netka0511
16.05.08, 11:25
Wyznajemy sobie miłość i ranimy się z taką sama częstotliwością.Pisze : nie
zobaczymy sie chyba wogóle,dużo o nas myślałem,kocham Cię...To ostatnioe
zdanie brzmi jak paradoks.Jestem już tym wszystkim
zmęczona...Skołowana.Chciałabym Cie w końcu mieć egoistycznie dla siebie,skoro
się kochamy to czego chcieć wiecej.Dlaczego nie potrafisz uwierzysz,że cię
kocham i że jestes dla mnie najważniejszy na świecie?Dlaczego atakujesz mnie
wciąż swoją zazdroscią.Dlaczego zamiast mnie przytulisz zaglądasz podejrzliwie
w moje oczy i szukasz czegoś czego tam nie ma...Powtarzam w myśli słowa
piosenki" Czas nie będzie na nas czekał,więc wybaczmy sobie to co było,nie
umiem życ bez Ciebie..."