wilczeoko
09.05.08, 19:29
Mam taki mały problem (może sie wydać zabawny, albo dziwny).Szanuje, rozumiem
ewentualne zdziwienie.
Mieszkam z facetem rok.Żyjemy sobie razem.Kochamy sie , mamy zamiar sie
pobrać.Szczęście w szczęściu.
Niby wszystko ok.ale zawsze jednak jest jakieś ALE.
Chodzi mi mianowicie o to że jako że jestem typem kobiety
"szperacza-detektywa"(nic sie nie ukryje , wszystko znajde), nie raz nie
dwa(dziś też)znajdowałam na komputerze zdjęcia i filmy o tematyce hmmm
erotycznej to za mało powiedziane bardziej lekkie porno Mojego faceta z byłymi
jego dziewczynami.
Uwierzcie mi mnie to nei rusza...Śmieszy mnie troszke me odkrycie.
Ale chodzi mi głowinie o to PO CO MóJ MężCZYZNA TRZYMA to nadal na
kompie???jakaś pamiatka???
nie wiem??
nie spytam sie go w prost , bo myśle że hmmmm by sie lekko rozłościł (a może
sie myle ) że w ogóle sprawdzam go...No ale z drugiej strony musi być świadom
że jesli mieszkamy razem , korzystamy z jednego komuputera (ja sobie grzebie,
on grzebie) coś takiego może sie wydarzyć...że sobie znajdę zdjęcia/filmy...