akwarysta84
30.05.08, 16:46
...where is the fucking alfa? Who rules this insaned territory?
Mam takie dni ,że jednak chrzanie moje wnętrze, neurotyczne
rozterki, bo są tak naprawdę w dużej części konstrukcją wtórną.
Neuroza jest spowodowana brakiem wyraźnego samca alfa do stocznia
boju. Nie ma ustalonej hierarchii alfa, tylko jest jakiś rozproszony
burdel.
Sprawa jest prosta jak drut. Jest hierarchia samców. Albo ty mu
wpie..sz i zdobywasz terytorium albo on tobie i znasz swoje
miejsce.
Szczerze powiem że w tym kontekście to już dyktatury są lepsze od
dzisiejszego stanu rzeczy, przynajmniej wiadomo gdzie jest alfa,
jasno widać strukturę. Jak jesteś na dole to wiesz czemu.
Nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem się w samczej strukturze
opartej na przywództwie grupy samców. Wrodzona ambicja każe mi wtedy
walczyć i nie unikam boju. Dostaje wpie.., wracam nabieram sił i
kontratakuje. Taką rywalizacje lubię. Nie migam się od przegranej.
Tradycyjny terytorialnio-hierarchiczny model bardzo mi odpowiadał,
dość szybko w takich układach z reguły byłem wstanie zdobyć uznanie.
A teraz gdzie są samce alfa? Gdzie jest przeciwnik? Kogo pokonać by
zdobyć terytorium wraz z lwicami. Gdzie grupa odniesienia?
Ne oczywiści,a co jest? Wieczna postmodernistyczna ściema.
Wedle potrzeb zrobią z ciebie chama i brutala albo wykształciucha.
Dajcie mi terytorium, samca alfa. Jasną grupę odniesienia, myślę że
dość szybko bym się z tym uporał. Albo bym wygrał albo zjadła by
mnie ambicja, nie raz już tak było. Jak nie przynajmniej rozumiał
bym swoje miejsce i walczyłem dalej.
Lubie walczyć, lubię rywalizować, wygrywać, i zawsze miałem przerost
ambicji, neuroza bierze się stąd, że nie wiem gdzie jest jasny
przeciwnik.
Wiem że jestem beta, ale gdzie do kur...nędzy jest alfa, którego
trzeba zdetronizować.
Raczej nigdy nie narzekałem na sprawność fizyczną, zawsze byłem
jednym z silniejszych w grupie, klasie. Zawsze lubiłem
współzawodnictwo.
Nawet jak pisałem te ckliwe teksty, to jednym z moich podstawowych
motywów było to by być lepszym od innych, rywalizować. Kiedy nawet
napisałem coś mądrego to wszystko była chęć współzawodnictwa.
Bywam neurotyczny, ale nienawidzę sytuacji, które mnie notorycznie
wpędza w neurozę!!! Ja pie..
Muszę sobie znaleźć firmę z jasną strukturą rywalizacji. Chrzanie
miękkie kompetencje.
Dajcie mi samca do pokonania , jego samice do przejęcia, miejscówkę
do panowania.