Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą?

29.05.08, 14:25
Czy odsiedziwszy ileś tam X w wiezieniu, kobieta wychodzi na
wolność jako ta silna, czy słaba?

Jak myslicie?
    • szarylemur Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 15:30
      jesliby wyjsc z zalozenia, ze ' co nie zabija,to wzmacnia', wiezniarka bedzie silna.
      a tak realnie, moze sie okazac ze wiezienie nauczylo ja byc silna wobec
      specyficznych sytuacji wieziennych, zas wobec zycia poza murami moze nadal byc
      slaba.
      • spinline Re: Wlasnie 29.05.08, 15:41
        szarylemur napisała:

        > specyficznych sytuacji wieziennych, zas wobec zycia poza murami
        moze nadal byc
        > slaba.

        ......................

        Wlasnie ciekawi mnie to jak jest po wyjsciu z wiezienia.
        Czy czlowiek zdobywa rodzaj "imun" czy tez na odwrot traci
        odpornosc psychiczna na zycie takie jakie jest. Bo nie jest lekkie
        ani w wiezieniu ani poza.
        • szarylemur Re: Wlasnie 29.05.08, 16:05
          nie mam pojecia, moge tylko gdybac...
          mozna sie pewnie w wiezieniu niezle ' rozwinac duchowo', mozna tez stac sie
          calkowicie odcietym od uczuc terminatorem.
          mozna przetrwac za cene wpasowania sie w system na najnizszym poziomie. tak czy
          owak czegos to uczy, jakas sile daje.
          pewnie po wyjsciu bedzie sie chcialo kontynuowac zycie wedlug wzorca wieziennego
          i wtedy okaze sie, czy styl wypracowany w wiezieniu jest uniwersalny czy
          sprawdzal sie tylko tam.
          • spinline Re: tak mozna gdybac. 29.05.08, 16:19
            Jednak gdyby cos sie takiego wydarzylo w zyciu prywatnym, to dla
            wielu bywa zamkniecie w wiezieniu - ogromna tragedia. Nie dajaca
            sie porownac z niczym na tym swiecie.

            Utrata wolnosci jest ciezka kara.
            I czasami gdy slucham roznych historii to dochodze do wniosku czy
            ludzie zyjacy na wolnosci sa w stanie pojac swoje szczescie, jakie
            wolnosc daje.

            Mozna byc wiezniem nie siedzac w wiezieniu. I mozna byc wolnym
            bedac w wiezieniu. Wszystko to ma swoj sens.
            Tak czytam te watki o nieszczesliwych milosciach, przeciez
            przezywanie tego typu uczucia to juz juz pozbawienie siebie
            WOLNOSCI. To dobrowolne wiezienie swoje duszy. Czy gdzies jest
            czlowiek, ktory jest tego wart? Wart pozbawienie siebie owej
            cudownej wolnosci duszy.
            • szarylemur Re: tak mozna gdybac. 29.05.08, 17:02
              ale samo zycie, tym bardziej w spoleczenstwie to juz jest ograniczenie wolnosci, niekoniecznie nawet dobrowolne. przeciez wlasciwie nigdy nie mozesz robic dokladnie tego, na co mialabys ochote, gdyz wieza cie kraty konwencji, czy chocby liczenia sie z innymi ludzmi, czy ograniczeniami twoich zasobow materialnych czy innych.
              czy zycie jest warte zycia, skoro odbiera nam ' cudowna wolnosc duszy'?
              czy nie jest wszystkim co mozemy miec ' bycie wolnym w wiezieniu' poprzez uswiadomienie sobie pewnych ograniczen i pewnych dowolnosci danych sytuacji?

              a te kobiety... one po prostu chcialaby aby zycie toczylo sie wedlug ich scenariusza. nawet jesli zauwazaja pewne ograniczenia ze strony rzeczywistosci, nie umieja sie do nich dopasowac ani ich zwyciezyc. jedyne co maja to stale podkopywane przez okolicznosci, silne pragnienie aby bylo tak jak one sobie wymarzyly.
              ale czy jest to dobrowolne wiezienie duszy? czy uzaleznienie jest dobrowolne czy ma swoje korzenie w meandrach osobowosci uzaleznionego?
              ja stawiam raczej na druga opcje.
              czy jest gdzies czlowiek wart dobrowolnego wiezienia duszy?
              jesli mowa tu o uzaleznieniu - to nie, nie ma.
              ale jesli chodzi o ograniczenie osobistej swobody, to oczywiscie, takich ludzi jest mnostwo, a nawet nie tylko ludzie moga byc tego warci.
              to sie po prostu oplaca wszystkim stadnym stworzeniom :)

              • spinline Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 29.05.08, 17:52
                Nie jest wiezieniem lzejszym od wiezienia w pojeciu fizycznym.
                Cierpieniem nieszczesliwe zakochanych osob jest brak mozliwosci
                odzwierciedlenia siebie w drugiej osobie. To tak na przełaj tematu.

                A tak konkretnie to rzeczywiscie praca tam gdzie sie nie
                realizujesz, czy zajecie, ktorego nie lubisz, a musisz wykonac aby
                zarobic na chleb, to dla wielu osob wiezienie.

                Jednak jest to i tak nic w porownianiu do tragedii utraty wolnosci.

                Jednak wydaje mi sie, ze jezeli ktos przezwyciezy taki trudny
                moment w zyciu, to zna sciezke do siebie i staje sie psychicznie
                silny.
                • malawinka Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 29.05.08, 18:10
                  wypuścili cię i pytasz nas,jak masz się czuć ?
                  • spinline Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 29.05.08, 18:18
                    malawinka napisała:

                    > wypuścili cię i pytasz nas,jak masz się czuć ?
                    ......
                    Tak, jestem na przepusce:)))
                    • malawinka Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 29.05.08, 18:20
                      i dlatego nie wiesz,jak się czujesz,dobrze,czy żle,pewnie jesteś
                      psychologiem
                      • spinline Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 29.05.08, 18:31
                        "Psychologiem" jestem, ale bez papierka, taki urodzony talent.
                        Temat mnie ogolnie ciekawi, jak to jest czy takie wydarzenia, jak
                        pozbawienie wolnsci, przechodza obok ludzi nie pozostawiajac
                        zadnego sladu?
                        Raczej nie.
                        • malawinka Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 29.05.08, 18:42
                          nie masz papierka ??? ooo... to nie dobrze,a nawet bardzo żle,
                          i wyszłaś z więzienia i nie wiesz co tu opowiadać,gadaj byle co.
                          • spinline Re: A moze:))) 29.05.08, 18:47
                            Następnym razem zmienię nicka i napiszę historie niesamowitą....
                            • malawinka Re: A moze:))) 29.05.08, 19:00
                              a zmieniaj i pisz co chcesz
                • szarylemur Re: uzaleznienie moze byc wiezieniem dla duszy. 30.05.08, 00:46
                  'Jednak wydaje mi sie, ze jezeli ktos przezwyciezy taki trudny moment w zyciu,
                  to zna sciezke do siebie i staje sie psychicznie silny.'

                  biorac pod uwage to, co napisala gadagad, moge roztoczyc tu mroczna wizje zmian
                  w osobowosci osoby, ktora ' na czas' nie postara sie o zwolnienie z wiezienia,
                  czym ono by nie bylo; dostosuje sie calkowicie do regul rzadzacych przezyciem w
                  sytuacji wieziennej, zatraci zdolnosc interakcji spolecznej poza tym jednym
                  monotonnym schematem...

    • gadagad Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 19:04
      W jakiś badaniach,już z przed paru lat,stwierdzono,że istnieje siedmioletnia
      granica kary,która nieodwracalnie zmienia psychikę skazanego,tak,że już nigdy w
      pełni nie włączy się w normalne funkcjonowanie na wolności.Nie oznacza to,że
      będzie popełniał przestępstwa,ale traci zdolność "myślenia" jak "normalny"
      człowiek.Jest to przypuszczam bardziej indywidualne i komuś roczny pobyt w
      wiezieniu może tak wykoleić pogląd na istnienie,że już nigdy nad tym nie
      przejdzie do porządku,ale przy długich karach chodzi o nabytą życiową bezradność
      i system wartości.Tak kara już siedmioletnia,byłaby w zasadzie swego rodzaju już
      dożywociem.Oczywiście więzienie, w którym istnieje program resocjalizujący,a nie
      jest tylko -karą za winy-,pewnie działa inaczej.Ale przeciętnie społeczeństwo
      pragnie by więzienie było zemstą za winy,a nie sposobem naprawienia kogoś,by
      wrócił do życia wśród ludzi socjalizowany.Niech wyjdzie jak wściekły pies,ale
      niech dostanie za swoje.
      • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 19:30
        No wiec właśnie. kara nie czyni człowieka resocjalizowanym a
        jeszcze bardziej bezsilnym. W takim wypadku wolność jest im już nie
        potrzebna.
        • malawinka Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 01:06
          wydaje mi się,że to jednak bełkot
    • leda16 Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 21:54
      A co rozumiesz przez "siłę" i "słabość"? Jedno jest pewne - po odbyciu kary pozbawienia wolności, człowiek (nie tylko kobieta) wychodzi z więzienia bardziej zdemoralizowany niż tam wszedł. Zwykle ma poczucie żalu i krzywdy. Uważa, że został skazany niewinnie bądź nie zasłużył na tak surowy wyrok (jaki by on nie był) Czasami dyszy żądzą zemsty na społeczeństwie, planuje odwet.
      • ja_adam Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 22:00
        Czy kobieta zgwałcona przez pijaka po tym zdarzeniu jest silniejsza?
        Odpowiedź chyba będzie taka sama...
        • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 22:04
          Masz na myśli, że gdyby nie była zgwałcona przez pijaka to by była?
          Hmmm:)))))
      • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 22:03
        Siła w osobie, która nie podaje się trudnościom życiowym. Potrafi
        dochodzić swoich celów. Wie co chce.Ceni zycie.
        Ciekawe są twoje wywody na temat ludzi opuszczających więzienie.

        Czyli więzienie nie czyni ich silnymi..hmmmmm
        • leda16 Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 22:18
          spinline napisała:

          > Siła w osobie, która nie podaje się trudnościom życiowym. Potrafi
          > dochodzić swoich celów.

          Tą "siłę" można mierzyć i ona fachowo nazywa się odpornością na przewlekły stres. "Słabość" to podatność na dekompensację psychiczną pod wpływem stresu.


          Wie co chce.


          To jeszcze coś innego - cechy charakteru takie jak zdecydowanie i konsekwencja w dążeniu do zaplanowanych wcześniej celów.


          Ceni zycie.


          Najbardziej ceni zycie człowiek, który otarł się o śmierć.

          >
          >
          > Czyli więzienie nie czyni ich silnymi..hmmmmm


          Oni już tam przychodzą z tym, co nazywasz "siłą", bo mają te czynniki wpisane w strukturę swojej osobowości. Natomiast jeżeli dekompensują się pod wpływem stresu jakim jest dla nich kara pozbawienia wolności, to są tam karani albo (i) leczeni w zależności od tego jak wyrażają swoją frustrację



          >
          >
          >
          • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 22:29
            Tą "siłę" można mierzyć i ona fachowo nazywa się odpornością na
            przewlekły stres. "Słabość" to podatność na dekompensację
            psychiczną pod wpływem stresu.

            ....................

            Odporność na przewlekły stres ma bardzo niewiele osób i jest to
            najczęsciej uwarunkowanie psychogenetyczne w połączeniu z
            środowiskiem. Ów przewleły i szkodliwy stres można też rozładować
            na inne sposoby. Poprzez samoświadome kierowanie sobą i swoim
            życiem.
            • leda16 Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 22:38
              Daleko więcej niż myślisz. Stres, to inaczej deprywacja potrzeb. Nic Ci nie da wmawianie sobie, że jesteś syta, gdy przez tydzień nie możesz zaspokoić głodu z przyczyn niezaleznych od ciebie. Stres jest właśnie czynnikiem zewnętrznym, w danym odcinku czasu niemożliwym do usunięcia świadomym działaniem.
              Ale teraz niestety w połowie wywodu muszę wyłączyć kompa, bo stresuje chcące spać dziecko.
              Dobranoc ;).
          • spinline Re: Dodam.. 29.05.08, 22:36
            Najbardziej ceni zycie człowiek, który otarł się o śmierć.
            ...............

            Z tym bym dyskutowała czyli elegancko mówiąc polemizowała:))))

            Otarcie o śmierć zawsze moze wywołac inna rekację psychiczną jak
            słynny PTSS, ktory psychicznie wykańcza ludzi a, z którego trudno
            jest wyjść.
    • brebre Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 23:00
      każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie. jednak powiem ,
      że więzienie ma tak wielki wpływ na człowieka, że podobno wprawne
      oko zauważy w postawie i zachowaniu czlowieka kilkuletni pobyt w
      zk. nie wiem czy znaczenie ma tu płeć.
      • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 29.05.08, 23:14
        czyli więzienie niszczy człowieka. I jest to kara, która dla wielu
        ludzi nie ma końca.
    • titta Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 11:21
      To zalezy...
      od tego co bedzie sie dzialo w niej w sroodku i jak wykorzysta ten
      czas. Jedni (nie tylko kobiey) wychodza slabsi inni silniejsi, a
      jeszcze ini tacy sami.
      • goon Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 12:20
        Polecam książki takie jak mury hebronu, kryminał tango czy kryminalista. Przybliżają to co się dzieje za murami więzienia - co prawda dla mężczyzn, a nie kobiet, ale też więzienia.
      • kruk51 Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 12:22
        Więzienie jest jedyną formą kary, jaka świat cywilizowany przyjął za
        humanitarną. Nie ma co dyskutować. Do więzienia nie idzie się w nagrodę
        lecz za konkretne postępowanie nie zgodne z prawem. Bajki o resocjali
        zacji, wychowaniu, zrozumieniu czegokolwiek przez więźnia, czy też by
        łego więźnia, włóżcie sobie gdzieś. Służą jedynie temu, by władza sądo
        wnicza nie była nazbyt nie sympatycznie postrzegana przez społaczeństwo
        • gadagad Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 12:51
          Czym jest więzienie dla skazanego,to sprawa indywidualna.Więzienie jest wyrazem
          bezradności cywilizowanego społeczeństwa wobec pewnych zjawisk,a jednocześnie
          zaspakaja,choć wcale nie racjonalnym efektem, społeczną potrzebę ukarania
          zachowań wywołujących protest i potrzebę zadośćuczynienia.Jest prostą pochodną
          ostracyzmu plemiennego,który zresztą skazywał jednostkę wykluczoną na
          najprawdopodobniejszą śmierć,bo poza stadem jednostka miała małą szansę przeżycia.
          • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 13:06
            A tu juz dotknelas sedna sprawy.

            "Staczanie" sie czlowieka do tego momentu az lamie prawo to czasami
            dluga droga. Gdzie za to bywa odpowiedzialny jeszcze ktos w
            rodzinie czy w najblizszym otoczeniu, roznie z tym jest.

            Jednak kara ma tez za zadanie ze odstrasza potencjalnych
            przestepcow, albo czyni ich nierzadko jeszcze bardziej sprawnych.

            Kiedy czlowiek staje sie przestepca?
            Najczesciej wtedy kiedy albo pcha go choroba psychiczna i nie jest
            odpowedzialny za swoje czyny, albo ma malo do stracenia.

            Wiezienia w wielu krajach takich skandynawskich sa przepelnione
            ludzmi z dalekich zakatkow swiata, gdzie samo zycie na wolnosci
            ozancza wiele trosk i tragedii zwiazane chocby z brakiem jedzenia i
            zyciem po golym niebem. W takim szwedzkim wiezieniu to i ma dobre
            jedzenie kilka razy dziennie, ubranie i cieplo, deszcz mu na glowe
            nie pada, wiec dlaczego by nie popsocic troche...

            Mnie jednak interesuje czy wzglednie normalna kobieta, gdy wpadnie
            w te tragedie jest w stanie sie podniesc? Wyciagnac wnioski. Czy
            takie wiezienie wzmocni, czy tez oslabi jej struktury psychiczne?

            Z tego co czytam to oslabia definitywnie.
            • gadagad Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 13:59
              Kobiety,będąc samicami,czyli w przeciwieństwie od samców,istotami nie
              jednorazowego użytku albo brutalnej selekcji na jednego najlepszego a reszty na
              przemiał,ale na których dłuższym przetrwaniu przyrodzie zależy,mają większą
              instynktowną zdolność poradzenia sobie z życiowymi stresami.Oczywiście u ludzi
              są jeszcze sytuacje uwarunkowane kulturowo i jednostka przekonana o swoim
              absolutnym wykluczeniu z równoprawnego istnienia w społeczeństwie,może "odejść "
              od życia.Ponieważ pobyt w więzieniu społeczeństwo łatwiej wybacza mężczyźnie niż
              kobiecie,może to być powodem,że kobieta nabierze przekonania o swoim braku prawa
              do normalnego życia i wymagań wobec niego.Natomiast samo przeżycie tragedii
              zależy od umiejętności nawet irracjonalnego znalezienia przyczyny i sensu tego
              co nas spotyka.Do opanowania przerażenia i nie poddania się mu w depresyjnej
              bezmocności,człowiekowi jest potrzebne przekonanie o oddziaływaniu na
              rzeczywistość.Tak więc od odnalezienia sensu tego co się stało zależy jak sobie
              z tym poradzi,a kobiety mają większą instynktowną wolę życia.Łatwiej
              przyjmą,że nawet niesprawiedliwy wyrok ma uzasadnienie i na coś się przyda,by
              realizować dalsze życie.Tak,że z czysto biologicznego spojrzenia kobietom
              więzienie może szkodzić mniej niż mężczyznom,którzy mają biologiczne
              przyzwolenie na śmierć.
              • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 14:06
                Tak,że z czysto biologicznego spojrzenia kobietom
                więzienie może szkodzić mniej niż mężczyznom,którzy mają biologiczne
                przyzwolenie na śmierć.

                ..................................................
                Czy masz ochote rozwinac te mysl jest dosc ciekawa. _ biologiczne
                przyzwolenie na smierc_ To cos z czym sie wczesniej nie spotkalam.
                Nie z takim okresleniem.
    • akzalag Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 14:07
      Silna pod warunkiem,że nie zdeprawowana,zdemoralizowana itd.
      • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 14:12
        Nie, zdeprawowana osoba nie jest silna, zdecydowanie.
        • gadagad Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 14:37
          Poczucie,czy znalezienie sensu jest najważniejsze.U przestępstw może to być
          przyjęcie swojej winy i chęć naprawienia się.Może to być cyzelowanie swojej
          przestępczej drogi.Poczucie sensu daje siłę do dalszego działania bez względu
          jaką drogę ktoś przed sobą widzi.A np.więźniowie za przekonania(przekonani o ich
          słuszności) są bardzo odporni na destrukcyjną psychicznie stronę więzienia.
        • akzalag Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 19:39
          ...masz racje.
          • coccolina Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 20:28
            Przecież fakt, że baardzo czesto wielu ludzi wraca po raz kolejny do więzienia
            to dobry dowód na to jak ciężko jest tym ludziom.. kiedy wyjdą na wolność. Nie
            potrafią inaczej żyć, niż w tym specyficznym społeczeństwie jakim jest
            więzienie. Nie potrafią ufać innym, nie wierzą w ich dobre intencje, nie
            potrafią zyć normalnie, tak po prostu, bo do innego życia przywykli. Do życia,
            gdzie jeśli "nie grypsowałeś"- byłeś skończony. Jeśli nie byłeś zły- byłeś
            skończony. Jeśli byłeś dobry- to oni już tym się zajęli by to się zmieniło. Ci
            ludzie (nie zawsze, ale najczesciej) maja problemy w normalnym życiu. I dlatego
            tak czesto wracaja.. Ich podświadomość im mówi, że tam ich miejsce... To straszne..
            • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 21:52
              To jest zupełnie tragiczne. To o czym napisałaś to są już raczej
              ludzie zupełnie wypaczeni. Ciekawe jaka przyczyna za tym stoi.Czy
              to wina środowiska?

              najczęściej tak.

              W różnych krajach jest rózne prawo. W Polsce wiem, że można pójśc
              do więzienia za brak... dowodu osobistego. Zupełnie nie od
              pomyślenia w innym kraju.

              Jest wiele osób, ktore coś tam zrobiły czasami nie wiedząc,ze za to
              jest kara.
              • akzalag Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 30.05.08, 23:46
                Ciekawe jaka przyczyna za tym stoi.Czy
                > to wina środowiska?

                Może być "molestowana" przez wszystkich.Ona nie musi być wypaczona.

                > Jest wiele osób, ktore coś tam zrobiły czasami nie wiedząc,ze za to
                > jest kara.

                A to ciekawe.
                • spinline Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 31.05.08, 10:03
                  Może być "molestowana" przez wszystkich.Ona nie musi być wypaczona.
                  .....

                  Cos popycha ludzi do takiego stanu psychicznego najczesciej brak
                  milosci w rodzinie, oziebla emocjonalnie matka, czy ojciec.
            • akzalag Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 31.05.08, 01:12
              ...przerażająco dramatyzujesz.
    • gekon010 Re: Czy kara wiezienia robi kobietę silniejszą? 31.05.08, 09:44
      ech humaniści, wstyd.
      • spinline Re: Echh gekon 31.05.08, 10:04
        gekon010 napisał:

        > ech humaniści, wstyd.

        ....

        Zapraszam do dyskusji, o ile masz cos co ja wzbogaci.
        • gekon010 Re: Echh gekon 31.05.08, 12:44
          O to włąsnie wam chodzi o bogactwo dyskusji. Gadanie dla samego
          gadania na nieistotny, idiotyczny, rozwlekły temat. Zero konkretów,
          tylko rozciąganie flaka zdechłej krowy.
          • spinline Re: Echh gekon 31.05.08, 12:52
            Dlaczego niestotny? Dla ciebie nieistotny?

            I dlaczego tak ostro? Dolega ci cos? Smialo opowiedz my tutaj
            pomagamy ludziom z problemami:=)
            • akzalag Re: Echh gekon 31.05.08, 13:00
              hehe
            • gekon010 Re: Echh gekon 31.05.08, 13:44
              Niedam się wciągnac w wasze sidła pytań na które nie można
              odpowiedzieć Tak lub Nie. HaHa niedam niedam niedam niedam........
              • spinline Re: Echh gekon 31.05.08, 13:50
                My nie zastawiamy tutaj sidel:=))

                Watek napisalam pod wrazeniem pewnej wypowiedzi w telewizji na
                temat, instytucji karnych, dlatego chcialam wiedziec co inni o tym
                mysla.
    • biedronka2only i tak i nie 02.06.08, 10:45
      jak widać na przykładach innych znanych
      www.gala.pl/aktualnosci/newsy/artykul/amy-winehouse-5/
      kara wiezienia sprawia ze rzucasz wszystko i masz ochote zaczac od nowa.
      przekreslasz wszystko. czy jest silniejsza? no nie wiem. ale powoduje radykalne
      zmiany
Inne wątki na temat:
Pełna wersja