Gość: Renka
IP: *.home.cgocable.net
05.01.02, 14:58
Cale zycie ktos mnie poucza, mam tego juz naprawde dosyc.Ja zyje tak, jak
chce. I nie obchodzi mnie , co inni o tym mysla. A inni mnie ciagle oceniaja,
obmawiaja i sa wiecznymi sedziami. Nawet wtracaja sie do moich osobistych
spraw .Ja , przyznam, bez zaproszenia, nie komentuje, nie oceniam, nie wtracam
sie. Ale, sprowokowana, walcze, zawsze w obronie swoich praw do prywatnosci i
bycia tym , kim chce byc. NIE MAM NA MYSLI FORUM, BO TUTAJ KAZDY, KTO PISZE,
ZAPRASZA INNYCH DO KOMENTARZY.I ja was teraz zapraszam do wyzycia sie w
obronie tych niezaleznych(czy calkiem?)pogladow, czy sposobow na zycie,czy w
ogole ludzi, ktorzy maja swoj wlasny swiat i nie obchodzi ich opinia innych.
A moze takich juz nie ma ? Zostali tylko crowd followers, posluszni i ze
spuszczona glowa w jedynie slusznym kierunku, zgodnie z prawem grawitacji?