linuska
22.05.08, 15:36
Moja suczka obszczekała inną na spacerze. Ujadała i biegała wkoło. Złapałam ją
szybko, inny właściciel złapał swoją. Moja kłapnęła, ale nie ugryzła jej.
Widziałam całą sytuację od początku do końca. Mój pies ujada kiedy inny pies
szczeka, ale nigdy nikogo nie pogryzł - mam ją 5 lat.
Przeprosiłam tamtego człowieka, on odpowiedział, że nic nie szkodzi, że to
taka psia
natura, że się obszczekują - zresztą jego pies sprowokował mojego, co sam
przyznał. Wieczorem zaczepił mnie w sklepie, o 23. 30 stał pod moją klatką
schodową.
Przestraszyłam się. Chce świadectwo szczepienia, jednak nie został ugryziony
ani on ani jego pies. Boję się, że będzie próbował wyłudzić jakieś pieniądze
albo mnie nękać. Nie wiem co mam zrobić? Dyktafon? Co do świadectwa,
oczywiście mam, ale nie chcę mieć do czynienia z człowiekiem, który w nocy
czatuje na mnie. Wysłać mu listem poleconym? Nie znam adresu. Jestem samotną
kobietą, nie znam nikogo na osiedlu i boję się zaczepek, gróźb itp.