nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie

09.05.08, 13:59
szybko wpadam w złość wszystko mnie denerwuje boli mmnie to bo przez
moje nie radzenie sobie z nerwica cierpi moj chlopak z ktorym
mieszkam od 2 lat boje sie ze ten zwiazek tego nie wytrzyma
    • lifeisaparadox Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 14:03
      Do osrodka leczenia nerwic
      • shangri.la Re; Na wakacje;) n/t 09.05.08, 14:13

    • aleafera.pl Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 17:36
      Pij ;Nerwosol''
      • shangri.la Re: Pij mleko:) n/t 09.05.08, 18:18

    • arwen8 Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 18:36
      zyjontko napisała:

      > szybko wpadam w złość wszystko mnie denerwuje

      Złość to bardzo ważne uczucie. Przesyła Ci komunikat: "Uwaga! Coś
      jest nei tak! Ktoś przekracza Twoje granice! Dzieje się krzywda!",
      etc.

      Ważniejszą od chęci "zapanowania" nad złością jest chęć POZNANIA
      tego, co Twoja złość Ci chce powiedzieć. Zamiast skupiać się nad
      tym, jak się jej szybko pozbyć, spróbuj zaprosić ją na "rozmowę".
      Przyjrzyj się temu jakie konkretnie słowa, zachowania, wydarzenia
      wywołują w Tobie to uczucie, z kim się wiążą i dlaczego. Zastanów
      się, czy przypadkiem tak ostra reakcja nie jest zbyt przesadna w
      stosunku do sytuacji. To może być trudne do odróżnienia na początku,
      ale warto próbować. Warto też się zastanowić, kiedy czułąś się
      podobnie w przeszłości, z czym/kim się to wiazało. Sięgnij pamięcią
      tak daleko, jak tylko potrafisz. Możesz odkryć, że np. wcale nie
      złościsz się na swojego chłopaka ale np. na ojca.

      W przeżywaniu złości najważniejsze jest prawidłowe powiązanie jej z
      konkretną sytuacją/osobą, w przeciwnym razie będziemy ją przenosić
      na niewłaściwe, zupełnie niewinne osoby, krzywdząc je tym
      zachowaniem. Nie ma nic strasznego w odczuwaniu złości, kiedy jest
      ona WŁASCIWIE ukierunkowana. Wówczas to mocne uczucie samo wypala
      się i znika. Ale złość ukierunkowana na osoby zastępcze będzie
      siedzieć w Tobie zawsze, powodując niekontrolowane "wybuchy".

      Polecam ten piękny "List do mojej złości" Barbary Rogers:

      www.koniecmilczenia.ngo.org.pl/art/37brlis.html
    • wolum.42 Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 21:54
      Polecam Ci stronę www.eduinnowacja.pl Tam znajdziesz rozwiązanie.
    • kimmie_baby Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 22:04
      wyjdź z domu i wytrzep dywan zastanawiając się przy tym, co Cię tak
      wku..a bo jak on, to może jego przetrzepać ale po, a nie przed,
      wytrzepaniem dywanu.
      • zyjontko Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 23:37
        problem w tym ze kazda rzecz ktura nawali wypiera sie kiedy chce z
        nim rozmawiac zeby rozwiazac problem on milczy i sie dasa bo temat
        nie jest mu na reke wtedy poteguje to moja złosc i wybucham takie
        sytuacjie zdazaja sie czesto najgorsze jest to ze kiedy nerwy mijaja
        on mnie przeprasza a puzniej mowi ze pszepraszal tylko dlatego ze
        zal mu mnie bylo ze plakalam a nie ze cos zrobil nie tak tylko dla
        swietego spokoju wtedy to wogule mnie wyprowadza z równowagi
        przekrwca slowa sytuacjie zeby wyjsc na swoje i wmawia mi rzeczy
        kturych nie bylo czesto nie pamieta zapomina o rzeczach kture sa
        istotne to mnie tez dobija mówienie po 3 razy dziennie to samo bo
        przez cały czas pyta np mówie mu ze mam jutro do pracy a on i tak
        pyta wkólko i tak i tak pózniej bieze nadgodziny bo mysli ze ja
        pracuje
        • kimmie_baby Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 10.05.08, 14:35
          wariant drugi: zawin go w dywan i wyrzuc do smietnika. czy masz
          jakies inne problemy jeszcze?

          szkoda ci dywanu? za ciezki? trudno wynajmij se serwis i ci wyniesie.
    • solaris_38 Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 09.05.08, 23:42
      tu nei pomoże rada

      może pomóc praca nad sobą
      poważna ciężka ROBOTA najlepiej z psychologiem i to dobrze dobranym

      prawdopodobnie będzie tez tzreba porzucić prawo do wielu rzeczy które sobie
      przyrzynałaś żeby ukarać siat który cię ranił
      i zacząć sie kochać

      wiesz jaka to ulga i radość zacząć sie kochać
      szanować
      dbać o siebie
      poznać innych i nauczyć sie postępować z nimi i znajdować sobie korzystne dla
      siebie miejsca i znajomych współpracowników itd

      bez sielanek a tym bardziej warto

      • zyjontko Re: nie wiem jak zapanowac nad nerwami pomóżcie 10.05.08, 10:47
        a kto powiedzial ze ja siebie nie szanuje on tez nie jest bez winy
        bo tylko poteguje moja złosc umyslnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja