desperowana
15.09.03, 23:51
Mieszkam z ojcem, ktory potrzebuje troche opieki.
Pozostale rodzenstwo mieszka bardzo daleko od niego.
Niestety nie moge sobie poradzic z pewnycmii sprawami.Ojciec ma nawyki(ktore
zawsze mial), ktore mnie wrecz obrzydzaja: dlubie w nosie, nie dba o higiene.
W ubikacji trzeba wlaczac wiatrak z powodu braku okna - on tego nigdy nie
robi. Nie chce go zwstydzac,ale mowilam mu o tym delikatnie. Wkoncu sama
wlaczam po jego wyjsciu z ubikacji, co on zauwaza. Ja sie zle z tym czuje, ze
moze go zwstydzam, ale co innego mozna zrobic? Poza tym wychodzi na zewnatrz
do ogrodu czesto ubrany niedbale z rozporkiem niezapietym.Gdy nie idzie do
pracy, nie goli sie. Chodzi zarosniety. Zawsze taki byl.To byl miedzy innymi
powod dla ktorego matka odeszla. Nie mam zasadniczo wyjscia - nie moge sie
wyprowadzic z paru powodow. Jeden z nich to to ze ojciec kupil sobie duzego
psa, ktory potrzebuje opieki.
Ktos chce mnie odwiedzic i ciagle odmawiam, wstyd mi :-(((