znam jego haslo do nasz...-kl......

06.05.08, 19:02
Witam!
Prosze - moze ktos mi mądrze doradzi? Zawładnęła mną ciekawość i
nie moge się jej pozbyć!!! Znam hasło do konta na pewnym portalu
mojego bylego chlopaka i ...... sprawdzam sobie jego poczte, z kim
pisze itd. Wiem wiem!!!! To niemoralne!!!! I ohydne!!!! ale czasem
nie moge się powstrzymac. Po rozstaniu nie mamy ze soba za wielkiego
kontaktu. Smieje sie sama z siebie. Przeciez nie poprosze go zeby
sobie zmienil haslo... Jak ktos zna sposob jak pozbyc sie tej checi
zaglądania na czyjes prywtne konto, to prosze-niech mnie o nim
poinformuje. Nie oceniajcie mnie zle - sama mam przez to wyrzuty
sumienia. Ale czasami ciekawość tego co u niego sie dzieje mnie
przerasta a na kontakt osobisty z nim nie mam ochoty.......
    • malawinka Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 19:16
      oj,to dobrze,że nie zaglądasz na konto w banku
    • shangri.la Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 19:17
      okropna123 napisała:Jak ktos zna sposob jak pozbyc sie tej checi
      > zaglądania na czyjes prywtne konto, to prosze-niech mnie o nim
      > poinformuje.

      Niechęć do czytania cudzej korespondencji, jak i grzebania w cudzym komputerze
      oraz komórce wynika z kultury osobistej i tzw przyzwoitości.Wyrzuty sumienia o
      których wspominasz, są dowodem, że masz namiastkę tej ostatniej. Rozwijaj ją w
      sobie;)
      • freek1965 Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 20:07
        A ja uważam że to kreatywne.W końcu z jakiegoś powodu jest 'byłym, może analiza
        jego korespondencji i znajomych pozwoli ci dostrzec dlaczego się rozstaliście i
        uchroni od podobnych błędów w przyszłości.A że fe i niemoralne?Błagam, kończcie
        waście, wstydu oszczędźcie.
      • ruhe szkoda, że.. 06.05.08, 22:34
        udzielasz tylu mądrych rad, nie korzystając z nich sama. Z tego co pamiętam, ty
        nie miałaś żadnych oporów przed przeglądaniem cudzej korespondencji.
    • moon_witch Re: Nie ciekawosc a wscibstwo. 06.05.08, 20:28
      W najgorszym wydaniu! jezeli nie bedziesz umiala siebie wychowac to
      wychowa cie kiedys kodeks prawny!
      To co robisz jest przestepstwem.Nie wspomne ze to ponizej pasa.

      Mozliwe ze twoj byly, wie ze do niego zagladasz i podsuwa ci takie
      kawalki jakie chce abys przeczytala....?
      • ai_no_corrida Re: Nie ciekawosc a wscibstwo. 06.05.08, 21:31
        no coz. bardzo to ludzka cecha i pewnie motor napędowy odkryc i
        zdobyczy techniki :D a tu takie mocne słowa.. kodeks karny :) a
        gdzie swięta inkwizycja??
        • moon_witch Re: tak, oczywiscie podlega to pod kodeks karny! 06.05.08, 21:59
          I czemu ten durny cynizm!Komu on sluzy? Tobie ? To zycze aby tobie
          ktos grzebal w najbardziej prywatnych sprawach! Zobaczymy jak wtedy
          napiszesz o swietej inkwizycji,
          • ai_no_corrida Re: tak, oczywiscie podlega to pod kodeks karny! 06.05.08, 22:08
            no no no :) osiągnęłas jak widzę górne C. moze trochę więcej
            dystansu moja droga. I zanim wyjedziesz komuś z tekstem o
            przestępstwach i kodeksach przypominam ze znajdujesz sie na forum
            psychologia dla ułatwienia powtarzam - psychologia a nie prawo w
            praktyce :). W wątku o aborcji straszysz krzesłem elektrycznym?
            • moon_witch Re: tak, oczywiscie podlega to pod kodeks karny! 06.05.08, 22:31
              O czym pisze w watku o aborcji - poczytaj. To bedziesz wiedzial.

              Jest takie okreslenie na zyjatko bez szkieletu czasami szkielet ma
              na zewnatrz, ale nie w srodku bezkregoiwec. Gdy go rozjedziesz
              zostaje masa gowna i nic wiecej.Gdzies tam twoje miejsce, widze...


              A tak w nawiasie gdyby ci ktos paznokciem lakier twojego samochodu
              porysowal, to wtedy pewnie bys krzyczal o prawie, co?
              A tu w takich oczywistych niepodlegajacym wrecz duyskusjom bronisz
              jeszcze jedna ...praktycznie zlodzieja cudzej korespondencji!!!
              Wiecej nie pisz do mnie, bo mi spacerujesz po nerwach!

              <<<<<<<¤¤¤>>>>>>>>
              • ai_no_corrida Re: tak, oczywiscie podlega to pod kodeks karny! 06.05.08, 22:42
                uwielbiam :D jak pokazuje życie na masę gówna można natknąc się
                niekoniecznie rozjeżdzając bęzkręgowce :)
                a tak nawiasem mowiąc gdyby ktos paznokciem (??) porysowal lakier
                mojego samochodu krzyczenie o prawie nic by nie pomogło natomiast
                lakiernik i owszem.
                i nie zgodzę się ze temat nie podlega dyskusjom bo wlasnie jak moze
                nie zauwazyłas jest dyskutowany na forum :) a teraz łyknij valerin
                forte i postaraj się uspokoić skołatane swe nerwy :)
                • moon_witch Re: tak, oczywiscie podlega to pod kodeks karny! 07.05.08, 18:43
                  sam/a pewnie podczytujesz cudze listy dlatego tak wysoka tolerancja.
                  • ai_no_corrida Re: tak, oczywiscie podlega to pod kodeks karny! 07.05.08, 20:50
                    mylisz sie. nie mam wysokiej tolerancji na tego typu zachowania i
                    nie mam tez wysokiej tolerancji dla takiego zachowania jak twoje.
                    brak dystansu, przewrazliwienie i darcie gęby od drzwi. tak
                    zachowują się najczęsciej ci co są bardziej papiescy od papieza.
    • akwarysta84 Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 22:07
      Ale czy to jest złe? To co robisz jest niezwykle chwalebne.
      Ciągle martwisz się o niego. Chcesz wiedzieć czy jest w dobrej
      kondycji emocjonalnej. Możesz uchronić go przed podłymi pożeraczami
      serc. Jeśli by się, chłopakowi coś nie tak przytrafiło pierwsza
      możesz zareagować. Podziwiam cie , na pewno masz wiele swojej pracy,
      a mimo to znajdujesz czas by dbać o swojego byłego.
      Wiem,że to nie łatwe. Sam kiedy robie coś, wbrew mojemu wychowaniu,
      sumieniu czuję dyskomfort, niesmak, ale ty to przezwyciężasz. Chcesz
      go chronić jak matka przed kłamliwym światem. Nie ma dla ciebie
      znaczenie, że kiedyś było coś nie tak, ciągle o nim pamiętasz. To
      piękne.
      Nie którzy nie rozumieją poświęceni innych ludzi. Musimy nauczyć się
      z tym żyć.

      Wasze ciał nie drżą już wspólnym rytmem, dotyki nie spotykają się,
      ale chociaż tak myślami,troską możesz być przy nim, wspierać go.
      • okropna123 Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 22:51
        Haha...akwarysta84...wyczuwam tu nutke złoścliwości. Niestety - to
        zwykła ciekawość. wiem ze facet da rade. Zreszta nic tam takiego nie
        pisze. Takie tam przeciążenie serwerów ze az odechciewa sie
        korzystać z tego portalu.
        Ojjj....czy ja wiem czy to jakieś przestępstwo - dzieci sa mordowane
        kazdego dnia, bite, głodzone......
        Hmmm..w sumie dowiedzialam sie dzieki temu co tam u niego słychać
        (nie rozmawiającz nim o tym) ale z drugiej strony wolalabym tego nie
        wiedziec. To druga strona medalu - zamiast leczyc rany i zapomniec o
        nim doprowadzam sie-zupelnie swiadomie-do stanu tesknoty za nim.
        Bede sama sobie bic brawo....
        Natomiast Shangri.li dziekuje za wsparcie - rzeczywiście trzeba w
        sobie wzmacniać to co dobre. rozwijac pozytywne cechy.
        • akwarysta84 Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 23:04
          Spoko, tu interpretacji moze być kilka. Ale ten tekst, może ci się
          jeszcze przydać.

          Co, ma być bez nutki złośliwości? Przecież ta cała sytuacja, ma
          charakter dwuznaczny, a opisany problem wywołuje uśmiech na mej
          twarzy. Ja tylko wpisuje się w klimat.

          Robisz dobrze i rób dalej /robisz źle i zaprzestań (niepotrzebne
          skreślić)
          Wybierz sobie:)

          ehh... kobiety
        • moon_witch Re: To co robisz jest wybitnie chamskie! 07.05.08, 18:41
          Nie dosc, ze czytasz cudza korespondencje to jeszcze komentujesz.
          Oczywiscie, ze czytanie cudzej korespondencji jest przestepstwem i
          powinnas choc tyle znac prawo.Z kolei porownywac czyjs przestepsto
          jest bardziej przestepcze, nie ma sensu, bo o szkodzie najwiecej
          wie sam poszkodowany.
    • konto_online Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 23:22
      > Znam hasło do konta na pewnym portalu mojego bylego chlopaka

      a on hasła nie zmienił? - Pani gratulujemy wyboru inteligentnych
      chłopaków
    • lifeisaparadox Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 23:26
      Nie no forum przezywa kryzys, zaraz zaczna pisac tu blondynki ktore zlamaly
      paznokiec, oczywiscie przy probie porysowania nim lakieru w samochodzie swojego
      bylego i rozpamietywac to straszliwie...
    • stokrootka40 Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 06.05.08, 23:50
      Wydaje mi się, że największą krzywdę robisz samej sobie, bo katujesz
      się wspomnieniami i wyrzutami sumienia.

      Faceci nie są tak wspaniali, jak nam się wydaje....
    • spinline Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 07.05.08, 19:12
      co u niego sie dzieje mnie
      przerasta a na kontakt osobisty z nim nie mam ochoty.......
      .................................
      No ale to wlasnie jest ten kontakt osobisty. Cos tu nie gra.
      czyzbys ciagle cos do niego jednak czula?
    • wilczeoko Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 07.05.08, 19:33
      też tak miałam..:P
      wiem że to głupie ale z drugiej strony zabawne...
      tyle że ja znałam(znam) hasła do maili..wszystkich...O tyle jestem gorsza od
      ciebie że ja niektóre hasła zmieniłam...A tak sobie "NIE MA PISANIA"...
      cO może wydac sie dziwne z chłopakiem nie jestem już rok..jestem w szczęsliwym
      zwiazku ale dla hecy i uciechy zrobiłam tak jak zrobiłam...Po prostu
      interesowało mnie jego zycie na tyle , ze postanowilam z pełna
      odpowiedzialnością i świadomością zrobić to co zrobiłam.Nie wydało sie!!!A nawet
      gdyby sie wydało pff, spłynęło by to po mnie.A to dlatego że Miałam żal ,
      wielkie rozczarowanie, i wściekłość.Robiłam to z czysta premedytacja.dawało mi
      to powera.Teraz mam to gdzies..jakos przeszło.poznałam wspaniałego mężczyzną i
      samo przeszło w zapomnienie.
      To jest fakt NIENORMALNE...
      NO ALE DUZO OSob tak robi...NIE JESTES SAMA...
      MOJA PRZYJACIOLKA ma to samo..hahahahh...zna wszystkie hasła, maile, gadu gadu ,
      jakies fotki srotki...Rozstali sie niedawno.Ona go kocha on NIE.oN BYł TYM złym
      ona dobra...On podejrzewa że to jej sprawa(bo co założy sobie nowy numer gadu ,
      ona kasuje).No ale przepraszam bardzo..Są DOWODY???Są ZDJęCIA???nie!!!

      no wiec....

      a rada dla ciebie hmmmm
      samo przejdzie...
      poznasz faceta, zakochasz sie...i zapomnisz....

    • gapuchna Re: znam jego haslo do nasz...-kl...... 08.05.08, 00:07
      A ja bym chciała tak sobie poczytać, może by mi przeszło. Ale niestety, nie znam
      żadnego konta i nawet nie wyobrażam sobie, jak mogłabym pozdobywać te wszystkie
      wiadomości. A jeszcze moze jakbym przeczytała coś złego na swój temat, to byłoby
      mi łatwiej? Kto wie? Może.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja