co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia

25.05.08, 21:42
w sensie maetaforycznym oczywiscie
    • solaris_38 Re: co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia 25.05.08, 21:46
      widzieć kolory
      czuć smaki i zapachy
      dotykać płotów strumieni klamek
      patrzeć w serca ludziom
      słuchać ich muzyki
      czytać ich wiersze i twarze

      tańczyć śmiać sie płakać smucić i trwać w pustce

      wszystko to samo co sie robi ale

      głębiej soczyściej barwniej czujniej i bardziej świadomie
      • akwarysta84 uuu to ja mam zajebiście kolorowe:) 26.05.08, 11:54
        Jak sie okazuje można mieć kolorowe zycie i być nudziarzem:)

        > widzieć kolory, których nikt nie zobaczył
        > czuć smaki i zapachy, poczęstunku którym wzgardzili
        > dotykać płotów strumieni klamek, waszych banlnych sprzętów
        > patrzeć w serca ludziom, by płakąć sącząc ich jad
        > słuchać ich muzyki, pod zamknietymi drzwiami opery
        > czytać ich wiersze i twarze, żałując że tak trudno z nimi rozmawiać
        >
        > tańczyć śmiać sie płakać smucić i trwać w pustce
        > obłąkanym tańcem umykającego banału

        > wszystko to samo co sie robi ale
        >
        > głębiej soczyściej barwniej czujniej i bardziej świadomie
        > z mocą, która ciebie zabije, oni zostaną.
        • solaris_38 Re: uuu to ja mam zajebiście kolorowe:) 26.05.08, 23:08
          ode mnie nawiasy

          (> > widzieć kolory,) których nikt nie zobaczył

          każdy widzi kolory których nikt inny nei zobaczył
          ale w tym co piszesz nei ma radosci z tych korów

          (> > czuć smaki i zapachy), poczęstunku którym wzgardzili

          jacyś źli ONI
          którzy wzgardzili

          ale ja czuje ze to TY gardzisz innymi
          (
          > > dotykać płotów strumieni klamek,) waszych banlnych sprzętów

          tak WASZYCH
          znów sugestia wasze jest banalne
          znów TY gardzisz innym wszak zarzucając wzgardę

          (> > patrzeć w serca
          ludziom, ) by płakąć sącząc ich jad

          mają w sobie tyle jady co ty
          każdy z nas ma jakiś jad
          ale NIE TYLKO podobnie jak TY :)
          zobacz coś więcej niż ludzki jad
          on jest tylko częścią prawdy
          jesli będziesz pomijał to co w ludziach piękne będziesz cierpiał
          na darmo
          bez konca

          (> > słuchać ich muzyki,) pod zamknietymi drzwiami opery

          czujesz ze inni zamknęli drzwi di opery ? ONI?


          (> > czytać ich wiersze i twarze,) żałując że tak trudno z nimi rozmawiać

          odczuwam jako bardzo piękne to co teraz napisałeś

          w poezji objawiają sie najczulsze struny ludzkie
          ideały i tęsknoty któreych w życiu poeci raczej nie osiągają
          jednak wyznaczają one cele i dążenia
          sa ważne

          > >
          (> > tańczyć śmiać sie płakać smucić i trwać w pustce)
          > > obłąkanym tańcem umykającego banału

          a jesli nei ma banału ?

          jesli wszystko jest nieskończenie głębokie



          (> > wszystko to samo co sie robi ale głębiej soczyściej barwniej czujniej i
          bardziej świadomie )

          > > z mocą, która ciebie zabije, oni zostaną.

          ONI zostaną

          rozumiem twój lek człowieka delikatnego przed zmiażdżeniem zagłuszeniem i
          zabraniem pola

          pamiętam piękny cytat z Kundery kiedy dziewczyna opowiadała że
          napawa ją przerażeniem kobiety w deszczowy dzień
          gdyż niosą parasolki tak agresywnie ze dla niej nie ma już miejsca
          rozumiem i czuję to

          jednak widzę też cudowne strony wrażliwości i wysublimowania które jest
          udziałem istot delikatnych
          • akwarysta84 Re: uuu to ja mam zajebiście kolorowe:) 26.05.08, 23:43
            A co, ciebie obchodzą coś moje kolory?
            One są tylko po to by kiedy mówie o nich, ktoś patrzył mi się w
            twarz z politowaniem, że znowu zajmuje się nie tym czym powinienem,
            jestem zagubionym chłopcem.

            To co widzisz a czego nie możesz opowiedzieć, po pewnym czasie staję
            się twoim więzieniem, przekleństwem.

            Kolory nabierają sensu gdy ktoś pochyla się , nad zagubioną sierotą
            by wysłuchać jej opowieści.

            Inaczej sa tylko indywidulnym szaleństwem, narkotycznym
            zapomnieniem, szajbą jak każda.

            Wszyscy uciekamy przed swoimi skrajnie indywidualnymi kolorami, by
            nie zeostać odszczepieńcami. By nie przeżywać czegoś, czego nikt nie
            wysłucha. By niepopaść w tunel niezrozumienia. By niepokazać innym
            jak bardzo są samotni. By nie zostać niezrozumianymi poetami , bo to
            najgorsza kara. Już lepiej być bezmózgą lalunią, karczkiem.

            Czy gardze innymi?
            Ja ci nigdy nie powiem, że moje kolory są coś warte(może są nawet
            dużo uboższe od twoich), musiał byś sam je docenić.
            A miał byś jakiś interes w rozumieniu mich kolorów? Pytanie
            retoryczne:)

            Fałszywe odczucia,emocje nagromadzone przez lata zamkneły mnie w
            bańce, która podzieliła świat na was i mnie.


            • shangri.la Re: uuu to ja mam zajebiście kolorowe:) 27.05.08, 07:46
              akwarysta84 napisał: By nie przeżywać czegoś, czego nikt nie
              > wysłucha.

              Masz dużo racji. Nic tak nie alienuje jak odmienne przeżycia. Dlatego depresja
              tak przeraża postronnych i sprawia , że uciekają.

              A kolorowe życie, to moim zdaniem, kochać i podrózować, albo na odwrót:)
            • solaris_38 tylko kiedy dwóch widzi słońce ono istnieje 27.05.08, 20:42
              ten podział jest złudzeniem

              ty jesteś taki sam
              dobry i zły
              pogardzający i pragnący

              pogódź się z tym i odrzuć gorycz

              wiem ze tylko kiedy dwóch widzi słońce ono istnieje
              jednak wystarczy znajleść przyjaciół
              niewielu
              może nawet jednego

              a reszty uczuć sie już nie na głodzie bliskości i intymności

              zaś o twoich kolorach czasem czytam z ciekawością
              czasem mnie męczą bo jednostronnie gorzkie

              a dziś macham ci ogonem słów całkiem przyjaźnie

              • akwarysta84 o moich kolorach 28.05.08, 15:54
                Gęste powietrze tańczyło kroplami rosy na naszych ciepłych
                policzkach. Lekkim oddechem mijającego dnia polana spokojnie snuła
                nam swoją opowieść. Wokół nas w delikatnej mgle czuć było zapach
                traw, esencje źdźbeł kładzionych do snu ciężarem chłodnych łez
                nadchodzącego wieczoru. W tle naszego skupienia majaczył niemniej od
                nas zadumany świat. Lekko rozmyte mgłą pnie drzew zamykały obszar
                widnokręgu naszej niepewności. Nasze oczy szkliły się , a skóra
                drżała. Były to chwile, jedne z tych w których proste zdania nie
                przechodzą przez usta. Proste słowa owszem, albo od razu usta
                wybuchają wezbraną rzeka uczuć. Nic pomiędzy. Otuleni przestrzenią
                innego odczuwania, na chwile wyrwani z pędu zdarzeń. Dobrowolni
                więźniowie innego progu postrzegania. Choć byliśmy tak spokojni, to
                nasze uczucia przebiegały po tysiąckroć otaczającą nas przestrzeń. W
                swobodnym pędzie oderwania przemykały pod mostami ugiętych traw,
                krążyły w liściach drzew, goniły prawie niesłyszalne echo, zaglądały
                w każdą dziuplę i pod każdy konar, starały się odkryć każdy
                tajemniczy skrawek lasu. Nie gotowi jeszcze na ludzki dotyk,
                staraliśmy się najpierw poczuć wspaniałość dotyku otaczającego nas
                świata. Ten świat uszyty melancholią jesiennych dni przenikał nas na
                wskroś, rozszerzał nasze źrenicę, muskał naszą skórę, ogarniał nas
                ze wszystkich stron by zapulsować w najgłębszych zakamarkach
                świadomości.
                Człowiek musi nauczyć się przekładać akcent z fałszywego my lub oni
                na świat poza nami.
                Byłaś tak blisko. Posłałaś w powietrze pocałunek. Nie był to jednak
                ten zwyczajny pocałunek, nie ten handlowy kondensowany treścią spędu
                ulicy, ten grzęznący w fałszywej nadziej zagubionych twarzy,
                określony przez nas, których nie ma. Ten pocałunek zebrany z zapachu
                drzew, niesiony powiewem epickiej nimfy przybył z drugiego końca
                lasu, wraz z nią . Wyłonił się z chłodnej i świeżej mgły. Kiedy już
                mnie dobiegał znowu rozpłynął się w pyle otaczającej przestrzeni,
                był wolny, był fragmentem niezbędnym do budowy jutra, nie miałem
                prawa go więzić. Czy byłem tam ja? Czy byliśmy tam oboje? Czy byłaś
                tam ty?
                • shangri.la Re: Padam na kolana po raz dugi!:))) n/t 28.05.08, 15:56

                • solaris_38 powycinaja NAS powoli .. pokaleczą ... 28.05.08, 21:23
                  to bardzo piękna opowieść
                  opowieść wysnuta z marzeń
                  niewiele ma wspólnego z realem

                  może zaistnieć jedynie w fantazji o chwili

                  lub chwilowemu złudzeniu

                  prawdopodobnie masz kłopot z kochaniem drugiego człowieka

                  wysublimowane uczucia marzycieli
                  często są dowodem głodu i samotności
                  tak odczytuję twoje Kolory

                  samotność
                  spełnienie na maxa w wytworach wyobraźni
                  niezdolnośc pokochania istoty z krwi i kości

                  każda bowiem istota realna nawet po chwili uniesień wyląduje wśród NICH
                  czyli tej strony świata która rozczarowuje i rani

                  KAŻDA

                  nie ufaj marzeniom

                  wyrusz na poszukiwanie wśród pogardzanych NICH kobiety z krwi i kości
                  głodnej bliskości i intymności

                  lecz któż spełni marzenia marzyciela
                  czy jego marzenia nei są zawsze po stokroć piękniejsze od realu

                  dla niego - dla Ciebie są

                  Czuję twoją wielką delikatność
                  i wyczulenie na bodźce subtelne
                  lecz czuję w tobie też gruboskórną pogardę i udrękę neurotyzmu


                  Dziękuje za piękny tekst i życzę Ci żebyś znalazł kobietę dość subtelna aby
                  ranić cię mniej niż inni
                  dość bogatą wewnętrznie
                  aby docenić bogactwo twych uniesień
                  i dość silną aby znosić twoja gorycz
                  i brak litości
                  jestem pewna ze zraniony ( a zraniony jesteś często) możesz być bezlitosny
                  i odrzucający

                  i życzę ci jeszcze żebyś sie pięknie rozwijał

                  wrażliwym osobom jest trudniej sie rozwijać bo ogranicza i zamyka ich ból i
                  rozczarowanie

                  ale można to porzucić

                  dziś przeglądałam stare rysunki
                  na odwrocie jednego z nich z okresu liceum znalazłam taki tekst .. wiersz ?:


                  Czym tu sie cieszyć
                  jest nas tak niewielu

                  Dobrze że choć tak różni
                  tyle mamy wspólnego
                  w tym samotnym świecie
                  poczuć słowo MY

                  Powyrzynają nas powoli
                  pokaleczą
                  nie wszyscy jesteśmy silni

                  Wiec czym tu sie
                  cieszyć

                  ***

                  Pisałam tak
                  w młodości byłam nieszczęśliwa
                  wrażliwość tylko mnie kaleczyła
                  żyłam w mrocznych korytarzach neurotyzmu i miałam światu za złe że jest nie taki
                  jak pragnę

                  Teraz jestem szczęśliwą spełnioną kobietą
                  matką przyjaciółką i sąsiadką siostrą i pracownicą

                  Jesli mnei sie tak zmieniło
                  czemu ciebie miałoby to ominąć

                  Jedno jest pewne

                  tzreba odrzucić pogardę żal i gorycz
                  i od zaraz
                  natychmiast
                  i od każdej chwili od nowa
                  cieszyć sie nieprawdopodobnym bogactwem tego co JEST


                  dostrzec że TO jest piękniejsze niż najcudniejsze wytwory własnej wyobraźni
                  że zapach trawy i własny oddech czy dotyk bosych stóp na podłodze
                  że zwykły uśmiech sąsiada
                  kłopoty sąsiadki
                  i pies w ogrodzie
                  i kolacja z rodziną TAKŻE kiedy kłótnia

                  to są dary i cuda i ze to ... nie wróci
                  wiec trzeba sie cieszyć od razu
                  na wszelki wypadek
                  bez chwili straty


                  każda chwila goryczy jest stracona
                  ani nie pomaga uczynić świata lepszym (pogoda ducha wyrozumiałość i zdolność
                  do kompromisów tak)
                  zaciemnia obraz tego co realnie dobre
                  odbiera siły i .. jest zaraźliwe
                  w twoim towarzystwie ludzie mogą dawać ci to co gorzkie bo taką emocje
                  podświadomie przejmą

                  Czuje ze ejstem surowa lecz tak to jest z neofitami

                  ktoś kto porzucił gorycz i pogardę może być nadmiernie surowy dla tych którzy
                  wciąż uważają ze mają ŚWIĘTE PRAWO do nich

                  a dla mnei to brzmi jak święte prawo do ... nieszczęścia

                  wolę być szczęśliwa

                  i tego Tobie i Shangri życzę




                  to nei przypadek ze Shangri kóra ma w sobei tyle goryczy rozumei cię
                  ale cz byłbyś szczesliwy z inna gorzką osobą to osobna kwestia

                  tu jak z uroda
                  brzydki czy łądny chesz ładnego
    • szarylemur Re: co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia 26.05.08, 01:08
      wydobyc z glebi siebie ' yyymmmm' nawet jesli w elementarzu pisza ze powinno byc
      zdecydowane 'be'?
      nastawic sie na bardziej estetyczna, a mniej etyczna, ocene zycia...
      przynajmniej czasem ;)
      • b-beagle Re: co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia 26.05.08, 06:07
        To nic nie znaczy bo zycie jest do sensownego przezycia.
    • clarissa3 Re: co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia 26.05.08, 11:31
      nie bać sie próbować nowych rozwiązań, zejść z 'typowej' ścieżki i
      doświadczać ile wlezie tu i tam ;)
    • agoko Re: co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia 27.05.08, 10:37
      pływać i tańczyć wokół zdrowego rozsądku a potem zatrzymywać się w cichaniu i
      widzieć fale, czasem roztrzaskać się o kamienie do białego przecinka żeby
      nasycić kolory od teraz. wdzięczyć się, czuć wdzięczność i odwdzięczać
      oddźwięczać światu, zobaczyć choć raz powietrze radości którym naiwnie oddychamy
      jak psy z wywieszonymi flagami. pamiętać o tobie w sobie o sobie w tobie o
      jaskółkach, zielonym ciepłym mchu i kręgach na wodzie wracających do kropli,
      czuć w mięśniach i kościach że muzyka nas kocha
      • the_cause CZNE 27.05.08, 12:14
        cóż za nieznośna egzaltacja
        • agoko Re: CZNE 27.05.08, 14:07
          dzięki przyjacielu
          • solaris_38 a toś mu nieznosnie podziękowała 28.05.08, 21:33
            hłe hłe dziękowanie jest nieadekwatne
            jednak dobrze czuję jak spływa z twojego bogactwa i pełni

            taka kropla uroniona z wielkiego dzbana
            na kogoś kto nie wie że woda istnieje
      • buhaj_z_rogiem Nie wiem, co bierzesz 27.05.08, 15:19
        ale to musi nieźle trzepać
        • solaris_38 w dużych dawkach faktycznie 28.05.08, 21:30
          trzepie .. spróbuj i ty RADOŚCI

          :)

      • solaris_38 :) ... :) 28.05.08, 21:29
        TAK
    • gadagad Re: co to znaczy kolorowo zyc? korzystac z zycia 28.05.08, 22:04
      Życie się porusza.Znowu ruszyłam na koncert i jego barwa jeszcze trwa.Fale są
      kolorowe,bez względu,czy można to dostrzec.Do tego usłyszałam tam cytat,który
      lubię."Świat jest nieprawdopodobnie piękny.Nie żeby taki był.Ale ja tak go widzę."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja