Fraszka na wodę;)

28.05.08, 18:58
"Nie ma na świecie nic bardziej słabego i miękkiego od wody, a jednak w
pokonywaniu twardego i mocnego nic nie może jej dorównać"

Księga drogi i cnoty
    • fantastic-lula ja jestem woda 28.05.08, 18:59
      ;)
    • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 28.05.08, 20:01
      shangri.la napisała:

      > "Nie ma na świecie nic bardziej słabego i miękkiego od wody, a jednak w
      > pokonywaniu twardego i mocnego

      ... i biernego
      • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 28.05.08, 20:31
        zlotyswit napisał:

        >
        > ... i biernego

        Miałeś na myśli tsunami?:)))
        >
        • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 28.05.08, 22:41
          nie bardzo
          • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 07:22
            Bo każda woda, tak jak kobieta, ma wiele twarzy....;)
            • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 09:23
              dobre sobie
              pewnie tak
              mam nadzieje że na początku pokazujecie tą gorszą
              • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 18:28
                Robimy to dokładnie tak samo jak i Wy ;)
                • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 22:44
                  to smutne:(
                  chociaż śmiem wątpić
                  coś mi się wydaje że robicie całkiem na opak.
                  • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 30.05.08, 05:19
                    Hmmm....analogicznie, tylko wprost przeciwnie?:)
                    Nie sądzę, ponieważ w sztuce kamuflażu z całą pewnością wam nie dorównujemy.
                    • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 30.05.08, 22:46
                      prawda
                      • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:01
                        Przyznajesz mi rację? O, to coś nowego!:)
                        Ale ja zapomniałam dodać, że moja uwaga dotyczyła wyłącznie perwersyjnych
                        manipulanów, absolwentów kursów nlp i całej reszty nibyfacetów, którzy muszą się
                        posługiwać kłamstwem, aby uwieść kobietę.
                        Prawdziwi mężczyżni nie potrzebują mistyfikacji. Przyciagają własnymi i
                        rzeczywistymi walorami.
                        A Ty?:)
                        • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:10
                          oszukujesz
                          • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:13
                            ???????
                            Przecież zadałam Ci pytanie, Złoty....:)
                            • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:19
                              dla mnie kłamstwo i mistyfikacja to rzeczywisty walor.
                              cenniejsza jest każda chwila szczęścia, choćby złudnego od bólu rozczarowania
                              • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:21
                                buuuuuuuuuuu
                                Znowu się pomyliłam.....:(
                                • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:23
                                  że co?
                                  • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:24
                                    Że się ROZCZAROWAłAM w stosunku do Ciebie....:(
                                    • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:26
                                      doceń szczerość :)
                                      • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:33
                                        Mam gdzieś szczerość kłamcy!:)
                                        • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:42
                                          haha :]
                                          myślałem że szczerość wyklucza kłamstwo
                                          • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 09:46
                                            Dobrze myślałeś!
                                            Dlatego Twoja tzw szczeość nie może być nią w istocie.
                                            Szczerość kłamcy to jakaś nowa kategoria moralna, kltóra do mnie nie przemawia
                                            , ponieważ równie dobrze mógłbyś mówić o uczciwości złodzieja i miłości
                                            bliżniego mordercy.
                                            • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 10:11
                                              czyli nie wierzysz w szczerość tego co mówię czy o intencje tutaj chodzi ?
                                              Nic z tego nie rozumiem. Nie tworze tutaj żadnych nowych kategorii, po prostu
                                              byłem szczery.
                                              szczery tj
                                              1. «nieukrywający swoich myśli, uczuć, zamiarów»
                                              2. «będący wyrazem czyjejś prawdomówności, czyichś czystych intencji itp.»
                                              3. «jednolity, wolny od domieszek»
                                              • szczerze • szczerość
                                              [za pwn.pl]
                                              • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 10:18
                                                zlotyswit napisał:

                                                > dla mnie kłamstwo i mistyfikacja to rzeczywisty walor.
                                                >

                                                Jak mam uwierzyć w szczerość tego pana, skoro kłamstwo i mistyfikację uważa za
                                                "rzeczywisty walor"?!
                                                I to wszystko dla jakiś ułudnych chwil szczęścia? Z obawy przed rozczarowaniem?
                                                Dla "słodkich chwil", które pachną goryczą?

                                                P.S. Kiedyś miałeś taką piękną sygnaturkę. To ona zwróciła moją uwagę na Twoje
                                                posty:)
                                                • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 10:34
                                                  Każdy maskuje swoje wady, co uważam za mistyfikację.
                                                  Poza tym kłamstwo to dla mnie wszystkie te momenty w których robimy to co
                                                  powinniśmy a nie to co chcemy.
                                                  Te wszystkie chwile nie są ułudą raczej są ulotne. Po prostu dostajesz to co
                                                  najlepsze a gorsze zostaje tobie oszczędzone.
                                                  Potem dopiero następuje powolne odkrycie kart i rozczarowanie.
                                                  To rozczarowanie wcale nie jest bolesne jeśli ma się dystans do siebie, do
                                                  świata i świadomość że ludzie kreują się na lepszych niż w rzeczywistości są,
                                                  albo raczej ukrywają swoje wady. Ty też na pewno tak robisz.
                                                  ps
                                                  czasami zmieniam sygnaturki :P
                                                  • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 10:44
                                                    Umiejętne maskowanie wad nie ma nic wspólnego z kłamstwem, ale dowodzi wyłącznie
                                                    zdrowego dystansu do siebie i samokrytycznego spojrzenia.
                                                    Moim zdaniem, jest to swego rodzaju sztuka:)
                                                    Kłamstwo zaczyna się tam, gdzie świadomie i z premedytacją działasz na szkode
                                                    drugiego człowieka.
                                                    Oszukujesz, bo wiesz , że inaczej nie zostaniesz zaakceptowany na przykład
                                                    (wersja dla zawodowych uwodzicieli:)
                                                    Co do ulotności chwil, to całe życie jest ulotne , więc warto przeżyc je godnie,
                                                    jako uczciwy człowiek, który kocha i cierpi szczerze.
                                                    Rozczarowanie....był tutaj mój wątek na ten temat i żałuję , że został usunięty,
                                                    bo zalinkowałabym Ci go:)
                                                    Powtórze główne przesłanie....rozczarowuje Cie tylko ten, którego cenisz i
                                                    wyróżniasz. Miernoty nie rozczarowują:)

                                                    P.S. Żałuję, że do tamtej nie wracasz:)
                                                  • gadagad Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 11:18
                                                    Inni nas okłamują naszymi
                                                    kłamstwami.www.youtube.com/watch?v=LTxN4aSS3Co&feature=related
                                                  • zlotyswit Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 11:27
                                                    Więc życzę Tobie zdrowego dystansu do siebie jak i do otoczenia
                                                    Zresztą to powtórne życzenia, podobne zamieściłem własśnie w wątku z rozczarowaniem.
                                                    Co do miłości i manipulantów, myślę że ludzie swoimi postawami prowokują pewne
                                                    zachowania u innych i np
                                                    człowiek niedorozwinięty emocjonalnie się zakochuje w kimś kto tego bardzo pragnie
                                                    a ktoś kto nie zna się na ludzkiej psychice, a po prostu źle ulokował swoje
                                                    uczucia staje się manipulantem dla osoby której pragnienia są niezmienne.
                                                  • shangri.la Re: Złoty, co Ty wiesz o manipulacji?n/t 31.05.08, 13:00

                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 13:24
                                                    Tak się składa , że zarówno zdrowy rozsądek jak i zdrowy dystans to moja natura.
                                                    Może dlatego tutejsze forum znajduję jako niezmiernie zabawne:)
                                                  • zlotyswit Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 16:10
                                                    to dobrze, ale jak to się ma do twojego poczucia misji jaką tu masz?
                                                    ostatnio widuje u Ciebie pewne zaniedbania w tej kwestii :P
                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 16:50
                                                    A którą z misji konkretnie masz na myśli?
                                                    Działam tu na zlecenie kilku instutucji, więc zapewne w porę zwróciłeś mi uwagę
                                                    na zaniedbania z mojej strony;)
                                                  • zlotyswit Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 16:59
                                                    shangri.la napisała:

                                                    > Działam tu na zlecenie kilku instutucji

                                                    co to za instytucje?
                                                    i czy siedziby mają tu na ziemi ?

                                                    Nie było moją intencją wytykać tobie błędów, to zaniedbanie powinienem raczej
                                                    nazwać przeoczeniem pewnego wątku, w temacie który już popadł w odmęty
                                                    zapomnienia i archiwum forumowe.
                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 17:09
                                                    Wątku? Czyżby mojego, który padł ofiarą mściwej-siwej?
                                                    hmmmm

                                                    No cóż, nie mogę zdradzać tajemnic żródła pochodzenia moich wszystkich
                                                    dochodów....juz widzę jak urzędasy ze skarbówki zacierają łapska!
                                                    Ale jesteś wyjątkowo miłym kłamcą (ach, ta moja słabość do poparańców!)
                                                    więc zdradzę Ci tylko , że jedną z instytucji jest wymiar sprawiedliwości w B.
                                                    na zlecenie którego śledzę wszelkie poczynania uciekiniera ze schroniska dla
                                                    psów w Ch;)
                                                  • zlotyswit Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 19:47
                                                    Żartujesz sobie.
                                                    Robisz tutaj coś co jest warte czyichś pieniędzy?
                                                    Proszę zdradź mi tajemnicę, cóż to takiego ?
                                                    Sugerując mojej naturze jakieś wyróżniające od otoczenia właściwości bardzo mi
                                                    schlebiasz, z tym że wątpliwy fakt poznania się na mojej osobie trochę osłabia
                                                    górnolotne zapędy mojego ego.
                                                    ps
                                                    Fakt że ktoś tobie płaci i jak mniemam wymaga i inwigiluje tłumaczy cię w pełni
                                                    z twoich napuszonych i górnolotnych wyidealizowanych frazesów jakie tutaj często
                                                    popełniasz.
                                                    ps2
                                                    jeśli chcesz (i potrafisz) napisać coś normalnie, zapraszam w moje niskie progi
                                                    na priv.
                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 19:56
                                                    Oczywiście , że żartuję i właśnie za to mi płacą:)
                                                    I jeśli jesteś zdziwiony to znaczy, że nie znasz poziomu nauczycielskich pensji.
                                                    Podpowiem Ci tylko, że średnią krajową możesz podzielić przez dwa.
                                                    Schlebiam? To taka stara metoda forumowa na zdobywanie zaufania nieznajomych
                                                    osób. Nie widzisz tego zjawiska wokół?:)
                                                    "Napuszone frazesy"? No nie!:)
                                                    Słuchaj, ja przez kilka godzin dziennie muszę panować nad grupą nabuzowanych
                                                    hormonami nastolatków, to taki nawyk zawodowy. Ale te same nastolatki przyznają
                                                    ci, że jestem kwintesencja dobroci i wyrozumiałości:)
                                                    Na privie już bywaliśmy, Złoty:)
                                                    Na wizji też:)
                                                  • zlotyswit Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 20:16
                                                    w którym miejscu żartowałaś ?
                                                    od samego początku, mam nadzieję.
                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 20:26
                                                    Od dnia urodzenia?:)
                                                    Teraz to Ty żartujesz;)
                                                    A może od kiedy zabłąkałam się na forum gazety trzy lata temu?:)

                                                    Owszem, czasem żartuję, ale bywa , że poruszane są tutaj naprawdę ważne problemy
                                                    i wówczas żartowanie było by zupełnie nie na miejscu.
                                                    Nasza rozmowa w tym wątku np jest żartobliwa , ale przewinął się w niej już
                                                    również problem kłamstwa, dwulicowości, mentalnej różnicy kobiet i mężczyzn...
                                                    Podobno inteligentni ludzie potrafią żartować na każdy temat:)
                                                  • zlotyswit Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 20:32
                                                    Widzisz, ja zawsze żartuje.
                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 20:33
                                                    O tym, że jesteś wielbicielem kłamstwa też?:)
                                                  • zlotyswit Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 20:41
                                                    kłamstwo darze szczególnymi względami
                                                  • shangri.la Re: Aha, dzięki za życzenia:) 31.05.08, 20:44
                                                    Ja też....omijam szerokim łukiem:)
                                                    Kłamców darzę takimi samymi względami:)
                                                  • brak-chmur Re:No i co, Złoty?:) 01.06.08, 21:11
                                                    Podpadłeś wszystkim niemal paniom:)
                                                    I wcale nie dlatego, że masz "szczególne względy" dla kłamstwa, ale dlatego, że
                                                    bywasz obcesowy i ,przyznaj szczerze, niesprawiedliwy wobec kobiet ,
                                                    nadinterpertując i żonglując ich wypowiedziami, wyrwanymi z kontekstu słowami....
                                                    A ktoś mi tu wczoraj pisał o moim "napuszonym stylu":)
                                                  • zlotyswit Re:No i co, Złoty?:) 01.06.08, 22:13
                                                    z twojej ostatniej wypowiedzi wywnioskowałem że mam od ciebie spokój na jakiś
                                                    czas. Jednak, jak widzę, twój pociąg do dewiantów i kłamców jest silniejszy od
                                                    zdrowego rozsądku. Co oczywiście przeczy twojej teorii jakobym podpadł komukolwiek.
                                                  • brak-chmur Re:No i co, Złoty?:) 01.06.08, 22:15
                                                    Hmmm....miałam na myśli TAMTE panie:)
                                                    Zdrowy rozsadek jest OK, tym razem nic mi nie grozi:)
                                                  • zlotyswit Re:No i co, Złoty?:) 01.06.08, 22:24
                                                    brak-chmur napisała:

                                                    > Hmmm....miałam na myśli TAMTE panie:)

                                                    Więc nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się że tylko tobie jeszcze nie
                                                    podpadłem :@ (?)
                                                  • brak-chmur Re:No i co, Złoty?:) 01.06.08, 22:26
                                                    Podpadłeś "szczególnymi względami" dla kłamstwa.
                                                    Lubię się przekomarzać:)
                                                  • brak-chmur Re:A co oznacza '?" przy @? n/t 01.06.08, 22:29

                                                  • zlotyswit Re:A co oznacza '?" przy @? n/t 01.06.08, 22:39
                                                    te znaki mają tu znaczenie standardowe, nie szukaj w nich żadnego podtekstu.
                                                  • shangri.la Re:A co oznacza '?" przy @? n/t 01.06.08, 22:49
                                                    Potrącasz klawisze podczas pisania i wychodzi takie coś, co nie ma żadnego
                                                    znaczenia?
                                                    To chyba brak koordynacji ruchów?:(
                                                    Psychologia zapewne opisała już podobne przypadki. Pogrzeb sobie w archiwum dla
                                                    urozmaicenia:)
                                                  • brak-chmur Re:Zaburzenia koordynacji ruchowej.... 02.06.08, 07:51
                                                    ...podobno są objawem przedawkowania lub hipotermii.
                                                    To chyba rozwiązanie Twojego problemu....:)
                                                    Hipotermia, hih
                                                  • zlotyswit Re:Zaburzenia koordynacji ruchowej.... 03.06.08, 09:06
                                                    jestem pod wrażeniem twojej przenikliwości i poczucia humoru.
                                                    powiedz mi proszę jak to wyleczyć.
                                                  • brak-chmur Re:Zaburzenia koordynacji ruchowej.... 03.06.08, 10:02
                                                    Hmmmm....to chyba oczywiste, OGRZAć SIE WRESZCIE!
                                                    No i przestać marudzić:)
                                                  • zlotyswit Re:Zaburzenia koordynacji ruchowej.... 03.06.08, 23:32
                                                    ale jak?
                                                  • brak-chmur Re:Zaburzenia koordynacji ruchowej.... 04.06.08, 06:11
                                                    Jak przestać marudzić?:) Hihi
                                                    Powiedziałabym coś o nauce latania, ale nie zrobię tego z obawy przed Twoją
                                                    niechęcią do wspomnianej czynności, a raczej sposbu na życie.
                                                    Z ogrzaniem , natomiast, nie ma ostatnio problemów :)
                                                • gadagad Re: Fraszka na wodę;) 31.05.08, 10:42
                                                  Nie myj się,nie używaj antiprespirantów,perfum,nie rób makijażu i nie noś
                                                  obcasów,nawet nie ubieraj,bo to wszystko mistyfikacja i kłamstwo.
                        • nithael Re: Fraszka na wodę;) 03.06.08, 15:01
                          Moja droga,
                          Nibyfacet będzie nibyfacetem. Z twojej wypowiedzi wnioskuje że nie
                          znasz sie na NLP. NLP jest narzędziem. Narzędzie charakteryzuje się
                          tym że nie jest ani dobre, ani złe. To od nas zależy jak go używamy.
                          Nożem można posmarować kromkę masła i można odebrać sobie życie.
                          Wybór należy do ciebie...
                          Faktfaceci którzy muszą UCIEKAĆ SIĘ DO MANIPULACJI SĄ PO PROSTU
                          FAŁSZYWI. Wtedy podstawowa wiedza o manipulacji pomaga zdemaskować
                          osobnika i w porę sie przed nim obronić...
                          Mam cudowną kobietę i nigdy nie musiałem uciekać się do manipulacji
                          aby się we mnie zakochała. Po prostu kocha mnie takiego jakim
                          jestem... UDAWANIE KOGOŚ KIM SIE NIE JEST TO TRAGEDIA DLA ZWIĄZKU.
                          NIKT NIE CHCIAŁBY SIĘ DOWIEDZIEĆ ŻE JEGO ZWIĄZEK JEST BAZOWANY NA
                          KŁAMSTWIE.
                          • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 03.06.08, 18:57
                            Przede wszytkim, bardzo proszę bez tonu protekcjonalnego, którego naprawdę nie
                            znoszę.
                            "Moja droga " proszę mówić sobie do jednej ze swoich kobiet, jeśli im to odpowiada.
                            Po drugie, o NLP wiem bardzo wiele, o wiele więcej niż przeciętny człowiek, tego
                            wymaga moja praca.
                            Swego czasu załozyłam tu nawet wątek przestrzegający przed stosowaniem chorych
                            praktyk mordercy-Bandlera.
                            I jeszcze jedno, jestem ofiarą manipulacji i zapewniam cię, ze nawet mając
                            wiedzę teoretyczną można popełnic błąd w tej materii.
                            Mówię oczywiście z punktu widzenia kobiety.
    • solaris_38 zanurzenie w Tuwimie 28.05.08, 21:27
      zmieniłam kiedyś we fragmencie wierszyka Tuwima o trawie ... trawę na wodę


      mówię ten urywek ZAWSZE kiedy ZANURZAM się w wodzie ...


      wodo
      wodo do kolan
      podnieś mi sie do czoła
      abym tobie i sobie
      jednym imieniem mówił
      albo obojgu woda
      albo obojgu Tuwim


      i tak to związałam sie zgodnie z Tuwimem
      " wodo
    • markus.kembi Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 00:38
      Co to za fraszka, co się nie rymuje?
      • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 06:44
        "gdy wody przybędzie to i rym będzie":)
    • spinline Re: Fraszka na wodę;) 29.05.08, 12:26
      Wyobrazcie sobie ....woda na Marsie!

      I co?

      Zycie.:=)))
    • shangri.la Re: Fraszka na wodę;) 30.05.08, 06:22
      Wiersz z banałem w środku

      Nie bój się chodzenia po morzu
      nieudanego życia
      wszystkiego najlepszego
      dokładnej sumy niedokładnych danych
      miłości nie dla ciebie
      czekania na nikogo

      przytul w ten czas nieludzki
      swe ucho do poduszki

      bo to co nas spotyka
      przychodzi spoza nas

      ks.Twardowski
      • malawinka Re: Fraszka na wodę;) 30.05.08, 11:44
        jak poetycko i wzniośle banalnie po tych szczekaniach
Pełna wersja