Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna)

25.05.08, 15:23
Ostatnimi dniami ogarnia mnie coraz bardziej taki spokój, jakby
nieziemski :) I wyłania się troszeczkę taka spokojna radość.
    • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:30
      kiedy zaczniesz lewitować ?
      • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:34
        Lewitować raczej nie będę (chociaż kto wie :)), ale chciałabym, żeby
        ten stan duszy utrzymał się dłużej ;)
        • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:41
          pozdrów shangrilę,jest mi winna trochę kasy
          • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:43
            Nie utrzymuję bliższych kontaktów z shan - to raczej Twoja znajoma :P
            • shangri.la Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:45
              To prawda, mamy wspólnego....prokuratora:)
              • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:47
                Ach te romantyczne spotkania na komendzie, w asyście policji ;)
                • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:48
                  coś ty,chlejecie na komendzie ?
                  • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:51
                    To chyba Ty z Shan, z tego co ostanio czytałam na liście, to Wasze
                    miejsce spotkań :P
                    • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:58
                      no bez przesady, ja tam bywam w celu sprawdzenia,co robią :)
                  • obrotowy a tak apropo`s... 25.05.08, 15:57
                    gdyz wlanie mi sie przypomnialo...
                    co Ty narozrabialas, dziecino?

                    Jedna prokuratora na Ciebie sle
                    inna jedna (a wiem to z tkzw. Dobrego Zrodla)
                    chce szczuc Cie psami...
                    nie boisz sie wychodzic z domu?
                    • malawinka Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:01
                      to do mnie ? bo trudno zorientować się w tych zakrzywionych wątkach,
                      jeżeli do mnie to niezmiennie bawię się dobrze i to od lat :)
                      mam przerażliwie niski poziom lęku o czym znajomi wiedzą,nieznajomi
                      niestety nie i tu jest tragedia :))
                      • obrotowy Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:07
                        malawinka napisała:
                        > jeżeli do mnie to niezmiennie bawię się dobrze i to od lat :)

                        To rozumiem, nie sadzisz jednak, ze czasem zdarza Ci sie mylic
                        (lub celowo mieszac) przyczyny ze skutkami?
                        A mowiac jasniej - cel uswieca srodki?
                        • malawinka Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:12
                          na szcżęście,nie znamy się w realu :)
                          • obrotowy Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:15
                            malawinka napisała:
                            > na szcżęście, nie znamy się w realu :)


                            Lez to sie moze kiedys (na szczęście dla mnie) nagle zmienic
                            i dlatego zapodany przez Ciebie Twoj niski poziom leku
                            tak mnie cieszy :)))
                            • malawinka Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:17
                              wątpię,nie nawiązuję znajomości w realu z ludżmi-nickami z netu.
                              • obrotowy Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:21
                                malawinka napisała:
                                > wątpię, nie nawiązuję znajomości w realu z ludżmi-nickami z netu.

                                Nie bede opowiadal tu wytartych dowcipow, ze Wątpie najlepiej
                                smakuja w galarecie, skromnie tylko przypomne, ze mozna uciec
                                nawet przed policja - przed PRZEZNACZENIEM jednak sie nie da.
                                Ono zawsze Cie znajdzie i/lub dogoni...:)
                                • malawinka Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:24
                                  wiesz,ostatnio to mnie gania esbecja i przestepcy :)
                                  • malawinka Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:26
                                    a to ja jestem ich przeznaczeniem :))
                                    • obrotowy A teraz pozwol 25.05.08, 16:35
                                      malawinka napisała:

                                      > a to ja jestem ich przeznaczeniem :))

                                      Teraz wiec pozwol - ze zostawie Cie z nim sam na sam.

                                      bye.
                                  • obrotowy Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:32
                                    malawinka napisała:
                                    > wiesz, ostatnio to mnie gania esbecja i przestepcy :)

                                    Dziekuje za przyznanie mi racji, ze wreszcie pora na jakas odmiane :)
                                    z.about.com/d/gaytravel/1/7/D/0/-/-/Beijing_destination_1.jpg
                                    • malawinka Re: a tak apropo`s... 25.05.08, 16:50
                                      to nie odmiana ,to w dalszym ciągu to samo
                                      • obrotowy Dobre Slowo 25.05.08, 17:09
                                        na Niedziele

                                        malawinka napisała:
                                        to nie odmiana , to w dalszym ciągu to samo.


                                        Dobrze. Jezeli moge Ci tylko sprawic tym przyjemnosc - to chetnie
                                        sie z Toba zgodze. Jezeli nie chcesz z lewa, niech bedzie z prawa.
                                        Zgodnie z zasada: jak go zwal, tak go zwal - byleby sie dobrze mial.
                                        Mam na mysli MOJE przeznacznie, off Corse :)

                                        bye.
                                        • malawinka Re: Dobre Slowo 25.05.08, 17:13
                                          otóż nie wiem o czym przedmówca pisze,ponieważ ani zgadzanie się
                                          ani niezgadzanie nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość i nie zmie-
                                          nia jej,a więc jest zbędne.
                                          • obrotowy Re: Dobre Slowo 25.05.08, 17:23
                                            malawinka napisała:
                                            ani zgadzanie się ani niezgadzanie nie ma żadnego wpływu na
                                            rzeczywistość i nie zmienia jej, a więc jest zbędne.


                                            "Psycholozka" czyta teksty nieuwaznie? Niewiarygodne.

                                            Bylo wyrazone zastrzezenie, ze jezeli tylko moge Ci sprawic tym
                                            przyjemnosc...(to sie zgodze) - gdyz zazwyczaj tak jest, ze
                                            przyznanie w czyms racji rozmowcy sprawia mu pewna (subiektywna -
                                            ale jednak) przyjemnosc.
                                            jezeli ta deklaracja przyjemnosci sprawic Ci nie moge
                                            - to sie nie zgadzam z tym, co poprzednio napisalem i cofam
                                            obetnice :)
                                            Ergo: Koniec koncow znowu sie zgadzamy :)

                                            bye.
                                            • malawinka Re: Dobre Slowo 25.05.08, 17:57
                                              zgadzanie się ani niezgadzanie się nie sprawia mi ani przyjemności
                                              ani przykrości i nie ma tu żadnego znaczenia
                                              • obrotowy Ostatnie Dobre Slowo ? 25.05.08, 18:28
                                                malawinka napisała:

                                                > zgadzanie się ani niezgadzanie się nie sprawia mi
                                                ani przyjemności ani przykrości

                                                - wlasnie. a szkoda...

                                                i nie ma tu żadnego znaczenia

                                                - ma. logicznie jestes w tkzw. "mylnym bledzie"
                                                tyle, ze ja nie mam zwyczaju nikogo i niczego punktowac.
                                                Czynie to dzis wyjatkowo i "niedzielnie" :)
                                                • malawinka Re: Ostatnie Dobre Slowo ? 25.05.08, 18:33
                                                  otóż miłe lenistwo niedzieli spowodowało rozwój wielu wątków,
                                                  powszednio-towarzyskich,co niczego nie zmienia
                                                  • obrotowy Re: Ostatnie Dobre Slowo ? 25.05.08, 18:38
                                                    a) Swiata nie zmienia sie w Niedziele.
                                                    b) a nawet w poniedzialek czyni sie to we wspoldzialaniu,
                                                    a nie w walce na szpady :)
                                                    Nawet na tej zwycieskiej nie da sie siedziec.
                                                  • malawinka Re: Ostatnie Dobre Slowo ? 25.05.08, 18:43
                                                    a propos rzeczywistości,czy ktoś może pozmywać mi po obiedzie ?:)
                                                  • obrotowy Re: Ostatnie Dobre Slowo ? 25.05.08, 18:46
                                                    tak, chetnie. chociaz szkoda, ze nie dzis :)

                                                    bye.
                                                    www.dzis.com.pl/
                                                  • malawinka Re: Ostatnie Dobre Slowo ? 25.05.08, 18:51
                                                    i na tym polega róznica między złudzeniami netowymi a rzeczywistoś-
                                                    cią :))
                                                  • obrotowy nie :) 25.05.08, 18:58
                                                    elementarna uczciwosc obowiazuje zawsze i wszedzie
                                                    i w realu i w virtualu...

                                                    a na teatr typu: baju, baju - i bedzie ja w raju...
                                                    sie nie umawialismy, Mila :)
                                                  • malawinka Re: nie :) 25.05.08, 19:25
                                                    blaaa, to nie mój teatr
            • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:46
              też nie znam,ale mona zawsze przepraszała za nią,więc chyba koleżan-
              ki,więc przekaż jej,że jest winna kasę
              • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:47
                Nie przypominam sobie, żebym przepraszała za shangrilę.
                • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:49
                  ale ja pamiętam,nie raz to było
                  • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:52
                    To przypomnij choć jeden taki przypadek, bo wg mnie nie znajdziesz.
                    • malawinka Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:53
                      luknij w wyszukiwarkę
                      • mona.blue Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:57
                        malawinka napisała:

                        > luknij w wyszukiwarkę

                        Zadziwiasz mnie.Chyba, że dla Ciebie co innego kryje się za
                        przepraszaniem.
    • m-i-l-v-a Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 15:54
      Ciesze sie Mona. Tak trzymaj. Pozdrawiam
      • mona.blue Re: Dzięki m-i-l-v-a 25.05.08, 15:55
    • solaris_38 Re: Ostatnio jestem coraz mniej blue (smutna) 25.05.08, 19:19
      i to jest fajny stan

      gorączki mają swoje plusy
      dramaty i tragedia swoje
      euforie swoje
      nijakość swoje
      a spokojna radość swoje
      itd ...

      każdą trzeba sie nasycić tak żeby sie zachciało następnej

      tak myślę ze niebiański spokój nie jest stanem do dążenia na zawsze

      jesli teraz tak masz to bardzo sie ciesze

      niektórzy nigdy tego stanu nie osiągają i ich życie .. kuleje


Inne wątki na temat:
Pełna wersja