiej zapomina , że ktoś
                mu jednak to życie dał.


                > Znam inne powiedzenie - matka może sama utrzymać 5-cioro dzieci. I
                te 5-cioro n
                > ie może utrzymać jednej matki.

                Może ale nie chce i nie chcą się do tego przyznać nawet sami przed
                sobą.
    • burza1111 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 13.04.08, 17:25
      JAk sdą starzy i niedołeżni tak! Powinni na to są. Ale nie powinni zeby bylo im razniej brac do siebie do domu jak rodzice sa w miare zdrowymi emerytami. NAleży sie zaopiekowac jak potrzebuja stałej opieki.
    • groszek_w_puszce Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 14:14
      Rodzic zasługuje na szacunek i na opiekę, bezwarunkowo.
    • rlena Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 14:31
      Dla mnie to przywilej, nie obowiazek. Czesto jesto to niepowtarzalna
      okazja do "poznania" rodzicow i zblizenia sie do nich. Gdy odejda,
      odejda na zawsze..

      Wlasne zycie doroslych dzieci, to takze ich rodzic/ce.
    • pani.misiowa Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 14.04.08, 20:54
      Mnie nikt do niczego nie zmusza

      Jesli bedzie taka potrzeba, ja i siostra na zmiane bedziemy sie
      opiekowac naszymi rodzicami. Koniec kropka.
      Albo wynajmiemy kogos do pomocy.

      Moja mama bardzo dba o swoich rodzicow, ktorzy sa po 80 i jakos nie
      widze, by byl to dla niej jakis ciezar.
    • kryzolia Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 07:34
      widać, że nie wiesz o czym mówisz, albo inaczej, że Ciebie to nie dotyczy.

      Pomagamy wówczas, jeśli taka pomoc jest potrzebna. Jeśli sami sobie dobrze radzą
      - to po co.

      Pomagać należy ludziom potrzebującym pomocy, nie tylko rodzicom, ale rodzicom
      jak najbardziej.
      Moja koleżanka wychowuje dziecko w wieku szkolnym ( 2 klasa szkoły podstawowej)
      a co drugi dzień poświęca chorej matce, bedącej w domu opieki.
      • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 15.04.08, 18:28
        kryzolia napisała:


        >
        > Pomagamy wówczas, jeśli taka pomoc jest potrzebna. Jeśli sami sobie dobrze radz
        > ą
        > - to po co.


        Oczywiście, przecież nie mówimy o tych, którym pomoc niepotrzebna. Chociaż np. pomoc dorosłego syna w dźwiganiu ciężkiej siatki z zakupami lub podwiezienie matki raz w tygodniu samochodem na zakupy i do domu potrzebna jest zawsze.
        >
        >
        > Moja koleżanka wychowuje dziecko w wieku szkolnym ( 2 klasa szkoły podstawowej) a co drugi dzień poświęca chorej matce, bedącej w domu opieki.


        A czemu ta matka jest w DPS? Nie ma dla niej miejsca w rodzinie?
        • kryzolia Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 16.04.08, 08:22
          jeśli chodzi o matkę tej mojej koleżanki, jeśli ktoś w życiu zetknie się z
          bliska z zaawansowana chorobą Aischaimera ( nie wiem czy tak się pisze) nie
          zada nigdy takiego pytania....
          • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 17.04.08, 15:46
            A dlaczego nie? Przecież są różne stadia tej choroby. Natomiast jeżeli to stadium kwalifikujące do PDPS-u, odwiedzanie chorej nie ma najmniejszego sensu, bo i tak nie rozpoznaje córki.
    • en.en Re: Roznie bywa 15.04.08, 21:34
      Regul w tej kwestii nie znajdziesz. Sa rodziny gdzie ludziom dobrze
      sie razem uklada. Sa wspaniali rodzice i kontaktu z dzicmi sa
      udane, lecz ile takich rodzin jest? przewaznie te udane rodziny
      zyja odzielnym zyciem, nie razem z dziecmi. natomiast wielu
      toksykow jakos lgnie do swoich doroslych dzieci spychajac na nich
      nie tylko dodatkowe obowiazki i obciazenia ale i dokuczajac swoim
      charakterem.
      • fercikowa rodzice utrzymywani przeze mnie 22.04.08, 01:01
        a co powiecie na temat ze ja mezatka mieszkam w wynajmowanym domu i skladam pieniadze na swoj wlasny dom a jeszcze dodatowo musze dawac na utrzymanie rodzicow bo im brakuje do emerytury jakies dziesiec lat, co w sumie wychodzi ze ja bedac w wieku 40 lat bede utrzymywac swoich rodzicowJa jeszcze nie mam dzieci, tzn jedno mi umarlo podczs porodu. nie mam wlasnego domu(przynajmniej przez nastepny rok)rodzice nie chca sie ubiegac o zaden zasilek, a mogliby. Czy oni nie wiedza jak to jest byc mlodym malzenstwem do cholery.ze musisz skladac pieniadze dla siebie a nie martwic sie ze oni nie maja nic do jedzenia albo pieniedzy na rachunek. pieprze to ja chce miec swoje zycie
    • spinline Re:A jaki cel ma rodznie dzieci? 15.04.08, 22:13
      Jeżeli celem rodzenia dzieci jest zapewnienie sobie dogodnej
      starości to najlepiej gdzieś tak w liczbie 24. Zyc u kazdego
      dziecka przez miesiąc to będzie 2 lata. Wtedy to jest szczęsliwa i
      pogodna starość, takiej inwestycji nie wolno przepuścić. A jeszcze
      pomyśl, ze zyjąc do 100 będziesz miał ogromną liczbę wnuków i
      prawnuków, u których zawsze pod nosem postawią ci talerz z zupa, a
      wtedy możesz wędrować o dziecka do wnuczka i do prawnuczka to
      odwiedzając cała swoją rodzinę praktycznie u wszystkich bedziesz
      przebywał 1 dzień. Noooo to wtedy jest to biznes nie do wzgradzenia
      i po co inwestycje bankowe komu? Nic tylko najlepszy wkład w dużą i
      liczną rodzinę.

      Osobiście tak na serio to uważam to jest bardzo prywatne i zwykle
      tam gdzie się ludzi zmusza do poświęceń tam wszystko żle się kończy.

      Nie chciałabym mieszkać z moimi dziećmi na starość, bo nie na tym
      polega dla mnie dawanie zycia. Ja i tak zyję poprzez nie dalej choć
      w innej postaci. I było mi cudownie je urodzić i je nosic w
      brzuszku i wcale nie zbrzydłam, zęby mi sie nie zepsuły...wręcz
      wypiękniałam. Dzieci dały mi najwiekszą frajdę i radość jaką można
      mieć od dzieci i to ja sie czuję im dłużna, a nie one mnie.:-)))
      Ja mam im wielki dług do spłacenia za ogromną ilość szczęśliwych
      dni razem:)))))
    • malina862 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 16.04.08, 01:10
      Myśle,że powinni i tak byłoby najlepiej.
      ale wiadomo w zyciu róznie bywa.Nieraz mimo najszczerszych checi,
      nie mozna.Np rodzic wymaga stałej opieki 24h na dobe, a dzieci
      pracują i nie mogą tej opieki mu zapewnić.Stałabym na głowie by do
      tego nie dopuścic i coś wymysleć,ale różnie w zyciu bywa,wiec nigdy
      nie mowię nigdy i nie oceniam.Dla tego nie utożsamiam z diabłem
      osóby ktora, załóżmy oddała zniedołężniałego ojca do domu
      opieki.Oczywiście codzienne wizyty,pilnowanie czy wszystko okey,czy
      zapewnioo mu odpowiednia opiekę...to obowiazek i ta kwestia nie
      podlega dyskusji!Jesli w takim osrodku widza ze rodzina sie
      interesuje,przychodzi itp...zupełnie inaczej podchodza do takiego
      pacjenta.
    • malina862 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 16.04.08, 01:15
      Czytam twój post jeszcze raz i doszłam do wniosku(może sie mylę)że
      ty chciałabyś w ogole sie wyłaczyć...
      Poki rodzic jest sprawny,chodzi,samodzielnie je itp nie ma
      usprawidliwienia.robienie zakupów,pomoc w sprzataniu,zabieranie
      rodzica do lekarza to obowiązek...Zreszta nie powinno sie robić tego
      z obowiązku ale z potrzeby.To wkoncu twoja mama,tata.
      Usprawiedliwiam tylko sytuacjie ekstremalne:Typu: córka oddała chora
      na aizhaimera mame bo nie mogła sie nie opiekować-Pracowała.

    • kimmie_baby Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 16.04.08, 03:03
      temat trudny rzeczywiście jeżeli dbali i wychowywali i pomagali to
      trzeba pomóc choć niekoniecznie osobiście.
    • samanadmorzem Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 01.01.16, 21:24
      jestem w takiej sytuacji. Ojciec -90lat ma Alzheimera, mama drugi raz w ciągu pól roku złamala noge w udzie i teraz dodatkowo rękę. Oboje wymagają opieki 24h/dobę przez 7 dni w tygodniu. Sama mam znisczone od 15 lat wszystkie dyski lędźwiowe i jestem wciąz "wysylana" na operację. Nie zdecydowalam się, bo nie chcailam obarczać Opieką nade mną mojej córki, ktora ma male dzieci i balam się, że stracę pracę. Teraz tracę resztki kręgoslupa dźwigając mamę, a dodatkowo trafię niedługo do wariatkowa. Nie moge spać bo boli kregosłup, cięgle biegam do mamy z basenem. W dzień wysłuchuję awantur między rodzicami i wiecznych narzekań mamy. Ojciec agresywny mama nie popuści ojcu, ktory gnębił ją cale życie. Czy zwolennicy obowiązku opieki nad starymi rodzicami ,uważają, że jeszcze powinnam rzucić pracę i stracić środki do życia, żeby się nimi opiekować? ZERO pomocy ze strony państwa, czy jakiejkolwiek innej. Emerytury za wysokie na uzyskanie pomocy społecznej, za niskie, żeby zapłacić za opiekę
      Po tych doświadczeniach JEDNEGO JESTEM PEWNA-NIE DOPUSZCZĘ BY MOJE DZIECKO MUSIAŁO OPIEKOWAĆ SIĘ MNĄ. Za porę lat pomyślę, jak do tego nie dopuścić
      Jeśli ktoś twierdzi, że to obowiązek dzieci wobec rodziców, bo przecież opiekowali się nami, TO PRZYPOMINAM , ŻE MY TEZ OPIEKOWALIŚMY SIĘ SWOIMI DZIEĆMIi teraz powinniśmy opiekować się wnukami a nie rodzicami , to ponad sily fizyczne i psychiczne dla ich podstarzałych dzieci.
      • feministkapl Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 01.01.16, 22:42
        no to szkoda ze od razu nie pomyslisz - bo za te pare lat moze byc za pozno. I wtedy z geba rozdziawiona jedynie zostaniesz, i miec bedziesz pretensje do dzieci ze czasu nie maja sie toba zaoopiekowac - gdy niedolezna juz bedziesz i posrywac pod siebie, pewna jestem!
      • leda16 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 01.01.16, 23:30
        samanadmorzem napisała:
        JEDNEGO JESTEM PEWNA-NIE DOPUSZCZĘ BY MOJE DZIECKO MUSI
        > AŁO OPIEKOWAĆ SIĘ MNĄ. Za porę lat pomyślę, jak do tego nie dopuścić


        Już ci podpowiem,, żeby cię od myślenia i główka nie rozbolała - , sznurek na szyję, brzytwa na tętnicę , X piętro lub zakole Wisły. Za jednym zamachem pozbędziesz się i obowiązku opieki nad starymi rodzicami i przyjemności niańczenia wnuków.
        • 1klementyna Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 02.01.16, 11:51
          Można opiekę nad osobą starszą zlecić komuś lub opłacić dom opieki społecznej. W XXI wieku takie rozwiązania istnieją, serio. Nawet w poprzednim wieku już istniały. ;-)
          • feministkapl Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 02.01.16, 12:52
            Jest nadzieja wiec ze i ciebie do takiego odesla - i to wkrotce!
      • lilith45 Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 02.01.16, 10:40
        Dla ojca możesz się starać o dom opieki poprzez MOPS, to nie jest tak skomplikowane, ale czeka się kilka lat, czasem tylko rok. Im prędzej to zrobisz tym lepiej, bo stan ojca będzie się pogłębiał i będzie coraz gorzej. Przed tym jednak musisz przeprowadzić sprawę o ubezwłasnowolnienie (w Sądzie). Równiez miałam chorego ojca na Alz. Dom opieki tez brałam pod uwagę, jednak nie było takiej konieczności, bo ojciec zanim doszedł do ostatniego etapu choroby - zmarł. O tyle było mi łatwiej, że opiekę nad ojcem sprawowałyśmy z siostrą na zmianę i wspólnie opłacaliśmy opiekuna, który był niezbędny, gdyż pracowałyśmy. Dlatego jeśli masz rodzeństwo, to zaangażuj ich, przynajmniej w koszty.
        Dużo sił psychicznych życzę.
        Co do opieki nad rodzicami, nic nie musimy.
    • perfum i tak i nie... 02.01.16, 16:20
      nycwonderer napisała:
      > Czy w momencie, gdy rodzice stają się po prostu "starymi" ludzmi, mieszkają
      > sami, często chorują, dzieci powinny wziąc ich pod swój dach i opiekowac się
      > nimi do końca życia?

      - opiekowac sie - tak.
      ale niekoniecznie brac pod swoj dach - zwlaszcza, gdy nie ma sie na to warunkow
      czesto odwiedzac, posprzatac mieszkanie, zrobic zakupy, zalatwiac formalnosci...
      ale juz do fachowej opieki pielegniarskiej (np. pampersy) - sa odpowiednie sluzby.
      • lilith45 Re: i tak i nie... 02.01.16, 16:58
        Jakie służby? Chyba prywatna opiekunka... Leżącego rodzica musisz wziąc pod swój dach jeśli chcesz się nim opiekować albo wynając na własny koszt całodobową opiekę. Do chorego może przyjść pielęgniarka ale żeby podać leki, wymienić wenflony, zmienić opatrunki ale nie zmienić pampersy bo pielęgniarka to nie służąca, ona wykonuje zabiegi medyczne a nie higieniczne, do tego musisz wynająć opiekunkę albo zrobić sama.
        • perfum o ile wiem 02.01.16, 19:34
          lilith45 napisała:
          Do chorego może przyjść pielęgniarka ale żeby podać leki, wymienić wenfl
          > ony, zmienić opatrunki ale nie zmienić pampersy bo pielęgniarka to nie służąca,
          > ona wykonuje zabiegi medyczne a nie higieniczne, do tego musisz wynająć opieku
          > nkę albo zrobić sama.

          o ile wiem, do kosztow opieki "niemedycznej" na starszymi rodzicami
          (vide: zmiana pampersow wlasnie)
          od pewnego wieku NFZ czesc kosztow doplaca. i o to mi chodzilo.
          • 1klementyna Re: o ile wiem 02.01.16, 20:07
            W MOPS-ie, czy jak to tam nazywa się w innych miastach, zatrudnione są opiekunki środowiskowe i za stosunkowo niewielką opłatą świadczą usługi opiekuńcze, także zmieniają pampersy.;)
          • lilith45 Re: o ile wiem 02.01.16, 20:21
            Być może ten przepis dotyczy tylko opiekunek środowiskowych, bo innej pomocy ze strony państwa nie ma. Jednak opiekunka taka przychodzi ale MOPS niechętnie przyznaje taką osobę, jeśli starszy człowiek nie jest samotny, poza tym jeśli przychodzi to na chwilę, pomóc w toalecie czy zrobieniu zakupów, niekiedy nawet nie codziennie, góra na godzinkę. W pozostałym czasie rodzina musi zapewnić opiekę choremu.
            • feministkapl Re: o ile wiem 02.01.16, 20:34
              Ja mysle ze te zakresy pomocy to wciaz sa podczas zmian. Nie wiem czy one ogoln-krajowe czy regionalne czy jakos tam - ale sprawa z koniecznosci bedzie sie musiala zmieniac. Coraz wiecej ludzi ma stosunek jaki tu przed tem inni zaprezentowali - oddac i juz.

              Ja to ich samych na smietnik bym natychmiast wyrzucila, oczywiscie, ale panstwo musiec bedzie nadazyc za takimi i zapewnic jakies rozwiazania.

              Obecnie pewnie jest tak jak piszecie - sa tez dodatkowo hospicja w przypadku choroby raka, i tzw. domowe tez polegajace na czestych wizytach, wynajeciu sprzetu, terapiach itp. az do zgonu a wszystko to za co laska zaleznie od mozliwosci finansowych danego domu.
              • lilith45 Re: o ile wiem 02.01.16, 20:58
                Łatwo się ocenia dopóki samemu się nie znajdzie z taką osobą pod jednym dachem...i musisz opiekować się osobą chorą non stop bez chwili dla siebie. Z chorobą wiążą się również zachowania agresywne, wygrzebywanie kału z odbytu itp. To nie bajka. A państwo dopóki chory ma rodzinę nie przyzna opiekunki, która godzinami będzie z chorym. A w przypadku Alzheimera sami proponują dom opieki, bo to opieka całodobowa, nawet w nocy. Nie każdy ma odporność psychiczną tura, a choroba trwa latami. I często sama rodzina potrzebuje opieki psychologa żeby temu podołać. Każdy z opiekujących się schorowanym ciężko rodzicem tez ma swoją rodzinę, której nie powinien zaniedbać, to nie jest takie proste jak się wydaje.
                Poza tym nie każdy rodzic był dobrym rodzicem...byli też katami i warto o tym pamiętać, zanim się kogos oceni, że oddał chorego rodzica do domu starców.
                • lilith45 Re: o ile wiem 02.01.16, 21:02
                  Dodam że już powiedziałam moim córkom, że mają mnie bez skrupułów oddać do domu opieki a jeśli będzie możliwa eutanazja, to chętnie skorzystam. Co zrobią, nie wiem, one same przeciez nie wiedzą, ale nie będę im miała tego za złe.
                • feministkapl Re: o ile wiem 02.01.16, 21:12
                  Wiesz, czasem i ugotowanie obiadu wydaje sie zadaniem extra-uperdliwym i nie chce nam sie nim zajmowac. Tak mam czesto ;)

                  Z tego co wiem ja to MOPS zaczyna od weryfikacji mozliwosci czlonkow rodziny bo wciaz obowiazkiem jest czlonkow rodziny czlonkami rodziny sie zajmowac - czyli koszty opieki pokryc w przypadku gdy MOPS obliczy ze pieniedzy jest na to wystarczajaco.

                  Modl sie wiec zeby corki twoje dosc kasy mialy zeby za te opieke moc zaplacic - bo w kapitalizmie WSZYSTKO jest towarem wiec opieka tez. Taka z usmiechem drozsza!

                  • lilith45 Re: o ile wiem 02.01.16, 22:59
                    Na państwowy dom opieki wystarczy emerytura, zatem w tej kwestii nie ma problemu :)
                    • feministkapl Re: o ile wiem 02.01.16, 23:16
                      Obys sie nie mylila w swych nadziejach. Radze ci dobrze sprawdzic!
                      • lilith45 Re: o ile wiem 02.01.16, 23:38
                        Nie muszę, przecież pisałam, że miałam ten problem, bo byłam w trakcie załatwiania domu opieki dla ojca.
                • feministkapl Re: o ile wiem 02.01.16, 21:30
                  Ce la vie!.. jak mawiaja francuzi..

                  Tradycyjnie to na kobiety zwalano taka opieke i tak udoopione niczego poza uslugiwaniem chorym w zyciu nie zaznanaly. Zony tez latwo nie maja bo to na nie zwala sie opieke nad tesciami.

                  W UK opiekujacy sie starymi w domu otrzymuja miesieczne wynagrodzenie od panstwa. Oni sa w kontakcie ze szpitalami i lekarzami rodzinnymi ktorzy decyduja co tam ewentualnie ekstra potrzeba i przepisuja recepte. Nie wiem jak to jest w PL - pewnie tez tak bedzie bo warunki pomocy spolecznej sa w Europie w trakcie wyrownywania. Pozostaje udoopienie ale coz, to: Ce la vie!

                • leda16 Re: o ile wiem 03.01.16, 16:05
                  lilith45 napisała:
                  A państwo dopóki chory ma rodzinę nie przyzna opiekunki, która godzinam
                  > i będzie z chorym.


                  Owszem, przyzna, wyłącznie na 2 godz. dziennie, a którą pacjent musi częściowo zapłacić, ok.120 zł w miesiącu. Jednak przy 500 zł emerytury jest to spory wydatek.


                  A w przypadku Alzheimera sami proponują dom opieki, bo to op
                  > ieka całodobowa, nawet w nocy. Nie każdy ma odporność psychiczną tura, a chorob
                  > a trwa latami.

                  Na taki dom też się czeka latami, chyba, że prywatny.


                  I często sama rodzina potrzebuje opieki psychologa żeby temu pod
                  > ołać.


                  I czasami ma, dopóki nie odkopie ją od niej jakaś młoda bździągwa, z urojenia molestowana seksualnie w dzieciństwie ;)



                  > Poza tym nie każdy rodzic był dobrym rodzicem...byli też katami i warto o tym p
                  > amiętać, zanim się kogos oceni, że oddał chorego rodzica do domu starców.


                  Cóż rodzina może by i oddała, ale własnościowe mieszkanie staruszka zatrzymała dla siebie, a tak się już w Polsce nie da bo w ub. roku weszły w życie stosowne przepisy. Przymusowo należy je oddać MOPS, który je sprzedaje a uzyskana w ten sposób kasa idzie na utrzymanie mieszkańca PDPS. Znam przypadek, kiedy synuś celowo popchnął 82 letnią matkę (już po sprzedaży jej mieszkania), żeby oddać ją do PDPS-u.
                  • lilith45 Re: o ile wiem 03.01.16, 17:13
                    Nie czeka się latami, do 3 lat maksymalnie. Czasem tylko rok i czym pisałam.
                    500 zl emerytury? To ktoś musiał w ogóle nie pracować. Jak sobie poscielisz tak się wyśpisz, niestety. Na starość się pracuje latami.
                    W 2014 roku nikt nie oczekiwał oddania Mopsowi mieszkania. Być może to się zmieniło, choc wątpię jeśli są spadkobiercy.
                    I nie wiem jak to się ma to do tego że ludzie oddają i tak tak ciężko chorych do domu opieki. Czemu wcale się nie dziwię. Zdziwienie może wykazywać osoba która nigdy nie miała pod opieką osoby obłoznie chorej latami. A to ze sa tez wyrodne dzieci temu nie przeczę. Jednak wsadzanie wszystkich do jednego wora z braku wyobrazni i empatii to przesada. Tyle w temacie.
    • 0rtensja Re: czy dzieci powinny opiekowac się rodzicami? 07.01.16, 09:48
      Oczywiscie, ze rodzina powinna zyc razem, o ile nie jest to toksyczna rodzina. A rodzic moze zachowac namiastke swojej autonomi, np. mieszkajac blisko dzieci nie koniecznie w ich domu.

      Uwazam nalezy sie opiekowac czlonkami swojej rodziny, jak najbardziej, ale tez nie wyobrazam sobie aby opiekowac sie mamuska, ktora bila, oszukiwala i okradala swoje dziecko. Od zlych i toksycznych ludzi nalezy sie odsunac, nawet jezeli byli rodzicami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja