czytanie... wazne jak sie pisze?

IP: 195.136.33.* 17.09.03, 08:42
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch
uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao
solwa.
Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom
mijsecu,
ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to
sawrztać
polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie
czamyty
wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu. ; )
    • sdfsfdsf Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 08:47
      fkaytczine, da sie rzocztyac bez porlbemu, bzuikai
      • black-man Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 10:45
        nrto nreich mjdnie kruodle sworisna, fgtafgktghygrecznie!!!!!!!
        • vaunti Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 13:07
          Tak, tak...
          Kolega się zagalopował :D
    • Gość: y. Re: czytanie... wazne jak sie pisze? IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 11:11
      ano działa!
    • joanna_1 Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 12:53
      To ma chyba związek z zapamiętywaniem każdego wyrazu i częstotliwości jego
      odtwarzania w całym cyklu zycia. Chyba nie bardzo by sobie poradził z takim
      systemem uczeń pierwszych lat szkoły podstawowej, trzeba by sprawdzić.
      Myslę, że to ma związek z projekcją jaką dokonuje nasz mózg, czyli
      zarejestrowania obrazu i przeszukania odpowiedników symboli, przyporządkowania
      do najbardziej trafnych i zgodnych z logiką.
      Sytuacją analogiczną może być widzenie w nocy, polegające własnie bardziej na
      projekcji niż na rzeczywistym rejestrowaniu obrazu- oczywiście mowa o ludziach
      istotach aktywnych za dnia, a nie o kotach czy innych drapieżnikach aktywnych
      nocą.
      • black-man Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 13:18
        rowniez moze to miec zwiazek ze zdolnoscia mozgu do fotograficznego
        zapamietywania symboli, znaczen. Dziecko uczace sie czytac jest juz wypelnione
        symbolami i znaczeniami, ktorych opanowanie (naturalnie, ograniczone, ale
        podstawowe)chyba ma miejsce w chwili kiedy czlowiek zaczyna poprawnie mowic.
        Poza tym nie ma chyba czegos takiego jak tabula rasa, wiec cos niecos podane
        jest rowniez w przekazie genetycznym. Natomiast samo kojarzenie slowa z
        poprawnym/domyslnym znaczeniem, pomimo niepoprawnosci pisowni moze wynikac z
        czestotliwosci powtarzania sie danych slow, jak tez z intensywnosci
        emocjonalnej. Jest taka metoda uczenia czytania, poprzez kojarzenie calych slow
        z duzyzmi obrazkami odpowiadajacych im przedmiotow, bez literowania. Wlasnie
        podobno literowanie slow, uczenie abstrakcyjne, logiczne, spowalnia proces
        uczenia sie i dzialania mozgu. Dziecko uczone taka fotograficzna, bitowa,
        metoda opanowuje material o wiele szybciej i trwalej. Powtarzalnosc podanej
        informacji nie ma wielkiego wplywu na zapamietywanie, tylko forma podania
        informacji jako czegos nowego, w postaci zabawy, kiedy cale skupienie, uwaga,
        czlowieczka jest skierowana na ta jedna sprawe, rzecz, nazwe, etc.
        • joanna_1 Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 14:49
          Obok stosowanych technik zapamiętywania nalezy pamiętać, że cały proces
          wpływający na interpretację obrazu jest nieodłącznie związane z rozwojem
          emocjonalnym i umysłowym człowieka. W siódmym roku życia zaczynamy myśleć
          abstrakcyjnie, mamy pojęcie o liczbach, masach i hierarchiach. Pomiędzy
          siódmym
          i jedenastym rokiem uczymy sie myśleć i rozumowac jak dorośli ludzie .
          Jestesmy
          jednak ograniczeni do tej rzeczywistości, która znamy z własnych obserwacji.
          Dopiero powyżej jedenastego roku przechodzimy do myslenia operacyjnego, i do
          dedukcji. Budujemy własne teorie na temat świata i szukamy alternatywnych
          rozwiązań. Tak więc nadal wydaje mi się, że taki berbeć z II A może mieć
          klopoty w porównaniu z dorosłym człowiekiem, ktorego nietylko zasób słów jest
          szerszy, ale przede wszystkim możliwośc własnych projekcji. Do tego dorzucić
          można jeszcze rozwój drugorzędnych cech płciowych przez uwalniające się
          hormony, co wpływa na biegłość w myśleniu i podatnosc na działanie róznych
          idei.



          • Gość: Jan Re: czytanie... wazne jak sie pisze? IP: *.ibwpan.gda.pl 22.09.03, 11:18
            To jasne, że człowiek zmienia swój stosunek do świata, w tym do czytania i
            pisania. Do Twojego wywodu trzeba dodać przynajmniej i to, że nasze zmysły
            ulegają zmianom. Wywnioskowałem to ze swoich doświadczeń. Kiedy kilka lat temu
            miałem lepszy wzrok, bardzo mi przeszkadzał brak ogonków w listach na sieciowych
            grupach dyskusyjnych. Udało mi się nawet przekonać kilku dyskutantów do
            właściwego skonfigurowania programów do dyskusji służących. Teraz spostrzegłem,
            że brak ogonków mniej mnie razi, po latach wpatrywania się w monitor widzę
            gorzej i czytam po omacku, czyli wnioskuję o wyrazie na podstawie jego nieostro
            widzianego kształtu.

            Pozdrawiam,
            Jan
            • joanna_1 Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 25.09.03, 15:13
              Kontynuując istotę interpretacji obrazu, moze się okazać, że zestawienie liter
              skrajnie różniących się kształtem np. g-b, j-h, wplynie na szybkosc
              rozczytania slowa. Im więcej takich zestawów liter w wyrazie w stanie
              nieuporzadkowanym tym trudniejsza jest interpretacja.
              Natomiat nieustanny trening okresla mozliwośc przespieszenia interpretacji
              obrazu szybciej w jednostce czasu i na podstawie mniejszego zbioru danych. To
              ma ogromne znaczenie w innych sytuacjach, np podczas prowadzenia samochodu. W
              ulamku sekundy musza byc podejmowane ważne decyzje, umiejętnośc przewidzenia
              reakcji innych uczestników ruchu, zachowania samochodu. Taki tenisista np, po
              wielu treningach w trakcie szybkiego lotu pilki, obserwując trajektorie jest
              wstanie ocenić, gdzie piłka spadnie i na ile jest podkręcona.

              Co do postepujących zmian w kondycji zmysłów, obok zmiany ostrości,
              niesamowicie dokuczliwym zwłaszcza dla ludzi starszych jest utrata jasności. W
              warunkach dziennych jasnośc jest redukowana. Warunki nocne zmieniaja jasnośc
              obrazu. Kiedys firma 3M przedstawila wyniki badan dot. utraty jasności obrazu,
              okazuje sie, że postęp jest geometryczny: co 10 lat ludzie widzą 2 x gorzej.
              Jeśli przyjąc, że 20 latek ma jasnośc 100%, to 30 latek ma juz 50%. W kwestii
              bezpieczenstwa ruchu na drodze, 20 latek widzi drogę w nocy oświetloną 2
              reflektorami, 40 latek by odwzorować takiej jakości obraz potrzebuje już 8
              reflektorów.

              Pozdrawiam
              Joanna
    • Gość: Richelieu* Re: czytanie... wazne jak sie pisze? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.09.03, 13:02
      mżnby pjóść dlaej i psiać tlyko priewzsy i otsanti wryaz w wresie
      pzreceiż syzbko cyztający cyztają cłaymi wresami
      • tea_time Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 13:14
        A ja sie w ogole dziwie, po co tylu slow sie uzywa, przeciez mozna
        stenografowac:) Tea
    • Gość: transza Re: czytanie... wazne jak sie pisze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 13:44
      rzeczywiście, da się to czytac - ale z kolei kłoci się to z innymi zasadami,
      np. ze czytamy tak naprawdę ksztalt slowa, a nie poszczergólne litery: np.
      szybiej rozpoznajemy slowo "kiedy" gdy pisane jest makymi literami, niż KIEDY
      pisane wielkimi - bo częsciej używamy malych liter. I tak naprawdę
      fotograficznie je rozpoznajemy, bo stanowią pewnego rodzaju obrazy.
      ale nie zmienai to faktu, ze Twój post z poprzestawianymi literami rzeczywście
      czyta się bez problemów...
      zastanawiające.
      Jeszcze jedna sprawa - obecnie wszyscy dużo piszemy na komputerach,więc
      literowki, przestawienia i opuszczenia to obecnie powszedni każdego z nas.
      Zatem trening też mamy na co dzień.
    • megxx Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 19:18
      Pytanie: czy nie traci się na szybkości pisania?
      I co z tego,że potrafię przeczytać, jężeli zaburza to moje poczucie estetyki i
      porządku?:)
      • m.malone Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 19.09.03, 01:03
        megxx napisała:

        > Pytanie: czy nie traci się na szybkości pisania?
        > I co z tego,że potrafię przeczytać, jężeli zaburza to moje poczucie estetyki
        i
        > porządku?:)

        Istotą jest skuteczność przekazu, a nie estetyka blabla
        • m.malone Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 19.09.03, 01:12
          Benngie peis pdzrtez pysftynię. Beetrngie grdzadivę, biengbei dewie.
          zfayytrbnymał śe. rozdglrzejrzeał.
          - drionbna. jajk za dawa kdryliomtery ńe brgdzie dgrżegqwa, lreję nka pisstek
    • komandos57 Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 17.09.03, 19:21
      Tworki 2 razy.
    • m.malone Re: czytanie... wazne jak sie pisze? 19.09.03, 01:15
      Jar, Jar! Nie śpij:0
      Wicie-rozumicie - pytanie takie jest:
      A jak z redundancją niezbędną do bezbłędnego (w miarę) odbioru przekazu?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja