Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej?

11.05.08, 22:21
Powiedzcie mi dlaczego taka jestem? Dlaczego zamiast sie uczyc ja nic nie
robie? Studiuje, mam dosyc ciezki kierunek ale nadal chce to studiowac.. wiem
ze jestem w stanie sie czegos nauczyc ale jednak sie nie ucze.. boje sie ze i
tak mam za malo czasu, ze i tak nie zdaze i nie naucze sie porzadnie:( Wiec
nie ruszam ksiazek i niczego nie zaliczam.. wiem ze to dziwne ale ja naprawde
nie umiem walczyc:( Praktycznie juz nic nie robie, nawet nie sprzatm a zycie
przelatuje mi przez palce.. Chyba jedynie w podstawowce czulam sie
szczesliwa.. Juz mam dosyc.. moze tez stracilam wiare w siebie bo bardzo mnie
krytykowano na studiach a raz to nawet tak ze myslam ze sobie cos zrobie..
Boje sie ze nawet jesli odbije sie od dna to i tak tylko na jakis czas i znowu
wroca te czarne mysli przypominajace mi ze jestem do niczego:( Ten cholerny
trach przed zmiana, nie rozumiem go.. Jedyna maja odskocznia od tego
wszystkiego jest muzyka ktora slucham nalogowa no i internet.. ninawidze
siebie.. prosze pomozcie.. Czy mial ktos podobna sytuacje ale sie zmienil i
teraz czuje sie szczesliwy.. Bo ja juz stracilam nadzieje ze kiedykolwiek
bede:( Mam 22 lata..
    • malawinka Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 11.05.08, 23:42
      to nie strach,ani czarnowidztwo,tylko brak motywacji i bzdurzenie
      o szczęściu,
    • solaris_38 Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 12.05.08, 19:03
      nie robisz nic żeby było lepiej bo masz niski poziom energii
      trzeba by go najpierw podnieść jakoś
      jakaś dieta wg pięciu przemian
      jakieś ćwiczenia jakas medytacja

      to, łatwiejsze
      • jodieee Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 12.05.08, 19:12
        solaris_38 napisała:

        > nie robisz nic żeby było lepiej bo masz niski poziom energii
        > trzeba by go najpierw podnieść jakoś
        > jakaś dieta wg pięciu przemian
        > jakieś ćwiczenia jakas medytacja
        >
        > to, łatwiejsze

        No moze masz racje.. jestem na diecie od jakiegos czasu.. wazylam 65 kilo a
        teraz waze 58:) Ale i tak sie tym nie ciesze bo w ogole nie uklada mi sie moje
        zycie zawodowe i prywatne:( Czesto placze a nawet praktycznie codziennie.. wiem
        ze jak sie zmienie to bedzie lepiej ale do cholery ten strach ze sobie nie
        poradze, ze i tak jestem do niczego mnie paralizuje.. Mam strasznego dola:(
        pomozcie..
        • malawinka Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 14.05.08, 08:50
          w czym mamy pomóc ?
        • solaris_38 Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 15.05.08, 21:41


          podnoszenie poziomu energii to nie taka łątwa rzecz
          ale łatwiejsza niż radzić sobie z niskim poziomem

          1. chodzi o dietę podnoszącą poziom jang w chińskiej kuchni pięciu przemian
          kup książkę i gotuj
          zapisz sie na kurs gotowania według tej kuchni (będzie jakiś w Krynkach)

          2. zorganizuj sobie zestaw ćwiczeń tai-chi czy innych podnoszących poziom energii
          najlepiej o wchodzie słońca
          można chodzić na flamenko lub granie na bębnach
          byle tylko podnosiło poziom energii

          3. potrzebny jest też kontakt z ludźmi


    • mskaiq Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 14.05.08, 11:45
      Jest bardzo wiele strachu w Tobie i to jest przyczyna tego ze nie
      potrafisz sie zabrac za nauke.
      Strach zniecheca, odbiera wiare ze mozesz sobie poradzic. Uciekasz w
      muzyke bo muzyka pomaga pozbywac sie strachu i wtedy czujesz sie
      lepiej.
      Sprobuj codziennie kiedy wstaniesz pocwiczyc fizycznie, idz
      pobiegac, na rower, itp. To pomoze Ci pozbyc sie wysokiej
      emocjonalnosci. Kiedy jest wysoka emocjonalnosc, bardzo trudno jest
      przelamac Siebie i zajac sie jakakolwiek dzialalnoscia. Kiedy
      wrocisz pusc Swoja muzyke i zacznij sie uczyc. Na poczatku nie
      bedzie szlo Ci latwo ale po pewnym czasie poczujesz ze idzie Ci
      lepiej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • jodieee Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 14.05.08, 19:54
        Dziekuje za rade:) Faktycznie strasznie sie boje, jest duzo we mnie leku..
        Zauwazyli to nawet moi znajomi na studiach:( A ja wiem ze nie jestem do konca
        soba.. Wiadomo nigdy nie bede super pewna siebie kobieta ktora zawsze wie czego
        chce i uparcie dazy do celu.. Czuje sie jednak w pewien sposob ograniczona i to
        mnie meczy.. A ogranicza mnie moja niesmialosc i ta cholerana niepewnosc
        siebie.. A co do nauki to mam straszne zaleglosci i wizja ze sobie z tym
        wszystkim nie poradze jest paralizujaca:( I jak na zlosc nic nie robie i tylko
        uciekam od swojego problemu w muzyke:( Wiem ze to dziwne ale niestety prawdziwe:(
        • mskaiq Re: Dlaczego nic nie robie zeby bylo lepiej? 15.05.08, 07:16
          To nie jest dziwne co piszesz, bardzo wiele osob ma takie problemy.
          Piszesz ze czujesz sie ograniczona, to strach ogranicza. Jedynym
          sposobem pozbycia sie tych ograniczen to przelamywanie strachu.
          Bardzo pomoglyby Ci codzienne cwiczenia fizyczne, latwiej wtedy
          kontrolukesz odczucia somatyczne ktore odgrywaja bardzo wazna role w
          powstawaniu strachu. Poza tym nie ukladaj negatywnych scenariuszy,
          one nakrecaja strach i bardzo przeszkadzaja osiagac zamierzenia.
          Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja