Siła zdradzonych

    • Gość: i Re: Siła zdradzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 00:36
      i czytamy
      • Gość: xxxxxxxx Re: Siła zdradzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:42
        dziękuję za ten wątek i 3wasze wypowiedzi dużo mi dały do myslenia
    • Gość: daga Re: Siła zdradzonych IP: 62.108.163.* 22.10.04, 13:09
      znam ten ból!!po zdradzie jest wielka dziura w sercu i to nie ma dalej sensu!
    • Gość: miłośc na siłę Re: Siła zdradzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:24
      Ten wątek jest bez sensu, siła zdradzonych w czym jest ... raz wybaczasz to
      nastepne zdrady zaczna się.
      Kto potrafi żyć w takim ciągu zdarzeń. Wybaczyłam i co z tego, następne zdrady
      zaczęły sie, ale alibii bardziej wyrafinowane.

      Zdrajcy za pierwszym razem nalezy powiedzieć

      PRECZ
    • kama64 Re: Siła zdradzonych 14.01.05, 18:39
      No cóż. sporo czasu upłynęło od mojej historii, mogę powiedzieć, że wszystko
      działo sie równolegle z powstawaniemi i ukazaniem sie tego artykułu. Dopiero
      teraz mam odwagę o tym napisać. To niestety ciągle jest we mnie. Zostałam
      zdadzona po 10 latach małżeństwa. Byłam idealną żoną i nic nie można mi było
      wytknąć. Mój mąz zrobił to koleżanką ze szkoły również mężatką i matką dwójki
      dzieci. Nie bylo mu łatwo z nią skończyć, bo nie dawała mu na to szans.
      Dzwoniła , pisala, użalała się jak mąż ją źle traktuje, nawet pojechała za nami
      na wczasy! To bylo jak zły sen, koszmar z ulicy wiązów, w ciągu kilku dni
      postarzałam się o 20 lat. Ale przetrwałam to. Dzisiaj budujemy rodzinę od nowa
      i nie boję się przyszłości, mam inny problem: przeszłośc ciągle boli. Jak sobie
      z tym poradzić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja