ottima
21.05.08, 21:30
Mam dość!
Mam dość życia w rozdwojeniu!
14 lat temu zakończyłam związek z chłopakiem, bo taką
podjęłam "rozsądną" decyzję. Nie chciałam być dłużej z kimś , kto
wolał kumpli i piwko, zamiast mnie. Po ojcu lubiącym zaglądać do
kieliszka, wydawało mi się to słuszną decyzją. Nie zdawałam sobie
wówczas sprawy, że serce mówiło cos innego. Rozstanie przeżyłam
ogromnie boleśnie.
Po 2 latach (raczej ponurych) poznałam mojego obecnego męża. Lecz na
ślub zdecydowałam się dopiero po tym, jak dowiedziałam się, że
tamten ożenił się z inną.
Do dziś nie mogę wybaczyć sobie decyzji, że nie potrafiłam posłuchać
serca i powalczyć.
Dziś też wiem, że tamten chłopak żyje dziś normalnie - jak ja. Nie
został żadnym alkoholikiem, jest dobrym mężem i ojcem. Nie mam z nim
kontaktu i nie chcę mieć.
Chcę wybaczyć sobie moje postepowanie - ale nie mogę. Myślę o nim
czasem, że gdybym była wyrozumiała, gdybym posłuchała serca,
gdybym... gdybym...
I tak gdybam 14 rok - mam dość.
Poradźcie, please.