Mowic tak by nic nie powiedziec

14.05.08, 20:37
Nie chcac sie rozpisywac nadmiernie, bowiem na rynku ksiegarskim
mnostwo opracowan na ten temat/szkolen etc. a i szanowni
forumowicze, jak mniemam
znaja zjawisko dobrze lub doskonale...
Rzecz w tym,mianowicie- czy dzialacie zgodnie z idea zawarta w
temacie watku, czy spotykacie sie z nia na co dzien?

Jak procentowo wyglada rozklad rozmow tych przez duze R w waszym
wydaniu w porownaniu z asekuracja form grzecznosciowych lub np
socjotechnik
    • akwarysta84 Re: Mowic tak by nic nie powiedziec 17.05.08, 00:41
      A umiesz to ocenic?
      Bo ja kompletnie nie.
      Staram się zawsze by rozmowa nie była tylko pustą wytłoczką ,ale
      czasme sie nie da.
Pełna wersja