Psychologowie - co robicie po studiach?

26.05.08, 13:55
Czesc!

Skonczylam psychologie juz dobre pare lat temu i wyjechalam z
Polski. Nie mam pojecia jak teraz wyglada sytucja osob konczacych te
studia, jak z praca, ile ze swiezo upieczonych magistrow decyduje
sie na prace w zawodzie? Kto decyduje sie na specjalizacje
kliniczna, jak wyglada rekrutacja? Kto sie zdecydowal
przekwalifikowac? Pomyslalam ze zrobie maly sondaz, bo bardzo mnie
ciekawi obecna sytuacja tego zawodu w Polsce...

Co robicie po studiach, psychologowie?
    • veroy Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 26.05.08, 14:15
      moda na te studia jest ogromna, kierunek ładnie sie nazywa i do
      ciezkich nie nalezy, totez zainteresowaniem cieszy sie ogromnie. Dla
      tych, ktorzy nie dostana sie na liczne studia panstwowe dzienne (w
      koncu do studiowania psychologii nie trzeba wielkich nakladow jak np
      dla medycyny gdzie trzeba zapewnic prosektorium, laboratorium i
      wyksztalcona kadre, totez prawie na kazdej uczelni psychologie
      studiowac mozna) czeka liczniejsza wieczorowka. dla tych ktorzy nie
      wyrobia na platna wieczorowke czekaja jeszcze liczniejsze studia
      prywatne.

      Biorac pod uwage te czynniki - ogromne zainteresowanie i liczba
      uczelni a takze umiejetnosci i uzytecznosc spoleczna psychologow
      (nie oklamujmy sie, nawet bardzo dobry psycholog w rzeczywistosci
      niczego konkretnego robic nie umie, podobnie jak reszta absolwentow
      wydziwiastych kierunkow humanistycznych, ktore skonczyc moze byle
      osiol) nie powinno nikogo zdziwic ,ze rynek pracy jest wysycony
      psychologami na najblizsze 50 lat (wg statystyk, w rzeczywistosci
      przypuszczam, ze na dluzej). Raczej nie liczylabym na prace w
      zawodzie po powrocie do Polski. Wszytskie panstwowe posady
      polegajace na podpisywaniu papierow i wydawaniu zaswiadczen sa
      zajete, mozesz zalozyc wlasny gabinet i zdychac z glodu - w koncu
      zapotrzebowanie na tego typu uslugi duze nie jest a od psychologow
      sie roi.
      Innymi slowy po psychologii czeka cie oszalamiajaca kariera Krysi z
      miesnego. osobiscie radze szybkie przekwalifikowanie i nie
      przyznawanie sie do studiow.
      • fla Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 26.05.08, 16:06
        och, chyba będę musiała zbadać w swojej pracy magisterskiej skąd wśród
        użytkowników internetu bierze się tak duża niechęć do psychologii i psychologów
        • shangri.la Re: Niechęć do psychologów 26.05.08, 16:08
          ....wynika z własnych fatalnych doświadczeń z tą grupą zawodową.
          • shangri.la Re: Niechęć do psychologów P.S. 26.05.08, 16:39
            Jak wpomniałam powyżej wynika z własnych fatalnych doświadczeń.
            Krótko mówiąc ; niekompetencja i chciwosć oraz prymitywizm zaprezentowany przez
            sun-of poniżej:)
        • sun_of_the_beach Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 26.05.08, 16:34
          W wypowiedziach veroy i shangri.la masz dwie główne przyczyny owej niechęći: ignorancja i resentyment. Ignorant jak to ignorant - nie wie, ale czuje, że musi się wypowiedzieć. Resentyment spowodowany jest albo frustracją, że nie dostałem/am się na psychologię (względnie mnie wylali), albo czuję, że zemną jest coś nie tak i boję się zostać zdemaskowany jako świr, więc zgodnie z zasadą "atak najlepszą formą obrony" huzia na psychologów.
          Odpowiadając autorce - nie wiem, czy chodzi ci o możliwość zarobku, czy o bycie przydatną i realizacji zawodowej, ale: warto zrobić specjalizację - świadomość potrzeby pomocy psychologicznej jest coraz większa i wiele przychodni, takich jak to dawniem mówiono - rejonowych, tworzy gabinety psychologiczne, czy wręcz poradnie zdrowia psychicznego. Ostatnio tworzy się też etaty dla psychologów w gimnazjach - tu wiadomo praca swoista, pensje marne, ale czas pracy może być atutem. Istnieje obowiązek badań psychologicznych dla kandydatów dla kierowców, więc są perspektywy zostania psychologiem "przemysłowym". HR-owcy często szukają ludzi po psychologii itp. Coś zatem można znaleźć, ale na kokosy nie licz - bez setek kursów, certyfikatów, licencji, łączenia etatu z prywatną praktyką przygotuj się na zarobek poniżej średniej krajowej.
          • shangri.la Re: Sun:) 26.05.08, 16:51
            W latach 80-tych na psychologię szły same nieuki i nikt by się nie zhańbił
            wyborem takiego kabaretowego kierunku "studiów" ;)

            P.S. Masz ewidentne problemy emocjonalne, czego dowodzi Twój niegrzeczny post:)
            • sun_of_the_beach Re: Sun:) 26.05.08, 19:22
              Jak chcesz się dowiedzieć, co to jest niegrzeczny post i czym objawiają się problemy emocjonalne, poczytaj sobi swoje własne posty hojnie rozsiewane po tym forum.
          • beth_pl Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 26.05.08, 17:03
            Dzieki za opinie.

            Sun_: Ciekawa bylam przede wszystkim gdzie (a takze czy) obecnie
            pojawiaja sie etaty dla psychologow - osrodki zdrowia?, poradnie?,
            szkoly?, badania na bron? etc. Czy caly czas tlumy chca zdawac na
            takie studia? Pamietam ze jakis czas temu byl boom na HR i prace
            typu rekrutacja czy szkolenie w firmach, natomiast sluzba zdrowia
            byla daleko w tyle. Taki mini-sondaz raczej niz pytanie o to gdzie
            jest chwilowo wakat :) Spedzilam sporo czasu w Internecie, ale
            niewiele znalazlam na ten temat. Dzieki.
            • sun_of_the_beach Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 26.05.08, 19:29
              Nadal widuję oferty do działów hr i dla trenerów. Istnieje też możliwość pozyskiwania grantów na konkretne projekty - albo samodzielnie, albo nawiązac wsółpracę z kimś, kto to robi. W szpitalach istnieje obowiązek zatrudnienia psychologa, jeśli jest oddział onkologiczny albo hospicyjny - trzeba mieć specjalizację kliniczną. Ostatnio powstają coraz częściej dzienne oddziały psychiatryczne. W poradniach Psychologiczno - Pedagogicznych raczej panują układy - jak we wszystkich instytucjach samorzadowych - trzeba mieć wejścia albo szczęście. Badania do pozwoleń na broń to raczej margines - dodatek do pensji (trzeba mieć uprawnenia).
              • encefalopatia Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 26.05.08, 19:37
                Powstaje coraz więcej prywatnych ośrodków terapeutycznych dla dzieci z adhd, ZA,
                autyzmem itd. Również dla osób dorosłych otwiera się takie miejsca... I tam
                psychologowie również znajdują zatrudnienie. Tego typu ośrodki są u nas dopiero
                w fazie raczkującej i deficyty są spore. Sądzę, że w przeciągu kilku lat, miejsc
                takich powstanie więcej i psychologowie będą potrzebni.
                W hr nadal są braki i nadal psycholog może tam zarobić nie najgorsze pieniądze.
                • akwarysta84 trzy grosze 26.05.08, 23:11
                  Czym jest spowodowane niechęć do psychologów?

                  Jak psycholog ukrywa własną porażkę? Wmawia pacjentowi , że brak
                  efektów to jego wina.Dlaczego tak robi? Bo może, bo jest tylko
                  człowiekiem.

                  W starciu z profesjonalnym psychologiem jesteśmy praktycznie
                  bezbronni.

                  Psychologowie są tylko ludźmi, choć niepowinni. Jak ja mam w
                  100proc. wierzyć komuś kto jest moim rozmówcą, podporą, powiernikiem
                  za pieniądze. Potrafie to zakceptować ale dla mnie to kurstwo
                  emocjonalne, intelektualne i to jeszcze czynione ludzią w
                  największej potrzebie.

                  Jeżeli ktoś trafi na zngażowanego psychologa z prawdziwego zdarznia,
                  który naprawdę martwi się o swojego pacjenta i jest odpowiedzialnym
                  profesjonalistą, to napewno on nie potwierdzi tych negatywnych opini.
                  Ale ilu takich psychologów może ststystycznie być?

                  Czy psychologia ma przyszłość? Patrząc po swoje osobie w przyszłości
                  na jednego mieszkańca globu powinien przypadać jeden psycholog-
                  manager.

                  Sory ja nie czuje tego nadmiaru psychologów. Jak próbowałm umówić
                  się na uczelni to był wiecznie zapchany. O warsztaty psychologiczne
                  tak naprawdę też trudno.

                  Nie mam teraz zbyt dużych funduszy, to jest fakt. W ten niestety
                  sposób od półroku muszę sobie radzić bez żadnej profesjonalnjej
                  pomocy. Sam na pastwie swoich zdziczałych myśli.

                  Fakt potrzebuje pomocy, a nie pozycji w cenniku.

                  Na pomoc jest zawsze zapotrzebowanie.
                  Ile się da zarobić tego ci nie powiem.
                  Wg mnie w tym fachu jest jeszcze naprawdę wiele do zrobienia.
                  • nowa.w.miescie Re: trzy grosze 27.05.08, 07:40
                    Uwielbiam takie wątki ;)

                    A dlaczego psycholog nie ma prawa zarabiać ???

                    A do autorki watku:
                    - nadal na psyche pcha się masa osób (po 20+ na 1 miejsce)
                    - najbardziej popularne wśród studentów z mojej uczelni to kierunki:
                    kliniczna i HR
                    - przeczytaj sobie nową ustawę o zawodzie
                  • fla Re: trzy grosze 27.05.08, 11:29
                    Rozumiem. Myślę, że często istnienie mitycznego wielkiego psychologa stanowi
                    alibi dla tych, którzy unikają zwyklej rozmowy z drugim człowiekiem. Codzienne
                    często dotkliwe, ale powszechne problemy są spychane w ten sposób właśnie gdzieś
                    w te rejony, które zakresem swojej praktyki obejmuje psychologia.
                    W takiej sytuacji na (już nie mitycznym)psychologu spoczywa ogromna
                    odpowiedzialność. Jest to suma odpowiedzialności, którą potencjalnie mogło wziąć
                    na siebie cale grono osób, oni jednak nie pozwalali do siebie mówić.
                    Eh nie wiem czy udało mi się napisać dokładnie to o co mi chodziło.
                    Może znasz kogoś kto za darmo mógłby z Tobą od czasu do czasu porozmawiać?
            • leda16 Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 27.05.08, 07:33
              Myślę, że czas "etatyzacji" bezpowrotnie minął jak również umów o pracę na czas nieokreślony. Chociaż w wojewódzkich szpitalach psychiatrycznych pracuje po 50-60 etatowych psychologów i maja co robić przez całe 7 godz. W Poradniach Zdrowia Psychicznego na termin czeka się 3-4 tygodni. Zwykle każdy rejonowy ZOZ zatrudnia kilku psychologów i tam najłatwiej mozna znaleźć pracę. To tyle, jeśli chodzi o psychologów zatrudnionych w służbie zdrowia. Osobna i bardzo dochodowa ścieżka to psycholog pracujący w wymiarze sprawiedliwości czyli Komendy Policji, Instytuty Diagnostyczne np. Instytut Sehna w Krakowie, biegli sądowi w sprawach karnych, cywilnych, rodzinnych. Jeszcze inne możliwości daje szkolnictwo z rozwinietą siecią Poradni Diagnostyczno-Konsultacyjnych i Poradni Wychowawczo-Zawodowych, nie licząc szkół i przedszkoli. Zarobki też niezłe w służbie Zdrowia 3-4 tys, w Poradniach D-K jeszcze więcej (kierownik takiej Poradni zarabia tyle, co sędzia SR) w Przychodniach w zależności od ilości pacjentów. Powstał Związek Zawodowy Psychologów. Na rynku doradztwa personalnego utrzymało się kilku samodzielnych psychologów, resztę wchłonęły zagraniczne firmy. Duży popyt i duże pieniądze można zarobić kończąc podyplomowe studia z zakresu seksuologii. Tak więc i możliwości i perspektywy są dobre niezależnie od tego co pisze zawistna "veroy", ktora zapewne do końca życia w szpitalu będzie się wlekła w ogonie za ordynatorem ;).
              • beth_pl Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 27.05.08, 11:49
                Dzieki wszystkim, powoli mam obraz tego co sie dzieje. Dobrze ze cos
                powoli sie rusza - kiedy konczylam studia pare lat temu nie bylo ani
                specjalizacji (zawieszona), ani ustawy o zawodzie i nikt nie
                wiedzial co robimy dalej - stad pytanie 'co po studiach' obecnie :)
                Kliniczna i HR byly rownie popularnymi opcjami, czesc pozostala tez
                na uczelni.

                Skorzystam z okazji i zapytam jeszcze - czy mozecie polecic jakies
                dobre strony/fora psychologiczne ktore mozna sobie poprzegladac
                oprocz strony PTP?

                Pozdrawiam, beth_pl
                • sun_of_the_beach Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 27.05.08, 22:38
                  beth_pl napisała:


                  > Skorzystam z okazji i zapytam jeszcze - czy mozecie polecic jakies
                  > dobre strony/fora psychologiczne ktore mozna sobie poprzegladac
                  > oprocz strony PTP?

                  Odpowiedzią może być jak zwykle góglanie: www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=portal+psychologiczny&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8
          • kod_matrixa Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 25.04.18, 13:25
            Myślę, że imputowanie komuś, że jemu się nie udało i dlatego krytykuje nas czy nasze środowisko jest delikatnie mówiąc słabym argumentem. sun_of_the_beach ja osobiście nie mam nic do psychologów, ale umówmy się że na te studia nie idą geniusze (eufemistycznie rzecz ujmując0. Zaletą ludzi idących na ten kierunek jest hojne obdarzenie przez naturę empatią. Jak to w przyrodzie coś za coś. Nie musimy zaraz się obrażać. Akurat z veroy obiektywnie rzecz biorąc należy się zgodzić, zamiast walić typowe teksty o emocjach itp. wyświechtane komunały.
        • kod_matrixa Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 04.05.18, 09:30
          Może to nie tyle niechęć co irytacja za ich nie zbyt dużą kumatość...
      • leda16 Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 27.05.08, 22:43
        (w
        > koncu do studiowania psychologii nie trzeba wielkich nakladow jak np
        > dla medycyny gdzie trzeba zapewnic prosektorium, laboratorium i
        > wyksztalcona kadre,


        Ach, praktyki studenckie i w ogóle studiowanie może zapewnić stado tumanów. Tylko studenci medycyny szkolą się pod okiem wykształconej kadry.



        czeka liczniejsza wieczorowka. dla tych ktorzy nie
        > wyrobia na platna wieczorowke czekaja jeszcze liczniejsze studia
        > prywatne.


        Tak, jakby medycyny nie można było studiować prywatnie :).



        (nie oklamujmy sie, nawet bardzo dobry psycholog w rzeczywistosci
        > niczego konkretnego robic nie umie,


        A co Ty takiego umiesz po tej swojej medycynie veroy? Wypisać receptę? To też byle osioł potrafi. A może byś tak samo krytycznie spojrzała na skuteczność medycyny i odsetek błędów lekarskich powodujących kalectwo lub śmierć pacjenta? Gdybyś miała jakieś wątpliwości, polecam stronę Sandauera. W końcu psycholog słowem ani nie uśmierci, ani fizycznie nie zniszczy. Pod tym względem lekarze biją ich na głowę, jak nie toksycznymi chemikaliami zwanymi "lekarstwem" to nożem czyli skalpelem. O etyce tego zawodu też można by niejedno napisać, choćby z kręgu powszechnego łapówkarstwa.
        • kod_matrixa Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 04.05.18, 09:27
          Może to dlatego że choć studenci medycyny statystycznie mają wyższe IQ od studentów nauk społecznych to też ono d... nie urywa.
    • lola0071 Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 27.05.08, 23:10
      Jeszcze możesz zostać kuratorką, jak Cię to interesuje. Pozdrawiam
      • x.armide Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 28.05.08, 23:49
        prywatne uczelnie na ktorych mozna studiowac medycyne ? buhaah podaj choc jedna w Polsce. Jesli role lekarza sprowadzasz do wypisania recepty to znaczy ze masz naprawde waskie horyzonty...
        • leda16 Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 29.05.08, 07:08
          W całej UE szkolnictwo wyższe jest prywatne. A we Wrocławiu istnieje sektor płatnych studiów medycznych. Co do usługowej pracy lekarza to po za chirurgią polega ona na wypisywaniu recept, często mało skutecznych i niczym więcej.
          • x.armide Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 29.05.08, 15:42
            to niesamowite jak ograniczona jestes. naprawde niesamowite..
            • leda16 Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 29.05.08, 21:34
              A potrafisz logicznie uzasadnić swoją inwektywę, czy też paplesz co Ci ślina na język przyniesie?
    • malawinka Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 29.05.08, 17:42
      malujemy paznokcie,kopulujemy,opowiadamy bzdurki, i oh, i ach
    • hansii Ciotka byla Psycholozka "we wiezniu"... 20.04.18, 14:32
      Od kontaktu z tym towarzystwem sama po 10-ciu latach zeswirowala i odwiezli ja do Czubkow.

      Pozdraviam serdecznie.

    • francis.begbie Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 20.04.18, 23:11
      Założyłam gabinet wsparciepsychologa.wordpress.com
    • mona.blue Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 22.04.18, 20:24
      Znam panią psycholog pracująca w przedszkolu integracyjnym i drugą w hospicjum domowym.
    • kod_matrixa Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 25.04.18, 13:15
      Jak twierdzi Dr Zbigniew Witkowski przerażający jest fakt, że na psychologię idą ludzie niezbyt inteligentni.

      Wiadomo, że to nie kierunki ścisłe tylko bardzo "niekonkretne" czasami wręcz ocierające się o wyznania jak w sektach i bajdurzenia, ale fakt, że jest to praca z ludźmi wymagana powinna być większa odpowiedzialność. Najbardziej tej sytuacji winni są ustawodawcy, bo trudno winić "przyrodę", że wykorzystuje luki w prawie.
    • kod_matrixa Re: Kasa w Biedronce? 17.05.18, 20:39
      Wszystko na to wskazuje

      youtu.be/RGq7F5729g8?t=1h12m38s
    • anna-maria09 Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 05.03.19, 17:43
      Szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia. Same studia nie wystarczą, ale to każda osoba pracująca w zawodzie o tym wie. Tylko grunt by uczestniczyć w tych naprawdę wartościowych i z mojej strony polecę warszawskie Centrum CBT. Przygotowują odpowiednio do prowadzenia różnego rodzaju terapii, skupiają się bardzo na umiejętnościach praktycznych. Zapoznajcie się z wiosenną ofertą na marzec-maj, jest wiele interesujących tematów
      • kod_matrixa Re: Psychologowie - co robicie po studiach? 05.03.19, 17:50
        Na czym polegają te szkolenia? Tak w skrócie. Na nowej dawce literatury s-f? ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja