Czym jest "zło"?

21.05.08, 20:01
Dziś w "Klubie Trójki" o 21:00 - Philip Zimbardo

www.polskieradio.pl/trojka/klub/?d=200805212100
    • spinline Re: Czym jest "zło"? 21.05.08, 21:28
      Zlo jest destrukcja, zniszczeniem albo samozniszczeniem.
      Jest to czarna dziura.Ktora pochlania czysta wspaniala energie
      niweluje ja przerabia i.......wypuszcza nowa tworzac nowy swiat.
      Zlo tez ma swoj sens.
      • akwarysta84 Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 01:44
        Ja jak na razie widzę zło w dość prosty sposób. Zło zaczyna się
        wtedy wtedy gdy rzyczysz by ktoś doznawał coś czego sam byś
        niechciał lub gdy pozostajesz obojętnym na taką sytuację.
        Złe intencję i zobojętnienie - te dwa terminy mi wystarczą by opisać
        zło.

        • nienill Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 11:36
          akwarysta84 napisał:

          > Złe intencję i zobojętnienie - te dwa terminy mi wystarczą by
          opisać
          > zło.
          rozumiem, ze ty nigdy nie jestes obojetny? i codziennie od nowa
          ratujesz caly swiat? wszystkich skrzywdzonych przez los ludzi,
          ktorych spotykasz na swojej drodze?
          • akwarysta84 Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 12:19
            Nie, ale nie twierdze, że to można zakwalifikować do jakiś
            chwalebnych postaw.
            • nienill Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 12:32
              akwarysta84 napisał:

              > Nie, ale nie twierdze, że to można zakwalifikować do jakiś
              > chwalebnych postaw.
              wiec ladnie by bylo, gdybys sam to napisal w poprzednim poscie
              • akwarysta84 Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 12:57
                Pytanie było czym jest "zło"
                , a nie o mój ewentualny udział w nim.

                • nienill Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 13:09
                  akwarysta84 napisał:

                  > Pytanie było czym jest "zło"
                  > , a nie o mój ewentualny udział w nim.
                  moze ta obojetnosc to w wiekszosci przypadkow wcale nie jest zlo,
                  tylko objaw zdrowia psychicznego?
                  • shangri.la Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 13:12
                    Obyś miała samych "chorych psychicznie" wokół , kiedy zesłabniesz na ulicy, albo
                    Twoje dziecko zaginie.
                    • nienill Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 13:25
                      shangri.la napisała:

                      > Obyś miała samych "chorych psychicznie" wokół , kiedy zesłabniesz
                      na ulicy, alb
                      > o
                      > Twoje dziecko zaginie.
                      :)
                      widze, ze pani lala obojetna nigdy nie jest i cechy tej docenic nie
                      potrafi, a na forum wpadla tylko przypadkiem, tak miedzy powrotem z
                      darfuru, a podroza do chin
                  • opcja1-3 Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 17:09
                    Narzędziem szatana.
    • solaris_38 Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 01:51
      bardzo cenię Zimbardo

      a zło ... odwrotny kierunek
      przeciwna droga do tej która ciebie przywiodła i wspiera

      dlatego ludzie nie lubią Obcych Innych
      obawiają sie że to .. zło
    • wiewiorka_online Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 05:14
      Będziesz wiedzieć kiedy go doświaczysz.
    • shangri.la Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 07:28
      Na oddziale dziecięcym umiera skatowany przez ojczyma sześciomiesięczny
      chłopczyk , a na onkologii, staruszek o którym krewni dawno zapomnieli zajęci
      targowaniem się o spadek po nim. W bieszczadzkim lesie Czeczenka grzebie pod
      gałęziami swoje córeczki, a strażnik wiezienny nagle chwyta za broń i puszcza
      serię w swoich kolegów. Ksiądz , niegodny tego miana, nawołuje do ksenofobii i
      sieje niezgodę, a cynicznie uśmiechnięty polityk plecie bzdury przed kamerą, aby
      ukryć swój brak kompetencji i zasad moralnych.Mąż alkoholik znów pobił kobietę,
      której przysięgał miłość, a serdeczny , zaufany przyjaciel i kochanek, który tak
      niedawno mówił "jesteś dla mnie jak siostra, którą muszę się opiekować" nagle
      staje się bestią, która poniża i przeklina latami.

      Niemal każda religia świata definiuje zło, jako siły ciemności i destrukcji, ale
      bez względu na to, czy uwierzysz i będziesz z nim walczyć, czy też będziesz
      pisać na forum beztroskie posty o relatywiżmie moralnym, ono zawsze może cię
      dotknąć, poniżyć, złamać.

      P.S. Zimbardo był jednym z tych naukowców, którzy zamiast służyć ludzkości swoją
      wiedzą, dali się uwieść złu, a jego kontrowersyjne badania nie są uznawane przez
      wielu specjalistów.
      • arwen8 Re: Czym jest "zło"? 23.05.08, 15:20
        shangri.la napisała:

        > P.S. Zimbardo był jednym z tych naukowców, którzy zamiast służyć
        > ludzkości swoją wiedzą, dali się uwieść złu, a jego kontrowersyjne
        > badania nie są uznawane przez wielu specjalistów.

        Rozumiem, że wnikliwie przeczytałąś "Efekt Lucyfera" albo
        przynajmniej wysłuchałaś rozmowy z 21-05 w "Klubie Trójki", żeby
        lepiej zrozumieć co sam Zimbardo ma do powiedzenia na temat swojego
        eksperymentu po tylu latach.
        • shangri.la Re: Dobrze rozumiesz:) 23.05.08, 15:25
          Znam zarówno "efekt lucyfera" jak i komentarze do niego. Moja praca
          wolontariacka wymaga nie tylko zapoznania się, ale też tłumaczenia różnych,
          także kontrowersyjnych opracowań.

          Zapewniem Cię też, że nigdy nie zabieram tutaj głosu na tematy, które są obce.
          • arwen8 Re: Dobrze rozumiesz:) 23.05.08, 15:30
            shangri.la napisała:

            > Moja praca wolontariacka wymaga nie tylko zapoznania się, ale też
            > tłumaczenia różnych, także kontrowersyjnych opracowań.

            Nie miałam na myśli opracowań, recenzji czy komentarzy.

    • zlotyswit Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 11:52
      gdyby zło nie istniało, to dobro umarło by razem z nim.
      i na odwrót
      • akwarysta84 Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 12:27
        Nie ma zła , sa jedynie ludzie. Ja zła samego w sobie nigdy nie
        widziałem.
        • zlotyswit Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 13:06
          zła samego w sobie?
      • hansii To dyskusyjne... 22.05.08, 13:21
        zlotyswit napisał:
        gdyby zło nie istniało, to dobro umarło by razem z nim.
        > i na odwrót

        To dyskusyjne...
        Swiatlo i Jasnosc istnieja obiektywnie i bez Ciemnosci...
        Ciemnosc nie jest ani jego dopelnieniem, ani atyteza...

        Ciemnosc to tylko brak Swiatla...

        Podobnie z Dobrem i Zlem...
        Zlo jest wprawdzie przeciwienstwem Dobra, lecz Zlo nie jest Dobru
        do niczego potrzebne. Dobro potrafi istniec samo w sobie...

        Zlo jest potrzebne tylko nam, ulomnym ludziom, jako ostrzezenie...
        bysmy dazyli do Dobra - ktore jest dla nas lepsze
        - a nie dali sie wciagnac w macki Zla...

        • gadagad Re: To dyskusyjne... 22.05.08, 16:59
          Ciemność to tylko spektrum fal,których nie odbiera ludzkie oko.
          • shangri.la Re: Piszesz jakiś nowy podręcznik fizyki?:) n/t 22.05.08, 17:03

        • zlotyswit Re: To dyskusyjne... 22.05.08, 17:56
          w ciemnościach oczy z czasem przystosowują się do małej ilości świata. Z czasem
          zaczynasz widzieć lepiej. Oczy wyłapują najmniejsze źródła światła. Wtedy, gdy
          ktoś zapali choćby marną zapałkę dającą nikłe światło i odsuwającą gęstą zasłonę
          nocy ledwie o metr powiesz
          - widzę światłość i jasność!
          • gadagad Re: To dyskusyjne... 22.05.08, 18:14
            A w pełnej jasności nie widać nic.
          • hansii zbiorczo :) 22.05.08, 19:02
            1. do "Zlotego Swita"
            - w niczym nie zaprzecza to moim uwagom.

            2. do "Gadagada"
            - Nie. Ciemnosc to nicosc.
            Tam nic nie ma.
            Zloty Swit wyraznie Ci to wylozyl.
            Mozesz oczywiscie wierzyc, ze tam cos jest.
            Ale to tak - jak wiara w papierowego Dolara
            - gdyby z powierzchni Ziemi
            zginely Stany Zjednoczone.
            • zlotyswit Re: zbiorczo :) 24.05.08, 09:24
              Zło i dobro to pojęcia które nie określają niczego.
              Stanowią tylko rozróżnienie między tym co lepsze i tym co gorsze.
              I jeśli nie będzie gorszego to lepsze też umrze.
              Każdy człowiek ma swoją własną siatkę porównawczą tworzącą skale z extremami.
              Skalę tworzą, charakter, warunki życia i wychowanie
              To co dla ciebie może być największą podłością dla innych może być błahostką w
              porównaniu z tym co przeżyli.
              To co dla ciebie jest wyzyskiem dla innego może być jedynym środkiem by zapewnić
              byt rodzinie.
              To co dla ciebie jest oszustwem dla innych jest zaradnością.
    • dotyk_wiatru Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 18:38
      Zastanawiam się, czy Twoje pytanie dotyczy zła w wymiarze duchowym
      czy też...zła namacalnego...
      Wiadomo, że złem są te wszystkie kwestie, które krzywdzą,
      bolą...typu terroryzm (choć z drugiej strony ludzie powiedzą, że
      robią to w imię zbawienia), rasizm, napady, mordy...W wymiarze
      duchowym...to chociażby utrata moralności, grzeszenie, brudne
      myśli...a to uwidacznia się w zachowaniu...czyli namacalnie;)
      Zło...jest dziełem...ludzi...
      Zło niejako walczy z dobrem...a jednocześnie równoważy się z nim...i
      współistnieje...
      Eee chyba zakręciłam;)
      • hansii Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 19:04
        dotyk_wiatru napisała:
        > Zło...jest dziełem...ludzi...

        - nie tylko i nie glownie :)

        > Zło równoważy się z nim...
        i współistnieje...

        - wspolistnieje - tak
        rownowazy sie - nie

        > Eee chyba zakręciłam;)

        - i owszem :)))
        • gadagad Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 19:23
          Jak nicość to nicość,dlaczego akurat ciemność,a nie jasność?
        • dotyk_wiatru Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 20:53
          hansii napisał:

          > dotyk_wiatru napisała:
          > > Zło...jest dziełem...ludzi...
          >
          > - nie tylko i nie glownie :)

          Zwierzęta raczej złe nie są...One jedynie polują i atakują, żeby
          przeżyć...
          Natura? Dyskusyjna sprawa...bo ostatnie hece to w dużej mierze
          zasługa człowieka...

          > > Zło równoważy się z nim...
          > i współistnieje...
          >
          > rownowazy sie - nie

          To tak jak + i - :)

          > > Eee chyba zakręciłam;)
          >
          > - i owszem :)))

          :) ale...bardzo bardzo? :)))
    • spinline Re: Zlo jak i dobro jest pojeciem wzglednym 22.05.08, 20:17
      Wiem, wiem juz sypia sie gromy:=)))

      Zlo jak i dobro, to wymysl czlowieka. Natura takich pojec nie zna
      w tej chwili, kiedy to pisze przepiekny kolorowy waz, zajada sie
      przysmakiem z slicznego mlodego, szarego szczurka, ktorego wlasnie
      mamusia szczurkowa wydala na swiat, tak jak i pozostale siostry i
      braci zjadl z przysmakiem ow kolorowy waz.

      Wiecej, ten sam waz jak zmieni rozmiar, to przekasi i mnie tez, z
      tym samamym smakiem bede dla niego czyms w rodzaju dobrze
      wypieczonej na grilu wieprzowinki.Podjadanie dlugiego wezyka moze
      byloby bolesne, ale pewnie gdzies tam nagle kwikne i bedzie po mnie.
      I co natura chciala w ten sposb zademosntrowac wydajac na swiat owe
      szczurki, weze no i mnie,ze co, jestesmy jadalni?

      Rzeczywistosc jest taka, ze dla natury moja, czy twoja istota, zla,
      czy dobra, jest bez znaczenia. Natura to maszyna produkujaca bez
      liku coraz to nowsze i inne gatunki istot, zwierzat, czy roslin.
      jestesmy dla niej jeszcze jednym nieskonczonym lancuchem
      genetycznym zmierzajacym ku wyprodukowaniu coraz lepszych
      jakosciowo i genetycznie stworzen.

      Genetycznie roznimy sie od ludzi sprzed 1000 lat!!! Choc mamy
      podobny do nich wyglad jednak, gdyby rozklonowac osobe sprzed 1000
      lat to taki ktos nie dalby rady zyc w naszych warunkach.Zwykle
      wirusy okazalby sie wrecz zabojcze.

      Co jakis czas wyrzadzamy sobie krzywde wywolujemy wojny zabijamy w
      milionach, kiedys moze w miliardach. Natura sie z tego otrzasnie i
      z radoscia wyda na swiat inna istote byc moze rozumna na tyle aby
      wybudowac zupelnie inny swiat, lepszy od tego jaki jest.
      • shangri.la Re: 22.05.08, 20:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=79862970&a=79878186
        • gadagad Re: 22.05.08, 20:49
          "Ludzie o silnej religijnej czy rewolucyjnej wierze,ludzie opracowujący mądre
          plany dla polepszenia doli owych bliźnich na tym czy na tamtym świecie,ujawniali
          zawsze więcej systematycznego i zimnego okrucieństwa od innych."A.H.
          • shangri.la Re: JP II 22.05.08, 20:54

            "Nie ulegajcie słabościom!
            Nie dajcie się zwyciężyć złu!
            Jeśli widzisz, że brat Twój upada podźwignij go,
            a nie pozostaw w zagrożeniu."
            • gadagad Re: JP II 22.05.08, 21:33
              Dobre opakowanie do zrobienia czegokolwiek.
              • shangri.la Re: Opakowanie 22.05.08, 21:48
                Opakowanie potrzebne jest wyłacznie złu, aby zakraść się tam, gdzie drzwi
                zatrzaśnięte. Znam te obłudne uśmiechy, czułe słówka, namiętne pocałunki.....
                podłe intrygi pokryte maską atmosfery ciepła i zaufania.
                Nie daj się zwieść opakowaniu (!)
                • opcja1-3 Re: Opakowanie 22.05.08, 22:52
                  Shangri.la ma rację,
                  na podobnych zasadach działają sekty.
                  • shangri.la Re: Podobieństwo nieprzypadkowe:) 23.05.08, 15:16
                    Metody werbowania i oraz funkcjonowanie sekt opiera się na psychomanipulacji,
                    tak jak i działalność indywidualnych manipulantów, zawodowych uwodzicieli i
                    całej reszty zakłamanych oszustów, których celem jest zniszczenie
                    indywidualności drugiej osoby/osób.
          • zlotyswit Re: 24.05.08, 09:26
            "Zawsze ilekroć ogląda się martwe już świątynie, pałace miasta, rodzi się
            pytanie o los ich budowniczych. O ich ból połamane kręgosłupy, oczy wybite
            odpryskami kamienia, reumatyzm. O ich nieszczęsne życie. Ich cierpienie. I wtedy
            rodzi się pytanie następne – czy te cuda mogły by powstać bez owego cierpienia?
            Bez bata dozorcy? Bez strachy, który jest w niewolniku? Bez pychy, która jest we
            władcy? Słowem, czy wielkiej sztuki przeszłości nie stworzyło to, co jest w
            człowieku negatywne i złe? Ale jednocześnie, czy nie stworzyło jej przekonanie,
            że to, co w nim negatywne i słabe, może być przezwyciężone tylko przez piękno,
            tylko przez wysiłek i wolę jego tworzenia? I że jedno, co się nigdy nie zmienia,
            to jest kształt piękna?
            I żyjąca w nas jego potrzeba?”"
    • jedenkruczek Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 22:38
      Według mnie zło to po prostu nieposłuszeństwo.
      • gadagad Re: Czym jest "zło"? 22.05.08, 22:46
        Kruczek był nieposłuszny i oberwał?
Pełna wersja