sufler2006

25.05.08, 03:44
Być może jest tutaj już wiele odp.na to pytanie.Być może ponawiam to
pytanie i zarazem oczekuje odpowiedzi.
Ale chciałbym wiedzieć....Jak wyleczyć sie z miłośći,z uczucia do
drugiej osoby?Jeśli to była być może miłośc mojego życia?
Sądze że mam głęboką depresje.A od momentu kiedy jej nie widze i nie
spotykamy sie jako tako funkcjonuje.Choć czuje sie jak wrak statku
który stracił wszystko co piękne i przerdzewiały dryfuje na
spotkanie niewiadomego.Mineły już ponad 4 lata...Pamiętam,że
napoczątki bałem sie nawet usnąć,bałem sie nocy.To śmieszne ale
miałem obajwy fizyczne...drgawki,wstrząsy,chłód.Może byłem
przewraźliwiony ale tak reagowało moje ciało na rozstanie.
Pamiętam że poszedłem do psychologa tłumacząc sie zupełnie inną
sprawą.Śmieszne....jak sie wyleczyć?Chce żyć normalnie...
    • shangri.la Re: sufler2006 25.05.08, 07:22
      Owszem, jest tu wiele wątków o niefortunnych miłościach, fatalnych związkach z
      patologicznymi osobnikami i ponadczasowych uczuciach.
      Nie przypominam sobie jednak , aby ktoś tutaj poruszał problem depresji
      reaktywnej, która atakuje porzuconych, a moim zdaniem Twoja diagnoza jest
      słuszna. Co powiedział Ci psycholog?
      • sufler2006 Re: sufler2006 25.05.08, 10:25
        Nigdy nie byłem w tej sprawie u psychologa.
        Problem jest taki że poprostu nieco żyje przeszłością w
        teraźniejszośći...zabija mnie to.
        • shangri.la Re: sufler2006 25.05.08, 10:30
          Jeśli chcesz o tym porozmawiać, zapraszam na priv.
          Mam powody, aby unikać tego tematu na forum.
          Ale przerabiałam podobną depresję i poradziałam sobie sama:)
          Trzymaj się :)
          • malawinka Re: sufler2006 25.05.08, 10:33
            boszszsz...,shan nie miała nigdy depresji
    • malawinka Re: sufler2006 25.05.08, 09:56
      ah,ah,te cierpienia młodego intelektualisty,wynieś śmieci i odkurz
      dywan,pozmywaj i umyj samochód.
      • sufler2006 Re: sufler2006 25.05.08, 10:22
        Musze cie zmartwić...mam swoją firme,dodatkowo pracuje
        zawodowo,ćwicze sztuki walki...I co z tego?
        • malawinka Re: sufler2006 25.05.08, 10:27
          to znaczy,że nie przykładasz się do roboty,w firmie pewnie robią
          inni,a sztki walki wymagają koncentracji i zaangażowania,a nie myś-
          lenia o d....
          • sufler2006 Re: sufler2006 25.05.08, 10:36
            Wydaje mi sie ze niemasz prawa tego tak oceniać.
            • malawinka Re: sufler2006 25.05.08, 10:37
              ależ mam
              • sufler2006 Re: sufler2006 25.05.08, 10:39
                Może i masz ale takie stwierdzenia do niczego nie prowadzą.
                • malawinka Re: sufler2006 25.05.08, 10:43
                  otóż to,dyskusja o prawach jest off topic chyba ?
            • shangri.la Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 10:39

              • sufler2006 Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 10:42
                JAk sie można z tobą skontaktować?
                • malawinka Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 10:46
                  zadzwoń do Ż. :),proś Bogdana
                • shangri.la Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 10:47
                  Pisz na mail gazetowy, shangri.la@gazeta.pl
                  :)
                  • malawinka Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 10:47
                    a Bodzio z bródką ?
                    • malawinka Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 11:01
                      ślepawy,choroba naczyniowa siatkówki
                      i nieco głupawy :)
                • shangri.la Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 11:07
                  @
                  • malawinka Re: odradzam dyskusje z tym psychotrollem. n/t 25.05.08, 11:09
                    @-->-->-->----
                    a tu wazonik {_}
    • solaris_38 Re: sufler2006 25.05.08, 20:16
      gdyby to była miłość twego życia to nie musiałbyś sie z niej leczyć

      przypisałeś ukochanej nadludzkie cudowności których nie miaiła
      uczyniołes ja wszystkim czego ci brak

      opromieniłes sie sam własnym marzeniem
      tak zę teraz usychasz bez owych cudownoswci którcy nigdy nei było


      po prostu zejdz na ziemie

      TU na ziemi znajdz zwyczajną dziewczyna kór zwyczajnie uszczesliwisz

      uwierz ze narkotyki sa dla cxzłowieka bardzo szkodliwe i ze ty masz w sobei
      moc aby takie włąsne wewnętrzxen narkotyki sobei produkowac wyobraźnią

      zrezygnuj z cudów narkotycznych
      zrezygnuj z wyobraźni która tak rozbuchana i tak potrafi uzależnić od swych tworów

      jesli chcesz żyć normalnie -
      pokochaj normalność

      ona jest bardzo pożywna i piękna








    • dotyk_wiatru Re: sufler2006 25.05.08, 20:32
      Powiedz...czy ta miłość nie ma szans, tym bardziej, że piszesz, iż
      to może być miłość Twojego życia??
      Zakładając, że nie ma szansy...najlepiej by było, gdybyś poradził
      sobie z tym sam...Nie wracaj myślami do tego, co było...Wyczytałam,
      że masz firmę, trenujesz sztuki walki etc. więc skup się na
      tym...Wyjdź też do ludzi...poznawaj nowe osoby...Sprawdź magię
      uśmiechu:) Czerp energię z pozytywnych ludzi...z ich uśmiechu...ze
      słońca...z muzyki...z pięknej wiosny...:)))
      Nie poddawaj się! Na pewno dasz radę:)) Trzymam kciuki:)
Pełna wersja