Sprawdzam, czy to psychologicznie możliwe

17.09.03, 15:53
:)

Jechałam dziś autobusem. Numeru linii nie podam. Wsiadł młody mężczyzna.
Usiadł na przeciwko. Obserwowałam. W ręku trzymał książkę. Tytuł podam, bo to
znak rozpoznawczy. Sepulveda: O starym człowieku, co czytał romanse.

Uśmiechnął się. Chyba zauważył, że mocno chcę podejrzeć okładkę. Nie
zauważyłam, aby protestował. Pozwolił przeczytać. Chyba cała sytuacja
leciutko go - jako i mnie - bawiła.

Pięknie się uśmiechnął..

No, dobra. Nie miałam odwagi, aby zagadać.
Wklepałam tytuł do komórki i wysiadłam.

Sprawdzam zasięg tego forum.

:)
    • komandos57 Olsnienie! 17.09.03, 15:59
      Jazda autobusem z Tworek wplywa tak na twoja czache ze zapominasz nawet numeru
      autobusika.Dodatkowy turnus i wszystko bedzie dobrze.
    • Gość: girlfriend Re: Sprawdzam, czy to psychologicznie możliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 16:00
      > No, dobra. Nie miałam odwagi, aby zagadać.

      eh, kvinna, kvinna...
    • Gość: Richelieu* Re: Sprawdzam, czy to psychologicznie możliwe IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.09.03, 16:16
      tak to się tracą życiowe okazje, które zamiast w lot chwytać wklepuje się do
      komórki na zapomnienie
      • komandos57 mozliwe dla was w Tworkach,ojejciu tak 17.09.03, 16:19
        I kwanta i rachela i inni.Jestescie cudowni.Jak ja was lubie.Pocieszcie mnie.
      • kvinna ejjj... 17.09.03, 16:19
        :)

        Nie traktuję tego w kategorii życiowej okazji.
        Raczej jestem rozbawiona sytuacją..

        I tyle..

        :)
        • komandos57 Re: ejjj... 17.09.03, 16:21
          jestes kwintal cudowny.Ojejciu naprawde.Lubie cie.A czy jestes kuzynka
          Czubowny,tej od muzyki w polskiej TV?Ty czub ona Czubowna!
        • kvinna no to ciąg dalszy 18.09.03, 14:29
          Dziś obok mnie w autobusie siedziała niewiasta, w wieku pobalzakowskim :)
          Czytała "Dumę i uprzedzenie" Jane Austen.

          Fajnie, społeczeństwo czyta.

          :)
          • Gość: girlfriend Austen! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 14:36
            po drugie niewiasta pobalzakowska czytająca romans to ja nie wiem czy to jest
            powód do radości, ale niech.

            ale po pierwsze, kto czyta i czyta zamiast żyć, temu słowa się w końcu nie
            zmieszczą w głowie i będą musiały przejść do serca, i co wtedy? czy serce jest
            z latexu żeby zmieściło wszystko? w 1 damskim sercu jest miejsce tylko na 1
            mężczyznę ;) mówię Ci to ja, Anna Karenina, hihi :)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja