Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa?

    • Gość: czytacz Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: 217.96.51.* 27.05.04, 09:58
      nic dodac nic ujac - tekst jest "zaje..." o przepraszam ... ja jednak daruje
      sobie to pseudo nowomowe i powiem ze "tekst jest swietny !"
    • Gość: nieco zagubiony rewelacyjny tekst IP: *.jota.digi.pl 27.05.04, 10:01
    • Gość: mariano Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 19:51
      brawo, święte słowa
    • sw.panna potrzebuje, tak samo, jak urzedu podatkowego. 29.05.04, 13:40
    • Gość: Jarzebinka Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.sympatico.ca 29.05.04, 14:26
      Co za psychologiczne dyrdymaly ... w dzisiejszych czasach gdzie kobieta czesto
      zarabia wiecej od mezczyzny i gdzie mezczyzna coraz bardziej niewiescieje oraz
      zajmuje miejsce kobiety (spoleczenstwo staje sie matryjarchalne; patryjarchat
      dawno sie skonczyl), pani psycholog probuje udowodnic, ze "silniejsza" strona
      boi sie o swoje zarobki bo kobieta oczekuje od niego zapewnienia dobr
      materialnych. Droga pani psycholog, mamy XXI wiek i prosze nie cofac sie do XIX
      i wstecz, a nawet XX. A co do codziennego nekania to prosze nie zapominac, ze
      obie strony diametralnie roznia sie od siebie i zawsze beda inaczej postrzegaly
      swiat, natomiast kobiety maja calkowite prawo do rownosci a tym samym rownego
      podzialu obowiazkow domowych. Zapraszam pania psycholog do Kanady, tutaj zmieni
      swoje poglady.
      • Gość: KR$ Wypad do Kanady... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 15.06.04, 16:39
        Jakbys pisala z Australii to latwo byloby ci wytlumaczyc ze tam wszystko
        postawione na glowie - na szczescie my zyjemy w Europie gdzie az tak nie udalo
        sie oglupic mezczyzn jak w Stanach (a w Polsce to juz jest w ogole swietnie pod
        tym wzgledem - te bzdury zwane rownouprawnieniem - w sensie zrownania a
        wlasciwie wprowadzenie dyskryminacji mezczyzn - dlugo, dlugo nam nie groza). I
        bardzo dobrze!
    • jazz_b Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? 29.05.04, 21:22
      Moj Boze,jakie koszmarne uproszczenie!
      Tragedia po prostu!
      • Gość: re Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.juridicum.su.se 09.06.04, 15:18
        dobrze, ale mam pytanie: jesli to prawda ze zawsze kobiety probuja usidlic
        facetow po to tylko zeby sie wygodnie ustawic do konca zycia, jak to jest ze
        akurat moj narzeczony poluje na mnie i koniecznie chce sie ozenic, gdy ja sama
        uwazam ze formalnosc slubu jest niepotrzebna do szczescia. widocznie czasem
        facet ma jakis interes w malzenstwie a nie tylko kobieta.
        • Gość: ssnake Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.acn.waw.pl 15.06.04, 02:18
          To bardzo proste - bo mu sperma mozg zastepuje i chcialby zapewnic sobie w ten
          sposob wylacznosc na Twoja osobe. Ale ta przypadlosc, choc powszechna,
          przewaznie szybko mija po slubie i wtedy to wszystko o czym mowa w artykule
          staje sie bolesnie aktualne. Sa tez niestety zalosne meskie typy, ktore
          potrafia byc naprawde namolne przez dlugi czas ale nie zycze Ci spotkania
          takiego.
          • Gość: KR$ Bardzo dobra odpowiedz... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 15.06.04, 16:44
            Ogolnie rzecz ujmujac - to wlasnie mezczyzna potrzebuje malzenstwa jak ryba
            roweru. Szczegolnie mezczyzna atrakcyjny, inteligentny i niezalezny. Taki moze
            miec jaka tylko kobiete chce - jedna po drugiej lub rownolegle. Po co wobec
            tego sie zenic?

            I jeszcze jedno - z tymi laskami lecacymi na samochody to przesada - mam bardzo
            atrakcyjny samochod i dziewczyny sie patrza to prawda ale raczej nie zabijaja z
            kolezankami by zwrocic moja uwage - byc moze dlatego, ze wiedza iz nie maja
            szans...
            • rebeccy Re: Bardzo dobra odpowiedz... 22.06.04, 13:05
              No bez przesady...akurat z moich obserwacji wynika ze mloda kobieta, jesli jest
              w miare ladna, moze miec prawie kogo chce - wystarczy wejsc do baru i sie
              rozejrzec. Za to mili, zabawni, inteligentni chlopcy maja klopoty z znalezieniem
              kogos. tak przynajmniej wsrod moich znajomych. oczywiscie na starosc kobiety
              maja gorzej, to fakt, ale jak sie ma zawod i dzieci to mezczyzna na prawde nie
              jest niezbedny do szczescia. a moze mezczyzna tez moze miec ochote na przyjazn i
              partnerstwo a nie tylko "jedna po drugiej lub rownolegle" (jn)

              Gość portalu: KR$ napisał(a):

              > Ogolnie rzecz ujmujac - to wlasnie mezczyzna potrzebuje malzenstwa jak ryba
              > roweru. Szczegolnie mezczyzna atrakcyjny, inteligentny i niezalezny. Taki moze
              > miec jaka tylko kobiete chce - jedna po drugiej lub rownolegle. Po co wobec
              > tego sie zenic?
              >
              > I jeszcze jedno - z tymi laskami lecacymi na samochody to przesada - mam bardzo
              >
              > atrakcyjny samochod i dziewczyny sie patrza to prawda ale raczej nie zabijaja z
              >
              > kolezankami by zwrocic moja uwage - byc moze dlatego, ze wiedza iz nie maja
              > szans...







    • Gość: bee bzdury IP: 195.150.224.* 15.06.04, 22:10
      Ten tekst jest głuuupi. sama nie chciałabym ożenić się z taką babą
      jak "bohaterka" artykułu. A wy? Dlaczego autorka wychodzi z założenia, że każda
      kobieta marzy zamążpójściu? przecież nie tylko faceci mają wątpliwości związane
      z małżeństwem, nie tylko oni mają wspomniane potrzeby seksualne (które, zdaniem
      autorki powinny być zaspokajane przynajmniej raz na 2 tygodnie? Co to w ogóle
      ma oznaczać?! Co z kobietami obdarzonymi silniejszym temperamentem seksualnym
      niż ich mężczyźni?). Mam 25 lat, wspaniałego chłopaka od lat 5, ale,
      prawdopodobnie ze względu na mój wiek, małżeństwo mi się nie uśmiecha. Nie jest
      mi do niczego potrzebne. To żadna gwarancja na dozgonną miłość. Nie chcę mieć
      go na własność, nie chcę rozliczać go z wieczorów spędzonych beze mnie, z jego
      erotycznych fantazji (wolę opowiadać mu o swoich). I tego samego oczekuję od
      niego. Nie chwalę się swymi defektami urody, tak jak nie obwiniam go za to, że
      nie jest wysokim brunetem o czarnych oczach. Myślę - z perspektywy mojego
      krótkiego życia - iż miłość to miejsce spotkania (wspaniałego i jak najbardziej
      naturalnego) dwóch autonomicznych (!)jednostek. Należy się nim cieszyć, upajać,
      bez względu na to, czy ma się 25 czy 65 lat. Po co rozkładać to wszystko na
      czynniki pierwsze, "inwestycje", przeliczać na pieniądze?
      • Gość: AB Re: bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ires.ucl.ac.be 15.07.04, 14:24
        no przynjamniej ktos napisal cos sensownego, bo slabo mi sie robi od czytania
        takich stereotypowych ogolnikow czysto rodem w nie zreformowanej europy
        wschodniej; fakt, populacja bab, ktore jak malpa - nie pusci jednej galezi poki
        nie chwyci drugiej, jest w tym kraju ogromna, ale sorry, nie chce by ktos a
        priori zaliczal mnie automatycznie do kategorii ulomnych kobiet, ktore nie moga
        sobie poradzic z praktyczna strona zycia, typu placa, PIT czy zepsuty gaznik.
        do tego typu spraw facet (a dlaczego wlascwie facet, czemu nie inna kobieta??)
        nie jest mi potrzebny (i bynajmniej nie towarzyszy temu po mojej stronie jakies
        zatracenie kobiecosci); czlowiek po prostu jest stworzeniem stadnym i samotnosc
        nie jest tu stanem naturalnym, obojetne czy rozwiazaniem jest mono- czy
        poligamia; strasznie mnie drazni tylko, jak ktos przelicza na pieniadze wartosc
        zwiazku, ktorego celem jest calkiem co innego..........
    • Gość: ANNA Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 18:26
      ADAM JEST EXCYTUJĄCY.ANNA
    • Gość: aola50 Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 22:50
      Wszyscy potrzebujemy malzenstwa, tylko niektorzy mniej i ci pozostaja
      zdziwaczalymi starymi pannami/kawalerami bardzo samotnymi na starosc.Nikt z was
      nie zwrocil uwagi: a co na starosc? Wtedy samotnosc jest najbardziej
      dotkliwa.Mam przed oczami faceta kiedys bardzo atrakcyjnego fizycznie i
      finansowo ktory przebieral wsrod kobiet, kilkakrotnie sie rozwodzil, a teraz
      gdy ma 65 lat i jest ciezko chory zostal calkiem sam! Bardzo bezradny i
      nieporadny, a on nie wierzyl w zwiazek "az po grob"! Czy ktos z dyskutantow
      chcialby sie z nim zamienic? Pozdrawiam
    • Gość: Rafał Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.demo.pl 25.06.04, 13:08
      Taka jest niestety prawda. Ten artykuł jest w 100% prawdziwy. Obserwuję młode
      małżeństwa i uważam, że okładnie oddaje on stosunki w nich panujące. Świetny artkuł.
    • Gość: Rafal Świetne spojrzenie na małżeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 14:54
      Małżeństwo jest dobre tylko dla kobiet. Dla mężczyzny to jest jak koniec życia.
    • Gość: Adam Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.va.gov 28.06.04, 03:13
      Bardzo prawdziwy tekst. Dokladnie dlatego jestem sam po rozwodzie.
    • Gość: artur Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.07.04, 14:56
      tekst uderzający w samo sedno, wkoncu i kobieta wyciągnęła na światło dzienne
      to o czym wiekszość kobiet nie chce słyszeć....
    • Gość: Nikita Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.04, 23:31
      Kto wie jak sie nazywa pierwsza rocznica slubu? A, i piata mnie tez interesuje.
      Wiem, ze maja nazwy np. drewniana, paierowa, itd. Dzeiki za pomoc, pozdrawiam:)
    • Gość: xena Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:38
      Nie.
      Facet jest z natury poligamistą, a małżeńswo to świadomy wybór /jego-jej/na -
      towarzysza do końca życia, świadome podejmowanie odpowiedzialności za dzieci z
      tego związku - za zapewnienie im miłości, poczucia bezpieczeństwa / nie wspomnę
      o warunkach bytowych /
      Jak facet chce mieć żonę, i żyć jak za czasów kawalerskich, gdzie mu było
      wszystko wolno - to - moim zdaniem pomylił "adres"...
      • Gość: mika Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.04, 22:38
        A fakt ze w 90% zwiazkow obydwoje po rowno pracuja, po czym przychodza do domu i ona w domu robi WSZYSTKO to jest niby fajny uklad?
        Dzieki za malzenstwo (jestem kobieta)
        • pyzz Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? 29.06.08, 17:27
          > A fakt ze w 90% zwiazkow obydwoje po rowno pracuja, po czym przychodza do domu
          > i ona w domu robi WSZYSTKO
          Są trzy rodzaje prawdy: "święta prawda", "tyż prawda" i "g... prawda".
          Ten rzekomy fakt, o którym piszesz, to ta trzecia.
          Zarówno pierwsza część, jak druga
      • bandibs Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? 09.12.05, 12:35
        dziadek na łożu śmierci , dookoła dzieci i wnuki czekają aż dziadek kipnie , a
        dziadek zacczyna mówić :
        Byłem młody i piękny nie miałem żony i byłem szczęsliwy . Ale wszyscy znajomi
        mówili mi że powinienrm się ożenić i mieć dzieci bo na starość nikt mi nawet
        szklanki wody nie poda . Więc się ożeniłem narobiłem dzieci , ciężko pracowałem
        na nie i na dom , poświęciłem swoje szczęście .I wiecie co jest najgorsze ??????????

        Teraz jak leżę na łożu śmierci to mi się nawet pić nie chce .


        Śmiać mi się chce jak czytam wypowiedź kobiety o wzajemnej miłości i szcunku ,
        szkoda tylko że żadna nie doda że chodzi jej o to aby dwie strony kochały i
        szanowały żonę .
    • Gość: xena Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 22:49
      I dlatego ja również zrezygnowałam z małżeństwa - co to za "układ", gdzie
      facetowi wszystko wolno / czytaj: "inne" / a kobieta ma być w porzo i jeszcze
      pracować na etacie, wychowywać dzieci /bo to rola kobiety...tekst mojej ex
      teściowej/ i prowadzić dom, naprawiać usterki, malować ściany /bo dziecko
      brudzi/ i jeszcze PIĘKNIE WYGLĄDAĆ (!), a facet " ma tylko swoją pracę " -
      czyli BARDZO pracuje na dom, i musi odpocząć, ON nie może WSZYSTKIEGO (?) w
      domu robić...
      Do diabła z małżeństwem ! Teraz przynajmniej mam o jedno DZIECKO mniej...
    • Gość: Kooj Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.mm.com.pl / *.mm.com.pl 16.07.04, 10:29
      text bomba ;]
      • Gość: re Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.07.04, 12:42
        dziwne rzeczy tu wypisujecie panowie. wydaje mi sie ze sytuacja opisywana w artykule, jesli istnieje to z "winy" lub zaslugi obu stron, nie tylko kobiety. jest to stary model "macho" wypracowywany w polsce od lat. wychowalam sie w szwecji gdzie rzadzi rownouprawnienie (niestety wciaz poza kwestia pensji ktore dla kobiet sa nizsze), dom utrzymuje sie razem a wydatki dzieli po rowno wlacznie z dzieleniem rachunku przy stoliku w restauracji. przyjechalam do polski zeby pomieszkac z moim chlopakiem, a tu tzw szok kulturowy ;) on chce za wszystko placic, nie pozwala mi sie dokladac do czynszu. wprawdzie jestem studentka a on pracuje, ale tak strasznie duzo nie zarabia... chce mnie gdzies wozic samochodem mimo ze tramwaj za rogiem, mowi ze sie mna "zaopiekuje" (!). doradzcie, co robic? ;)
      • olimpiaa Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? 16.07.04, 19:27
        Mi tekst sie podoba, jest w nim dużo prawdy, a kobiety powinny od czasu do
        czasu poczytac cos podobnego...czasami pomaga zrozumieć mężczyznę.
    • Gość: miś Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.07.04, 07:09
      Nareszcie rozsądny artykuł!:-)
    • Gość: tow. stalin PIĘKNE SŁOWA... IP: *.hutakatowice.com.pl / *.hutakatowice.com.pl 19.07.04, 07:53
      "My, współczesne kobiety, chcemy mieć wszystko natychmiast, bez wysiłku i
      poświęceń. Zastawiamy więc na naszych mężczyzn liczne pułapki, tyle że w
      ostatecznym rozrachunku same w nie wpadamy." aż się łezka w oku kręci ze
      wzruszenia - wreszcie jakiś logiczny wywód w prasie kobiecej... ehhh, warto zyć
      dla takich chwil...
      • Gość: sianqu Re: PIĘKNE SŁOWA... IP: *.lubelskie.pl / 212.182.119.* 19.07.04, 08:31
        To zbyt piękne żeby było prawdziwe, a nawet jeśli któraś z pieknych dam to przeczyta, nie liczyłbym na zbyt wiele. Kobiety mają przerażająco skuteczną tendencję do natychmiastowego zapominani takich tekstów, całkowitego ptrzeinaczania ich treści (zaraz, przecież to MY jesteśmy miłe i to MY tracimy w małżeństwie najwięcej, najwięcej się staramy, a ONI tylko siedzą i piją piwo - no tak pisało, sprawdź sama jak nie wierzysz..), albo natychmiastowego zarzutu o męski szowinizm i upadlanie kobiet (uczą się od najlepszych: każda krytyka Żydów / Izraela to antysemityzm, analogicznie w przypadku murzynów - rasizm).
        Miły przebłysk zdrowego rozsądku w otaczającej ciemnocie, ale nie obiecywałbym sobie po nim zbyt wiele.
        A małżeństwo to według mnie osobista klęska każdego rozsądnego faceta, chyba że jest już stary i nic mu się nie chce... może za jakieś 10 lat (aktualnie 26)...
    • Gość: gość Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.ericsson.net 19.07.04, 08:36
      O Boże. Ten artykuł jest taki prawdziwy, że aż boli!
    • Gość: paulina Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.07.04, 09:19
      Trudno zbudować związek, nie mając wskazówek-przykładów (od rodziców mniej niż
      0),ale jest ZOSIA.To długa praca nad sobą,a jeszcze dłuższa kiedy facet nie
      chce zmienionej kobiety.Okazuje się,że...on lubi się męczyć.PO PROSTU NAUCZMY
      SIĘ MÓWIĆ O SWOICH UCZUCIACH I O TYM CZEGO OCZEKUJEMY, I POGÓDŹMY SIĘ Z TYM,ŻE
      INACZEJ FACET NIE WIE O CO NAM KOBIETOM CHODZI.
    • Gość: KHysiek Znakomity tekst IP: 81.219.226.* 19.07.04, 09:59
      Ale tylko kobieta będaca lekarką mogła zauważyć takie rzeczy, inne tylko się
      solidaryzują (w atakach). Problem jest taki, ze jak się żąda przywilejów nikt
      się nie przyznaje do włąsnych błędów czy słabości bo to oznaczałoby że bilans
      jest na zero i nic mu się nie należy, a przecież nie oto chodzi. Grunt to
      hipokryja bo przecież chodzi o sprawiedliwość (własną), równość (różniejszą dla
      nas) i braterstwo (kruk krukowi oka nie wykole).
      Ale nie sądzę żeby ten artykuł trafił do jakichś kobiet. Te które sa rozsądne
      same odpowiednio postepują, reszta (ta najbardziej krzykliwa) nigdy się nie
      przyzna do błędu.
      • bez_obciachu Znakomity tekst! Tak, to prawda! 19.07.04, 10:24
        Tekst jest swietny.
        Brak w nim tylko jednego.
        Co lub kto jest przyczyną tego stanu rzeczy?
        Odpowiedz: feministki i inne zwolenniczki tzw. równouprawnienia.
      • olala_29 Re: Znakomity tekst 20.11.09, 14:22
        I otóż mylisz się, mn dał. Może jeszcze nie jestm skrajną patologią ale ten
        artykuł jest w dużej części o mnie. Cieszę się, że powstał a autorce gratuluję
        odwagi, dystansu (do kobiecych racji).
        • kalllka Re: Znakomity tekst 20.11.09, 15:18
          tak, dobry tekst omawiajacy.sprzed lat dwoch jednak,niestety.
          gdzies,zupelnie niedawno,ponownie zostal cytowany(nie pamietam czy tu czy moze na FM)w watku o podobnej tresci.
          a pan ktory przytoczywszy ww artykul,rzeczowo opowiadal o sobie w jego kontekscie, zostal oblezony pytaniami przez panie..
          jakzesz mu na Nicku bylo temu autorytetu, hmm?

          :)
    • Gość: club37 Potwierdzam, tak jest i jest to smutne. IP: 194.191.169.* 19.07.04, 10:53
    • Gość: xXx MĘŻCZYZNA NIE POTRZEBUJE MAŁŻEŃSTWA!!! IP: *.smart.polish / *.polish-airports.com 19.07.04, 11:09
      dla niego to kajdany!!! przykra prawda jest taka, że kobieta martwi się o swoją
      przyszłość dopóki nie wyjdzie za mąż, a mężczyzna nie martwi się o swoją
      przyszłość dopóki się nie ożeni! kobieta wychodząc za mąż ma nadzieję że on się
      zmieni, a mężczyzna żeniąc się ma nadzieję, że ona się nie zmieni. z autopsji
      wiem, że małżeństwo dla mężczyzany jest bardzo poważnym ograniczeniem zarówno
      osobistym jak i finansowym. traci kontrolę na wiekszością swojego życie nie
      uzyskują w zamian nic czsego nie mółby mieć w stanie wolnym, a tracąc ogromnie
      dużo.
      • Gość: hihi Re: MĘŻCZYZNA NIE POTRZEBUJE MAŁŻEŃSTWA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 00:02
        mam propozycję!!!! A może tak tylko burdele??!!! męskie i żeńskie!?? Po co to wielkie nikomu nie potrzebne słowo MIŁOŚĆ??!! Skoro tak wszystko fatalnie wygląda i chodzi tylko o sprawy ekonomiczne...czyli co mi z tego i za ile..świat lesbijek i homoseksualistów się rozrasta...a dzieci z próbówki..jeszcze poklonujmy się..fantastyczna wizja..LEm by lepiej nie wymyslił..Biedni chlopcy i biedne dziewczynki..już wylewam morze łez na tym ziemskim padole, w perspektywie - kupno ziemi na MArsie. Wolę popatrzeć sobie na to wszystko z innego miejsca! Może stamtąd to lepiej wyglądać będzie..uch..PARANOJA
      • Gość: HEHE MAM PROPOZYCJĘ!!!! DLA WSZYSTKICH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 00:10
        A może tak tylko BURDELE??!!! DLA "DZIEWCZYNEK" I "CHLOPCÓW"!?? Po co to wielkie nikomu nie potrzebne słowo MIŁOŚĆ??!! Skoro
        tak wszystko fatalnie wygląda i chodzi tylko o sprawy ekonomiczne...czyli co mi z tego i za ile..świat lesbijek i homoseksualistów
        się rozrasta... dzieci z próbówki..jeszcze poklonujmy się..fantastyczna wizja..LEm by lepiej nie wymyslił..Biedni chlopcy i biedne dziewczynki..już wylewam morze łez na tym ziemskim padole, w perspektywie - kupno ziemi na MArsie. Wolę popatrzeć sobie na to wszystko z innego miejsca! Może stamtąd to lepiej wyglądać będzie..uch..PARANOJA...co wy wszyscy tu wypisujecie..a może ZBIOROWE SAMOBÓJSTWO!! bo i tak ta mało odpowiedzialna postawa i jednych i drugich do tego wcześniej czy później doprowadzi. Może jednak dożyję jeszcze czasów, w których temat damsko-męski lub odwrotnie nie bedzie budził tak ogromnych kontrowersji..do cięzkiej...
    • Gość: Agnieszka Re: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa? IP: 62.233.185.* 19.07.04, 11:20
      Muszę przyznać jako kobieta że jest w tym artykule wiele racji - nie mniej
      jednak chciałabym też podkreślić że występuje tam słow "coraz częsciej" co
      nadal pozwala mieć nadzieję że nie wszystkie kobiety mają takie podejście.
      Rzeczywiście wymagamy coraz więcej ale uważam że jest to w porządku tak długo
      jak długo coraz więcej też dajemy. Poza tym jeśłi inteligentna pracująca
      kobieta decyduje się na małżeństwo tylko dla zapewnienia sobie środków do
      utrzymania i stawia siebie w roli pijawki finansowej i wampira energetycznego
      to jest mi niesłychanie przykro. Takie postępowanie to już sprawa zasad
      moralnych i szczerości wobec drugiej osoby - ale jest to zakłamanie bowiem
      często widziałam przypadki kiedy naprawdę inteligentne dziewczyny w wieku 30
      lat posiadające już mieszkanie samochód i prace zaczynaują robić z siebie
      słodkie idiotki w celu zmanipulowania przeciwnika i zostania "żoną". Kłamstwo
      jest tu podwójne bo wydaje się że ani rola kobiety pracującej jej nie
      odpowiadała a drugie kłamstwo to udawanie kogoś kim się nie jest - perfidna
      manipulacja. Nie mniej jednka kończąc optymistycznie chciałam powiedzieć że nie
      dotyczy to 100% pracujących kobiet i trochę szkoda że coraz więcej artykułów
      bardzo jednostronnych (ten nie jest taki) powoduje że ludzie patrzą także na
      mnie jak na tzw. "karierowiczkę" i przypinają mi etykietki "zimnej kobiety
      biznesu" itd - no tak ale z drugiej strony czy ja chcę mieć z takimi ludżmi coś
      do czynienia.
      ok. koniec przydługiej może wypowiedzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja